Widok
szukam...
Chętnie poznam jakiegoś miłego mężczyznę w wieku 37-39 lat, bezdzietnego (może być z odzysku), twardo stąpającego po ziemi, co ma dobrze poukładane w głowie, który chciałby mieć "rodzinę, dziecko" nie zdradzałby (ale czy są tacy?).
Ja 34lata, o kobiecych kształtach ...
reszta dla zainteresowanych na maila (miło jak wyślesz foto)
pozdrawiam
monmey@o2.pl
Ja 34lata, o kobiecych kształtach ...
reszta dla zainteresowanych na maila (miło jak wyślesz foto)
pozdrawiam
monmey@o2.pl
Dobrze kombinujesz. Jak rozmawiam z rówieśnikami, którzy jeszcze są kawalerami, są bezdzietni, to nic życia nie kumają. Można pogadać o kobietach (ale wielu to tylko teoretycy albo z żadną nigdy nie mieszkali), sporcie, samochodach, komputerach, telefonach, itp. pierdołach, ale nie o życiu rodzinnym.