Widok
"Oczepiny (zwane też przedbabinami, czepieniem, czepinami) to dawny obrzęd weselny znany u większości ludów słowiańskich, podczas którego panna młoda symbolicznie przechodziła ze stanu panieńskiego w zamężny. Nazwa oczepiny pochodzi od czepca, nakrycia głowy, jakie nosiły mężatki w miejsce panieńskiego wianka.
Oczepiny odbywały się o północy, kiedy to pannę młodą prowadzono do bocznej izby, śpiewając przy tym pieśń Oj, chmielu, chmielu... Potem druhny zdejmowały z głowy panny młodej wianek, ścinano jej warkocz lub skracano włosy, a starsze zamężne kobiety nakładały czepiec. Czepiec weselny, z białego płótna, misternie haftowany, najczęściej był podarunkiem od matki chrzestnej. Brat panny młodej lub najstarszy drużba wręczał go starościnie (która często była wcześniej swatką). Umieszczony na głowie, naznaczony znakiem krzyża, stawał się atrybutem małżeństwa.
Oczepinom towarzyszyły różne zwyczaje: panna młoda "na niby" zrzucała i deptała czepek, czasem któryś z drużbów zamiast czepka wkładał jej na głowę męski kapelusz, uciekała dookoła stołu przed mężatkami chcącymi ją oczepić, broniła się przed oczepinami sama lub "pomagali" jej żonaci mężczyźni."
Oczepiny odbywały się o północy, kiedy to pannę młodą prowadzono do bocznej izby, śpiewając przy tym pieśń Oj, chmielu, chmielu... Potem druhny zdejmowały z głowy panny młodej wianek, ścinano jej warkocz lub skracano włosy, a starsze zamężne kobiety nakładały czepiec. Czepiec weselny, z białego płótna, misternie haftowany, najczęściej był podarunkiem od matki chrzestnej. Brat panny młodej lub najstarszy drużba wręczał go starościnie (która często była wcześniej swatką). Umieszczony na głowie, naznaczony znakiem krzyża, stawał się atrybutem małżeństwa.
Oczepinom towarzyszyły różne zwyczaje: panna młoda "na niby" zrzucała i deptała czepek, czasem któryś z drużbów zamiast czepka wkładał jej na głowę męski kapelusz, uciekała dookoła stołu przed mężatkami chcącymi ją oczepić, broniła się przed oczepinami sama lub "pomagali" jej żonaci mężczyźni."
kimi - a jak zdarzy się stara pomarszczona baba która jest panną to wolno jej iść w welonie bo jest panną czy nie wolno bo jest stara pomarszczona? Autorce wątku nie chodziło o wiek ale o stan cywilny panny młodej.
Aleksandra - wieczorem wyślę ci zdjęcia jak mąż wróci. Ja się na tym nie znam. Wyślę zdjęcia w sukni, dodatki i takie tam różne. :)))
Aleksandra - wieczorem wyślę ci zdjęcia jak mąż wróci. Ja się na tym nie znam. Wyślę zdjęcia w sukni, dodatki i takie tam różne. :)))
Jeśli zadajesz takie pytanie, tzn. że chcesz mieć welon. Nie rezygnuj z marzeń - postaw na swoim. I tak połowa gości lub więcej nawet nie zastanowi się nad tym czy wolno Ci go ubrać. Jeśli mimo całej chęci założenia welonu obawiasz się ich reakcji, to popatrz na modele welonów - teraz jest tyle różnych - od długich, kilkumetrowych, to krótkich, przypominających stroik lub woalkę.
Poza tym, możesz jeden welon mieć do kościoła, jeden na wesele, a jeden na sesję. Jest tyle możliwości.
O jedno Cię proszę - ten dzień będziesz wspominała do końca życia, więc naciesz się nim, i zrób tak, byś potem nie żałowała, że coś było niezgodne z Twoimi oczekiwaniami, bo bałaś się reakcji ludzi.
Pozdrawiam!
Poza tym, możesz jeden welon mieć do kościoła, jeden na wesele, a jeden na sesję. Jest tyle możliwości.
O jedno Cię proszę - ten dzień będziesz wspominała do końca życia, więc naciesz się nim, i zrób tak, byś potem nie żałowała, że coś było niezgodne z Twoimi oczekiwaniami, bo bałaś się reakcji ludzi.
Pozdrawiam!