Widok
Dla takich dzieci nie podaje się owoców pestkowych a śliwki do nich należą. Trzeba spojrzeć na swoją dietę ryż trzeba ograniczyć i dużo pić mama musi też dużo pić wody najlepiej. Pani pediatra poleciła mi, że mogę robić z suszonych owoców kompoty jabłek i gruszek bez cukru. Moja mała pije herbatkę koperkowa to też dobrze działa na brzuszek dodatkowo można podawać kropelki estabiom baby odpornościowe i działają pozytywnie na jelita. Pozdrawiam
moje półroczne cudo pije... wszystko. prócz rumianku. w nocy jak się budzi to wręcz pluje mlekiem i pije wodę...
najgorzej u mojej jest z jedzeniem łyżeczką. jak coś jest gęste, papkowate itp to je z łyżeczki, ale jak deserek lub obiadek ze słoiczka, to... butelką. z resztą nie tylko ja się przekonałam że wciskając obiadki/deserki w butelkę dziecko je zjada a nie pluje po kątach.
ale od samgo początku nie wiem skąd mentalność, że rzadkie to butla a geste to lyzeczka. może trochę przesadziłam ułatwiając jej zadanie, ale dzecko mi wcina.
najgorzej u mojej jest z jedzeniem łyżeczką. jak coś jest gęste, papkowate itp to je z łyżeczki, ale jak deserek lub obiadek ze słoiczka, to... butelką. z resztą nie tylko ja się przekonałam że wciskając obiadki/deserki w butelkę dziecko je zjada a nie pluje po kątach.
ale od samgo początku nie wiem skąd mentalność, że rzadkie to butla a geste to lyzeczka. może trochę przesadziłam ułatwiając jej zadanie, ale dzecko mi wcina.
Głównie przez marchewkę. Ale ziemniak też zrobi swoje.
Ja ogólnie pilnuję, żeby jak mała zje zupkę to potem wypiła też sok jabłkowy w ciągu dnia, ok 100 ml łącznie.
Kaszkę z jabłkami daję rano często. Do popicia herbatkę koperkową.
I uważam, że dziecko powinno pić też wodę. Staram się codziennie też dawać po trochu. Ostatnio mała wyrywała się do mojej szklanki to dostała trochę :) Piła leżąc na brzuchu :)
To tak dla rozrywki :D
URL=http://img718.imageshack.us/i/img1907t.jpg/]
Ja ogólnie pilnuję, żeby jak mała zje zupkę to potem wypiła też sok jabłkowy w ciągu dnia, ok 100 ml łącznie.
Kaszkę z jabłkami daję rano często. Do popicia herbatkę koperkową.
I uważam, że dziecko powinno pić też wodę. Staram się codziennie też dawać po trochu. Ostatnio mała wyrywała się do mojej szklanki to dostała trochę :) Piła leżąc na brzuchu :)
To tak dla rozrywki :D
URL=http://img718.imageshack.us/i/img1907t.jpg/]

Agusia, tak podejrzewam. U nas też odkąd mała je obiadki są takie plastelinki w pieluszce. Jak widzę że np zrobi tylko rano taką małą kulkę to popołudniu daję jabłko albo sok jabłkowy. Póki nie ma zaparć i bólu brzuszka to nie ma się czym martwić.
Też uważam że czopki to ostateczność. Trzeba raczej odpowiednio działać jedzonkiem. Machewka, zupki też głównie na bazie marchewki, i wszystko "twardzieje" :)
Też uważam że czopki to ostateczność. Trzeba raczej odpowiednio działać jedzonkiem. Machewka, zupki też głównie na bazie marchewki, i wszystko "twardzieje" :)
to teraz ja mam pytanie ;)
od ok 1,5 tygodnia Gabryś dostaje nie tylko mleko :) tzn. soczek marchewkowy/marchewka z jabłkiem/jabłko i/lub deserek jabłuszko/jabłuszko z marchewką :) 2 dni temu zjadł 1/2 obiadku - zupki marchewkowej z ryżem :) a wczoraj 3/4 słoiczka :)
no i dzisiaj były 3 kupy :) wyglądały jak rozgniecione kulki plasteliny :)
czy taka konsystencja związana jest z rozszerzeniem menu?
od ok 1,5 tygodnia Gabryś dostaje nie tylko mleko :) tzn. soczek marchewkowy/marchewka z jabłkiem/jabłko i/lub deserek jabłuszko/jabłuszko z marchewką :) 2 dni temu zjadł 1/2 obiadku - zupki marchewkowej z ryżem :) a wczoraj 3/4 słoiczka :)
no i dzisiaj były 3 kupy :) wyglądały jak rozgniecione kulki plasteliny :)
czy taka konsystencja związana jest z rozszerzeniem menu?
u nas bylo to samo- twarda kupa, raz na tydzien i to wymuszana czopkiem glicerynowym.
czopki to pomoc dorazna a mi sie wyadaje, ze potrzeba jakiejs pomocy. jabluszko, soczki, deserki nie pomagaly.
niestety trafilismy do szpitala z zapaleniem pluc i maly do tego dostal jeszcze rozwolnienia- nie wiem czy po antybiotyku czy z powodu infekcji, ale rozwolnienie sie skonczylo a i problem twardych kupek takze.
poadje mlodemu jeszcze profilaktycznie lacidobaby- to moze kwestia przypadku, ale mysle ze te probiotyki troszke na kupe pom,ogly. zreszta moj brat (6lat) potrafil robic kupe raz na 14 dni!!!!! mama zaczela podawac mu probiotyki i kupa jest co 3-4 dni.
takze mysle, ze nie zaszkodzi a moze sprobuj podac jakis probiotyk dziecku.
czopki to pomoc dorazna a mi sie wyadaje, ze potrzeba jakiejs pomocy. jabluszko, soczki, deserki nie pomagaly.
niestety trafilismy do szpitala z zapaleniem pluc i maly do tego dostal jeszcze rozwolnienia- nie wiem czy po antybiotyku czy z powodu infekcji, ale rozwolnienie sie skonczylo a i problem twardych kupek takze.
poadje mlodemu jeszcze profilaktycznie lacidobaby- to moze kwestia przypadku, ale mysle ze te probiotyki troszke na kupe pom,ogly. zreszta moj brat (6lat) potrafil robic kupe raz na 14 dni!!!!! mama zaczela podawac mu probiotyki i kupa jest co 3-4 dni.
takze mysle, ze nie zaszkodzi a moze sprobuj podac jakis probiotyk dziecku.
Ja tez dawałam śliwki suszone Gerbera, zadziałały super. Ale wbrew wszelkim przekonaniom, i mało kto wie że tarte jabłko nie działa przeczyszczająco, wręcz przeciwnie może powodować zatwardzenie, więc w przypadku twardej kupki ja bym odstawiła jabłko a podałabym soczek jabłkowy, najlepiej działa taki świeży z sokowirówki