Widok

utrzymanie:)

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
dziewczyny ile mniejwiecej wydajecie an utrzymanie siebie i mezusia????jestem ciekawa bo kurcze wszyscy tak nazekaja w dzisiejszych czasach ze czasem mam negatywne mysli ze nam niestarczy ze bedziemy ledwo wiazac koniec z koncem......

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my na poczatku troszke szalelismy z kasą i sie wkradl mamy minusik, ale od maja staramy sie zaspisywac wszystkie wydatki zeby sprawdzic ile wydajemy na zycie w danym miesiacu (na opłaty, jedzenie, ciuchy imprezy i inne rozne rzeczy)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to wszystko zależy od tego ile zarabiacie:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My za jedna wyplate placimy rachunki i jedzenie reszta to kosmetyki ciuchy no i pieniadze na wesele:(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to wszystko zalezy od wielu czynników - my srednio w miesiacy na same rachunki wydajemy ok. 1200-1500 pln + do tego kredyt 500 pln. Oprócz tego oczywiscie podstawowe koszty takie jak jedzonko, paliwko i przyjemności bedzie z 500. Średnio staramy sie nie przekraczac 2500 pln.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas na same opłaty idzie kupa kasy:
- szkoła (400 x 2 ) - 800 zł
- mieszkanie - 800 zł
- paliwo i bilety na SKM/ZKM - 200-300 zł (a minimum raz na miesiąc jeszcze podróż do Rodziców... W obie strony 400 km... dodatkowe 100 zł)
- telefony i internet - 200 zł
- raty za sprzęt elektro - 200 zł

A do tego jedzenie dla nas i pieska, jakiś ciuch, kosmetyki, chemia...

Hehe, teraz się zdziwiłam, że jeszcze żyjemy :) :) :)

Ciężko jest... cholerne opłaty dużo za duże...
Ale można dać sobie radę, jak się chce :) My na własny rachunek żyjemy już 3 lata... I jak wyżej napisałam - ciągle żyjemy :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze co wy macie za wysokie rachunki az sie boje...:)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak czytam, że wydajecie średnio 2500 miesięcznie plus jeszcze odkładacie coś to się załamuję :(
Ja na razie nie pracuję, a mój Tomek też nie ma takiej pensji...
Nie wiem jak damy radę :(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jesli macie tanie mieszkanie i żadnych kredytów to mozna zaoszczedzić i nie wydawac 2500 tys.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My kiedyś żyliśmy za 1000 zł w dwie osoby z czego 700zł opłaty, i teraz się zastanawiałam jak my to robilismy, bo teraz dochód powiększył się 4 krotnie, rachunki wzrosły do 1500 zł i jakoś niewiele odkładamy :) Ale zdecydowaliśmy się że nie będziemy biedować żeby zrobić weselicho za wszelką cene, tylko odkładamy tak żeby spokojnie żyć i miec jeszcze na jakies przyjemnosci a jak nie uzbieramy wszystkiego to dobierzemy kredyt, a obciązenie miesieczne np 500 za kredyt prze rok czy dwa, nie odbije się strasznie na naszym domowym budżecie i poziomie zycia :) Także głowa do góry miłośc zdziała cuda :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas w zależności od miesiąca rachunki wynoszą od 700(bez prądu,gazu,ogrzewania) do 1.000.Oszczędzić można na 2 telefonach (ok 100 zł udało mi sie w tym miesiacu)... ok 800 zł na Jedzenie też róznie w zależnosci od pory roku i gdzie sie robi zakupy(delikatesy drogo,raz na tydzien hipermarket-taniej).Do tego niespodziewane wydatki w tym miesiacu u mnie 700 zł.(dużo ale bardzo potrzebne).cóz życie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chyba tak jest ze jak ma sie wiecej w portfelu tym wiecej sie wydaje i mnie przelicza...........

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My? hmm... Ciężko policzyć ale dużo ..........

...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my na zycie bez kredytu około 3 000 tys,i jeszcze Marcin odkłada z 1 500zł,jest niezle.....pozdrawiam

ja
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My też chyba dużo...Z kredytami,opłatami to jakieś 4-5 tys

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam pytanie wynajmujecie mieszkania czy macie swoje??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My wynajmujemy.
Nie jesteśmy z trójmiasta, rodzice daleko. Ale jesteśmy w trakcie załatwiania kredytu. Na własne 4 kąty :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
skąd najtaniej wynająć mieszkanie??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Skąd? My przeglądaliśmy ogłoszenia osób prywatnych... I rozpuściliśmy wieści po znajomych. I od znajomych dostaliśmy info o taniej kawalerce do wynajęcia.
Na Przymorzu.

Powodzenia :) demolka :) -> jeżeli to Wy szukacie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
właśnie ja jestem na etapie poszukiwań:) może tutaj uda mi sie zdobyc jakieś namiary:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ile byśmy nie zarabiali, tyle wydamy...
Na studiach mieliśmy 3 razy mniej i też było fajnie.
(Ważne, że razem.)
:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rachunki łacznie z kredytem koło 1200 zł; na jedzonko nawet nie zlicze ;)
reszta ciuszki i pierdółki do mieszkania i czesc odkladana na remont łazienki który juz wkrótce

kazdego miesiaca trafi sie cos nieprzewidzianego :( tym razem wstawianie nowych okien i juz 1200 poszło

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My mieścilismy sie zawsze do 2500 tys dopóki urodziło nam się dziecko.
Bo na nie, wydajemy około 600zł miesiecznie. Niestety u nas obowiązek zarobkowania ma Robert. ja koncze własnie studia, i teoretycznie mogłabym iść do pracy, ale nie chce zostawiać 4-miesiecznej córeczki opiekunce lub posyłać do żłobka.

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry