Widok
w 2007
witam :) czy ktoś może ślubuje w 2007?chcieliśmy w tym roku ale niestety już chyba za późno, terminy w tych lokalach co marzymy są już zajęte - zostały tylko te od października:( ile potrzeba czasu mniej więcej na organizację ślubu i wesela??- my się jednak jeszcze wahamy i nie wiemy czy nie poprzestaniemy tylko na obiedzie dla najblizszej rodziny..zobaczymy..w jakich lokalach organizujecie przyjęcie??
Mam ślub w lutym czyli za ok. miesiąc, a przygotowania rozpoczęły się w listopadzie zeszłego roku. Ze wszystkim zdążamy, dużo spraw możesz załatwić w ... jeden weekend (zaproszenia, obrączki, uzgodnienia menu i przebiegu wesela oraz wstępne uzgodnienie oprawy muzycznej załatwiliśmy w ostatni weekend). Szczerze mówiąc ze zdziwieniem patrzę na panikę panującą w temacie przygotowań ślubnych, bo to na prawdę nie jest bardziej skomplikowane niż obowiązki, które się wykonuje w ramach swojej pracy.
moze i ale juz nie mam terminow na knajpe - w lukullus albo w rodizio juz wszytsko zajete , wolne sa piatki albo od pazdz:( wiec tu jest glownie problem.pozatym te ceny!!!to jest tak droga impreza ze szok!! nie wiem nawet czy jest sens wesele organizowac ! a najchetniej to bysmy sie pobrali tylko w obecnosci 2 swiadkow- ale niestety wiem ze cala rodzina sie obrazi ..i tu ta presja...:( sama juz nie wiem co robic mam metlik w glowie!
to prawda ze wszystkie fajniejsze miejsca sa juz zajęte. My tez mielismy problem z rezerwacja sali. miejsca znikają w mgnieniu oka. uwazam ze teraz jest ostatni dzwonek, aby cos zarezerwowac. Ja pogodziłam sie z faktem ze parę miejsc, które sobie wymarzyłam dawno temu, jest juz zajętych od 1/2 roku. patrz krokowa, pałac below...
Musicie zdecydowac co dla was jest wazniejsze: piekne wesele marzeń, czy to ze bedziecie malżenstwem jeszcze w 2006. Wesele w tzw sezonie faktycznie chyba trzeba zacząc organizowac wczesniej.
Ja zaczelam organizowac wesle na kwiecien dopiero w grudniu i wszystko udaje mi sie zalatwić bez problemu. Mi nie zależalo na pieknej cieplej pogodzie.
Miejsc na organizacje wesela jest bardzo duzo, czasem nawet rezerwacje sie zwalniają. Warto poszukac miejsca na obrzezach trojmiasta. Pazdziernik to tez dobry miesiac na weslele - trzeba tylko poszukac i podzwonic do rożnych lokali, na pewno cos by sie znalazlo fajnego.
Ja zaczelam organizowac wesle na kwiecien dopiero w grudniu i wszystko udaje mi sie zalatwić bez problemu. Mi nie zależalo na pieknej cieplej pogodzie.
Miejsc na organizacje wesela jest bardzo duzo, czasem nawet rezerwacje sie zwalniają. Warto poszukac miejsca na obrzezach trojmiasta. Pazdziernik to tez dobry miesiac na weslele - trzeba tylko poszukac i podzwonic do rożnych lokali, na pewno cos by sie znalazlo fajnego.
A ja mam śłub 29 kwietrnia- terminy kwietniowe sa super, bo nie trzeba tak się spieszyć. My z luzem zarezerwowaliśmy ostatecznie salę chyba w pażdzierniku.Zacząliśmy co prawda w maju 2005 ale potem jescze długo, długo sie wahalismy i właściwie nigdzie nie powiedziano nam że juz zajęte ( mówię o popularnych miejscach - Wanoga, Estragon hotel Merkury,hotel Sopot, Oleńka, Hipodrom - nie wiem jak jest w tych "topowych" drogich miejscach typu Dwór Oliwski ,Bychowie itp). Generalnie z niczym nie mieliśmy cisnienia - i fotograf, i kamerzysta i auto i fryzjerka, makijazystka (nawet ci bardzo rozchwytywani) - wszytscy mieli wolne nasze terminy. Zaproszenia robimy sami - dopiero wczoraj kupilam materiały:) A sukienke zarezerweoałam w grudniu ale dlatego, że byla promocja w Beauty do końca roku i chciałam skorzystać. GDyby nie to, zrobiłabym to na spokojnie po nowym roku.
Ryzykuję troche brak literki "R" i nienajcieplejszą pogode (chociaz to róznie bywa), ale jakoś sobie z tym poradzimy:))
Ryzykuję troche brak literki "R" i nienajcieplejszą pogode (chociaz to róznie bywa), ale jakoś sobie z tym poradzimy:))
wsumie w kwietniu tez jest bardzo milo!bylam dwa lata temu na weselu u kolezanki i byla slicza pogoda i juz wszytskie drzewa kwitły -wiec nie bedzie az tak zle:) ja mysle zeby zarezer jeszcze w tym mies.na nast rok ;) i wtedy pomalutku wszytsko zalatwiac.Musze dodac ze w tym roku tez byloby mi ciezko ze wzgledu na obrone oraz rozkrecanie dzialanosci ;) spojrzalam na koszta tak w przyblizeniu- tragedia!!!cos czuje ze w 20000 tez sie nie zamkne!!!:| chyba musze poprosic o opomoc rodzicow..a Wy?jak finansowo sobie radzicie??raczej zdani sami na siebie czy tez pomagaja Wam Wasze rodziny?;)