Widok
Jakas bzdura, mam studnie chlonna, 7 metrow gleboka. Dzieki temu nigdy nie bylo problemow z woda opadowa. Nie zalewam sasiadow, nie mam jeziora w ogrodzie. Woda powoli sie wchlania, pomimo gliny. Jeszcze sie tez nie zdarzylo, zeby studnia sie przelala. Musielibysmy miec chyba pore monsunowa.
A gdy sa susze, mam wode do podlewania ogrodka za darmo.
Wiec zamiast nadal robic syf wokolo, wezcie sie do roboty i zagospodarujcie wode u siebie.
A gdy sa susze, mam wode do podlewania ogrodka za darmo.
Wiec zamiast nadal robic syf wokolo, wezcie sie do roboty i zagospodarujcie wode u siebie.
a kto w ogóle wymyślił, że:
- masz odprowadzać wodę na swojej działce
- nie możesz zbudować studni chłonnej
- masz dom na glinie która nie wsiąka wody
Przecież te trzy rzeczy się wykluczają, jak masz gospodarować wodę w granicach działki, skoro nie ma gdzie wsiąkać i nie pozwalają budować zbiornika ?
Urzędnicy sami tę patologię niestety stworzyli. Wystarczyłoby dać zgodę na studnie chłonne i po sprawie.
Patologia na patologii w tej gminie. Gmina dróg nie zbuduje, bo też nie ma jak wody odprowadzać i ma zrobić zbiornik, ale z tym się nie spieszy i zapewne jeszcze starostwo które tego wymaga rzuca kłody pod nogi.
- masz odprowadzać wodę na swojej działce
- nie możesz zbudować studni chłonnej
- masz dom na glinie która nie wsiąka wody
Przecież te trzy rzeczy się wykluczają, jak masz gospodarować wodę w granicach działki, skoro nie ma gdzie wsiąkać i nie pozwalają budować zbiornika ?
Urzędnicy sami tę patologię niestety stworzyli. Wystarczyłoby dać zgodę na studnie chłonne i po sprawie.
Patologia na patologii w tej gminie. Gmina dróg nie zbuduje, bo też nie ma jak wody odprowadzać i ma zrobić zbiornik, ale z tym się nie spieszy i zapewne jeszcze starostwo które tego wymaga rzuca kłody pod nogi.
Tępe lecz chciwe nieroby gminne nie wiedziały, że jeśli wydawane są pozwolenia na budowę, to deweloperka będzie budować, a ludzie mieszkać i jeździć oraz chodzić? Ciekawe, co będzie, jak właściciele prywatnych dróg w końcu się wkurzą i przy kolejnych deszczach zamkną wjazd (np. osiedle Rodzinne, które służy jako jedyny objazd w przypadku zalania Pszennej w okolicach skrzyżowania z Rolniczą)? Ciekawe jest też, że największe rozlewiska tworzą się w okolicach genialnych progów zwalniających, natomiast największe z nich, koło hurtowni budowlanej, która utwardziła solidny kawał placu i teraz zalewa okolice...
Michał i ty się dziwisz.? Jakie banino tacy mieszkańcy. Zebrania sołeckie powinny być poparte wpisami na forum banino.
Zobacz jaka tu jest frekwencja, jakie pomysły, żale, projekty na nowe inwestycje.
Jak już to rada sołecka powinna na takie zebranie przygotować tablety, laptopy, komputery, smartfony, co by każdy mógł napierdzielac w klawiaturę. Ot cały problem byłby z głowy.
Zobacz jaka tu jest frekwencja, jakie pomysły, żale, projekty na nowe inwestycje.
Jak już to rada sołecka powinna na takie zebranie przygotować tablety, laptopy, komputery, smartfony, co by każdy mógł napierdzielac w klawiaturę. Ot cały problem byłby z głowy.
Na cuda nikt nie liczy, tylko na poważne potraktowanie "podatników" , bo tylko to najgłośniej słychać na zebraniach z urzędnikami, płaćcie podatki, jak ze strony gminy i strony sołectwa, mieszkam tu jakiś czas i zaczyna nabierać to obrazu o jakim mówili mi znajomi co mieszkają tu 10-12 lat. Nic się nie zmieniło, ta sama gadka, a poważnych zmian nie widać , szczególnie jeśli chodzi o meliorację, a to powinien być priorytet realizowany od lat. A skoro gmina nie chce płacić to mogli to zrzucić na deweloperów, i tak by sprzedał, chętnych nie brakuje. A dlaczego tak nie jest, można się tylko domyślać, kto komu smaruje.