Widok
Gdyby ktos był chetny, to szukamy ludzi do zbiorki dla rodziny:
Pani Ania (49 lat) i pan Bogdan (49 lata) mają 2 synów: Jasia (7 l.) i Tomka (3 l.) Ciężka sytuacja materialna rodziny zaczęła się w lipcu zeszłego roku, kiedy to został zlikwidowany zakład pracy, w którym pracowali zarówno p. Ania, jak i p. Bogdan i obydwoje zostali bez pracy. Obecnie pracują razem w magazynie, ale ani praca ani dochody nie są stałe i pewne. Pan Bogdan szuka cały czas stałej pracy, z kolei p. Ania dzielnie walczy ze śmiertelną chorobą - białaczką szpikową. Skromny zasiłek rodzinny oraz dopłaty do mieszkania nie są wystarczającą pomocą i zaległości w opłatach są ciężkie do wyrównania. Pani Ania jest osobą nader skromną i nieprzywykłą do proszenia o pomoc, dlatego jako potrzeby wymienia jedynie rzeczy potrzebne jej dzieciom, począwszy od żywności, środków czystości i higieny osobistej, przez ubrania (głównie spodnie, które młodzi chłopcy szybko zużywają) i pomoce szkolne, po okulary korekcyjne dla Jasia. W domu potrzebna jest też pralka, gdyż obecna się psuje. Największym marzeniem Tomka jest tor samochodowy- zjeżdżalnia, a Jasia - plecak i piórnik Kubusia Puchatka. Pani Ani przydałaby się ciemna kurtka. Uwaga: w celu zachowania anonimowości opisanej Rodziny, imiona członków tej Rodziny zostały zmienione na fikcyjne.
Na razie jest nas dwie...:) Oby bylo wiecej.
Mail do Werci wercia05@o2.pl lub do mnie pchelapchela@wp.pl
Pani Ania (49 lat) i pan Bogdan (49 lata) mają 2 synów: Jasia (7 l.) i Tomka (3 l.) Ciężka sytuacja materialna rodziny zaczęła się w lipcu zeszłego roku, kiedy to został zlikwidowany zakład pracy, w którym pracowali zarówno p. Ania, jak i p. Bogdan i obydwoje zostali bez pracy. Obecnie pracują razem w magazynie, ale ani praca ani dochody nie są stałe i pewne. Pan Bogdan szuka cały czas stałej pracy, z kolei p. Ania dzielnie walczy ze śmiertelną chorobą - białaczką szpikową. Skromny zasiłek rodzinny oraz dopłaty do mieszkania nie są wystarczającą pomocą i zaległości w opłatach są ciężkie do wyrównania. Pani Ania jest osobą nader skromną i nieprzywykłą do proszenia o pomoc, dlatego jako potrzeby wymienia jedynie rzeczy potrzebne jej dzieciom, począwszy od żywności, środków czystości i higieny osobistej, przez ubrania (głównie spodnie, które młodzi chłopcy szybko zużywają) i pomoce szkolne, po okulary korekcyjne dla Jasia. W domu potrzebna jest też pralka, gdyż obecna się psuje. Największym marzeniem Tomka jest tor samochodowy- zjeżdżalnia, a Jasia - plecak i piórnik Kubusia Puchatka. Pani Ani przydałaby się ciemna kurtka. Uwaga: w celu zachowania anonimowości opisanej Rodziny, imiona członków tej Rodziny zostały zmienione na fikcyjne.
Na razie jest nas dwie...:) Oby bylo wiecej.
Mail do Werci wercia05@o2.pl lub do mnie pchelapchela@wp.pl
Nikita987 - jak wybrałaś rodzinę i sie zarejestrowałaś to potem dostajesz maila na swoją pocztę z sereru slzachetnejpaczki tam masz link do potwierdzenia wyboru rodziny, musisz na niego wejść,wtedy automatycznie powinnaś znaleść się na nasyepnym kroku lista potrzeb i możesz sobie wydrukować albo zapisać w pdf
DZiewczyny z tego co mi mówiła znajoma -wolontariusz to mogą być rzeczy używane byleby były w dobrym stanie, czyste, zadbane,nie chodzi o to żeby dawać wszystko co zbędne w odmu, bylejakie, ale to co oni potrzebują
Najważniejsze jest żeby spełnić oczekiwania co do żywności, środków czystości, proszek to dla tych ludzi luksus a przecież bardzo potrzebny a fajnie by było gdyby można były spełnić inne marzenia tej rodziny, które są zapisane,rzeczy na które nigdy sami nie mogliby sobie pozwolić
dlatego fajnie jest jak gromadzi się dużo ludzi i wspólnie przygotowuje taką paczkę
wszystko dokładnie można sobie wyczytać na tej stronce www.szlachetnapaczka.pl
DZiewczyny z tego co mi mówiła znajoma -wolontariusz to mogą być rzeczy używane byleby były w dobrym stanie, czyste, zadbane,nie chodzi o to żeby dawać wszystko co zbędne w odmu, bylejakie, ale to co oni potrzebują
Najważniejsze jest żeby spełnić oczekiwania co do żywności, środków czystości, proszek to dla tych ludzi luksus a przecież bardzo potrzebny a fajnie by było gdyby można były spełnić inne marzenia tej rodziny, które są zapisane,rzeczy na które nigdy sami nie mogliby sobie pozwolić
dlatego fajnie jest jak gromadzi się dużo ludzi i wspólnie przygotowuje taką paczkę
wszystko dokładnie można sobie wyczytać na tej stronce www.szlachetnapaczka.pl
nie no nie chodzi tutaj o całe wielkie opakowania,zgrzewki to zależy od darczyńcy:)
i chyba też nie trzeba się trzymać ściśle listy, ja kupuję wiecej produktów niż moja Pani ma wpisane w listę potrzeb, bo też np. kupuję soki owocowe,kiełbaski, wędliny hermetycznie popakowane z dłuższą datą ważnosći itp.
i chyba też nie trzeba się trzymać ściśle listy, ja kupuję wiecej produktów niż moja Pani ma wpisane w listę potrzeb, bo też np. kupuję soki owocowe,kiełbaski, wędliny hermetycznie popakowane z dłuższą datą ważnosći itp.
kurcze, tez nie mogę wejść, a wczoraj z rana mogłam kiedy zaczeła sie rejestracja - nastawiłam sobie nawet alarm w telefonie ale go przespałam :D
Z drugiej strony dobrze, ze jest takie zainteresowanie - a mówią niektórzy, że u nas taka obojętnosć społeczna...
Wszystkiego dobrego dla Was wszystkich!
Z drugiej strony dobrze, ze jest takie zainteresowanie - a mówią niektórzy, że u nas taka obojętnosć społeczna...
Wszystkiego dobrego dla Was wszystkich!
Udało się!
Wiecie co, chcialam wybrać rodzinę ale... zastanawiam się, bo czy te osoby (nie piszę ze wszystkie) faktycznie są potrzebujące skoro wybierają sobie ze potrzebują czapkę i szalik ale tylko w kolorze ecru, albo ze potrzebują pralkę, lodówkę i kuchenkę, radio... no nie wiem...spodziewalam sie czegos innego-w sensie ze nie mają srodków do zycia-jedzenia, ubran, dzieci nie mają książek, zeszytów itp a tu proszę, proszę-cały sprzęt AGD i kolory ubrań nawet podane u co niektórych-czuję niesmak... :/
wlasnie weszlam na stronkę i oglądalam potrzeby wszystkich rodzin ale jakos tak nie wiem... no wydawalo mi sie ze jak ktos nie ma nic to chce cokolwiek a nie ze plecak musi byc z obrazkiem sccoby doo (czy jak to sie pisze) albo inne KONKRETNE rzeczy... wiadomo ze kazdy ma jakies marzenia ale wydawalo mi sie ze jak nie ma sie nic to marzy sie tylko o tym zeby miec cokolwiek a nie tak jak oni wymyslają... tylko u jednej rodziny zauwazylam faktycznie potrzebę i mimo iz byla tam wymieniona pralka to jestem w stanie uwierzyc ze ta osoba tej pralki nie ma i jest jej potrzebna, bo nie miala wygórowanych potrzeb...
moze sie czepiam ale mam dziwne odczucia :/
moze sie czepiam ale mam dziwne odczucia :/



