Widok

utrzymująca się sapka

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
cześć dziewczyny piszę bo może ktoś ma coś podobnego a i ja się trochę uspokoję
Mój mały zwłaszcza rano a i czasem cały dzień ma sapkę lub nie wiem jak to nazwać tak jak dorosły ma zapchany nos i :tak "chrumka" aplikuję mu b. często sól do noska i dostał kropelki na katar. Jak chcę mu oczyścić fridą okazuje się że nic nie "wychodzi" wszystko tak jak by spływało do gardła. A i maść majerankową . Lekarka i już 2 (byłam u dwóch)mówi, że w domu za sucho, więc kupiłam nawilżacz powietrza kładę mokre ręczniki na kaloryfery ale dalej to samo.
Jak to zwalczyć czy to nie jest nic niebezpiecznego.

Przeczytałam niedawno ten post Justi o pałeczkach Klebsiella i pomyślałam czy może też mały się zaraził. Czy ktoś może wie coś na temat sapki.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
marta i arek- ciekawi mnie w ktorym szpitalu stosuje sie jeszcze odśluzowywanie tuż po narodzinach? no chyba ze bylo to iles lat temu,to wtedy mnie to nie dziwi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rodziłam na Zaspie (cztery miesiące temu), samego procesu odśluzowania mojej Malutkiej nie pamiętam - ale mało pamiętam z całego porodu. Jednak w książeczce, którą dostałam ze szpitala wyraźnie napisane jest, ze dziecko było odśluzowane. A wilgotność sprawdzę, dzięki za radę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no prosze-czyli jednak sa szpitale ktore to praktykują.a wejherowo......-no coż.....nie ma kasy pewnie na to,jak na wszystko inne.
Dzis uslyszalam,ze nie pobiorą malej moczu przez cewnik,bo juz tego nie robią,gdyz ordynator im zabronil.przyczyny tylko sie domyslają.....-brak funduszy.
Rety.....co za szpital.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wczoraj urodzila mi sie corka, i niestety ja tez dreczy ta przypadlosc :( Co do odsluzowywania to: w ksiazeczce mozna napisac co sie chce tzn. wytarcie dziecka po porodzie tez jest odsluzowywaniem :/ Nasza mala miala odsluzowywane drogi oddechowe...sam widzialem ale ma podrazniona sluzowke w nosku i prawdopodobnie stad te problemy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mam ten sam problem,synek ma 3 miesiące i od narodzin sapkę.Pojechałam z nim do laryngologa,powiedział,że ma zwężenie krtani,kazał co trzeci dzień dawać 2,5ml wapna i do 10 miesiąca powinno przejść!Pocieszające,a ja nie mogę słuchać jak się męczy,to jest wina,że dzieci teraz nie są odśluzowywane,wcześniej nie miałam tego problemu z dwoma córkami!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kiedys chyba w 7 miesiącu zycia synka trafilam ma to forum i przeczytalam o odsluzowywaniu. Moj syn urodzil sie w styczniu. Po miesiacu po spacerze(troche za dlugim) dostal kataru. Psikanie Ectorhinem i inhalacje 4x dziennie. Tak zalecil lekarz. Minal miesiac i dwa a katar dalej byl. Najgorzej w nocy. Czasem maly nie dal sobie odciagnac( tu tez na nieszczescie mialam Frida ktora jest szeroka na koncu i malo delikatna. Z Campol jest sto razy lepszy) pomagalo to jak sie mocniej rozplakal. Dziecko ktore od poczatku budzilo sie tylko raz na karmienie, przez durny katar budzil sie i krecil co chwile. Po 2 miesiacach inhalacji nie dawal juz sobie robic. Byly 2 antybiotyki (po co?) , nawilzacz, masc majerankowa,poduszka klin pod materac i tony wody morskiej(moim zdaniem najlepsza disne mar). Jakas znajoma tez miala ten problem i pomogl olejek eukaliptusowy dodawane 10kropel na 1.5l pojemnik nawilzacza. Oczywiscie od razu kupilam . Tez nic. Zrobilam wymaz z nosa ma wlasny koszt. Tez nic. Lekarze ze to sapka i minie. Az we wrzesniu przeziebielismy sie lekko. Maly troche goraczkowal i mial lekki katar. Przeszlo. Po jakis 2 tygodniach znowu cos zalapalismy. Maly kaszlal. Jak kaszel przechodzil to dostal bardzo katar ,tak ze lecialo mu z nosa. Zwykly bialo przezroczysty. I ktoregos pięknego dnia w pazdzierniku odciagalam synkowi nosek i wyszedł zwykly katar z jednej dziurki, a z drugiej troche zwyklego kataru i wielki zielony glut. Ktory jak wszedl w koncowke to nie chcial wyjsc(mial ze 2cm) jak go wzielam w palce zeby wyciagnac to mozna powiedziec ze byl jakby twardy. Od tamtej pory katar minal. Po 8 mięsiacach walki, meczenia dziecka, nie przespanych nocach mamy w koncu! to z glowy!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

płyta indukcyjna czy gazowa? (26 odpowiedzi)

Witajcie. Chciałabym poprosić Was o opinię. Budujemy dom i stanęliśmy przed wyborem płyty...

plastyka pochwy (46 odpowiedzi)

niestety popsuła mi się tylna ścianka i muszę ją zrobić, czy możecie mi polecić jakiegoś lekarza...

Zakup mieszkania - rozterki (64 odpowiedzi)

Stoje przed możliwością zakupu mieszkania. Mam do wyboru 2 mieszkania w b.atrakcyjnej cenie....

do góry