Widok
dla mnie też, długo my mężatki nie miałyśmy sie gdzie podziać, wiec gadałyśmy na weselniku :)
wiec i wątek ślubny na rodzinie mi nie przeszkadza, ale myślę jednak, że jeśli będzi on założony na weselniku, to więcej dziewczyn, zainteresowanych tematem go zauważy i odpowie na pytanie, czy pomoże w czymś :)
wiec i wątek ślubny na rodzinie mi nie przeszkadza, ale myślę jednak, że jeśli będzi on założony na weselniku, to więcej dziewczyn, zainteresowanych tematem go zauważy i odpowie na pytanie, czy pomoże w czymś :)
Gaja tylko napisała, co o tym myśli. Nawet nie użyła dosadnych słów i wyraźnie napisała "trochę mnie denerwuje". Nikt nie napisał w tym wątku niczego niemiłego, dopóki nie zdecydowałaś się złośliwie zareagować na moją dość neutralną wypowiedź. A teraz masz żal... Sorry, ale już w przedszkolu uczą, że jak się najpierw zaczepia, to potem się nie wyje.
no niezle niezle... ktos tu sie troche za bardzo nakreca... z calym szacunkiem, ale ja nie biegne na forum z kazdym pytaniem, a watpliwosci w stylu "czy pokazac sie w sukience czy nie?" sa dla mnie smiesznei po prostu prozaicznie blahe.
chyba kazda z nas najlepiej sama wie, czy to zrobic czy nie! poza tym jak agatha zauwazyla, ja nikogo nie obrazalam, tylko wyrazilam swoje zdanie. wiec nie trzeba sie tak nakrecac, bo to sluzy urodzie :-)
Ps.Agatha masz wielki plus, ze dobrze odmienilas moje imie - nawet czesc rodziny ma z tym problem, a moj starszy brat do tej pory zle je odmienia (jakby to bylo cos trudnego :-))))
chyba kazda z nas najlepiej sama wie, czy to zrobic czy nie! poza tym jak agatha zauwazyla, ja nikogo nie obrazalam, tylko wyrazilam swoje zdanie. wiec nie trzeba sie tak nakrecac, bo to sluzy urodzie :-)
Ps.Agatha masz wielki plus, ze dobrze odmienilas moje imie - nawet czesc rodziny ma z tym problem, a moj starszy brat do tej pory zle je odmienia (jakby to bylo cos trudnego :-))))
no i jak zwykle Agatha nie odpuści...
A ja zgadzam się z założycielką wątku, po to forum ślubne by tam zakładać ślubne wątki a robienie tego tu to najzwyklejsze w świecie zaśmiecanie i już
i niech się obraża kto tylko chce i ma inne zdanie - ja mam takie i już i albo możecie się zgodzić, albo nie
ale jeśli to forum ma "jakoś" wyglądać i "jakoś" funkcjonować, to przydałoby się zachowanie jakiegoś porządku - i jak już panienko założyłaś sobie wątek o kiecce czy bukiecie na weselniku, to nie dubluj tego gdzie indziej, bo śmiecisz, dziewczyno, śmiecisz...
A ja zgadzam się z założycielką wątku, po to forum ślubne by tam zakładać ślubne wątki a robienie tego tu to najzwyklejsze w świecie zaśmiecanie i już
i niech się obraża kto tylko chce i ma inne zdanie - ja mam takie i już i albo możecie się zgodzić, albo nie
ale jeśli to forum ma "jakoś" wyglądać i "jakoś" funkcjonować, to przydałoby się zachowanie jakiegoś porządku - i jak już panienko założyłaś sobie wątek o kiecce czy bukiecie na weselniku, to nie dubluj tego gdzie indziej, bo śmiecisz, dziewczyno, śmiecisz...
Powiem dosadnie - kawał suki z ciebie. A słoma ci z butów wyłazi, bo trzeba mieć albo nierówno pod sufitem albo być nieźle pieprzniętym, żeby każdy czyjś post punktować tekstami o konieczności leczenia, chorobie psychiatrycznej itp.
Poza tym ten wątek jest o czymś innym - do polemik i dowalania innym miałaś swoje, zapomniałaś?
Ponieważ nie mam ochoty na dyskusję z idiotką, kretynką, niedopchniętą dupą, kawałem dziwki i szmaty na dodatek chorej psychicznie - tak Agatho, o tobie mowa słowami, jakich używasz wobec innych na forum.
Miło, co? To zanim napiszesz kolejną obelgę, to pamiętaj, że wróci do ciebie z nawiązką prędzej czy później.
Koniec, to jest wątek na inny temat a nie na jakieś kłótnie i polemiki i głupcem okaże się Agatha i ja, jeśli któraś z nas nie wytrzyma i będzie musiała mieć ostatnie zdanie
Poza tym ten wątek jest o czymś innym - do polemik i dowalania innym miałaś swoje, zapomniałaś?
Ponieważ nie mam ochoty na dyskusję z idiotką, kretynką, niedopchniętą dupą, kawałem dziwki i szmaty na dodatek chorej psychicznie - tak Agatho, o tobie mowa słowami, jakich używasz wobec innych na forum.
Miło, co? To zanim napiszesz kolejną obelgę, to pamiętaj, że wróci do ciebie z nawiązką prędzej czy później.
Koniec, to jest wątek na inny temat a nie na jakieś kłótnie i polemiki i głupcem okaże się Agatha i ja, jeśli któraś z nas nie wytrzyma i będzie musiała mieć ostatnie zdanie
Konwaliowa, Twoje urojenia już przerastają Himalaje... Kiedy tutaj ktoś użył podobnych słów? (Oprócz Ciebie, oczywiście).
Pamiętam tylko jeden z przytoczonych epitetów, najmniejszego kalibru, ale dowcipny. Niestety, nie mojego autorstwa, tylko Marzmiki (chylę głowę przed trafną diagnozą, Marzmiko).
http://forum.trojmiasto.pl/read.php?f=16&i=9021&t=8760
Pamiętam tylko jeden z przytoczonych epitetów, najmniejszego kalibru, ale dowcipny. Niestety, nie mojego autorstwa, tylko Marzmiki (chylę głowę przed trafną diagnozą, Marzmiko).
http://forum.trojmiasto.pl/read.php?f=16&i=9021&t=8760
konwaliowa na to pytanie mezatki tez mialy cos do powiedzenia :) a nie wszystkie zagladaja juz na weselnik wiec pomysł z zalozeniem tego watku na jednym i drugim forum chyba nie byl taki zly no mozna bylo to tez zalatwic tak ze na "rodzince" zalozyc watek pt.prosze o odpowiedz na moje pytanie na weselniku ale czy to juz nie za duzo zamieszania ?
Czasem mam wrażenie, że zamieszanie będzie, cokolwiek napiszę. ;)
Czy nie można po prostu pogodzić się z tym, że każdy jest inny i nie reagować w skrajnie złośliwy sposób... Dopóki się nie obrażamy i wymieniamy opiniami na interesujące nas tematy w interesujących nas wątkach, nikomu nie dzieje się krzywda.
Pokój i miłość ;)
Pozdrawiam
Czy nie można po prostu pogodzić się z tym, że każdy jest inny i nie reagować w skrajnie złośliwy sposób... Dopóki się nie obrażamy i wymieniamy opiniami na interesujące nas tematy w interesujących nas wątkach, nikomu nie dzieje się krzywda.
Pokój i miłość ;)
Pozdrawiam
pewna dziewczyno:)nic się nie przejmuj, to był tylko wątek...jakich wiele, to nie powód do zastanawiania się nad tym czy popełniłaś błąd czy też nie, dziewczyny wyluzujcie, no ja padam ze smiechu, z czego ludzie potrafią problem zrobić:))) wątek jak wątek, jak kogoś nie dotyczy, albo nie ma ochoty odpowiadać, to niech go oleje