Widok
Dejwi wkur... mnie takie osadzanie innych, tym bardziej chorych ludzi ! ja przez długie miesiące walczyłam z depresja poporodowa i NIKT mi nie pomógł ! miałam różne myśli, nie wierze ze żadna z Was NIGDY nie pomyślała ze ma dość, nie ma siły to już koniec, oczywiście NIE KAŻDA jest tak CHORA by zabić
zal mi tej kobiety, co ona musi czuć, pewnie jak "otrzeźwieje" zacznie się dla niej gehenna ze zabiła własne dziecko mimo ze naprawdę nie chciała
zal mi tej kobiety, co ona musi czuć, pewnie jak "otrzeźwieje" zacznie się dla niej gehenna ze zabiła własne dziecko mimo ze naprawdę nie chciała
o jej chorobie i poczytalności w trakcie popełniania czynu zadecydują biegli. To nie jest sytuacja zero jedynkowa. Ktoś jednak wiedział, że ma problemy. Pojawiły się glosy, że "od porodu miała problemy, rodzina nie mogła jej dopilnować". Weronika miała ojca, dziadków, ciocie.... nie tylko matkę. Ktoś Weronikę zostawił na pastwę losu.
Dziwi mnie, że oczekujesz zrozumienia dla tej kobiety w gronie matek małych dzieci.
Dziwi mnie, że oczekujesz zrozumienia dla tej kobiety w gronie matek małych dzieci.
nikt nie zostawił dziecka na pastwę losu, tylko ta kobieta jest dorosła, chora, to fakt, ale nikt jej nie odebrał praw obywatelskich, mogła się zajmować dzieckiem skoro nie była w szpitalu psychiatrycznym
ja jej współczuję, tak jak tej dziewczynce. Nikt jej życia nie przywróci, ale tej kobiecie też już pewnie nikt nie pomoże.
Sama walczyłam z depresją i nie raz miałam straszne myśli stąd wiem, że w danej kryzysowej chwili nie liczą się nawet własne dzieci, nie liczy się nic:(
ja jej współczuję, tak jak tej dziewczynce. Nikt jej życia nie przywróci, ale tej kobiecie też już pewnie nikt nie pomoże.
Sama walczyłam z depresją i nie raz miałam straszne myśli stąd wiem, że w danej kryzysowej chwili nie liczą się nawet własne dzieci, nie liczy się nic:(
tego nie trzeba pisać, to jest logiczne i naturalne. W tej sytuacji żal mi jedynie dziecka. Tyle.
Ja nie zauważyłam, żeby ją tu ktoś osądzał (a może czytam po łebkach?). Padają raczej głosy o znieczulicy otoczenia i braku reakcji.
Uważam, że o takich sprawach trzeba dyskutować, żeby kiedyś ktoś widząc krzywdę dziecka zareagował. Jeśli choć jedna osoba zareagowałaby po takiej dyskusji to sens tego zostałby osiągnięty.
Ja nie zauważyłam, żeby ją tu ktoś osądzał (a może czytam po łebkach?). Padają raczej głosy o znieczulicy otoczenia i braku reakcji.
Uważam, że o takich sprawach trzeba dyskutować, żeby kiedyś ktoś widząc krzywdę dziecka zareagował. Jeśli choć jedna osoba zareagowałaby po takiej dyskusji to sens tego zostałby osiągnięty.
W radio mowia ze przyznala sie do zabojstwa. Biedne malenstwo! Zupelnie nie potrafie pojac tej tragedi. Zrobilabym wszystko dla mojej coreczki, czuje sie strasznie wiedzac ze jade na szczepienie i ''wystawiam ja'' na bol a inna matka potrafi skazac dziecko na taka smierc. Co sie dzieje ze swiatem...
dziewczyny to gdzie najlepiej zgłaszać takie przypadki, mam sąsiadów i u nich jest 3 dzieci- ok 3latka, 13 i 15 lat. Ciągle krzyki i wyzwiska i najbardziej słychać matkę bo tatusiów to nie widać - każde dziecko ma innego ojca. Dzwoniłam swego czasu do dzielnicowego była jedna interwencja i na tym koniec. Wiem, że przychodzi tam też kurator ale awantury jak były tak są. Może macie jakieś namiary.
Kobieta przyznała się do winy...
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Matka-3-letniej-Weroniki-przyznala-sie-do-zabojstwa-n53050.html
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Matka-3-letniej-Weroniki-przyznala-sie-do-zabojstwa-n53050.html
przypadki przemocy wobec dziecka należy zgłaszać:
1. MOPS
2. Policja - w przypadku konkretnej sytuacji do interwencji na miejscu
tel. 997
lub właściwa Komenda Rejonowa Policji
TELEFON ZAUFANIA ZATRZYMAJ PRZEMOC 0 800 12 01 48
POLICYJNY TELEFON ZAUFANIA 0 800 12 02 26
3. Niebieska linia (22) 668-70-00 http://www.niebieskalinia.pl/index.php?assign=swiadkowie&w=1280.
1. MOPS
2. Policja - w przypadku konkretnej sytuacji do interwencji na miejscu
tel. 997
lub właściwa Komenda Rejonowa Policji
TELEFON ZAUFANIA ZATRZYMAJ PRZEMOC 0 800 12 01 48
POLICYJNY TELEFON ZAUFANIA 0 800 12 02 26
3. Niebieska linia (22) 668-70-00 http://www.niebieskalinia.pl/index.php?assign=swiadkowie&w=1280.
Dla mnie to jest nie do pojecia. Ja nie chce osadzac tej kobiety, ale niestety jako matka nie jestem w stanie wyobrazic sobie co trzeba myslec, zeby zabic swoje dziecko. Nie wiem czy ta kobieta byla swiadoma tego co robi, ale jak mozna wejsc albo wskoczyc do morza ze swoim dzieckiem z mysla, zeby zginac. Niestety ale tego nie rozumiem.
Jednego zdążyłam się już w życiu nauczyć. Była to gorzka lekcja , ale bardzo potrzebna. Nie ma na świecie spraw, faktów , wydarzeń czarnych albo białych. Oszczędźmy sobie oszczercze mowy , bo od tego jest sąd i jego zadaniem będzie wydanie wyroku. Nie wiemy co działo się w jej głowie, w 4 ścianach.
Bardzo łatwo jest oceniać . Może warto zastanowić się jak zapobiegać takim wydarzeniom i tak jak pisze przyszła mama rozejrzeć się wokół.
Bardzo łatwo jest oceniać . Może warto zastanowić się jak zapobiegać takim wydarzeniom i tak jak pisze przyszła mama rozejrzeć się wokół.
MC, "odstrzelić jak kaczkę", a nie lepiej puknąć się w czółko, zanim się taką rzecz napisze?
Jak jedna baba kompletnie nie potrafi postawić się w sytuacji innej?
Nawet intuicyjnie nie obejmujecie czegoś takiego jak "głęboka depresja"? "zawężona świadomość"? "samobójstwo rozszerzone"?
Macie naiwną wizję świata, w której tylko źli ludzie popełniają straszne czyny?
Jak jedna baba kompletnie nie potrafi postawić się w sytuacji innej?
Nawet intuicyjnie nie obejmujecie czegoś takiego jak "głęboka depresja"? "zawężona świadomość"? "samobójstwo rozszerzone"?
Macie naiwną wizję świata, w której tylko źli ludzie popełniają straszne czyny?