Widok
Witajcie:)
mnie na szczescie los obdarzył wspaniałą (przyszłą - ślub 12.08.2006) teściową:) dzis przypadkiem wywiązał się temat mojej wymarzonej sukienki - zapytała wprost - jaką sobie wyobrażam;) i nie ze wścibstwa tak jak wiele z Was tu uważa tylko dlatego żeby Mój Misiaczek nie wygladał przy mnie niestosownie biorąc pod uwagę kolorystykę jego stroju - no bo chyba nie wyobrażacie sobie że ja mając niebieskie dodatki zgodziłabym sie aby mial np. bordowe prazki na garniturku;D wiec badzcie troszke bardziej zyczliwe - zdjecia swoje niekoniecznie - ale sukienki np z katalogu... czemu nie;D
pozdrawiam serdecznie wszystkie przyszłe panny młode:)
mnie na szczescie los obdarzył wspaniałą (przyszłą - ślub 12.08.2006) teściową:) dzis przypadkiem wywiązał się temat mojej wymarzonej sukienki - zapytała wprost - jaką sobie wyobrażam;) i nie ze wścibstwa tak jak wiele z Was tu uważa tylko dlatego żeby Mój Misiaczek nie wygladał przy mnie niestosownie biorąc pod uwagę kolorystykę jego stroju - no bo chyba nie wyobrażacie sobie że ja mając niebieskie dodatki zgodziłabym sie aby mial np. bordowe prazki na garniturku;D wiec badzcie troszke bardziej zyczliwe - zdjecia swoje niekoniecznie - ale sukienki np z katalogu... czemu nie;D
pozdrawiam serdecznie wszystkie przyszłe panny młode:)
:-)) Nika ja też bede miala swoj wielki dzien 12 sierpnia 2006 pozdrawiam Ciebie i wszystkie inne 12sierpniowe panny młode :-* :-* Jeśli chodzi o moją teściowa to jest wporządku, zawsze jasno i wyraźnie wyraża swoje zdanie ale nigdy nie wtrąca sie w nasze życie. a czy mnie lubi? mysle ze tak, chociaz nie jest osobą która nie okazuje raczej uczuć :))))
adriana napisał(a):
> hej ja miałam slub juz w czerwcu, fajnie było i tesciowie
> potrafili sie zachowac, nie wysłałam tesciowej zdjęcia i dobrze
> zrobiłam wybrałam sobie bardzo ładna sukienke podkreślajaca
> moja figure:) tesciowa była w szoku jak mnie zobaczyła wogule
> sie niespodziewała że bede z****iscie wygladać.
> A dla ciebie mam rade, jezeli zgadzacie sie z swoim narzeczonym
> weście ślub w małym gronie jak chcecie byc ze soba. Nie ważne
> czy bedzie wesele, to niedaje gwarancji szczęścia najwazniejsze
> abyscie byli zesoba szcześliwi.
> Pozdrawiam
My nie chcemy robic wielkiego weselicha, mamy w planie malutkie wesele.
> hej ja miałam slub juz w czerwcu, fajnie było i tesciowie
> potrafili sie zachowac, nie wysłałam tesciowej zdjęcia i dobrze
> zrobiłam wybrałam sobie bardzo ładna sukienke podkreślajaca
> moja figure:) tesciowa była w szoku jak mnie zobaczyła wogule
> sie niespodziewała że bede z****iscie wygladać.
> A dla ciebie mam rade, jezeli zgadzacie sie z swoim narzeczonym
> weście ślub w małym gronie jak chcecie byc ze soba. Nie ważne
> czy bedzie wesele, to niedaje gwarancji szczęścia najwazniejsze
> abyscie byli zesoba szcześliwi.
> Pozdrawiam
My nie chcemy robic wielkiego weselicha, mamy w planie malutkie wesele.
Mam pytanie. Dlaczego tak źle mówicie o swoich przyszłych teściowach? Przecież one wychowały waszych przyszłych mężów. Moją sukienkę będzie szyła moja mama, a z miłą chęcią pokażę ją wczęśniej teściowej i teściowi. Z teściami trzeba żyć w zgodzie. Może kiedyś będziemy ich potrzebować bardziej niż nam się wydaje. Moja bratowa przed ślubem zapierała się, że nigdy nie powie do moich rodziców mamo i tato. Teraz mówi mamusiu i tatusiu. Zastanówcie się trochę czy jest sens toczyć jakąkolwiek walkę z teściami. A jeżeli chodzi o tą sukienkę, to nie widzę żadnego problemu w tym, ze teściowa chciałaby zobaczyć wcześniej i pewnie pochwalić się przed znajomymi jak pięknie będzie wyglądała jej synowa. Po co jeszcze przed ślubem robić sobie nawzajem przykrości, to nie ma sensu.