Widok
Skoro deweloperka buduje masowo a rynny wyprowadza na drogę to gdzie ta woda ma spływać? Coraz wiecej miejsc jest zalewanych i dziwnym trafem kałuże coraz wieksze pojawiaja sie przy nowych osiedlach ,kameralnych bliźniakach itd.Obudziło sie starostwo minimum 6 lat po czasie.A kto wydaje pozwolenia jak nie oni?,kto to kontroluję? Ta gmina to kraina z cyku -"to nie my- to władze gminy,- to nie my -to starostwo,to nie my- to nadzór...Jak to jest że władze samorządowę nie potrafią działać wspólnie ,komunikować się i podejmować wspólne działania dla rozwiązania problemu? To jeszcze tylko 5 lat będzie zalewac drogi bo zanim zaprojektuą,wybudują zaczną robic kanalizacje.....
Urok nienormalnego banina. Może czas otworzyć oczy gdzie mieszkacie, albo gdzie chcecie mieszkać. Popyt idzie w parze z podażą. Deweloper buduje bo jest klient. Gdyby developer miał pokryć koszty przebudowy dróg w ramach inwestycji to koszt mieszkania znacząco poszybowały w górę. Niestety tak nie jest, dlatego macie co macie. Banino jedno wielkie bajoro. Nie oczekujcie cudów.
Na cuda nikt nie liczy, tylko na poważne potraktowanie "podatników" , bo tylko to najgłośniej słychać na zebraniach z urzędnikami, płaćcie podatki, jak ze strony gminy i strony sołectwa, mieszkam tu jakiś czas i zaczyna nabierać to obrazu o jakim mówili mi znajomi co mieszkają tu 10-12 lat. Nic się nie zmieniło, ta sama gadka, a poważnych zmian nie widać , szczególnie jeśli chodzi o meliorację, a to powinien być priorytet realizowany od lat. A skoro gmina nie chce płacić to mogli to zrzucić na deweloperów, i tak by sprzedał, chętnych nie brakuje. A dlaczego tak nie jest, można się tylko domyślać, kto komu smaruje.
Michał i ty się dziwisz.? Jakie banino tacy mieszkańcy. Zebrania sołeckie powinny być poparte wpisami na forum banino.
Zobacz jaka tu jest frekwencja, jakie pomysły, żale, projekty na nowe inwestycje.
Jak już to rada sołecka powinna na takie zebranie przygotować tablety, laptopy, komputery, smartfony, co by każdy mógł napierdzielac w klawiaturę. Ot cały problem byłby z głowy.
Zobacz jaka tu jest frekwencja, jakie pomysły, żale, projekty na nowe inwestycje.
Jak już to rada sołecka powinna na takie zebranie przygotować tablety, laptopy, komputery, smartfony, co by każdy mógł napierdzielac w klawiaturę. Ot cały problem byłby z głowy.
Tępe lecz chciwe nieroby gminne nie wiedziały, że jeśli wydawane są pozwolenia na budowę, to deweloperka będzie budować, a ludzie mieszkać i jeździć oraz chodzić? Ciekawe, co będzie, jak właściciele prywatnych dróg w końcu się wkurzą i przy kolejnych deszczach zamkną wjazd (np. osiedle Rodzinne, które służy jako jedyny objazd w przypadku zalania Pszennej w okolicach skrzyżowania z Rolniczą)? Ciekawe jest też, że największe rozlewiska tworzą się w okolicach genialnych progów zwalniających, natomiast największe z nich, koło hurtowni budowlanej, która utwardziła solidny kawał placu i teraz zalewa okolice...