Widok
Ja tez w przyszłym tyg pojadę jeszcze na Okrzei bo tam maja ten długi welon obszywany kryształkami (jesli dobrze pamietam to kosztował 600zł ale mogę się mylić) a w Płońsku mają zwykły długi gładki obszyty tasiemką i kosztuje ok 300zł. Oczywiście i tak są na zamówienie ale musze sie jeszcze raz tamtemu z kryształkami przyjżeć :) Z resztą na zdjęciu tym z targów co wkleiłam właśnie ten welon długi wisi, kiepskie to zdjęcie bo tel robiłam i obiektyw miał tłusty :/ ale jak się przpatrzycie to widać kryształki aż do dołu.
Wiem bo w Warszawie tez go przymierzałam a w Płońsku go nie mają. Ale można zamówić. Mi w Płońsku zakładały zwykły długi a na niego krótki z krzyształkami. Wy z domu piszecie czy z pracy? Ja niestety siedzę w pracy, taki piekny dzisiaj dzień, przynajmniej w Warszawie a ja mam tak dużo pracy :( A jaka pogoda w Gdańsku? Siostra moja pojechała do Gdańska na 5 dni.
Gabi ja mieszkam w Malborku i też siedzę w pracy także nie jesteś sama ;) Zresztą jak wracam do domu to staram się już kompa nie włączać, a że i tak siedzę w pracy prawie całe dnie także co jakiś czas mogę tu zerkać.
Co do Gdańska pewnie Mentorka będzie miała lepsze informacje ale u mnie świecie piękne słonko i ptaszki śpiewają. Coś w pracy mruczeli, że w nocy mają być burze, ale ja dzielnie wierzę że pogoda może jednak zacznie się do nas ciepło uśmiechać. Widzisz Twoja siostra do Gdańska a mój brat od wczoraj siedzi w Warszawie ;) Jak dziś jego dziewczyna przejdzie do kolejnego etapu "Śpiewaj i walcz" to pewnie z nimi w przyszłym tygodniu pojadę do Wawy.
Co do Gdańska pewnie Mentorka będzie miała lepsze informacje ale u mnie świecie piękne słonko i ptaszki śpiewają. Coś w pracy mruczeli, że w nocy mają być burze, ale ja dzielnie wierzę że pogoda może jednak zacznie się do nas ciepło uśmiechać. Widzisz Twoja siostra do Gdańska a mój brat od wczoraj siedzi w Warszawie ;) Jak dziś jego dziewczyna przejdzie do kolejnego etapu "Śpiewaj i walcz" to pewnie z nimi w przyszłym tygodniu pojadę do Wawy.
Wiem, że tren okropnie wyglądałby podpinany, z resztą ja od początku trenu nie chciałam tylko długi welon. Panie w Warszawie powiedziały że gdybym chciała koniecznie tren (mimo że nie chcę!) to mi zrobią odczepiany. Moja mama z siostrą mnie namawiały ale juz im przeszło bo ja się uparłam na długi welon a to mój dzień :) One już swój miały :) Ja też długo siedzę w pracy, dzisiaj postaram się wyjść wcześniej w końcu piątek a jutro mam wesele koleżanki. A jeszcze apropos trenu, moja siostra miała ogromną suknią i jeszcze tren do tego wyglądała cudownie ale potem go odpięła, tylko że ona jest wysoka, dużo wyższa niz ja. Miała suknię demetriosa.
ja bardzo chciałam tren ale mama przekonała mnie że to kiepski pomysł bo wrześnień jak to wrzesień, może padać, i do tego te suknie juz tak ładnie z podpiętym trenem nie wyglądały:) jak mierzyłam naszą Giovani to miała taki krótki tren ale to musi być strasznie niewygodne jeżeli nie można go podpiąć:)

