Widok
Jeśli zadajesz takie pytanie, tzn. że chcesz mieć welon. Nie rezygnuj z marzeń - postaw na swoim. I tak połowa gości lub więcej nawet nie zastanowi się nad tym czy wolno Ci go ubrać. Jeśli mimo całej chęci założenia welonu obawiasz się ich reakcji, to popatrz na modele welonów - teraz jest tyle różnych - od długich, kilkumetrowych, to krótkich, przypominających stroik lub woalkę.
Poza tym, możesz jeden welon mieć do kościoła, jeden na wesele, a jeden na sesję. Jest tyle możliwości.
O jedno Cię proszę - ten dzień będziesz wspominała do końca życia, więc naciesz się nim, i zrób tak, byś potem nie żałowała, że coś było niezgodne z Twoimi oczekiwaniami, bo bałaś się reakcji ludzi.
Pozdrawiam!
Poza tym, możesz jeden welon mieć do kościoła, jeden na wesele, a jeden na sesję. Jest tyle możliwości.
O jedno Cię proszę - ten dzień będziesz wspominała do końca życia, więc naciesz się nim, i zrób tak, byś potem nie żałowała, że coś było niezgodne z Twoimi oczekiwaniami, bo bałaś się reakcji ludzi.
Pozdrawiam!
a aleksandra dopiero teraz zobaczyłam,że ty jesteś na rodzince w wątku listopadówek, chociaż już tam chyba nie piszesz na liście cię przyuwazyłam, mamy dzieci w tym samym wieku, tylko moja 3 dni młodsza:) bo z 5 listopada
kimi - a jak zdarzy się stara pomarszczona baba która jest panną to wolno jej iść w welonie bo jest panną czy nie wolno bo jest stara pomarszczona? Autorce wątku nie chodziło o wiek ale o stan cywilny panny młodej.
Aleksandra - wieczorem wyślę ci zdjęcia jak mąż wróci. Ja się na tym nie znam. Wyślę zdjęcia w sukni, dodatki i takie tam różne. :)))
Aleksandra - wieczorem wyślę ci zdjęcia jak mąż wróci. Ja się na tym nie znam. Wyślę zdjęcia w sukni, dodatki i takie tam różne. :)))
"Oczepiny (zwane też przedbabinami, czepieniem, czepinami) to dawny obrzęd weselny znany u większości ludów słowiańskich, podczas którego panna młoda symbolicznie przechodziła ze stanu panieńskiego w zamężny. Nazwa oczepiny pochodzi od czepca, nakrycia głowy, jakie nosiły mężatki w miejsce panieńskiego wianka.
Oczepiny odbywały się o północy, kiedy to pannę młodą prowadzono do bocznej izby, śpiewając przy tym pieśń Oj, chmielu, chmielu... Potem druhny zdejmowały z głowy panny młodej wianek, ścinano jej warkocz lub skracano włosy, a starsze zamężne kobiety nakładały czepiec. Czepiec weselny, z białego płótna, misternie haftowany, najczęściej był podarunkiem od matki chrzestnej. Brat panny młodej lub najstarszy drużba wręczał go starościnie (która często była wcześniej swatką). Umieszczony na głowie, naznaczony znakiem krzyża, stawał się atrybutem małżeństwa.
Oczepinom towarzyszyły różne zwyczaje: panna młoda "na niby" zrzucała i deptała czepek, czasem któryś z drużbów zamiast czepka wkładał jej na głowę męski kapelusz, uciekała dookoła stołu przed mężatkami chcącymi ją oczepić, broniła się przed oczepinami sama lub "pomagali" jej żonaci mężczyźni."
Oczepiny odbywały się o północy, kiedy to pannę młodą prowadzono do bocznej izby, śpiewając przy tym pieśń Oj, chmielu, chmielu... Potem druhny zdejmowały z głowy panny młodej wianek, ścinano jej warkocz lub skracano włosy, a starsze zamężne kobiety nakładały czepiec. Czepiec weselny, z białego płótna, misternie haftowany, najczęściej był podarunkiem od matki chrzestnej. Brat panny młodej lub najstarszy drużba wręczał go starościnie (która często była wcześniej swatką). Umieszczony na głowie, naznaczony znakiem krzyża, stawał się atrybutem małżeństwa.
Oczepinom towarzyszyły różne zwyczaje: panna młoda "na niby" zrzucała i deptała czepek, czasem któryś z drużbów zamiast czepka wkładał jej na głowę męski kapelusz, uciekała dookoła stołu przed mężatkami chcącymi ją oczepić, broniła się przed oczepinami sama lub "pomagali" jej żonaci mężczyźni."
Oczepiny to nałożenie pannie młodej małżeńskiego czepca, jako symbolu tego, że jest już panią młodą (a nie panną). Nie ma to nic wspólnego z welonem, czepiec zastępował panieński wianek.
[url=http://www.TickerFactory.com/]

[/url]
http://forum.trojmiasto.pl/Szkoda-ze-ten-dzien-tak-szybko-minal-t171212,1,11.html

[/url]
http://forum.trojmiasto.pl/Szkoda-ze-ten-dzien-tak-szybko-minal-t171212,1,11.html
Ja niedługo równiez bedę brała ślub kościelny i też mam dzieci i jestem już po cywilnym.
Miałam dylemat odnośnie welonu ale znajoma mi powiedziała że welon nie ma nic do dziwictwa itp i troszkę poszukałam na ten temat i faktycznie spara wygląda następująco...znalezione w necie
.....Niektóre kultury wyznają zasadę jakoby welon miał chronić Pannę Młodą od wszelkiego czyhającego na nią zła. ...
.....Ma chronić Pannę Młodą przed zawistnym spojrzeniem innych kobiet....
....Noszenie welonu pierwotnie służyło ochronie panny młodej. Zawarcie małżeństwa i odsłonięcie welonu oznaczało, że to teraz on przejmuje nad nią opiekę.....
Podobnie wygląda sprawa z białą suknią ,że nie wypada jak juz są dzieci itp....znalezione w net
....Do XVII wieku, europejskie panny młode stawały przed ołtarzem odziane w suknie czerwone lub czarne, wręcz przeładowane złotymi ozdobami. Biel zaś, do XIX wieku była w rodzinach szlacheckich znakiem potajemnego ślubu. Dopiero potem, biała suknia awansowała do rangi symbolu małżeństwa zawartego z miłości......oznacza czystość uczuć względem wybranka ....
A w tych czasach uważam ,że nie ma co patrzeć na przesądy i co myślą inni tylko ubrać to na co ma się ochotę :)
Pozdrawiam Ania
Miałam dylemat odnośnie welonu ale znajoma mi powiedziała że welon nie ma nic do dziwictwa itp i troszkę poszukałam na ten temat i faktycznie spara wygląda następująco...znalezione w necie
.....Niektóre kultury wyznają zasadę jakoby welon miał chronić Pannę Młodą od wszelkiego czyhającego na nią zła. ...
.....Ma chronić Pannę Młodą przed zawistnym spojrzeniem innych kobiet....
....Noszenie welonu pierwotnie służyło ochronie panny młodej. Zawarcie małżeństwa i odsłonięcie welonu oznaczało, że to teraz on przejmuje nad nią opiekę.....
Podobnie wygląda sprawa z białą suknią ,że nie wypada jak juz są dzieci itp....znalezione w net
....Do XVII wieku, europejskie panny młode stawały przed ołtarzem odziane w suknie czerwone lub czarne, wręcz przeładowane złotymi ozdobami. Biel zaś, do XIX wieku była w rodzinach szlacheckich znakiem potajemnego ślubu. Dopiero potem, biała suknia awansowała do rangi symbolu małżeństwa zawartego z miłości......oznacza czystość uczuć względem wybranka ....
A w tych czasach uważam ,że nie ma co patrzeć na przesądy i co myślą inni tylko ubrać to na co ma się ochotę :)
Pozdrawiam Ania
w dzisiejszych czasach traktowanie welonu jako symbolu to moim zdaniem hipokryzja.
mysle, ze jest to po prostu ciekawy dodatek do sukni i w taki sposob nalezy go traktowac a decyzja czy zalozyc welon czy nie to raczej kwestia estetyczna - nie do wszystkich sukien slubnych welony pasuja, na szczescie jest sporo innych mozliwosci - kwiaty, kapelusze, woalki
mysle, ze jest to po prostu ciekawy dodatek do sukni i w taki sposob nalezy go traktowac a decyzja czy zalozyc welon czy nie to raczej kwestia estetyczna - nie do wszystkich sukien slubnych welony pasuja, na szczescie jest sporo innych mozliwosci - kwiaty, kapelusze, woalki
buninko my tak jak i wy najpierw cywilny a dopiero teraz kościelny.
termin mamy na 8 października a wesele w Natura Tour w Sopocie.
wiesz co ja pamietam twoja sukienke ale jakbys mogla mi na maila przyslac choc jedno zdjecie to bylabym wdzięczna, jeszcze nie wiem jaka bede miala ale szukam inspiracji i zbieram fotki.
carla26@wp.pl
hehe Betriso masz racje w zasadzie jaka to różnica :)
termin mamy na 8 października a wesele w Natura Tour w Sopocie.
wiesz co ja pamietam twoja sukienke ale jakbys mogla mi na maila przyslac choc jedno zdjecie to bylabym wdzięczna, jeszcze nie wiem jaka bede miala ale szukam inspiracji i zbieram fotki.
carla26@wp.pl
hehe Betriso masz racje w zasadzie jaka to różnica :)
już nie raz widziałam panny młode z welonem i dziećmi, a jak inne panny mieszkają z nażeczonym i idą w welonie to na to samo wychodzi patrząc w ten sposób, a tak ogolnie to rób jak ci wygodnie:) na jednym ślubie w zeszłym roku to panna młoda miała welon i jeszcze trojkę dzieci, które ksiądz zaprosił do przysięgi, było bardzo miło:)
a do massuany- jak panna młoda ma ochotę to niech i butem rzuca jej sprawa i co obrażacie się i mówicie,ze jak welony nie ma to nie robicie oczepin?;)
a do massuany- jak panna młoda ma ochotę to niech i butem rzuca jej sprawa i co obrażacie się i mówicie,ze jak welony nie ma to nie robicie oczepin?;)



