Widok

swissmed poród 2012

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Witam!Czy któraś z was plauje rodzić w tym roku w swissmedzie albo się waha?Ja się waham między swiss a Zaspa.Chodzi o kasę ale też o to aby dziecko było pod dobrą opieką.Za swiss przemawia większość czyli warunki porodu i okresu po,poniewaz obawiam sie rodzić państwowo ale na Zaspie może w razie komplikacji mała będzie bezpieczniejsza hmm..Macie jakieś zdanie?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Anna, dluzszy pobyt jest wliczony w cene, bez wzgledu na czas jego trwania. U mojego synka po narodzinach bylo wlasnie podejrzenie tej niemowlecej zoltaczki, dlatego musialam zostac dluzej i za nic nie placilam :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
i zawsze sie znajda osoby do ktorych nie jest skierowane pytanie. pisza swoje wywody jak to wspaniale jest rodzic w panstwowym a jak zle idrogo jest w swissmedzie. Nie majac porownania obu placowek

NIE STAC WAS!!! SZKODA WAM KASY! itd. to nie piszcie swoich pogladow!
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 6
Olala przeczytaj pierwszy wątek założycielki Kate32...waha się, a na końcu napisała "macie jakieś zdanie"? zdanie, to także pogląd

więc każda je wyraża...nikt nie krytykuje

za to uważam, że Twój wątek Olala jest zupełnie nie na temat ... :/
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
nie wiem co zadecydujesz autorko wątku ale przy podejmowaniu decyzji weź proszę pod uwagę fakt, iż jeśli zdecydujesz sie na swiss a coś będzie działo się z dzieckiem albo z Tobą to zostaniecie rozdzieleni i przewiezieni na oddziały specjalistyczne do innego szpitala. I fakt, że ciąża przebiega prawidłowo nie ma nic do rzeczy, co będzie działo się podczas porodu i po porodzie.
Jeśli dziecko trafi na OITN np na zaspę to Ty wychodzisz ze swissu na własne żądanie i stacjonujesz przy dziecku na własny rachunek, bez możliwości noclegu i przebywania całą dobę.
Jeśli Ty trafisz na OIOM to także odseperowana od dziecka.

Oczywiście moim zamiarem nie jest straszenie Ciebie i mam wielką nadzieję że wszystko potoczy się po Twojej myśli, ale uważam, że zawsze warto rozpatrzyć wszystkie za i przeciw i stworzyć - jeśli już nie sobie - to dziecku możliwie najlepsze zaplecze medyczne...

Tak czy siak-z całego serca POWODZENIA :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
ps-w dzisiejszych czasach korupcji nie musisz isć do swissu i płacić za cięcie "na życzenie". To się dzieje, niestety, także w państwowych szpitalach.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Miałam porównanie 2 szpitali gdańskich-Kliniczna i Zaspa.
I 2 porodów.

Po perypetiach z zarażeniem bakterią Jacusia na Zaspie i podejściem lekarzy na Klinicznej, wykopałabym spod ziemi i siedziała na łóżku w Swiss czy w innej prywatnej klinice, bez dwóch zdań.

A tak na marginesie-w Białym stoku, porody prywatne w fajnych klinikach to ceny w przedziale 2-3 tys max.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Polecam swiss. Opieka super zarówno nad dzieckiem jak i mama.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Nie kumam stwierdzeń typu "rodziłam w swiss, wyszłam uśmiechnięta,dziecko urodziło się zdrowe". To znaczy, że jak ktoś rodził w państwowym to dziecko urodziło się chore???? Ja urodziłam dwójkę dzieci: jedno w Pucku, drugie w Redłowie. Nie mogę powiedzieć złego słowa na żaden poród i szpital w którym przebywałam. Dzieci urodziły się zdrowe, przed wyjściem do domu miały porobione wszystkie badania. Nawet przetrzymali nas 1 dzień dłużej z powodu żółtaczki. Lekarze i położne super. Myślę, że dużo zależy też od podejścia rodzącej.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 9
Przy pierwszym dziecku oszukiwałam się, że nie może być tak źle.
Było gorzej niż źle.
Jeśli dla kogoś tragiczne traktowanie to norma to świetnie.
Ja czuje się człowiekiem nie cielącą się krową i potrzebuje ludzkich warunków.
Moim zdaniem gdańskie szpitale ich nie zapewniają, dlatego rozważam Swiss.
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 3
A co za różnica z jakiego szpitala się wychodziło? Jak stać to wychodz z prywatnego a jak nie to z państwowego...każdy sam decyduje, każdy ma swoje powody, każdy ma prawo wyboru i każdy ma swój rozum. Nikt nigdy nie napisał, ze w swissie nie boli, czy w swissie zawsze dziecko jest zdrowe, nikt nigdy nie napisał, ze w państwowych jest tylko zle, i ze zawsze pacjentka ma traume. Skonczcie z ta nagonka na swissmed, jak kogoś stać to czemu nie ma sobie tam rodzic? Skoro ktoś wybiera wczasy na Malediwach to czemu mu na sile Międzyzdroje wciskacie... Skoro kogoś stać na mercedesa to będziecie kogoś przekonywać, ze tak samo się jeździ jak polonezem i po co kasę wydawać... Przecież tez się dojedzie... Helolllll!
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 2
Dodam jeszcze,że 3 lata temu sama się dziwiłam jak można tyle kasy wydawać i śmiałam się z "księżniczek".
Trzy dni po porodzie zmieniłam zdanie.
Teraz zrozumiałabym nawet jeśli ktoś by się zapożyczył z tej "okazji" w providencie.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 2
Do "ja":

różnica polega na tym że na porodówce w Swissmedzie cała uwaga jest skupiona na Tobie - natomiast w innych szpitalach które mamy w okolicach niestety lekarze obok porodówki obsługują często i patologie ciąży i izby przyjęć - i chcąc nie chcąc stajesz się jedną z wielu - szczególnie gdy rodzisz w terminie. Dlatego może dojść i czasami dochodzi do błędu którego skutkiem jest utrata zdrowia naszego Maleństwa. Znam dwa przypadki dzieci lekarzy pracujących przy porodach które urodziły się chore w wyniku zaniedbania ich kolegów. No sorry - skoro we własnym gronie trudno zadbać o bezpieczeństwo dziecka to jaką mogę mieć pewność że skoro jestem spoza "towarzystwa" zostanę potraktowana lepiej??? Dlatego My "Księżniczki" które rodziły w Swiss możemy sobie pozwolić na wpis: wszystko przebiegło pomyślnie, czuję się dobrze a dziecko jest zdrowe. No bo faktycznie czujemy się dobrze - pomimo bólu - gdyż towarzysząca atmosfera pozwala nam na odrobinę odprężenia, wypoczynek i zadbanie również o własną higienę psychiczną. Tam nikt się nie dziwi że dobę po cesarce nie masz sił być super extra matką i Panie pielęgniarki służą Ci pomocą praktycznie za każdym razem gdy poprosisz. Ale nie jest też tak że chciałabyś tam pozostać bez końca - mi się marzył szybki powrót do domu - bo wiadomo zawsze to obce miejsce.
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 4
Popieram Monika...Cała prawda..
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Rodziłam na Zaspie (szpital św. Wojciecha na ul. Jana Pawła II jeśli dobrze pamiętam) i ogólnie nie narzekam. Minus był taki, że przyjechałam ok. godziny 22.00 i musiałam przemęczyć się do ok. godziny 11.30 na cesarkę. Opieka nie odchodząca od średniej krajowej, że tak to nazwę. Cesarkę przeprowadzono szybko i dobrze. Śladów prawie nie widać. Nie było żadnych komplikacji po tym.

Dzieckiem dobrze się opiekowali choć mam jedno zastrzeżenie. Mianowicie miałam problemy z własnym mlekiem i musiałam prosić o mleko modyfikowane. Pielęgniarki niechętnie go udostępniały więc musiałam wypisać się ze szpitala wcześniej (miałam leżeć 5 dni a po wypisie na życzenie leżałam 3 dni). Po prostu bałam się, że synek umrze z głodu. Ale generalnie pod kątem pielęgnacji to nie mam zastrzeżeń.

Pierwotnie miałam rodzić w Swissie aczkolwiek zrezygnowałam. Jakoś mi się nie chciało płacić ok. 5-6 tys. za 3 dni pobytu plus poród. A za dodatkową dobę po 500zł. I tak jak człowiek płaci na NFZ to powinien mieć podstawową opiekę medyczną. Kwestia tylko wyboru szpitala.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Jadzia3 ja miałam tak samo przy pierwszym dziecko. Rodziłam ponad 3 lata temu na klinicznej i teraz z drugim idę do swissa.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja jak już to tylko swiss

na Zaspie poród ok, nie narzekam, ale miałam problemy z karmieniem, babki nie chciały dawac mleka z lodówki. Chodziłam w nosy do nich po pomoc z zakrwawionymi piersiami i nawet nie powiedziały mi że jest tam doradca laktacyjny. Powiedziały, że jak wróce do domu to mam z szałwi robić okłady. Każde karmienie to jak cierpienie było. Nie mogłam tam spać, bo lezały inne dwie dziewczyny, których dzieci też nie mogły ssać z piersi, a przez wydzielanie mleka te dzieci płakały cała noc. Jazda była bez trzymanki. Byłam 3 pełne doby i nie spałam nawet 10 minut

brakowało mi wtedy, by ktoś przyszedł i najzwyczajniej mi pomógł, wsparł, ale niestety. Była taka młoda czarna z przedziałkiem ulizana. Uważam, że nie nadaje się. Jak mówiłam, że dziecko nie je to powiedziała "co z tego, ma z czego schudnąć"
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
cytrynka tym to mni zszokowalas,co za babsko,ja tez jedna polozna zle wspominam z zaspy,ruda.A mleko to wykradalam sama z lodowki:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
OO! Cytrynka!
W końcu ktoś przeżył to co ja!

Nie spałam ani trochę przez 3 dni na Zaspie - ale jak mówię to mi nie wierzą.
Wredne baby wydzierały się na mnie, a jak mała cudem zasnęła to ją budzili bo im się tak podobało.

Jeśli to jest standard w tym kraju to ja dziękuję.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
ehh,mam podobne doświadczenia z zaspy, ale ja byłam z Małym tydzień!masakra...cesarka, ból jak cholera i nie wiem, jak ktos moze chcieć ja na życzenie..ale może inne dziewczyny tak nie bolało..
ja też wykradałam mleko, bo miałam problem z pokarmem..strasznie się czułam, jak musiałam sie rozglądac, czy mogę potajemnie wyciągnąc mleko z lodówki, czy nikt nie widzi..ale jeden pielęgniarki są takie, że nie pozwolą dokarmiać, a za chwile pzyychodziły takie, co mówiły, że jak można dziecko głodzić i mleka nie dać..
ehh jak wyszłam do domu to pamietam jakie miałam dziwne wrażenie, ludzie na ulicach, żyja normalnie, świat sie kręci normalnie, a ja tam jak w jakimś więzieniu:( i te wizyty w tym pseudo gościnnym pokoju, mnóstwo ludzi, wirusów, u mnie to był listopad, więc rewelacyjnie;//
ehh, ale jakoś swiss mnie nie przekonuje, sama nie wiem, co zrobie z drugim dzieckiem, jak się takie będzie miało rodzić
a w białymstoku kumpela rodziła i faktycznie, cos ponad 1000 zl zapłaciła a miała full wypas, mąż z nią w pokoju, pełna swoboda i pomoc..szkoda ze tak daleko..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mnie tez nie przekonuje cała ta argumentacja o ewentualnych powikłaniach i że wtedy jest problem bo tak sobie myślę że większość tych powikłań jest spowodowana niestety przez błędy lekarzy, brak ich czasu, lenistwo, podejście do pacjenta-którego ma się za idotę (to ostatnie odnosi się to akurat do całej publicznej służby zdrowia), myślę że jeżeli opieka w czasie ciąży i porodu jest super to większość tych powikłań mozna wyeliminować, płakać aż się chce jak się potem czyta o tylu uposledzonych dzieciach z powodu błędów lekarzy-chociażby dlatego że za wszelką cenę chcą doprowadzić do porodu naturalnego zamiast cesarki, ciekawe że jakoś nie słychać żeby takie błędy były popełniane w klinikach prywatnych
myślę że zadowolone są z państwowych szpitali te mamy, u których poród przebiegł bez żadnych problemów i potem np z karmieniem dziecka nie było problemów, ale jak tylko pojawi się jakiś problem to pielęgniarkom nie chce się pomóc, ja rodziłam w wejherowie i cieszę się że przez te 2 dni prawie cały czas była przy mnie mama i mąż-inaczej nie wiem jak bym sobie poradziła, owszem trafiła się jedna super przemiła babeczka ale to raczej był wyjątek od reguły
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Atopowe zapalenie skory (13 odpowiedzi)

Czego uzywac do pielegnacji?? Co podawac a czego nie do jedzenia??

Gdzie lepiej zrobić okulary? (75 odpowiedzi)

J.w. Zastanawiam sie pomiędzy Vision Express a Centrum okulistycznym OPTIMUM na chełmie...może...

biznes - jaki ?? (22 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

do góry