Widok
sukienka - może już czas?
Cześć dziewczyny !
Zaglądam tu dość często, czasem coś napiszę, a teraz mam do Was takie pytanko.
Z tego co czytam wychodzi, że sporo z Was albo już ma sukienki albo jest mocno zaawansowana w szukaniu, przymierzaniu itp. mimo iż ślub ma później ode mnie (mól planowany na 23 lipca). Jestem ciekawa z czego to wynika - czy rzeczywiscie jest potrzebne na to tyle czasu (chodzi mi o szukanie, szycie itp.), czy wynika to bardziej z tego że jesteście tak zaangażowane w przygotowania. Pytam bo może rzeczywiście robię głupotę nie zabierajac sie za ten temat?
Może czas najwyższy zrobić coś w tym kierunku.
Napiszcie mi proszę czemu tak jest.
Z góry dziękuję
Pozdrówki :)))
Zaglądam tu dość często, czasem coś napiszę, a teraz mam do Was takie pytanko.
Z tego co czytam wychodzi, że sporo z Was albo już ma sukienki albo jest mocno zaawansowana w szukaniu, przymierzaniu itp. mimo iż ślub ma później ode mnie (mól planowany na 23 lipca). Jestem ciekawa z czego to wynika - czy rzeczywiscie jest potrzebne na to tyle czasu (chodzi mi o szukanie, szycie itp.), czy wynika to bardziej z tego że jesteście tak zaangażowane w przygotowania. Pytam bo może rzeczywiście robię głupotę nie zabierajac sie za ten temat?
Może czas najwyższy zrobić coś w tym kierunku.
Napiszcie mi proszę czemu tak jest.
Z góry dziękuję
Pozdrówki :)))
tak to jest, bo większość sklepów potrzebuje około 2-3 miesięcy na uszycie sukni ;-) na sprowadzenie modelu do sklepu i dopasowanie jej do figury klientki ;) jeżeli znajdziesz suknię zagraniczną np. Demetrios, wówczas napewno będzie to 3 miesiące,jak nie więcej ;-) ale w każdym sklepie ci powiedza dokładnie ile potrzebują czasu :)
i właśnie stąd to wynika ;-) pozdrawiam
i właśnie stąd to wynika ;-) pozdrawiam
do lipca spokojnie zdążysz ;) więc nie ma obawy że trzeba będzie w spodniach, chociaż są i modele ślubne ze spodniami ! jest tyle modeli i sklepów, że ciężko dokonać wyboru tej jednej jedynej sukienki, więc zacznij już teraz, od oglądania stronek w necie,a w kwietniu poszwendaj się po sklepach ;) a jeśli nie chcesz kupować sukienki, to zawsze można wypożyczyć ;)
pozdro!!
pozdro!!
ja swoja suknie kupilam w listopadzie ;))
a slubuje w maju, ale kupilam ja tak szybko bo byla niezla okazja,
i musze przyznac ze bylam tylko w 1 salonie i to byla moze 3 sukienka ktora przymierzylam, wiec wlasciwie to wynika z podejscia pany mlodej jak dlugo bedzie szukac sukienki ;))) ja myslalam ze zajmie mi to duzo czasu, wiec zaczelam tak szybko i moje szukanie skonczylo sie w ciagu jednego dnia ;))))
powodzenia zycze, zdazysz uszyc albo kupic suknie ;))
a slubuje w maju, ale kupilam ja tak szybko bo byla niezla okazja,
i musze przyznac ze bylam tylko w 1 salonie i to byla moze 3 sukienka ktora przymierzylam, wiec wlasciwie to wynika z podejscia pany mlodej jak dlugo bedzie szukac sukienki ;))) ja myslalam ze zajmie mi to duzo czasu, wiec zaczelam tak szybko i moje szukanie skonczylo sie w ciagu jednego dnia ;))))
powodzenia zycze, zdazysz uszyc albo kupic suknie ;))
dzieki za info :)
Co do ogladania sukienek w necie to jestem w trakcie - wiec może nie jest ze mna tak źle.
Ale chyba rzeczywiscie w kwietniu (tylko niech zrobi się troszkę cieplej - bo zwalanie z siebie tony ciuchów do mierzenia to mnie strasznie zniechęca) ruszę na rekonesans.
Jeszcze raz dzięki
Pozdrówki :)))
Co do ogladania sukienek w necie to jestem w trakcie - wiec może nie jest ze mna tak źle.
Ale chyba rzeczywiscie w kwietniu (tylko niech zrobi się troszkę cieplej - bo zwalanie z siebie tony ciuchów do mierzenia to mnie strasznie zniechęca) ruszę na rekonesans.
Jeszcze raz dzięki
Pozdrówki :)))
Slub mam w czerwcu, szukalam sukienki w listopadzie i grudniu. Zamowilam na poczatku stycznia i czekam, ale do 14 kwietnia powinna juz byc :). Wiedzialam ze zajmie mi to duzo czasu i faktycznie, obskoczylam prawie wszystkie salony w Gdansku i Gdynii, a takze w Elblagu i Starogardzie (w Elblagu drozej niz w 3miescie, a w Starogardzie taniej, ale bardziej kiczowate), zajelo mi to prawie 2 miesiace. W koncu wybralam sobie jedna w Gdansku, juz jechalalm wplacic zaliczke i zobaczylam nowy salon, weszlam tam i odrazu kupilam sukienke :).
anja - to ja tez pojde do slubu w spodniach... Slub mam rowniez 23.07 i wybor sukni lezy odlogiem ;) I lezec tak bedzie az do konca kwietnia.
Ale wiecie co? Jak bylam w Katowicach to babka z tamtejszego salonu sukien powiedziala, ze moge sobie zarezerwowac kilka sukienek do przymierzenia na dany dzien, przyjechac i przymierzyc, a oni potem sa w stanie w 5 dni uszyc. Nie wiem czy to jest mozliwe, ale chyba teoretycznie tak. Zreszta pomyslcie sobie o pracach ktore z roznych przyczyn biora nagly slub - jakos poubierane pieknie przeciez sa, czyli chyba jednak wszystko sie da :)
Ale wiecie co? Jak bylam w Katowicach to babka z tamtejszego salonu sukien powiedziala, ze moge sobie zarezerwowac kilka sukienek do przymierzenia na dany dzien, przyjechac i przymierzyc, a oni potem sa w stanie w 5 dni uszyc. Nie wiem czy to jest mozliwe, ale chyba teoretycznie tak. Zreszta pomyslcie sobie o pracach ktore z roznych przyczyn biora nagly slub - jakos poubierane pieknie przeciez sa, czyli chyba jednak wszystko sie da :)
anja - obraczki bedziemy mieli tradycyjne, wiec zakup bedzie bardzo prosty bo nie trzeba bedzie na nie dlugo czekac. Kosciol zalatwiony, lokalik tez - wlasnie jestem w trakcie ustalania menu - mam nadzieje ze moje poprawki zostana zaakceptowane i cena pozostanie bez zmian (100zl za obiad z deserem i kolacje. Tort i alkohol we wlasnym zakresie).
Do zalatwienia jeszcze sporo rzeczy:
1. Dobry fotograf (mysle ze tylko na zdjecia w kosciele i tuz po, bo na plener wybralibysmy sie kiedy indziej - po slubie)
2. Samochod (najchetniej terenowy albo ew. ta londynska taksowka)
3. Firma do przystrojenia kosciola i lokalu (skromnie, pomyslowo i gustownie - jesli chodzi o sale to jakies kwiaty najchetniej - byle nie baloniki ktore kojarza mi sie z balem karnawalowym w mojej pracy ;)
4. Calutka garderoba dla obydwojga plus dodatki.
5. Noclegi dla przyjezdnych gosci.
No, sporo tego... Ale nie panikuje bynajmniej :) Pomysl na sukienke jest, a to juz polowa sukcesu, bo najtrudniej jest sie zdecydowac ;)
Do zalatwienia jeszcze sporo rzeczy:
1. Dobry fotograf (mysle ze tylko na zdjecia w kosciele i tuz po, bo na plener wybralibysmy sie kiedy indziej - po slubie)
2. Samochod (najchetniej terenowy albo ew. ta londynska taksowka)
3. Firma do przystrojenia kosciola i lokalu (skromnie, pomyslowo i gustownie - jesli chodzi o sale to jakies kwiaty najchetniej - byle nie baloniki ktore kojarza mi sie z balem karnawalowym w mojej pracy ;)
4. Calutka garderoba dla obydwojga plus dodatki.
5. Noclegi dla przyjezdnych gosci.
No, sporo tego... Ale nie panikuje bynajmniej :) Pomysl na sukienke jest, a to juz polowa sukcesu, bo najtrudniej jest sie zdecydowac ;)
to i tak macie sporo, skoro jesteście na etapie ustalania menu - my na razie wszystko to co mamy to tylko załatwione na gębę (żadnych zaliczek, ani umów) - fotograf, kościół, sala na obiad i miejsce na imprezę dla znajomych (bo nie robimy klasycznego wesela). I póki co jeszcze nie czuję atmosfery ślubno-weselnej :))))
tak robimy dwie imprezki a gdyby sie dobrze przyjrzeć to nawet trzy. Po kościele obiad dla "starszej" rodziny w stadninie Dajak w Koleczkowie - klimat swojski - ławy bez obrusów żarełko pychotka, dużo i tanio. Po 3 godzinach my z młodszą częścią tej imprezki i z całą kupą znajomych jedziemy na grill party w dżinsach i t-shirtach na działkę moich rodziców koło Banina a starszyzna robi sobie potańcówkę na Żuławach. Każdy będzie miał coś dla siebie, wyjdzie tanio i bardzo fajnie, bez sztucznych umizgów i takich tam a jednocześnie wszyscy będą zadowoleni i na luzie. W tym dniu będzie się czym stresować prawda ;-)))
Ja slub mam 20 sierpnia, a sukienke zamówilam przedwczoraj. Pierwsza przymiarka jest wyznaczona na koniec maja/poczatek czerwca. Tez mi sie wydawalo, ze jeszcze jest tyle czasu, ale jak we wtorek przymierzalam sukienki to nie ktore dziewczyny tez juz przymeirzaly a slub maja dopiero w pazdzierniku. Tak wiec radze sie juz wybrac na polowanie :) Pozdrowionka!!!
Ja też mam ślub 23 lipca, a gdzie bierzesz swój??
Sukienkę już mam - szyje się w sumie 3 miesiące z moimi przymiarkami, ale planowałam zacząć jej szukać w marcu, a całkiem przez przypadek trafiłam na nią w grudniu - gdy całkiem od niechcenia weszłam z mamą do salonu sukien ślubnych - moze zawcześnie zaczęłam jej szukać, ale tak juz jest
Pozdrawiam
Sukienkę już mam - szyje się w sumie 3 miesiące z moimi przymiarkami, ale planowałam zacząć jej szukać w marcu, a całkiem przez przypadek trafiłam na nią w grudniu - gdy całkiem od niechcenia weszłam z mamą do salonu sukien ślubnych - moze zawcześnie zaczęłam jej szukać, ale tak juz jest
Pozdrawiam
sisi - bedziesz na spotkaniu??? Jak tak, to porownamy wszystko :) Slub w Sopocie w kosciele sw.Andrzeja Boboli (tak jakos ten Sopot wyszedl, chociaz mieszkamy w Gdansku...). O sukni juz myslalam od listopada, bo wiedzialam ze wtedy mniej wiecej zaczynaja przeceny starszych kolekcji, no ale poniewaz moj narzeczony byl ze mna 24godz na dobe, to w ogole nie mialam na to czasu... Przeceny przeszly kolo nosa, a ja nadal nie mam czasu. Pociesza mnie mysl, ze mam figure raczej typowa, wiec wielkich poprawek krawieckich nie bedzie, no a suknie wybiore prosta - jak juz pisalam - pomysl jest, a to jest w moim przypadku najwazniejsze, bo mam klopoty z podejmowaniem decyzji :)