Widok
Choroba psychiczna dziedziczna????? Eeee takiej durnoty dawno nie czytalam , w takim razie dobrze ze utopil bachora bo by wyrosl koejny wariat hehe super myslenie. Mam swoje zdanie I to moja sprawa co mysle o wariatach I psycholach I moja sprawa czy bym utylizowala czy dawala do rzadu na kierownicze stanowiska, az tak was boli ze mam swoje zdanie?szok , pierwszy raz spotykam takie agresywne zachowanie,na to ze ktos inny nie podziea waszej opinii,dobrze ze nie dyskutujemy na zywo bo pewnie same byscie mnie utopily?a skoro uwazacie ze choroba psychiczna jest dziedziczna to moze dobrze ze utopila dzieciaka? Super
Konstantynopolitanczykowna napisała "tak powinni utylizowac takich ludzi, bo chory bedzie chory, nawet jak choroba ustąpi to wroci za lat 5 moze 10 czy 15 ale wróci, a takiej grozi tylko przymusowe leczenie i to wszystko... utylizacja, bo bedzie tylko gorzej, moze nie teraz ale bedzie, kewestia czasu..."
czyli, że lepiej byłoby żeby "zutylizowali" Twoją Mamę(dawno temu) i żebyś Ty nie miała szansy się urodzić?
czyli, że lepiej byłoby żeby "zutylizowali" Twoją Mamę(dawno temu) i żebyś Ty nie miała szansy się urodzić?
ja tam nie lubie personalnych wtkow, ale schizofrenia jest dziedziczna i spójrz w lustro czy na pewno nie masz obiaw i potem sie zastanow czy moze jednak odrazu nie udac sie na oddzial zamkniety?
kazdy inaczej choruje , to teraz pomysl ze gdyby postepowac wedlug Twojej retoryki to wiecej byloby psychiatrykow typu tworki niz hoteli.
i teraz pomysl masz dziecko z psychiczna choroba to co robisz? w wieku kilku lat oddajesz do zamknietego bo a nuz widelec przy sniadaniu Cie zabije?
niektorych rzeczy nie da sie przewidziec, ale jezeli ojciec walczyl o prawa do corki a sad taki stan matki zbagatelizowal(bo np nie przeczytal pozadnie orzeczenia o chorobie i stanie psychicznym) to sad powinien poniesc konsekwencje!!!! pomijajac sprawe ze mogl poprostu zabrac ziecko! mamkolege ktory z dnia na dzien wyprowadzil sie od kobiety z dzieckiem i dal rade dalej pracowac bo samotna matka tez musi sobie dac rade!!!
a ubezwlasnowolnienie nie jest takie trudne, tylko musi miec pozadne podstawy.prubowaliscie w sadzie? wiem bo bez problemu moglibysmy siostre ubezwlasnowolnic
kazdy inaczej choruje , to teraz pomysl ze gdyby postepowac wedlug Twojej retoryki to wiecej byloby psychiatrykow typu tworki niz hoteli.
i teraz pomysl masz dziecko z psychiczna choroba to co robisz? w wieku kilku lat oddajesz do zamknietego bo a nuz widelec przy sniadaniu Cie zabije?
niektorych rzeczy nie da sie przewidziec, ale jezeli ojciec walczyl o prawa do corki a sad taki stan matki zbagatelizowal(bo np nie przeczytal pozadnie orzeczenia o chorobie i stanie psychicznym) to sad powinien poniesc konsekwencje!!!! pomijajac sprawe ze mogl poprostu zabrac ziecko! mamkolege ktory z dnia na dzien wyprowadzil sie od kobiety z dzieckiem i dal rade dalej pracowac bo samotna matka tez musi sobie dac rade!!!
a ubezwlasnowolnienie nie jest takie trudne, tylko musi miec pozadne podstawy.prubowaliscie w sadzie? wiem bo bez problemu moglibysmy siostre ubezwlasnowolnic
konstantynopolitanczykowno nie boisz sie obciazen genetycznych? Kto Ci dal 100% gwarancje, ze Ciebie lub kogos z Twoich bliskich (rodzenstwo, dzieci) takze nie dotknie taka choroba? Czy wtedy rowniez bedziesz taka konserwatywna w swoich pogladach? Nie zycze Ci tego ale piszesz takie bzdury, ze sie tego czytac nie da.
Tak w ogole to jak zwykle w takich przypadkach na forum odbywa sie przekrzykiwanie w stylu "moja racja jest najmojsza" a wypowiedzi nad ktorymi warto byloby sie zastanowic mozna policzyc na palcach jednej reki. Moze juz ciszej nad ta trumna...
Tak w ogole to jak zwykle w takich przypadkach na forum odbywa sie przekrzykiwanie w stylu "moja racja jest najmojsza" a wypowiedzi nad ktorymi warto byloby sie zastanowic mozna policzyc na palcach jednej reki. Moze juz ciszej nad ta trumna...
a co kazdego bys dala na bezludna wyspe kto ma inne zdanie od twojego? w takim razie tez nadajesz sie do leczenia, tak kup mi bilet z dala od takich jak ty. Swoja droga jak chcesz mi kupic bilet na bezludna wyspe? jak sa kursy to znaczy ze nie jest taka bezludna - tyle jezeli chodzi o twoj poziom i logike wypowiedzi.
Teraz pomnóż to przez nieskończoność, rozciągnij na wieczność, a będziesz miał pojęcie o czym mówię.
Wam to już naprawdę palma odbiła albo nie wiem co jeszcze..
Zaczęło się od tego,że ktoś pokazał co się stało.. a z Waszych wypowiedzi można zrobić :
*książkę s-f
*poradnik o chorych psychicznie
*jak zlińczować zwyro-matkę
Jest taka złota zasada: MILCZENIE JEST ZŁOTEM
... i chyba przydałoby się do niej dostosować:/...
Zaczęło się od tego,że ktoś pokazał co się stało.. a z Waszych wypowiedzi można zrobić :
*książkę s-f
*poradnik o chorych psychicznie
*jak zlińczować zwyro-matkę
Jest taka złota zasada: MILCZENIE JEST ZŁOTEM
... i chyba przydałoby się do niej dostosować:/...
Konstanyno...
idąc tym tropem należałoby wszystkich od wszystkich odizolować, nigdy nie masz pewności, jak się zachowa drugi człowiek, także ten dotychczas w pełni zdrowy.
to co piszesz, wynika z Twoich osobistych doświadczeń, ale Twoje wnioski to bzdury...
oczywiście, że ludzie, co do których są uzasadnione powody, by stwierdzić, że są niebezpieczni powinni być izolowani. ale to nie oznacza automatycznego rozszerzenia na wszystkich, którzy leczyli się psychiatrycznie!
nigdy nie masz pewności, kto okaże się niebezpieczny - Twój super uprzejmy i porządny sąsiad może okazać się psycholem, a kobieta po leczeniu psychiatrycznym może nigdy nikogo nie skrzywdzić.
sedno sprawy tkwi moim zdaniem w otoczeniu, jeśli ono się nie uwrażliwi na pewne sygnały, takie sytuacje niestety będą mogły się zdarzać...
idąc tym tropem należałoby wszystkich od wszystkich odizolować, nigdy nie masz pewności, jak się zachowa drugi człowiek, także ten dotychczas w pełni zdrowy.
to co piszesz, wynika z Twoich osobistych doświadczeń, ale Twoje wnioski to bzdury...
oczywiście, że ludzie, co do których są uzasadnione powody, by stwierdzić, że są niebezpieczni powinni być izolowani. ale to nie oznacza automatycznego rozszerzenia na wszystkich, którzy leczyli się psychiatrycznie!
nigdy nie masz pewności, kto okaże się niebezpieczny - Twój super uprzejmy i porządny sąsiad może okazać się psycholem, a kobieta po leczeniu psychiatrycznym może nigdy nikogo nie skrzywdzić.
sedno sprawy tkwi moim zdaniem w otoczeniu, jeśli ono się nie uwrażliwi na pewne sygnały, takie sytuacje niestety będą mogły się zdarzać...
Można podejrzewać, że była to próba samobójstwa, nieudana. Jest kilka bardzo znanych przypadków, że rodzic planował popełnić samobójstwo, zabił najpierw dziecko, ale sam już zabić się nie umiał. Wszystko to rodzice określani przez innych jako "wspaniali", nie da się opisać, co czuli po zdarzeniu, albo później, po leczeniu.
Rozmawiałam dzisiaj z siostrą zakonną w naszej szkole, ponieważ to była ich parafianka. Kobieta przeżyła szok poporodowy i od tamtej pory zmaga się z problemem psychiatrycznym. Odebrano jej nawet prawa rodzicielskie na jakiś czas, ale stan kobiety uległ poprawie i prawa przywrócono. Dziewczyna leczyła się psychiatrycznie oprócz tego chodzili z mężem do przykościelnej grupy wsparcia. Nie jest to rodzina patologiczna, świadomie starali się o dziecko. Podobno bardzo dręczyły ją wyrzuty sumienie, że nie umie się dziewczynką zająć, że marnuje jej dzieciństwo i to właśnie z tym nie mogła sobie poradzić. Nie potrafiła wykonywać przy dziecku najprostszych czynności, typu jak ubrać,co dać do zjedzenia. Ostatni było dużo lepiej i nawet wszyscy cieszyli się, że wraca do normalności. Teksty o utylizacji, karze śmierci itp. są na poziomie zwyrodnialców. Doszło do tragedii, zawiniła choroba i nieszczęśliwy zbieg okoliczności, że nikogo nie było w tej chwili w pobliżu. Ciekawa jestem czy też byłybyście takie chętne do linczu, gdyby to przytrafiło się komuś z waszej rodziny. Choroba psychiczna powoduje, że nie jest się świadomym swoich czynów.
Tu nie miało to miejsca Agatha.
Samobójstwo rozszerzone – samobójstwo po zadaniu śmierci innym (najczęściej członkom własnej rodziny). Zdarza się w ciężkich zespołach depresyjnych i psychozach.
A ona żyje, tylko zabiła dziecko. Idąc Twoim tokiem myślenia możemy dopasować wszystko do tego zdarzenia, każdą okoliczność wymyślić, która będzie ją broniła. Pewnie tego będzie się trzymał obrońca.
Samobójstwo rozszerzone – samobójstwo po zadaniu śmierci innym (najczęściej członkom własnej rodziny). Zdarza się w ciężkich zespołach depresyjnych i psychozach.
A ona żyje, tylko zabiła dziecko. Idąc Twoim tokiem myślenia możemy dopasować wszystko do tego zdarzenia, każdą okoliczność wymyślić, która będzie ją broniła. Pewnie tego będzie się trzymał obrońca.
No oczywiscie ze mam prawo, moge miec swoje zdanie I nikt ani nic tego niezmieni a nawet takie cos jak depresja moze doprowadzic do tragedi, I bede wszystkich psycholi omijac z daleka. I gdyby tak robili to by ta dzieczynka zyla, 99%chorych zrobi krzywde sobie a 1%utopi dziecko, ze wzgledu na ten 1% jestem za izolacja I zamykaniem dozywotnim psycholi,bo zadne problemy rodzinne nie daja pozwolenia na robienie krzywdy komus innemu