Widok

swissmed poród 2013

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
cd wątku o swissmed ;) tym razem 2013 ;)

wcześniejszy:
http://forum.trojmiasto.pl/swissmed-porod-2012-t399146,1,16.html
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Dora rozumiem Cię. też zastanawiam się nad swissmed. ale jednak cena jest wysoka... mam termin na grudzień, więc czasu na zastanowienie trochę więcej. chciałabym rodzić na klinicznej, ale słyszałam że odsyłają jak nie ma miejsc, albo lekarz prowadzący ciążę nie od nich. więc boję się, że z bólami i skurczami będę musiała decydować się na wojewódzki albo zaspę. ale jakoś nie leżą mi te szpitale...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem o czym mówisz Joahne. Ja tez brałam pod uwagę kliniczną. Tam jeszcze są największe szanse na znieczulenie, na którym mi zależy.
Z moich obserwacji również niestety wynika, że ciężko się tam dostać.
Moja koleżanka, aby mieć pewny poród miała zaświadczenie od pracującego tam lekarza, że musi tam być przyjęta ze względu na problemy zdrowotne podejrzewane u jej córeczki. Chodziła też do niego w czasie ciąży na prywatne wizyty. Podobno dziewczynę, która przyjechała na IP po niej odesłano do innego szpitala.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
z tego co wiem to na Klinicznej anestezjolog jest całą dobę, czyli możliwość uzyskania zzo cały czas. wolałabym rodzić siłami natury, choć nie ukrywam, że bardzo boję się bólu. dlatego zależy mi na znieczuleniu.

w wojewódzkim anestezjolog 6-14, zzo przy porodzie to chyba cud. stawiają na porody naturalne, bardzo późno decydują się na cc. moją przyjaciółkę trzymali 5 godzin w drugiej fazie porodu, a powinni max 2 zanim zdecydowali się na cc. tak ja wymęczyli, że z jej opowiadań to był najgorszy dzień w jej życiu. żenada.

na zaspie szybciej zrobią cc. ale słyszałam, że wredne położne. nie pomagają, doradca laktacyjny chyba tylko na papierze.

co ważne, jeśli w ogóle chcesz mieć zzo, należy przed porodem udać się n specjalne spotkanie do szpitala w celu odbycia rozmowy/szkolenia właśnie o znieczuleniu. to podstawa (na pewno w wojewódzkim).

na klinicznej jest też fizjoterapeutka (poznałam osobiście) - cud kobieta:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Co do znieczulenia na klinicznej, to:
" Znieczulenie jest w Klinice możliwe, ale tylko wtedy, jeśli na oddziale jest akurat dyspozycyjny anestezjolog - zaznacza ordynator - Niestety, z powodu braków kadrowych, dyżuruje tylko jeden, i to na cały budynek. Drugim problemem jest brak dodatkowej refundacji ze strony NFZ. Lada chwila planujemy za to wprowadzić do oferty uśmierzający ból podtlenek azotu"
źródło: m.trojmiasto.pl/news/Jesli-rodzic-to-gdzie-Sprawdzamy-Klinike-Poloznicza-UCK-n55305.html

Wtakich okolicznosciach ja przestalam już wierzyc w ZZO na klinicznej, o ile w ogóle mozna się tam dostać z ulicu....niestety.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rodzilam na klinicznej i dostałam sie "z ulicy", nie miałam tam lekarza prowadzącego, dostałam też zzo, więc też nie można przesadzać. Teraz co prawda był remont i rzeczywiście wszystkich odsyłali, ale już sie skończył chyba.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Lucy tam zawsze jest loteria a ja takich spraw nie powierzam przypadkowi. Zresztą dla mnie liczy się "całokształt".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podłączam się do wątku. Orientujecie się, czy jeżeli przyjadę na kwalifikację później niż w 36 tc to mnie przyjmą? Czy można przyjechać na poród w Swissie "z ulicy"?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Julka-tak, możesz przyjechać później. Ważne, żeby ciąża przebiegała bez zagrożeń i była donosza (czyli po 36 tyg.). a czy można tak ulicy? Nie mam pojęcia, ale dobre pytanie. może ktoś się wypowie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do porodu tak " z ulicy"- bez wcześniejszych kwalifikacji i konsultacji, to obawiam się, że moga się nie podjąć. Tak jak mowi Joahne ciąża musi być donoszona i niezagrożona. Oni w ten sposób mają pewność, że podejmują się przypadkow, które znają i ktorym są w stanie zapewnić odpowiednią opiekę medyczną. Myślę, że przynajmniej raz trzeba się tam pojawić aby lekarz zakwalifikował Cię do porodu, musisz tez podpisać umowę i wpłacić zaliczkę.
Na ich stronie jest numer kontaktowy i mail na porodowkę, wiec można rozwiać watpliwosci.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dora - nie pozostawiasz takich spraw przypadkowi a chcesz rodzić w szpitalu w którym nie ma specjalistycznego sprzętu do ratowania dzieciaczków ... no można też tak.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 8
lucy a kto Ci powiedział że nie mają? tylko w ciężkich przypadkach przewożą na kliniczną.
poza tym z każdego jednego szpitala w trójmieście w razie czego przewożą na Kliniczną albo na Zaspę bo tylko tam są oddziały noworodkowe o odpowiednim stopniu referencyjności.
więc o czym piszesz.
ja też gdybym tylko mogła (gdyby ciąża przebiegała książkowo) to zdecydowałabym się na Swiss dla własnego komfortu.
bo jak jest wszystko ok to dlaczego mam zakłądać że maluchowi trzeba będzie ratować życie.......... bez przesady.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
lucy nawet mi się nie chce rozpisywać na temat sprzętu jaki jest w Swissie bo bylo to juz tu wielokrotnie napisane. Po co się tu udzielasz? Daruj sobie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daruje sobie bo inaczej rozumiem niepozostawianie rzeczy przypadkowi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 10
i bardzo dobrze ...przynajmniej bedzie wiecej miejsca w swissie i obys się ciężko nie zdziwiła.

I tak dla przypomnienia:
" Na Oddziale znajduje się sala intensywnego nadzoru nad noworodkiem wyposażona w nowoczesny sprzęt do reanimacji: respirator, stanowiska resuscytacyjne, inkubator, pulsoksymetry, lampy do fototerapii, pompy infuzyjne."
" W okresie 6-letniego funkcjonowania oddziału przyszło na świat ok. 2000 noworodków, w tym tylko jedno dziecko zostało przekazane do ośrodka III stopnia referencyjności w Akademii Medycznej w Gdańsku."

Jak widać zazdrość ludzka nie zna granic....
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
A czego ja zazdroszczę jeśli mogę wiedzieć? :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
ale po co wy się tak stresujecie.. każdy rodzi tam gdzie chce i tam gdzie ma ochotę.

Skoro lucy uwaza sie Swissmed nie ma sprzetu dla noworodkow to ciekawe co mysli o szpitalach w jakichs mniejszych meijscowosciach w ktorych podobnie jak w swissmed stopien referencyjnosci wynosi 1.

Myślę że nie powinnyśmy sie stresować w ciąży tak więc może skończmy temat :) w końcu dotyczy on opinii o swissmed`zie a nie o naszych wyborach :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja już skończyłam temat, jestem kulturalną osobą i nie mam w zwyczaju kłócenia się z kimś, zwłaszcza na forum. Po prostu śmieszy mnie takie wylewanie jadu jakie prezentuje Dori. Oczywiście, że każdy rodzi gdzie chce i tyle. Poczułam się urażona tekstem o niepozostawianiu rzeczy przypadkowi, tak jakbym ja, najważniejszą rzecz na świecie, czyli poród dziecka takiemu pozostawiała - nie uważam, że tak jest. Oczywiście trochę przesadziłam z tym specjalistycznym sprzętem. Po prostu zetknęłam się z wieloma przypadkami książkowych ciąż, które w momencie porodu się komplikowały i ja też mam taką obawę, dlatego oprócz wygody chcę mieć też pewność, że zajmują się nami najlepsi specjaliści, jeśli takich mogę sobie zapewnić poprzez mieszkanie w Gdańsku. A o porodzie w swiss myślałam bardzo poważnie w pierwszej ciąży, fakt, że trochę szkoda tych 6 tyś, bo można to przeznaczyć na coś innego. Jednak miałam skomplikowany przebieg ciąży więc raczej by mnie nie zakwalifikowali, czego zresztą nie żałuję, bo jak już pisałam w swoich relacjach z porodu, na Klinicznej czułam się jak w prywatnym szpitalu, ale może fartem trafiłam na same dobre zmiany - chociaż leżeliśmy tam tydzień więc to musiałby być na prawdę fart.
A co do swiss to zastanawiam się, czy jeśli pobyt się przedłuża, to dopłaca się za kolejne doby?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
nie nic się nie dopłaca :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lucy ja napisalam, że na klinicznej to loteria, bo takie mam wiadomosci. Przyznal to sam Preis.(cytowalam jego wypowiedz) A to że Ty poczulas się tym dotknieta, to juz nie moja wina. A w odwecie zarzucasz mi ze to ja ryzykuje wybierajac swiss. Ja nie weszlam na to forum po to by sie z kims klucić. Ale przesadzilas jak sama przyznajesz z tym sprzetem .
Ja zieję jadem? dobrze niech będzie.
Napisałaś, że masz takie swietne doświadczenia na klinicznej i super- ale zapewniam Cię, że b. duzo osob nie mialo tyle szczęścia co Ty.

I odpowiem na Twoje pytanie, za przedluzony pobyt z przyczyn medycznych nie doplaca się!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dzięki Dziewczyny za odp. Będę musiała zadzwonić i się dowiedzieć dokładnie u źródła. W 3city będę dopiero w 38 tc (o ile wcześniej nie urodzę) i tak się boję że mnie nie przyjmą...

Lucy, Dora napisała że nie pozostawia przypadkowi kwestii otrzymania zzo, a nie porodu. Moim zdaniem to jest duża różnica i nie rozumiem Twojego ataku na nią.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

do góry