Widok
Do szkoły rodzenia chyba można chodzić dopiero od 20 tc, ale powinno się zapisać wcześniej.
Z czystym sumieniem mogę polecić Szkołę Pani Jolanty Madej przy szpitalu na Klinicznej. W ramach NFZu dla Gdańszczanek bezpłatnie - trzeba tylko podać pesel. Zajęcia prowadzone sumiennie i rzetelnie. Pani Jola jest doświadczoną położną z ogromną empatią do wszystkich. Jeśli ma się pytania i chce się pogadać na osobności, zawsze zostawała po zajęciach i pomagała rozwiązać problem. Zajęcia dla Tatusiów były odpłatne - 2 lata temu za 1 zajęcie 20 zł. Miło wspominam naprawdę wspaniałą atmosferę. Do tego zawsze było dużo gadżetów i próbek. Jak się jest pierwszy raz mamą i dopiero zaczyna się wszystko testować, jest to naprawdę pomocne, no i która z nas nie lubi takich gadżetów jak butelki, smoczki czy kosmetyki ;)
Z czystym sumieniem mogę polecić Szkołę Pani Jolanty Madej przy szpitalu na Klinicznej. W ramach NFZu dla Gdańszczanek bezpłatnie - trzeba tylko podać pesel. Zajęcia prowadzone sumiennie i rzetelnie. Pani Jola jest doświadczoną położną z ogromną empatią do wszystkich. Jeśli ma się pytania i chce się pogadać na osobności, zawsze zostawała po zajęciach i pomagała rozwiązać problem. Zajęcia dla Tatusiów były odpłatne - 2 lata temu za 1 zajęcie 20 zł. Miło wspominam naprawdę wspaniałą atmosferę. Do tego zawsze było dużo gadżetów i próbek. Jak się jest pierwszy raz mamą i dopiero zaczyna się wszystko testować, jest to naprawdę pomocne, no i która z nas nie lubi takich gadżetów jak butelki, smoczki czy kosmetyki ;)
Co do szpitala wojewódzkiego, to znalazłam taką informację:
"Szpital współpracuje ze szkołami rodzenia: Dobry Początek, kontakt: Ewa Lisius tel.: 605-601-855, http://www.dobrypoczatek.boo.pl i Cud Narodzin, kontakt: Teresa Gajos tel.: 690-008-436, Katarzyna Juskowiak tel.: 503-429-235, http://www.cudnarodzin.ehos.pl Zajęcia w szkołach są płatne."
Natrafiłam też na darmowe szkoły rodzenia z całego Gdańska: http://www.supermama.edu.pl/ może sama się tam zapiszę bo mam blisko.
I nie straszcie, że od 20 tygodnia, ja już mam 21 i jeszcze się nigdzie nie zapisałam, bo na Klinicznej podobno dopiero od 24 zapisy przyjmują...
"Szpital współpracuje ze szkołami rodzenia: Dobry Początek, kontakt: Ewa Lisius tel.: 605-601-855, http://www.dobrypoczatek.boo.pl i Cud Narodzin, kontakt: Teresa Gajos tel.: 690-008-436, Katarzyna Juskowiak tel.: 503-429-235, http://www.cudnarodzin.ehos.pl Zajęcia w szkołach są płatne."
Natrafiłam też na darmowe szkoły rodzenia z całego Gdańska: http://www.supermama.edu.pl/ może sama się tam zapiszę bo mam blisko.
I nie straszcie, że od 20 tygodnia, ja już mam 21 i jeszcze się nigdzie nie zapisałam, bo na Klinicznej podobno dopiero od 24 zapisy przyjmują...
na klinicznej przyjmuja od 28 tygodnia
zapisów na kliniczna juz nie ma w tym roku. dzwonilam w zeszlym tygodniu. a nr to 502156827
ja zaczynam 9 grudnia ;-) http://supermama.edu.pl/
zapisałam się jeszcze na kurs I pomocy ;-)
na razie nie mam zdania.
zapisałam się jeszcze na kurs I pomocy ;-)
na razie nie mam zdania.
Ja również polecam szkołę Super mama. Chodziłam na zajęcia w Wejherowie, bardzo dużo wyniosłam, profesjonalna kadra, położna z 25 letnim stażem, do tego ćwiczenia oddechowe oraz podczas porodu. Bardzo fajna atmosfera. Podobno teraz otworzyli również odział w Rumi. Podaję linka do strony na FB:
https://www.facebook.com/SzkolaRodzeniaSuperMama
https://www.facebook.com/SzkolaRodzeniaSuperMama
w swissie SR zaczyna sie we wtorek, wiec moge podac wrazenia po spotkaniu organizacyjnym. koszt 400, a jak chcesz tam rodzic to dostajesz 5% znizki , wiec szkoła wychodzi 100 zł.
na klinicznej i na morenie do konca roku nie ma juz miejsc- trzeba dzwonic ok 10 grudnia dowiedzie sie kiedy i czy beda nowe fundusze.
na klinicznej i na morenie do konca roku nie ma juz miejsc- trzeba dzwonic ok 10 grudnia dowiedzie sie kiedy i czy beda nowe fundusze.
A ja myślę że 100 zł w supermamie to i tak w porównaniu z prywatnymi placówkami atrakcyjna cena.
Poza tym nie każdy chodzi z partnerem, więc w takiej sytuacji szkoła kosztuje 25 zł.
Ja chciałam chodzić do szkoły rodzenia, to wiedziałam od początku. I myślałam (przeglądając oferty innych) że czeka mnie wydatek rzędu 400-500 zł. Więc dla mnie to i tak było miłe zaskoczenie.
Poza tym nie każdy chodzi z partnerem, więc w takiej sytuacji szkoła kosztuje 25 zł.
Ja chciałam chodzić do szkoły rodzenia, to wiedziałam od początku. I myślałam (przeglądając oferty innych) że czeka mnie wydatek rzędu 400-500 zł. Więc dla mnie to i tak było miłe zaskoczenie.
tez raczej nastawiam sie na swiss- pisałam z dwoma Forumkami, ktore tam niedawno urodzily, a trzecia niedlugo urodzi. spytam kiedy kolejne terminy i dam znac :)
hej
konczymy juz kurs w swissie- jeszcze 2 tyg zajec o opiece nad dzieckiem. czesc teoretyczna w formie wykłado-pogadanki, ciekawe informacje i troche drukowanych materiałów, a w czwartek ćwiczenia na pilkach i materacach. mamy stamtąd troche próbek, smoczek, płytek. na pierwszych zajęciach oglądalismy oddzial i byly informacje jak wygladaja procedury i caly "szlak porodowy". w mojej grupie - zmieniajacej sie, bo kobitki w miedzyczasie dochodza nowe albo juz urodzily jest max 8 kobitek+ mężowie. Swiss polecam.
na klinicznej z tego, co wiem od kolezanek , które się tam dobijaja albo nie odbieraja telefonu albo nie wysyłają jeszcze obiecanych maili, a innym znajomym mówią żeby dzwonić w marcu. mnie tak zbywali od wrzesnia do grudnia, a potem sie dowiedzialam, z enie ma miejsc, szkoda, ze skoro maja zaplanowane kursy to na nie nie zapisuja.
konczymy juz kurs w swissie- jeszcze 2 tyg zajec o opiece nad dzieckiem. czesc teoretyczna w formie wykłado-pogadanki, ciekawe informacje i troche drukowanych materiałów, a w czwartek ćwiczenia na pilkach i materacach. mamy stamtąd troche próbek, smoczek, płytek. na pierwszych zajęciach oglądalismy oddzial i byly informacje jak wygladaja procedury i caly "szlak porodowy". w mojej grupie - zmieniajacej sie, bo kobitki w miedzyczasie dochodza nowe albo juz urodzily jest max 8 kobitek+ mężowie. Swiss polecam.
na klinicznej z tego, co wiem od kolezanek , które się tam dobijaja albo nie odbieraja telefonu albo nie wysyłają jeszcze obiecanych maili, a innym znajomym mówią żeby dzwonić w marcu. mnie tak zbywali od wrzesnia do grudnia, a potem sie dowiedzialam, z enie ma miejsc, szkoda, ze skoro maja zaplanowane kursy to na nie nie zapisuja.
A czy wszystkie zajęcia prowadzi Pani Asia? Czy są też zapraszani na część wykładową lekarze albo inne położne? Czy poruszane są szerzej wątki związane ze znieczuleniem? Z karmieniem piersią?
Ile trwają zajęcia wtorkowe, a ile czwartkowe?
Liczę też na praktyczne zajęcia/ćwiczenia z kąpieli, przewijania, ubierania itp, a nie tylko w postaci slajdów i pogadanki :-)
Jak wyglądało pierwsze spotkanie organizacyjne? Ile trwało? Czy mąż powinien uczestniczyć, czy pierwsze zajęcia spokojnie może sobie podarować? Do kiedy należy uiścić wpłatę?
Ile trwają zajęcia wtorkowe, a ile czwartkowe?
Liczę też na praktyczne zajęcia/ćwiczenia z kąpieli, przewijania, ubierania itp, a nie tylko w postaci slajdów i pogadanki :-)
Jak wyglądało pierwsze spotkanie organizacyjne? Ile trwało? Czy mąż powinien uczestniczyć, czy pierwsze zajęcia spokojnie może sobie podarować? Do kiedy należy uiścić wpłatę?



