Widok
To polecam Ci maclarena podwojnego, wszedzie sie z nim zmiescisz, ja bylam z niego bardzo zadowolona, sprzedalam bo mała nie chciała juz jezdzic w wozku i przesiedlismy sie na jednoosobowy(rowniez maclaren), jak wyruszamy gdzis bardzo daleko to biore wozek z podstawka, tylko ze moja nie ucieka wiec problem odpada.
ja musialam pchac ok 40kg i plecy mi nawalily, jak najbardziej maclaren jest the best.
choc teraz jak zobaczylam stokke crusi bodajze, to moj faworyt jest super. na szczscie nie moj problem, mam dzieci 2 z roznica 1.9misiecy i nie wyobrazam nie miec wozka podwojnego typu maclarena, ale ja z tych co spedza po 3h w zimie czy nie na dworzu i jestem bardzo samodzielna.
choc teraz jak zobaczylam stokke crusi bodajze, to moj faworyt jest super. na szczscie nie moj problem, mam dzieci 2 z roznica 1.9misiecy i nie wyobrazam nie miec wozka podwojnego typu maclarena, ale ja z tych co spedza po 3h w zimie czy nie na dworzu i jestem bardzo samodzielna.
Witam, uzywalam jakis czas temu , dopoki synek byl noworodkiem to sie sprawdzal, pozniej jak maluch coraz mniej spał w wozeczki a wiecej czuwał to wkurzal sie ze nic nie widzi bo nad nim bylo siedzisko siostry a on w "hamaku". Szybko sie go pozbylam i kupilam podwojnego maclarena i nerwy sie skonczyły. Ja osobiscie nie polecam.