Widok
Lubie chodzić z Małą na molo ale jak tylko podchodzi mi bliżej tej barierki bo ona chce zobaczyć to ją trzymam nogami rekoma i czym się da... tam normalnie siatka powinna być jakaś zrobiona do tej ostatniej barierki...:/...
Straszna tragedia. Nie wyobrażam sobie co musi czuć matka,bo tego chyba nie da się wyobrazić heh..
Straszna tragedia. Nie wyobrażam sobie co musi czuć matka,bo tego chyba nie da się wyobrazić heh..
"Aktualizacja, godz. 11.40
- Wraz z kobietą do szpitala pojechał funkcjonariusz i jak tylko jej stan zdrowia na to pozwoli, zostanie poproszona o wyjaśnienia na temat tragedii - dodała Karina Kamińska, rzecznik prasowy sopockiej komendy policji.
Poinformowała, że do tej pory nikt nie zgłosił się w tej sprawie na policję i nie wpłynęło też zawiadomienie o zaginięciu dziecka."
http://sopot.naszemiasto.pl/artykul/1161641,sopot-6-letnia-dziewczynka-utonela-wylowiono-jej-cialo,id,t.html#84b8264dda9768d0,1,3,8
"Aktualizacja 11:46 Policja i prokuratorzy przeglądają obecnie zapis monitoringu zainstalowanego na molo. - Na razie nie możemy wykluczyć żadnego scenariusza. Równie dobrze mogło dojść do nieszczęśliwego wypadku, jak i do przestępstwa - mówi Karina Kamińska z Komendy Miejskiej Policji w Sopocie. Z wyłowioną z wody kobietą - głównie ze względu na jej stan - policji nie udało się na razie dłużej porozmawiać."
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Dziewczynka-utonela-przy-molo-n53022.html
- Wraz z kobietą do szpitala pojechał funkcjonariusz i jak tylko jej stan zdrowia na to pozwoli, zostanie poproszona o wyjaśnienia na temat tragedii - dodała Karina Kamińska, rzecznik prasowy sopockiej komendy policji.
Poinformowała, że do tej pory nikt nie zgłosił się w tej sprawie na policję i nie wpłynęło też zawiadomienie o zaginięciu dziecka."
http://sopot.naszemiasto.pl/artykul/1161641,sopot-6-letnia-dziewczynka-utonela-wylowiono-jej-cialo,id,t.html#84b8264dda9768d0,1,3,8
"Aktualizacja 11:46 Policja i prokuratorzy przeglądają obecnie zapis monitoringu zainstalowanego na molo. - Na razie nie możemy wykluczyć żadnego scenariusza. Równie dobrze mogło dojść do nieszczęśliwego wypadku, jak i do przestępstwa - mówi Karina Kamińska z Komendy Miejskiej Policji w Sopocie. Z wyłowioną z wody kobietą - głównie ze względu na jej stan - policji nie udało się na razie dłużej porozmawiać."
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Dziewczynka-utonela-przy-molo-n53022.html
przed chwilką w radio mówili, że świadkowie zeznali, że dziecko przez jakiś czas biegało same po molo.
Jak wpadło do wody nikt nie widział.
Świadkowie widzieli, że dziecko samo biega, ale nikt się tym nie zainteresował. gdyby była mniejsza znieczulica może udałoby się uniknąć tragedii.
Ja nie mogę dojść do siebie.
Jak wpadło do wody nikt nie widział.
Świadkowie widzieli, że dziecko samo biega, ale nikt się tym nie zainteresował. gdyby była mniejsza znieczulica może udałoby się uniknąć tragedii.
Ja nie mogę dojść do siebie.
a to to juz wogule nikt nie zareagowal ze taki maluch sam... , ja jak gdziekolwiek widze samo dziecko to je zatrzymuje i "szukam" wzrokiem opiekuna , zatrzymuje dzieci wychodzace same ze sklepu jak mama placi itp... czasem wlasnie sekunda nieuwagi.
ale na molo cvzy innych dziwnych miejscach moje dzieci ida za reke nie pozwalam inaczej.
ale na molo cvzy innych dziwnych miejscach moje dzieci ida za reke nie pozwalam inaczej.
najgorsze ejst to, że mimo naszej opieki dzieci i tak czesto robią swoje.. i czasami zdarza się tragedia, to jest ułamek sekundy, moja córka jak miała około roku skakała po fotelu, zaznaczam, ze z jedenj strony stałam ja z drugiej maż i ja trzymaliśmy, i nagle nie wiadomo jak to się stało, wyslizneła isę i uderzyła zebem o kawędz tego fotela, no i ząbek się złamał, a bylism pewni że dobrze ja chronimy, może mój przykład to maluteńka tragedia przy tym co się tu stało, ale nie wiadomo jak było, może matka pierwsza wpadła i to dziecko jej chciało pomóc... chyba już s-f wymyslam, ale taka szkoda dziecka i współczuje matce, nie wyobrazam sobie jej stanu ducha :(
Już po wyciągnięciu ciała dziewczynki z wody wyłowiono też około 30-letnią kobietę - najprawdopodobniej matkę dziecka. Była wyziębiona, znajdowała się w ogromnym szoku i kontakt z nią był utrudniony. Zabrano ją od razu do szpitala.
nie wiemy co się stało,nie osądzajmy.. Moze ktoś im "pmógł" wpaść do wody..:( Straszne,takie małe dziecko..
nie wiemy co się stało,nie osądzajmy.. Moze ktoś im "pmógł" wpaść do wody..:( Straszne,takie małe dziecko..