Widok
white rabit- mi koleżanka wolontariusz tłumaczył ,że nie trzeba spełniać każdej prośby, ale lepiej żeby rodizna dostała packzę z żywnością niż nic, a jest jeszcze kilka rodzin z Gdańska a chętych na pomoc już mało, bo Ci co chcieli juz zrobili paczkę
moim zdaniem fajnie by było gdybyś jednak jedną z tych rodzin wybrała i podarowała im to co możesz
mogę dorzucić parę zbawek, mam jeszcze kilka do oddania :)
moim zdaniem fajnie by było gdybyś jednak jedną z tych rodzin wybrała i podarowała im to co możesz
mogę dorzucić parę zbawek, mam jeszcze kilka do oddania :)
White_rabbit, doskonale Cię rozumiem. Też miałam takie obawy. Chciałam początkowo pomóc rodzinie, która miała bardzo duże potrzeby, w tym właśnie pralkę. Oczywiście nie stać by mnie było na samodzielne zorganizowanie pomocy, więc napisałam tu na forum, czy ktoś nie zechciałby ze mną zorganizować paczki. Uzbierała się spora grupka dziewczyn chętnych do pomocy, pralkę używaną w dobrym stanie można kupić już od 300zł, więc na kilka osób nie jest to taki duży koszt. No ale zanim się umówiłyśmy z dziewczynami, rodzinę, o której myślałam, wybrał już kto inny, więc zorganizowałyśmy pomoc dla innej rodziny:).
Warto więc poszukać osób chętnych do pomocy, w końcu razem możemy więcej!:) Ze mną robiło paczkę około 8 osób i ostatecznie miałam 11 kartonów:). Poza tym myślę, że te osoby ucieszą się tak naprawdę z każdej pomocy. No ale rozumiem Twoje obawy, wybierając rodzinę, nie chcesz pozbawić jej jednocześnie szansy na kosztowny prezent, który być może mógłby zorganizować kto inny, czułam to samo. Może masz znajomych, którzy chcieliby zorganizować z Tobą paczkę? A może ktoś z forum chciałby jeszcze dołączyć?
Warto więc poszukać osób chętnych do pomocy, w końcu razem możemy więcej!:) Ze mną robiło paczkę około 8 osób i ostatecznie miałam 11 kartonów:). Poza tym myślę, że te osoby ucieszą się tak naprawdę z każdej pomocy. No ale rozumiem Twoje obawy, wybierając rodzinę, nie chcesz pozbawić jej jednocześnie szansy na kosztowny prezent, który być może mógłby zorganizować kto inny, czułam to samo. Może masz znajomych, którzy chcieliby zorganizować z Tobą paczkę? A może ktoś z forum chciałby jeszcze dołączyć?
Szczerze mowiac chetnie bym wybrala, ktoras z tych rodzin ale naprawde w tym monecie nie mam zadnej mozliwosci kupienia: pralki, lodowki, kuchenki itp. A prawie kazdy ma takie potrzeby. Wiem z doswiadczenia, ze jesli tej duzej rzeczy zabraknie to rodzina bedzie bardzo zawiedziona. Wiec nie mam odwagi zabierac sie za komletowanie paczki.
Ja też jeszcze nie dostałam relacji, ale mam nadzieję, że nasza forumkowa paczka ucieszyła rodzinę:).
Z forum na stronie Szlachetnej paczki wiem, że został otwarty jeszcze jakiś dodatkowy magazyn w Gdańsku, który organizuje pomoc dla rodzin z mniejszych miejscowości, w których nie znaleźli się darczyńcy. Także jeśli ktoś jeszcze ma ochotę pomóc, to jeszcze jest szansa:). W bazie wciąż czeka 420 rodzin! Pocieszające jest to, że ta liczba cały czas się zmniejsza:).
Z forum na stronie Szlachetnej paczki wiem, że został otwarty jeszcze jakiś dodatkowy magazyn w Gdańsku, który organizuje pomoc dla rodzin z mniejszych miejscowości, w których nie znaleźli się darczyńcy. Także jeśli ktoś jeszcze ma ochotę pomóc, to jeszcze jest szansa:). W bazie wciąż czeka 420 rodzin! Pocieszające jest to, że ta liczba cały czas się zmniejsza:).
Szapika - super aż się pobeczałam, w ogóle jak czytam że jeszcze zostało ok.600 rodzin bez paczek to mnie ściska w żołądku
wczoraj o szlachetnej paczce było w wiadomosciach na tvp1 i pokazywali kilka rodzin, które otwierają kartony i się radują
ja jeszcze też nie otrzymałam wieści jak tam radosć mojej pani po otwarciu paczek ale spokojnie pewnie cały czas rozwożą i sa mocno zajęci,doczekamy się;)
wczoraj o szlachetnej paczce było w wiadomosciach na tvp1 i pokazywali kilka rodzin, które otwierają kartony i się radują
ja jeszcze też nie otrzymałam wieści jak tam radosć mojej pani po otwarciu paczek ale spokojnie pewnie cały czas rozwożą i sa mocno zajęci,doczekamy się;)
Moje kartony pojechały prosto ode mnie do rodziny jeszcze w sobotę :))) W ostatniej chwili dowiedziałam się, ze magazyn w Redzie przyjmuje paczki tylko pon-pt, a w sobotę i niedzielę jest zamknięty (szkoda że przy wyborze magazynu nie było takiej informacji) i p. Marta - lider naszego regionu zorganizowała to w ten sposób, że opiekunka rodziny bezpośrednio ode mnie jechała do rodziny. Dwie godziny później miałam zdaną relację z otwierania kartonów :)
Wyobraźcie sobie 13-latka, który widząc kołdrę krzyczy z radośnie: Tata, zobacz kołdra !!! Ty nie miałeś, teraz będziesz miał pod czym spać !!!
A jego młodszy brat - Mama zobacz, pampersy !!!
Jeszcze mi się łezka w oku kręci... A karton z zabawkami stoi zamknięty, bo prosiłam aby otworzyć go dopiero w Wigilię :)))
Wyobraźcie sobie 13-latka, który widząc kołdrę krzyczy z radośnie: Tata, zobacz kołdra !!! Ty nie miałeś, teraz będziesz miał pod czym spać !!!
A jego młodszy brat - Mama zobacz, pampersy !!!
Jeszcze mi się łezka w oku kręci... A karton z zabawkami stoi zamknięty, bo prosiłam aby otworzyć go dopiero w Wigilię :)))
mi co prawda nie udało się wziąć udziału w tej akcji, ale za to wyposażyłam na własną rękę jedną biedną rodzinę w masę ubrań...chociaż tyle.
I żeby wspomóc kogoś jeszcze powysyłałam sms-y na Fundację TVN (w sumie ok 20) oraz zakupiłam misia...mam nadzieje że pomogę w ten sposób chorym dzieciakom... Każdy pomaga jak umie...
I żeby wspomóc kogoś jeszcze powysyłałam sms-y na Fundację TVN (w sumie ok 20) oraz zakupiłam misia...mam nadzieje że pomogę w ten sposób chorym dzieciakom... Każdy pomaga jak umie...
ja już mam swoja paczkę przygotowaną 12 kartonów pozaklejanych, jeszcze tylko etykiety wydrukować i w sobotę zawieść:)nareszcie bo już mi w pokoju miejsca brakuje
może ktoś jeszcze chętnie przyjmie te rzeczy od Ciebie, na pewno jakąś rodizne bardzo by ucieszyły!!
ja czekam jeszcze na Szapikę bo mam też karton rzeczy po dzieciaczkach dla rodziny której pomoc ona organizuje
może ktoś jeszcze chętnie przyjmie te rzeczy od Ciebie, na pewno jakąś rodizne bardzo by ucieszyły!!
ja czekam jeszcze na Szapikę bo mam też karton rzeczy po dzieciaczkach dla rodziny której pomoc ona organizuje
Jesli ktos potrzebujacy nie obrazi sie, ze proponuje uzywane rzeczy, to chetnie oddam siatke ubranek po moim synku, 2 posciele z motywem dzieciecym, ale w normalnym (doroslym) rozmiarze, kilka poscieli (poszwy i poszewki) doroslych, reczniki dzieciece i dorosle, buty dorosle itp. Nie sa to rzeczy nowe ani w super stanie, po prostu w dobrym, posciele niewiele uzywane ale te dorosle kupowane chyba w marketach (prezenty...) bo jakosc taka sobie. Rzeczy bez plam, dziur, uszkodzen, nie stare sprzed lat. Robie tego typu przegladanie szaf co pol roku, nic nie chomikuje latami.
Dzieciece ubranka rozmiar 80-86-male 92.
Od jakiegos czasu daje tez ogloszenia w dziale:Oddam. Kupilismy mieszkanie i wlasciciele zostawili nam nieco "gratisow". Aktualnie zostalo drewno na opal, makulatura, lampy, troche ksiazek, troche rzeczy kuchennych (ale juz nieduzo), lustro lazienkowe z oswietleniem i wanna chyba akrylowa.
Dzieciece ubranka rozmiar 80-86-male 92.
Od jakiegos czasu daje tez ogloszenia w dziale:Oddam. Kupilismy mieszkanie i wlasciciele zostawili nam nieco "gratisow". Aktualnie zostalo drewno na opal, makulatura, lampy, troche ksiazek, troche rzeczy kuchennych (ale juz nieduzo), lustro lazienkowe z oswietleniem i wanna chyba akrylowa.