Widok
Nie o kasę tu chodz, tylko o czystość, porządeki i bezpieczeństwo. Wysypany ryż na schodach jest śliski a obecne Panny Młode nie umieją chodzić lub nie są przyzwyczajone do szpilek ( nie chce widzieć leżącej panny młodej). Mało kto zdaje sobie sprawę, że pudełku z ryżem jest mączka ryżowa i coś takiego wysypanego na garnitur Pana Młodego nadaje się tylko do wyrzucenia biorąc pod uwagę że kościół znajduje się w lesie i jest tam wilgoć itd.
My kościelnemu nic nie płaciliśmy, mieliśmy swojego ministranta, bo niestety tam nie ma... a co do z'gody' to ja u siebie w parafii płaciłam 50zł- tyle chciał ksiądz.
Nie wiem na ile to jest prawdą, ale słyszałam, ze od 2011 wchodzi coś takiego, ze nie można brać ślubu w innych parafiach, lub trzeba pisać prośbę do Biskupa...
Nie wiem na ile to jest prawdą, ale słyszałam, ze od 2011 wchodzi coś takiego, ze nie można brać ślubu w innych parafiach, lub trzeba pisać prośbę do Biskupa...
Zgadzam się w 100% z przedmówczynią - Księża naprawdę super, ale ten kościelny pan Wojtek to nieporozumienie! Żeby w takiej chwili kiedy Młoda Para wychodzi z kościoła i goście chcą im na szczęście sypnąć ryżem podejść do jednej z najbardziej rozemocjonowanych osób tego dnia czyli Mamy Panny Młodej i powiedzieć jej: "Może kotletami schabowymi będzie pani w nich rzucać?" to uważam jest szczyt bezczelności! Poza tym nikt gościom nie zabraniał tego robić, Ksiądz takiej prośby nie ogłaszał po Mszy więc po co ta nagonka na gości przed kościołem?! Nasi znajomi i Rodzina osłupieli po takiej akcji. Uważam, że Ksiądz Proboszcz powinien zrobić z tym porządek bo co z tego, że piękny Kościół, piękną oprawę muzyczą tworzy pan Jacek i piękne kazanie mówią Księża jak potem pan Wojtek wszystko popsuje i nikt już o niczym innym nie mówi jak o takim chamstwie z którym się jeszcze w życiu w takich okolicznościach nie spotkał. To mój osobisty apel do ks. Darka aby na przyszłość innym Parom Młodym oszczędzić takich wrażeń.
Niestety to prawda, ja myslalam, ze chodzi o sypanie ryżem jako, ze to jedzenie, ze sie marnuje= ok, zgodziłam sie, powiedziałam gościom, zeby nie sypali ryżem...
Za to kupiłam dwie tuby strzelające konfetti, i niestety kościelny zabronił moim koleżankom wystrzelić...
także w skrócie, chyba chodzi o bałagan przed kościołem...
Za to kupiłam dwie tuby strzelające konfetti, i niestety kościelny zabronił moim koleżankom wystrzelić...
także w skrócie, chyba chodzi o bałagan przed kościołem...
Myslicie tylko o swojej uroczystości ślubnej. Proszę wziąść pod uwagę że jednego dnia w tym kościele bierze ślub od 4 do 8 par i niech każda para zostanie posypana 1 kg ryżu, niech wystrzelą po 4 konfeti lub wysypią po koszyku płatków. I teraz pytam jak będzie się czuła 4 lub 6 para po wyjściu z kościoła, nawet żeby było 5 kościelnych i na wszystko pozwalali to i tak nie dadzą radę posprzątać przed i w kościele. Większość ludzi nie oszukujmy nie chodzi do kościoła i nie wiedzą jak się zachować do tego myślą że tego dnia wszystko im się należy i każdy powinien padać do nóg bo przyszed na ślub. Proponuje Wam Młode Pary trochę się zastanowić lub przyjść na ślub i z boku przyjrzeć się ludzią ich zachowaniu. W tym kościele napewno panują wypracowane przez parę lat zwyczaje, które się sprawdzają.
gadanie bez sensu... co mnie obchodza inne pary... a w czasie mszy mozna ruszyc tylek i posprzaqtac... a jak nie to niech nie robia slubow co godzine tylko co poltorej i czas bedzie.... w koncu za cos placi sie te 500 zl.... a ja akurat jestem osoba chodzaca do kosciola co tydzien wiec wiem jak to wyglada...
I tu wychodzi twoje JA masz "gdzieś innych". Liczę się tylko JA i tylko JA. Ja ty dasz 100 lub 500 lub 10000 zł. a innych nie stać!!! Są gorsi. W Katedrze biorą 1200 nie stć Ciebie??? Sory, ale nie wiesz przyjdz i porozmawiaj z księdzem, porozmawiaj z kościelnym, spróbuj odbyć nauki w św. Bernardzie i nie chowaj się za Ananao tylko ze jesteś XYZ
Pieniądze sobie zbierajcie , ale jeżeli będzie to deszczowy dzień??? To jak będzie wyglądała sukienka Panny Młode,j w której na kucka zbiera 1 gr. (żenujące) Odczepiny są po godz. 0.00, a napewno około 1.00 się kończą i do tego czasu jest w białej (???) sukni. Kościelny napewno zaproponuje miotłę i szufelkę :) :) ;)
144 - wysiadamy na Osiedle Mickiewicza i wtedy 300m...
http://www.zkmgdynia.pl/index_rozklady.php?linia=144
http://www.zkmgdynia.pl/index_rozklady.php?linia=144

