Widok

tatuaż

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
czy któraś z was ma tatuaż, który będzie widoczny po ubraniu sukni ślubnej? czy będziecie chciałby go jakoś ukryć (bolerko, rękawki itd ...) czy decydujecie się na makijaż kryjący? czy wogule nie zamierzacie się "maskować"?

na codzień mój tatuaż jest moją ozdobą, ale moja babcia w dniu ślubu może być (najdelikatniej mówiąc) oburzona, jak go zobaczy ...

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam tatuaż na piersi ;) w zależności od tego jak dopasuję suknię - może być widoczny lub nie ;)


a jeśli będzie - nie mam najmniejszego zamiaru przejmować się tym ;) w końcu robiąc go (9 lat temu) nie "cierpiałam" po to, żeby go ukrywać ;)


tylko, że ja nie biorę ślubu kościelnego :P


ale nawet gdybym brała - nie ukrywałabym tatuażu ;) a znając swoją przekorną/buntowniczą naturę - całkiem możliwe, że specjalnie bym go odkryła ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam i to jest mój największy kłopot w dniu slubu, poniewaz mam go na przedramieniu. zastanawiałam się nad usunieciem ale koszt jest ogromny i nie wiem co robić!!! Moze znacie jakieś sposoby na zatuszowanie. nie chce bolerka bo zasłoni mi całą góre mojej pięknej sukni. więc chyba zrobię dwie gumki na dwóch rekach obszyte koronka tą sama co suknia. Mam nadzieje że nie podpadnie hihihi

mm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam tatuaz na lopatce i powiem szczerze,ze go chcialam ukryc pod makijarzem kryjacym i pod specjalna naklejka ale pod makijarzem przbijal a naklejka sie odklejala...wiec zostawilam go ..w kosciele mialam bolerko a na sali nawet nie pamietalam o nim a z gosci nikt niepytal sie co to jest i dlaczego go sobie zrobilam choc moja babcia i mama nie byly zadowolone z tego,ze go mam

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeśli wizażystka będzie robiła Ci makijaż - można spróbować zakryć to kosmetykami kamuflującymi

np.

image

nie wiem jak wygląda efekt końcowy - pamiętam tylko (ze szkoły), że są takie baaardzo maskujące korektory ;)

http://www.arkanakosmetologii.pl/?type=art&sid=6&id=9




dłuuuuugi wątek o usuwaniu http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=68196&highlight=tatua%BF (po zalogowaniu widoczne zdjęcia)

http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=47828&highlight=tatua%BF

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tokio a co chcesz kryć tatuaż?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez mam tatuaz na całej łopatce,ale nawet mi przez myśl nie przeszło,zeby go obklejac albo czyms zakrywac. Uwazam,ze to lekka przesada.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak dla mnie to tatuaż nie pasuje do sukni ślubej ale jak ktos już go ma to chyba bez sensu go maskować korektorami czy naklejkami najlepiej krojem sukienki ale skoro sie nie da to niech zostanie:D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny ,czym Wy sie przejmujecie??? wasze ciało ,wasz tatuaz...... fakt ,ze ja mam tatu na kostce,ale nawet jesli mialabym ubrac krótką sukienke slubną i miałby on byc widoczny mialłabym to w du...e;)

przepraszam:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na cholerę robiłyście te tatuaże jak sie ich teraz tak wstydzicie i chcecie je zakrywac? No tak bo moda była... A dzieciaczki nie pomyślały, ze to na całe zycie no i jednak wstyd babci pokazać... Puknijcie sie w głowę zanim nastepnym razem wpadniecie na takich genialny pomysł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam i wlasnie ciesze sie ze bedzie widoczny :) do slubu robie jeszcze jeden,ale ten juz nie bedzie widoczny :)


Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
racja :)) Tatuaż to głupota !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
wróżka napisał(a):

> na cholerę robiłyście te tatuaże jak sie ich teraz tak
> wstydzicie i chcecie je zakrywac? No tak bo moda była... A
> dzieciaczki nie pomyślały, ze to na całe zycie no i jednak
> wstyd babci pokazać... Puknijcie sie w głowę zanim nastepnym
> razem wpadniecie na takich genialny pomysł.


bzdury piszesz .... bardzo lubię swój tatuaż i na codzień jest ozdobą ... w zyciu nie pomyślałam o usuwaniu tatuażu, cieszę się, że mam tę ozdobę na całe życie, ale jest tyo dzień kiedy niekoniecznie chcę by był widoczny ... więc nie rozumiem twojego dziwacznego oburzenia ...

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
poleczka napisała:

> tokio a co chcesz kryć tatuaż?

nie wiem, zastanawiam się, poza tym nie wiem, czy masz podkłady kryjące tatuaż, wiec pewnie będę musiała się sama zaopatrzyć ... ale nie wiem, zastanawiam się jeszcze,

skoro ślub jjest pod koniec września, to chyba i tak będę miała bolerko, więc problem się sam rozwiąże :)

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja zdecydowałam się zakryć tatuaż. mam na ramieniu. wcale się go nie wstydze, tylko uważam, że każdy tatuaż po prostu nie pasuje do sukienki slubnej. welon, bukiet i tatuaż? jakoś mi to razem nie gra. z jednej strony niewinny i romantyczny wygląd, a z drugiej strony dziara. to nie wyglada najlepiej. znalzalam makijazystke, która w cenie makijazu robi taki kamuflaż, i zabezpieczyła go przed pobrudzeniem welonu. jestem zadowolona. a potem i tak bedę się obnosić ze swoją dziarką :) ale w dniu ślubu nie chcę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez mam tatuaż i szczerze nie zastanawialam sie na tym czy go ukrywac czy nie... życie samo zweryfikowała... w kosciele miałam bolerko wiec i tak go nie było widac a na sali zdjęłam i świetnie sie bawilam:)
image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak jak mówiłam, uważam że jeśli ktoś sobie robi tatuaż to nie może się go wstydzić i nie ważne kiedy. Koleżankom pokażecie bo to szpan a rodzinie juz nie bo wstyd ? Ze papierosy palicie tez rodzice nie wiedzą ? No i co będzie jak babcia się dowie, że spicie ze sobą ? Jakie to dziecinne...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co za ludzie są na tym forum, masakra, szkoda gadać ... ty wiesz swoje, my swoje ... ale czasem na prawdę brak słów, jak się ludzie nudzą i sieją zamęt dla własnej pokrętnej satysfakcji ...

ps: temat watku nie brzmi, co sądzisz o dziaraniu się i dlaczego niektórzy to robią ....

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z kupieniem podkładu nie będzie problemu na próbnym wezmę próbnik z kamuflażami i zobaczymy, jak się zdecydujesz do kupie kamuflaż na dzień ślubu :) decyzja należy do Ciebie :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wczoraj myślałam, że nie ma innego wyjścia, ale dziś zaczełam się zatanawiać czy jest sens, przecież może być zimno, więc pewnie będę miała bolerko, a wesela nie mam, więc chyba nie będzie jednak takiej potrzeby ... ale się zastanowię, i na pewno dam ci znać przed próbnym :)

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry