Widok
No i mogę jeszcze dodać, że ugadałam się z siostrą i kuzynką, zgodziły się, teraz dostały zadanie znalezienia sobie fasonu sukienki do uszycia. Także moje druhenki będą troszkę większe. Obie maja po 17 lat ;) Moim świadkiem jest brat więc przydadzą mi się one do pomocy ;)
Chcecie usłyszeć hit!!!
Gabi koszmary Ci się śnią po nocach, to dobrze, że tylko śnią, mi ksiądz zaserwował niezłą niespodziankę.
Ślub mamy na wsi gdzie mieszkają moi rodzice, śluby zazwyczaj są raz na rok, raz na dwa lata. Na kolędzie powiedzieliśmy księdzu, że ślub chcemy..."przyjdzie trzy miesiące przed"...no ok, poszliśmy na Boże Ciało, mówimy, że zostały 3 miesiące czy możemy ustalić godzinę..."kiedy ślub?"...04 wrzesień..."przyjdźcie w sierpniu, a teraz dajcie mi spokój"...zła byłam jak osa, ale uznałam ze skoro tak się zachowuje tzn, że nie ma problemu z terminami, ustaliliśmy, że ślub o 17 i tak mówimy ludziom. Wczoraj pojechaliśmy do rodziców na obiad, a tam czekała na nas niespodzianka ... "Pani K. córka wychodzi za mąż, zgadnij kiedy, niespodzianka , ale to pikuś, ksiądz jest nieosiągalny bo jest na urlopie"... fajnie co. Aha mogę dodać jeszcze, że tamta para zdecydowała się, tydzień temu.
Chcecie usłyszeć hit!!!
Gabi koszmary Ci się śnią po nocach, to dobrze, że tylko śnią, mi ksiądz zaserwował niezłą niespodziankę.
Ślub mamy na wsi gdzie mieszkają moi rodzice, śluby zazwyczaj są raz na rok, raz na dwa lata. Na kolędzie powiedzieliśmy księdzu, że ślub chcemy..."przyjdzie trzy miesiące przed"...no ok, poszliśmy na Boże Ciało, mówimy, że zostały 3 miesiące czy możemy ustalić godzinę..."kiedy ślub?"...04 wrzesień..."przyjdźcie w sierpniu, a teraz dajcie mi spokój"...zła byłam jak osa, ale uznałam ze skoro tak się zachowuje tzn, że nie ma problemu z terminami, ustaliliśmy, że ślub o 17 i tak mówimy ludziom. Wczoraj pojechaliśmy do rodziców na obiad, a tam czekała na nas niespodzianka ... "Pani K. córka wychodzi za mąż, zgadnij kiedy, niespodzianka , ale to pikuś, ksiądz jest nieosiągalny bo jest na urlopie"... fajnie co. Aha mogę dodać jeszcze, że tamta para zdecydowała się, tydzień temu.
OOOO raaany :) Ale historia :)
Ale czemu ten ksiądz nie mógł Was zapisać... na wszelki wypadek...
Chyba bym się załamała. My rezerwowaliśmy datę u księdza w 2008 roku i kazał nam przyjść jeszcze we wrześniu 2009 bo będzie przepisywał do innego kalendarza i żeby sie upewnić że jesteśmy przepisani. No i bylismy. Ale już w 2010 nie poszliśmy... Jutro idziemy dać już na zapowiedzi i zanieść dokumenty ale czuję że dzisiaj nie usnę. A jeśli nas tam nie ma? Zaproszenia już rozdajemy.. wszystko ustalone... nie no masakra. Ale mi klina tym zadałaś. A kancelaria dzisiaj tylko do 17 nie zdąrze wrócić z pracy. A podobno w tym dniu śluby są co godzinę od 16 a ostatni na 20
Ale czemu ten ksiądz nie mógł Was zapisać... na wszelki wypadek...
Chyba bym się załamała. My rezerwowaliśmy datę u księdza w 2008 roku i kazał nam przyjść jeszcze we wrześniu 2009 bo będzie przepisywał do innego kalendarza i żeby sie upewnić że jesteśmy przepisani. No i bylismy. Ale już w 2010 nie poszliśmy... Jutro idziemy dać już na zapowiedzi i zanieść dokumenty ale czuję że dzisiaj nie usnę. A jeśli nas tam nie ma? Zaproszenia już rozdajemy.. wszystko ustalone... nie no masakra. Ale mi klina tym zadałaś. A kancelaria dzisiaj tylko do 17 nie zdąrze wrócić z pracy. A podobno w tym dniu śluby są co godzinę od 16 a ostatni na 20
o kurde Kamila, powiem Ci szczerze, ze chyba padłabym na Twoim miejscu..:/ Ja bałam się takiej sytuacji, że nie dostaniemy tej godziny co chcieliśmy bo u nas nie ma ślubów o 18 tylko są 16, 17, 19 i 20 dlatego dla mnie najdogodniejsza była 17. to więcej jak rok temu poszłam do księdza i prosiłam go, żeby mi tę godzinę zapisał, ale On oczywiście nie chciał i dopiero znajomy organista zapisał nam te godzinę bo tak to też by było ciężko..
Nie przejmuj sie Kamilka dobrze będzie, najgorsze są nerwy, musicie złapać tego księdza jak tylko wróci z urlopu, bo innego wyjścia nie ma..
Gabi ja będę szła do ołtarza z narzeczonym. Myślałam na początku o moim tacie, ale nie chce mojemu narzeczonemu odebrać tej przyjemności;) Wiadomo, że to dla nas obojga będzie ogromne przeżycie. Nie mam w rodzinie takich dziewczynek, żeby mogłyby druhenkami, jest dziewczynka, która ma 8 latek no ale to co sama będzie szła to tak lipa mi się wydaje. U Ciebie świetnie będzie to wyglądać, już sobie to wyobrażam, jeszcze te różowe kokardki- no bosko po prostu:))
A Wy macie jeszcze jakies fajne zachodnie pomysły?:)
Nie przejmuj sie Kamilka dobrze będzie, najgorsze są nerwy, musicie złapać tego księdza jak tylko wróci z urlopu, bo innego wyjścia nie ma..
Gabi ja będę szła do ołtarza z narzeczonym. Myślałam na początku o moim tacie, ale nie chce mojemu narzeczonemu odebrać tej przyjemności;) Wiadomo, że to dla nas obojga będzie ogromne przeżycie. Nie mam w rodzinie takich dziewczynek, żeby mogłyby druhenkami, jest dziewczynka, która ma 8 latek no ale to co sama będzie szła to tak lipa mi się wydaje. U Ciebie świetnie będzie to wyglądać, już sobie to wyobrażam, jeszcze te różowe kokardki- no bosko po prostu:))
A Wy macie jeszcze jakies fajne zachodnie pomysły?:)
Nie :) Ja też idę z narzeczonym tak jak wcześniej pisałam :)
Tylko te druhenki. Bardzo się obie cieszą i przeżywają swoją rolę.
Migdały to włoski wymysł :) No i generalnie chyba nie mogę powiedzieć że moje wesele będzie typowo polskie :) Ale zmieniają się standardy. Będziemy mieć w bardzo eleganckiej sali, przy okrągłych stołach.
Wiem, że niektórzy wolą typowo wiejskie wesela w remizach i z głupimi zabawami. I pewnie takie osoby w naszych gościach się znajdą również.
Ale trudno :) Wszystkim się nie dogodzi. Mam nadzieję, że nie będzie sztywno :) A zespół da czadu :)
Tylko te druhenki. Bardzo się obie cieszą i przeżywają swoją rolę.
Migdały to włoski wymysł :) No i generalnie chyba nie mogę powiedzieć że moje wesele będzie typowo polskie :) Ale zmieniają się standardy. Będziemy mieć w bardzo eleganckiej sali, przy okrągłych stołach.
Wiem, że niektórzy wolą typowo wiejskie wesela w remizach i z głupimi zabawami. I pewnie takie osoby w naszych gościach się znajdą również.
Ale trudno :) Wszystkim się nie dogodzi. Mam nadzieję, że nie będzie sztywno :) A zespół da czadu :)
Kamila Twoje druhny też super, masz pomysł na sukienki dla nich? Będziesz im szyła?? Na tej stronie http://www.brides.com jest dużo również dla starszych dziewczynek. Myślałaś już nad kolorem?? I gdzie będą szły? Przed Wami?
Pytanie do dziewczyn które będą z tatą szły: świadkowie czekają z młodym przy ołtarzu??? jak to jest?
Pytanie do dziewczyn które będą z tatą szły: świadkowie czekają z młodym przy ołtarzu??? jak to jest?
Wiecie co ja się z tym przespałam i nie przejmuję się, co będzie to będzie...na zaproszeniach mam 17 i tego nie zmienię. Tamta para podejrzewam, że jeszcze nie ma zaproszeń skoro zdecydowali się niedawno. Także luz, do przyjazdu księdza i tak nic nie wskóram więc szkoda nerwów.
Co do ślubu to rzeczywiście tatuś będzie mnie prowadziła, mój S. do ołtarza będzie szedł ze świadkami i swoim chrześniakiem, ma 4 lata i chcemy żeby w kieszeni trzymał obrączki, taki mały zawadiaka jest.
Moja siostra z kuzynką, przede mną i tatą.
Wynalazły sobie stronkę z sukienkami dla druhen i przesyłają tylko propozycje, bo kuzynka z Warszawy. Sukienki chce im uszyć, mówią o różowych z czarnymi dodatkami, żeby później z butami problemu nie miały.
Co do ślubu to rzeczywiście tatuś będzie mnie prowadziła, mój S. do ołtarza będzie szedł ze świadkami i swoim chrześniakiem, ma 4 lata i chcemy żeby w kieszeni trzymał obrączki, taki mały zawadiaka jest.
Moja siostra z kuzynką, przede mną i tatą.
Wynalazły sobie stronkę z sukienkami dla druhen i przesyłają tylko propozycje, bo kuzynka z Warszawy. Sukienki chce im uszyć, mówią o różowych z czarnymi dodatkami, żeby później z butami problemu nie miały.
Jutro idą pierwsze zapowiedzi :)
Byliśmy u księdza. Wszystko ok. :)
Zamówiłam tort. Biały w marcepanie Obsypany różami o różnych odcieniach różu. Na dole przewiązany marcepanową wstążką taką jak w mojej sukni tyle że białą żeby za różowy ten tort nie był. Na zdjęciu w cukierni wyglądał przecudnie. Będzie 5 tortów na złotej paterze lecącej schodkowo w półkolu. Nie potrafię wytłumaczyć :)) Ale fajnie wygląda.
Byliśmy u księdza. Wszystko ok. :)
Zamówiłam tort. Biały w marcepanie Obsypany różami o różnych odcieniach różu. Na dole przewiązany marcepanową wstążką taką jak w mojej sukni tyle że białą żeby za różowy ten tort nie był. Na zdjęciu w cukierni wyglądał przecudnie. Będzie 5 tortów na złotej paterze lecącej schodkowo w półkolu. Nie potrafię wytłumaczyć :)) Ale fajnie wygląda.
mi się dzisiaj śnił koszmar, uciekałam przed kimś w za dużej sukni ślubnej, podobno nawet krzyczałam przez sen... chyba za dużo myślę o tym wszystkim....
Jeszcze na dodatek ciągle mi ktoś mówi że nie chce siedziec koło kogoś.... dziadkowie obok drugich dziadków, moja chrzestna obok mojego chrzestnego, koleżanka koło kolegi...... istny obłęd... ale chociaż dobrze że mówią przynajmniej na weselu nie będzie nieporozumień... ale już się boje chiwli kiedy się za to zabiore;/
Jeszcze na dodatek ciągle mi ktoś mówi że nie chce siedziec koło kogoś.... dziadkowie obok drugich dziadków, moja chrzestna obok mojego chrzestnego, koleżanka koło kolegi...... istny obłęd... ale chociaż dobrze że mówią przynajmniej na weselu nie będzie nieporozumień... ale już się boje chiwli kiedy się za to zabiore;/
no właśnie ja też będę miała jednak wiązaną, ale jestem ciekawa jak to wygląda.. nie macie może jakiegoś zdjęcia jak wygląda wiązana giovani?
ostatnio słyszałam, że suwak jednak bardziej usztywnia tę suknię, ale nie wiem czy to jest prawda, dopiero jak będę miała przymiarkę to będę mogła sprawdzić..mam nadzieję, że wiązana będzie wygodna i że ściśnie talię, bo nie chce, żeby odstawała góra bo to fatalnie wygląda.
Mentorko, ale Ty możesz iść lub zadzwonić do swojego salonu, w którym zamawiałaś Giovani i jeśli powiesz,m że chcesz wiązaną to Ci bez problemu zmienią..:)
ostatnio słyszałam, że suwak jednak bardziej usztywnia tę suknię, ale nie wiem czy to jest prawda, dopiero jak będę miała przymiarkę to będę mogła sprawdzić..mam nadzieję, że wiązana będzie wygodna i że ściśnie talię, bo nie chce, żeby odstawała góra bo to fatalnie wygląda.
Mentorko, ale Ty możesz iść lub zadzwonić do swojego salonu, w którym zamawiałaś Giovani i jeśli powiesz,m że chcesz wiązaną to Ci bez problemu zmienią..:)
Moje wiązanie jest z "podkładką biała" no materiał jest pod spodem :) Nie będzie widać pleców. Ja przymierzałam w Warszawie wiązaną a w Płońsku na suwak. mam porównanie. Nie powiedziałabym że suwak usztywnia. Jeśłi chociaż trochę schudniesz to będzie Ci spadała. A dowiązywac możesz się co chwilkę. Weż pod uwagę, że nawet tańcząc na weselu suknia może się trochę na Tobie rozciągnąć. Wtedy można ją będzie zebrać. Mentorka ma obfiry biust więc nie ma sie czym przejmować. Mnie niestety obdarzono mniejszym :))