Widok

wesele i pogrzeb

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Życie wpakowało mnie w taką przedziwną sytuację... Wesele własnego brata i pogrzeb ukochanej babci narzeczonego... Ukochanej również przeze mnie... I to wszystko najprawdopodobniej jednego dnia... na obie uroczystości albo pójdziemy razem... albo na obie osobno... Ze skrajności w skrajność... Ani się cieszyc, ani płakać... Mam mętlik w głowie... Co mi wypada? Jak sobie z tym poradzić?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokładnie,pogrzeby są w godzinach rannych,a ślub pewnie na 16.00.ja tez była u u mojego taty brata na pogrzebie ,a slub koleżanki o którym rok wcześniej wiedziałam miałam na 14,00.w biegu,ale zdążyłam być i tam itam.tylko ślub miałam we wrzeszczu a pogrzeb w chylonii:(
spokojnie dasz rade.tym sie nie przejmuj.przykro mi ze tak wypadlo....syt.nie do pozazdroszczenia,ale coż....takie życie...
Glowa do góry:)bedzie dobrze.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja bylam pare lat temu na weselu gdzie pana mlodego wujek zmararł podczas zabawy :( Szok wesele przerwano bylo smutno :(



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zdążysz tu i tu na pewno. Bratu powinnaś jak najbardziej towarzyszyć. Takie jest życie jedno sie kończy inni dopiero zaczną, zakładają rodziny. W dzień kiedy zmarł mój dziadek (a było to nagle bo był to wypadek) to był chrzest u mnie w rodzinie a mój tata był chrzestnym. I tez musiał iść i jakoś sie trzymać, bo co zrobić w takiej sytuacji?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wesele brata wiec powinnas byc obecna na nim
pogrzeby raczej są w godzinach wczesniejszych niz sluby dlatego pewnie zdazysz isc i tu i tu
chociaz faktycznie sytuacja nie do pozazdroszczenia....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0



a o której pogrzeb?
ja chciałabym uczestniczyć w pogrzebie babci narzeczonego, a potem poszła na wesele, może nie bawiłabym się za dobrze, ale nie chciałabym zrobić przykrości bratu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry