Widok
Dejwi oby to były zębole. Franulowi też się zaczęło ząbkowanie, bo rączki to teraz jego główny przysmak. Nawet czasem od cycka się odrywa i rączki do buziola pakuje:)
Nie wiem czy któras o tym już pisała, ale zakupiliśmy Franiowi taką siateczkę do karmienia
http://baby-shop.pl/p/35/365/gryzaczek_do___ywno__ci_baby_safe_feeder.html
Sprawdziliśmy dziś. Napakowaliśmy małemu w siateczkę jabłko i wecował ją jak szalony. Może się przydać tym bardziej przy ząbkowaniu jak swędzą dziąsełka.
Franio po jabłuszku, które dziś dostał, zapodał nam taką bombę, że aż po łopatki wyszło :) a pieluchy ma już 4 hehe
Nie wiem czy któras o tym już pisała, ale zakupiliśmy Franiowi taką siateczkę do karmienia
http://baby-shop.pl/p/35/365/gryzaczek_do___ywno__ci_baby_safe_feeder.html
Sprawdziliśmy dziś. Napakowaliśmy małemu w siateczkę jabłko i wecował ją jak szalony. Może się przydać tym bardziej przy ząbkowaniu jak swędzą dziąsełka.
Franio po jabłuszku, które dziś dostał, zapodał nam taką bombę, że aż po łopatki wyszło :) a pieluchy ma już 4 hehe
Cześć dziewczymy. My dziś po mega długim spacerku, bo 5h spacerowaliśmy po zoo z moim mężem, bratem i chrzestną Amelki, było super :)
Ludzi w zoo, była cała masa, parkingi zawalone, nie tylko my wpadliśmy na pomysł spacerku po zoo :)
Niedawno wróciliśmy, mała zjadał pobawiła się i zaraz idzie lulkać :)
Dejwi, to może okazać się, że rota i cytomegalia to wcale nie to ??
Trzymam za Was kciuki, codziennie o Was myślę. Jesteście w super rękach, dr P ;) jest super i tak jak piszesz co by mama się nie wymądrzała i nie wiedziała wszystkiego lepiej niż lekarze :)
Ludzi w zoo, była cała masa, parkingi zawalone, nie tylko my wpadliśmy na pomysł spacerku po zoo :)
Niedawno wróciliśmy, mała zjadał pobawiła się i zaraz idzie lulkać :)
Dejwi, to może okazać się, że rota i cytomegalia to wcale nie to ??
Trzymam za Was kciuki, codziennie o Was myślę. Jesteście w super rękach, dr P ;) jest super i tak jak piszesz co by mama się nie wymądrzała i nie wiedziała wszystkiego lepiej niż lekarze :)
oj Dejwi to choć takie pocieszenie że warunki masz super no i przede wszystkim opieke
ale faktycznie byly by jaja jak by to byly ząbki hihi wszystko możliwe bo to taki czas ze moga już sie pchać pierwszaki he dobrze by było bo ząbki to nie choroba i raz dwa byscie wyszly do domciu do swoich pluszaków ;))))
u nas tez cos biale z lekko przeswituje spod dziaselek,musze poprosic siostre doświadczoną mamusie he by ocenila czy to moze byc od ząbka
ale faktycznie byly by jaja jak by to byly ząbki hihi wszystko możliwe bo to taki czas ze moga już sie pchać pierwszaki he dobrze by było bo ząbki to nie choroba i raz dwa byscie wyszly do domciu do swoich pluszaków ;))))
u nas tez cos biale z lekko przeswituje spod dziaselek,musze poprosic siostre doświadczoną mamusie he by ocenila czy to moze byc od ząbka
no i piszemy już ze szpitala
pogoda piekna
mala miala goaczke 39, teraz juz jest ok, jest pogodna ale bylo ostro
wymiotowala jakims sluzem ... masakra
szczerze ... to mam dosc ... i tak cale zycie juz bede sie martwic o kazde kichniecie dziecka ... trudne zycie matki :)
mąż tez miala świeczki w oczach ...
pozatym pobyt w tym szpitalu jest super - jesli wogole mozna tak powiedziec o szpitalu
mam pokoj 1 osobowy, babki mile i pomocne a lekarz prowadzacy rewelacja i mily facet - pod warunkiem ze matka sie nie wymądrza
dostalismy zgode na spacery - wracam ze spaceru 18:30 a tu "idziecie do domu pielegniarka krzyczy :0"
i poszllyśmy ... widac Marcie sie tu podoba ... wszyscy jej walą komplementy, mama sie ciagle bawi, nie musi gotowac, sprzatac, siedziec w necie (no teraz net mam wiec musi sie przyzwyczaic )
hihih
buziaki laski i dzieki za wsparcie :)
pogoda piekna
mala miala goaczke 39, teraz juz jest ok, jest pogodna ale bylo ostro
wymiotowala jakims sluzem ... masakra
szczerze ... to mam dosc ... i tak cale zycie juz bede sie martwic o kazde kichniecie dziecka ... trudne zycie matki :)
mąż tez miala świeczki w oczach ...
pozatym pobyt w tym szpitalu jest super - jesli wogole mozna tak powiedziec o szpitalu
mam pokoj 1 osobowy, babki mile i pomocne a lekarz prowadzacy rewelacja i mily facet - pod warunkiem ze matka sie nie wymądrza
dostalismy zgode na spacery - wracam ze spaceru 18:30 a tu "idziecie do domu pielegniarka krzyczy :0"
i poszllyśmy ... widac Marcie sie tu podoba ... wszyscy jej walą komplementy, mama sie ciagle bawi, nie musi gotowac, sprzatac, siedziec w necie (no teraz net mam wiec musi sie przyzwyczaic )
hihih
buziaki laski i dzieki za wsparcie :)
Oj biedna Martusia co to za paskudztwo ja dorwalo grr Dejwi trzymamy kciuki za szybki powrot do zdrowka !!!!
Ola my tez z jedzonkiem czekamy do 4miesiaca i wtedy pomalusiu tak jak dziewczyny pisza sloiczki jabluszko marchewka zaczynajac od 1lyzeczki :) az jestem ciekawa czy bedzie jej smakowac he
a czapeczke tez nakladam cienka ze wzgl.na uszka ale jak bedzie cieplo juz tak bardzo i bez wietrznie to bez,nie ma co chuchac dmuchac jop
ale dzis pieknie caly czas siedze na tarasie trzeba sie troche poopalac by nabrac kolorkow na latko bo poki co solarium odpada
Ola my tez z jedzonkiem czekamy do 4miesiaca i wtedy pomalusiu tak jak dziewczyny pisza sloiczki jabluszko marchewka zaczynajac od 1lyzeczki :) az jestem ciekawa czy bedzie jej smakowac he
a czapeczke tez nakladam cienka ze wzgl.na uszka ale jak bedzie cieplo juz tak bardzo i bez wietrznie to bez,nie ma co chuchac dmuchac jop
ale dzis pieknie caly czas siedze na tarasie trzeba sie troche poopalac by nabrac kolorkow na latko bo poki co solarium odpada
Jak będzie tak ciepło będę po prostu zakładać hustkę i już,maly nie może być spocony.
Acha,a kaszki dajecie same czy własnie wymieszane z mleczkiem?Ja zaczynam wprowadzac jedzonko od 4 miesiaca.
Robimy dzis grilla,maja byc znajomi wiec uciekam wszystko przygotowac.
A wiecie co,moj Niko uwielbia E.Górniak,ciagle musze mu ja puszczac,wtedy usmiech od ucha di ucha.
Kasiu,przepieknie Amelka wyszla na tym zdjęciu co masz w suwaczku!!!!!
Acha,a kaszki dajecie same czy własnie wymieszane z mleczkiem?Ja zaczynam wprowadzac jedzonko od 4 miesiaca.
Robimy dzis grilla,maja byc znajomi wiec uciekam wszystko przygotowac.
A wiecie co,moj Niko uwielbia E.Górniak,ciagle musze mu ja puszczac,wtedy usmiech od ucha di ucha.
Kasiu,przepieknie Amelka wyszla na tym zdjęciu co masz w suwaczku!!!!!
hej dziewczyny, mam znowu pytanie. Wczoraj na noc chcialam zagescic mleko kleikiem ryzowym, do180ml dodalam jedna miarke kleiku,ale zatkal smoczek:( A mam 3+ z aventu. poradzcie czy to kwestia rozmieszania , czy zly smoczek? czy wiecie moze czy do butelek avent pasuja smoczki innej firmy?
P.S. Dejwi trzymajcie sia tam!
P.S. Dejwi trzymajcie sia tam!
Ewa mi równiez było bardzo miło:):):) szkoda że Twoja córcia nie siedziała w aucie bo też bym ją chętnie poznała:):):)
Co do jabłuszka to mi pediatra nie pozwoliła dać Amelce zwykłego tylko ze słoiczka bo powiedziała, że jabłka są teraz strasznie pryskane. No więc pierwszego dnia pół łyżeczki, drugiego łyżeczkę a trzeciego dnia dwie łyżeczki dałam. A teraz to mam słoiczek na 3 razy ale ona tak uwielbia to jedzonko i ma przy tym tyle frajdy i domaga się więcej więc słoiczek będę teraz dzielić tylko na dwa dni:)
Miłej nocki iżeby maluchy Wam spały całą noc:)
Co do jabłuszka to mi pediatra nie pozwoliła dać Amelce zwykłego tylko ze słoiczka bo powiedziała, że jabłka są teraz strasznie pryskane. No więc pierwszego dnia pół łyżeczki, drugiego łyżeczkę a trzeciego dnia dwie łyżeczki dałam. A teraz to mam słoiczek na 3 razy ale ona tak uwielbia to jedzonko i ma przy tym tyle frajdy i domaga się więcej więc słoiczek będę teraz dzielić tylko na dwa dni:)
Miłej nocki iżeby maluchy Wam spały całą noc:)
KR teraz już daję dwa razy dziennie. Obiadek i deserek, ale wcześniej tylko jeden posiłek dawałam.
Styczniówko, nie wyrobiłam się, żeby napisać do Basi, jutro z rana napiszę. Sama się martwię o dziewczyny :( Wciąż wierzę, że będzie ok.
Nie jestem pewna, ale z tego co Basie pisała, to chyba dopiero po weekendzie będzie wiadomo co i jak, ale jutro skontaktuję się z dziewczynami i zapytam czy coś już wiadomo.
Ja jabłuszka za pierwszym razem dałam pół łyżeczki ( świeżego, startego łyżeczką )
Następnego dnia łyżeczkę i tak doszliśmy do większej ilości. Dopiero wtedy przeszłam na słoiczki.
Taki system podawania również jest podpowiedzą dr B ;)
Ciekawe jaka będzie w weekend pogoda, bo chcemy jechać na działeczkę odpocząć, ale znając życie weekend będzie paskudny :( Choć dziś miało tez być brzydko i coś z pogodą nie trafili.
Styczniówko, nie wyrobiłam się, żeby napisać do Basi, jutro z rana napiszę. Sama się martwię o dziewczyny :( Wciąż wierzę, że będzie ok.
Nie jestem pewna, ale z tego co Basie pisała, to chyba dopiero po weekendzie będzie wiadomo co i jak, ale jutro skontaktuję się z dziewczynami i zapytam czy coś już wiadomo.
Ja jabłuszka za pierwszym razem dałam pół łyżeczki ( świeżego, startego łyżeczką )
Następnego dnia łyżeczkę i tak doszliśmy do większej ilości. Dopiero wtedy przeszłam na słoiczki.
Taki system podawania również jest podpowiedzą dr B ;)
Ciekawe jaka będzie w weekend pogoda, bo chcemy jechać na działeczkę odpocząć, ale znając życie weekend będzie paskudny :( Choć dziś miało tez być brzydko i coś z pogodą nie trafili.