Widok

szczęście na forum ?

Witajcie.
Czy wierzycie w to, że na tym forum można znaleźć kogoś kto da szczęście?

Czy spotkaliście się z kimś "stąd" ? Czy to trwa nadal czy było jednorazowe?
A jeśli jednorazowe to dlaczego ?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sylvusiax jeśli poznałaś szczęście na forum to jestem ciekaw jak będzie długo trwał twoje szczęście
www.it-service.aq.pl Serwis Komputerowy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tam hołduje zasadzie "prawda Cię wyzwoli" i mówię wszystkim o wszystkim:) Zero tajemnic, to zero haków przeciwko mnie - dzięki temu mam spokojny sen;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anty: niestety, ludzie maja długie jęzory. Czasem chętnie pogadałabym z najbliższymi znajomymi o sobie, tzn. powiedziałabym więcej niż mówię. Ale...wiesz, jak jest. Zawsze zostaje notatnik w kompie. Można napisać, przeczytać, skasować. Nie wszystko można powiedzieć. Nauczyłam się jednego: to, że ja nie powiem,o czym usłyszałam, nie znaczy, że inni zrobią to samo.
Niech wszyscy, którzy źle mi życzą, pocałują mnie w d*pę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
odpowiem na pierwszy post w tym watku...

w skrocie - tak

w mojej opinii, samo pytanie wynika z kompleksu koziolka matolka
szukal biedaczysko po calym swiecie, tego co bylo blisko

szczescia sie nie znaduje, szczescie sie buduje i tworzy

jakie moze miec znaczenie, czy poznalem kogos na forum, czy dajmy na to w tramwaju, w empiku czy niech tam - pieszej pielgdzymce na gore kalwarie

poznajemy w koncu czlowieka, potrzeba na to czasu

jedynie zbyt dluga korespondencja (czat, forum, maile, a dawniej listy)
prowadzi nieuchronnie do budowy wizerunku danej osoby
sila rzeczy zafalszowanego przez wlasna wyobraznie, wiec nie warto tego przeciagac w tygodnie czy miesiace

spotkac sie z drugim czlowiekiem zawsze warto
im wiecej ludzi spotkanych, tym lepsza mozliwosc dokonania wyboru z kim chcemy sie spotykac regularnie, byc, tworzyc zwiazki, przyjaznie itp

wszak nie ma wiekszej radosci, niz obcowanie z drugim czlowiekiem

pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
amaranth, właśnie tak to sobie wyobraziłem. Babskie spotkanie i grupa dziewczyn oceniająca bardzo osobiste zwierzenia facetów z którymi piszą.

Ona wam zaufała i dała poczytać. A Ty swoich czytać nie dajesz - czy to znaczy że im nie ufasz? Ja bym nie ufał, bo skoro Tobie dają takie osobiste zwierzenia innych osób, to pewnie nie widzą w tym nic złego, więc i to co Ty piszesz mogłoby być elementem rozrywki na jakimś spotkaniu.

Ludzie budują swoje zasady, swój kręgosłup moralny, w kontaktach z innymi - zwłaszcza najbliższym otoczeniem (między innymi przyjaciółmi). Zawsze mnie to ciekawiło, jak silnie to działa. Jak bardzo akceptujemy takie zachowania u bliskich nam osób, a jak bardzo wydawałyby nam się obrzydliwe gdybyśmy byli ich ofiarami.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
LetniaBurza kto ty jesteś?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anty: nie włamałam się do kompa kumpeli. Miałyśmy babskie spotkanie, ona poprosiła, abyśmy powiedziały, co o tym sądzimy. Ja swoich maili czytać nie daję. Ona nam zaufała. Nie podaję loginu tego kolesia, nie podaję, na jakim portalu miał swój profil. Piszemy o szczęściu na forach i o tym, jakie osoby tam się logują. Podałam przykład. To wszystko, więc skąd Twoje skrobanie marchewki? Ty lepiej zacznij piec sernik. Lubie z rodzynkami. A potem rzut przez monitor...ale bym zjadła..
Niech wszyscy, którzy źle mi życzą, pocałują mnie w d*pę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
amaranth, a ja Cię miałem za taką porządną dziewczynkę, a Ty z tych co prywatne maile czytuje w towarzystwie - fuj fuj (skrobanie marchewki:p).
Będę musiał o tym pamiętać!

Codo faceta to różnie bywa. Ludzie noszą maski. Często to jak się startuje w danym towarzystwie tworzy schemat zachowań. Wielu jest takich co w towarzystwie są mili i spokojni, a wieczorami tłuką żony. Wiele dzieci przy matce to okropne bachory a jak są u cioci to są dzieci idealne. Facet przy żonie może być pokorny, a w duszy mu gra inna muzyka;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I jak, i jak - spotkali się w końcu czy nie ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anty: Większe znaczenie ma konstrukcja psychiczna, ale nie można pomijać warunków fizycznych . Uważam jednak, że istnieje małe prawdopodobieństwo, że maile, które czytałyśmy w zaufanym gronie mogła napisać ofiara przemocy. Prędzej podrywacz udaje ofiarę przemocy niż ofiara przemocy podrywacza. Dlatego przypisuję większe prawdopodobieństwo, że facet po prostu chciał przekonać dziewczynę, aby spotkała się z żonatym.
Niech wszyscy, którzy źle mi życzą, pocałują mnie w d*pę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wielkość faceta nie może definiować czy ktoś się nad nim znęca czy nie.
Osoby grube (o endomorficznej budowie ciała) są zazwyczaj bardziej łagodne. A kwestia znęcania się zależy od psychiki (obu stron) a nie fizycznych możliwości ku temu - w przeciwnym razie, z samej zasady, słaba płeć nie mogłaby się znęcać nad mężczyznami.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie znasz mnie nie wystawiaj mi ocen z praktyk.


Dobra a teraz e-znajomonieznajoma 3glebokie wdechy, dwa wydechy i dalej juz sama chyba wiesz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Taaa Może byłoby to prawdopodobne, gdyby nie fotka kolesia. Nie wierzę, że facet, który ma 180 cm wzrostu i dużą nadwagę da się bić kobiecie. I druga sprawa: skoro jest taki wylękniony, to jakim cudem zdobył się na szukanie kochanki? Skoro żona się dowie, z pewnością go zatłucze. Ofiary przemocy domowej są z reguły nieufne i wylęknione. Przypisuję niewielkie prawdopodobieństwo temu, że ten człowiek pisał prawdę
Niech wszyscy, którzy źle mi życzą, pocałują mnie w d*pę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ej, Ej, Ej ! ale nie zbaczajcie z kursu. Dziewczyna szuka szczescia a nie opwiesci ktorych nie sposob tak schludnie w glowce sobie pomiescic
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmm... a próbowałaś to sobie wyobrazić? To jest fizycznie wykonalne:D

Jednostkowy przypadek się nie liczy;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem co w tym takiego dziwnego.
Przeciez w rozmowach w toku nawet byl odcinek poswiecony mezom bitym/zastraszanym/terroryzowanym przez zony na spolke z tesciowymi/kochankami.

To takie dziwne ? Serjo, serjo ?
____________________________
nie czytaj tego co ja piszę - żartyyyy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anty: ja też nie bardzo wierzyłam. Ale: kumpela weszła w swoje konto na jakimś portalu randkowym i...takie głupoty pewien koleś wypisywał. Podejrzewam, że naczytał się w necie o przemocy domowej.. Może biedaczek szukał 2 w 1: kochanka i bodyguard." Doskonałe" połączenie przyjemnego z pożytecznym
Niech wszyscy, którzy źle mi życzą, pocałują mnie w d*pę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tego argumentu nie brałem na poważnie, to raczej kobiecy argument, często z dodatkiem o nadużywaniu alkoholu przez męża.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmm..argument " bity przez żonę " uznałabym za nieco młodszy
Niech wszyscy, którzy źle mi życzą, pocałują mnie w d*pę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ba, jak w tej piosence "że żona go nie rozumie, że wcale ze sobą nie śpią".

Ale to nie jest nowość doby internetu, te same powody pewnie padały i sto lat temu;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry