Widok

trojka dzieci

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Hej,
czy sa tu mamy, ktore maja trojeczke maluchow?
ja mam 2 chlopcow, drugi urodzil sie po dwoch latach i narazie powiem szczerze, jest mi bardzo ciezko. pierwszy nie okazuje wprost zazdrosci, ale zrobil sie bardzo niegrzeczny - pewnie probuje zwrocic na siebie nasza uwage, ktorej i tak ma jeszcze wiecej niz przed urodzeniem sie brata
marzy mi sie jeszcze corcia, ale chyba nie wczesniej niz za 5 lat, ale z drugiej strony latka leca, a ja juz tez nie najmlodsza jestem...
jak to jest u Was?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zgadzam sie z mmm-82.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam narazie 7 mc synka, ale koniecznie chcę jeszcze 1 lub 2 dzieci.
A dlaczego?Może dlatego że sama jestem jedynaczką. Wychowała mnie mama bo ojciec odszedł,a jak miałam 11 lat mama zmarła. Do pełnoletności mieszkałam u cioci, ale dziś jestem sama, a gdybym miała rodzeństwo łatwiej byłoby mi przez to wszystko przejśc.
Dlatego nie rozumiem jak ktoś chce tylko 1 dziecko, to jest dowód że myśli tylko o sobie i swojej wygodzie. Ale każdy ma swój rozum.
Pozdrawiam
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
dla mnie wyliczanie "ile kosztuje dziecko" to paskudna sprawa.
Wiadomo, podstawy trzeba zapewnić, ale co innego jest ważniejsze niż komputer dla każdego, najnowsza komórka, miliard zajęć dodatkowych i markowe ciuchy. Poza tym, od nastolatka można już wymagać pewnej przedsiębiorczości i uczyć, jak może zarobić na własne wydatki.
Mam dwie siostry i właśnie tak zostałyśmy wychowane i na pewno rodzice nie wydali na nas takiej kasy, o jakiej mówi Ewa 26.
Jedyną przeszkodą mogą być warunki mieszkaniowe, bo jednak nie ma sensu męczyć się na niewielkiej przestrzeni z np. trójką maluchów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewa26-tez mi sie wydaje,ze argument ze rodzenstwo pozniej w doroslym zyciu moze klocic sie o kase..majatki jakies itp jest smieszny.
Takich rzeczy przewidziec sie nie da ...Dzieci jak juz beda dorosle to same sobie beda radzic z problemami zycia...takimi czy innymi.nie widze tu zwiazku w decyzji czy posiadac jedno czy wiecej dzieci.
Ja jestem szczesliwa,ze nie jestem jedynaczką....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja bede miała 2 bo narazie mieszkamy w kawalerce ,,ale mysle za 4-5lat sie przeniesc na 2-3 pokoje to wtedy pomyśle nad 3 dzieckiem:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Moja koleżanka z pracy najpierw urodziła bliźniaki dwóch chłopców potem znowu miała bliźniaki i znowu dwóch chłopców to razem czwórka a nie dawno urodziła chłopca tylko jednego.Życzyłam jej córeczki wymarzonej ale niestety ma 5 synków.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no Kasia jestes szczesciara, ze masz parke, gdyby u mnie byla druga dziewczynka, to nie mialabym zadnego dylematu, nawet przez mysl nie przeszloby mi trzecie dzieko :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam dwójkę dzieci.Córka ma prawie 4 latka a jest tak żywa że nie usiedzi w miejscu 5 minut a synek prawie 9 miesięcy.Dwójka dzieci mi starczy.Mam parkę i jestem szczęśliwa :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
caro lina wyrwalas z mojej wypowiedzi jedno zdanie, brutalne ale z zycia wziete niestety
i to nie jest jedyny argumet zeby nie miec wiecej dzieci wymienilam tez inne, czesto sie zdarza ze w rodzenstwie dobrze nie jest to na odparcie argumentow ze tak super miec rodzenstwo ale chyba nie zawsze, to podalam tylko jako przyklad dosc drastycznych braterskich więzi
ale kwesta materialna jest dla mnie istotna bo miec dzieci to nie problem chociaz nie zawsze, ale trzeba tez sie zastanowic co pozniej, a nie zyc w beztrosce że jakos to bedzie
nie oszukujmy sie w tv kiedys wyliczali ze utrzymanie dziecka do 18 roku zycia to jesli sie nie myle ok 250 tyz zł x 3 badz 5 !! to oczywiście tylko pozazdroscic przychodow
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja zawsze marzyłam o trójce dzieci, ale zdecydowanie nie w krótkich odstępach czasu; świadomie też nigdy nie zdecydowałabym się na drugie dziecko gdy pierwsze miałoby tak do 4-5 lat; niestety los tak chciał, że póki co nie mamy żadnego i raczej moje marzenia o trójce się nie spełnią, tymbardziej, że jesteśmy już wiekowi, zazdroszczę wam tylko tyle wam powiem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewa26: "czasami jak sie patrzy na rodzenstwa to najlepiej nie jest, szczegolnie jak do gry wchodza pieniadze typu podzialy majatkow itp pieniadze potrafia w ludziach obudzic najgorsze uczucia
z tego tez wzgledu nie chcialabym miec wiecej niz 2"


Ewa26, ale pojechałaś...
niezły argument na posiadanie nie wiecej niz dwojki dzieci ... jestem w szoku
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Moja córcia w tym roku kończy 5 lat, synek - 2, a w czerwcu urodzi mi się trzecie dziecko. Jesteśmy szczęśliwi, bo zawsze marzyliśmy o takiej gromadce. Chciałam tylko trochę większą różnicę wiekową między synkiem a trzecią pociechą, ale los wybrał za nas. Dzieci wychowuję sama, córcia teraz chodzi do przedszkola. Największym zmartwieniem jest dla mnie wożenie córci do przedszkola z dwójką młodszych dzieci, bo mąż nie może tego robić. Muszę pomyśleć o niani na tę okoliczność.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja córcia w tym roku kończy 5 lat, synek - 2, a w czerwcu urodzi mi się trzecie dziecko. Jesteśmy szczęśliwi, bo zawsze marzyliśmy o takiej gromadce. Chciałam tylko trochę większą różnicę wiekową między synkiem a trzecią pociechą, ale los wybrał za nas. Dzieci wychowuję sama, córcia teraz chodzi do przedszkola. Największym zmartwieniem jest dla mnie wożenie córci do przedszkola z dwójką młodszych dzieci, bo mąż nie może tego robić. Muszę pomyśleć o niani na tę okoliczność.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
podziwiam wszystkie "wielodzietne" mamy. Ja jestem jedynaczką, więc nie umiem docenić dobra posiadania rodzeństwa, póki co nie planuję też dzieci, a myśląc perspektywicznie może zdecyduję się na jedno ;)
czy w dzisiejszych czasach nie jest trudno wychować taką gromadkę? Mam tu na myśli głównie kwestie materialne, wiadomo nianie, przedszkola, nauka, zajęcia dodatkowe - to wszystko kosztuje i to niemało. Czy zostaje wam jeszcze czas i przestrzeń na "samorealizację" inną niż bycie mamą?

Pozdrawiam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas oczywiscie kazde z dzieci było planowane,dwoje adoptowane,blizniaczki dar od BOGA,jestesmy szcześliwa rodzina,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja mam 3-czkę:)) Synek ma 8 lat,córeczka 6 i najmłodszy synuś 6 miesięcy!!! Jest ciężko ,ale daje rade.Powiem więcej marzy mi się piątka dzieci i będe do tego dążyła:))A najbardziej bliźniaki>>>>Chociaż też muszę się śpieszyć bo już po 30-stce jestem;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trojki nie, dwojka max ale czasami mam jednej tak dosc ze mowie ze swiadomie na drugie sie nie zdecyduje ale wiadomo jak bywa chyba ze drugie beda blzniaki wtedy chcac nie chcac zostane mame trojeczki
sama jestem jedynaczka i jakos az tak zle z tego powodu mi nie jest
mama po latach mowi ze tez se cieszy ze ma jedno dziecko
czasami jak sie patrzy na rodzenstwa to najlepiej nie jest, szczegolnie jak do gry wchodza pieniadze typu podzialy majatkow itp pieniadze potrafia w ludziach obudzic najgorsze uczucia
z tego tez wzgledu nie chcialabym miec wiecej niz 2, za 20 lat studia moga byc platne, a chcialabym dzieci wyksztalcic, pomoc w jakism starcie zyciowym, pomoc potem wychowywac wnuki itp latwiej pomagac 2 niz wiekszej ilości
niestety realia życiowe sa brutalne....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas planowana jest dwojka, ale jak nagle pojawi sie trzecie to bedziemy sie cieszyc:) Zakladamy,ze bedzie dwoje ale zakladac to sobie mozna :P Zycie pokaze!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale nie zaluje i wszyskie byly zaplanowane
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
podziwiam ciebie ze dałas sobie rade bo blizniaki pochlaniaja wiecej uwagi niz jedno ,ja mam trojke same dziewczynki,najstarsza ma 9 lat,druga 6 ,a najmlodsza 3 miesiace,niestety te starsze sa strasznie chorowite,alergia ,astma i atopowe zapalenie skory,mam nadzieje ze najmlodsza nie przejmie po tatausiu alergi itp.starsza ma 2 km do szkoly gdzie nie ma chodnika ,wiec musze ja zawozic i mlodsza musiala z nami na razie maz siedzi rano w domu ale jak bym miala trojke wyszykowac rano zeby zawiesc corke do szkoly to nie wiem o ktorej musialabym wstac,a teraz srednia idzie do zerowki,tak wiec rano zawoze ,robie obiad ,potem po corke,jemy obiad odrabiamy lekcje,w miedzy czasie zajmuje sie mala,srednia tez odrabia swoje domowe lekcje ,czasem jak zdazymy odrobic i jest jasno to spacer,kolacja i spac,zazdrosci miedzy nimi nie ma i nie bylo chociaz starsza czasami mowi ze z ta srednia siedze wiecej w domu i sie nia zajmuje jak ona jest w szkole ,a z nia tylko lekcje,ale nie narzekam bo przy malej tyle co moga to pomoga i rozumieja ze malej musze troche wiecej uwagi poswiecac
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Atopowe zapalenie skóry (71 odpowiedzi)

Kobietki ratujcie.. od zawsze jestem alergikiem, ale w ciąży atopowe zapalenie skóry mnie...

Dietetyk Agata Szczerkowska zdecydowanie odradzam (8 odpowiedzi)

Witam, kiedyś odchudzałam się z panią Agatą i efekty były super - w 3 miesiące schudłam bez...

Jak odzyskać kaucję za mieszkanie? (12 odpowiedzi)

Witam. Wynajmowałem mieszkanie, wpłaciłem kaucję 2500zł, po wyprowadzeniu się właściciel zaczął...

do góry