Widok
Z praktyki możemy powiedzieć, że najgorsze jest to, że często zapomina się o drobnej ale ważnej sprawie a przypomina się o tym gdy nie ma już czasu na załatwienie tego. Dlatego też powstała nasza firma aby pamiętać o wszystkim by Para Młoda mogła cieszyć się wyłącznie tym co dla nich najistotniejsze. Stres i napięcia przed weselem są ogromne ale idąc do ołtarza ze świadomością ze jest ktoś taki jak my, kto nad wszystkim czuwa jest się spokojnym i przekonanym, że wszystko będzie tak jak sobie wymarzyliście.
Mój facet też ciągle się mnie pyta o co mi chodzi, czemu się denerwuję?? No bo przecież z wszystkim zdążymy... jest przecież tyle czasu jeszcze... ehh. Nie wiem dlaczego tak bardzo się różnimy my kobitki od facetów?? Dla nas to najważniejszy dzień w życiu i chcemy wszystko zaplanować tak jak się nam marzy, a dla nich to fakt wyjątkowy dzień, ale przecież po co tyle szumu wokół niego...
Też tak macie?? Ja muszę mojego wszędzie wyciągać i ciągle o coś prosić... z własnej inicjatywy to chyba by nic do tego ślubu nie załatwił...
Też tak macie?? Ja muszę mojego wszędzie wyciągać i ciągle o coś prosić... z własnej inicjatywy to chyba by nic do tego ślubu nie załatwił...
My też mieliśmy wierszyk o bileciuku ze znakiem wodnym :) Mi na razie też większość gości potwierdziła. Jedynie dwie pary nie wiadomo czy przyjdą bo też mają duży "mały problem"- czyli maleńkiego dzieciaczka :) Ale ja tam się ciesz im więcej nas tym lepiej :) Będzie weselej :)
Kamizelkę gupiliśmy srebrną, taki dziemy wpadający w grafit w lekkie prążki- bardzo nam się podobała, ale niestety była droga 299zł. Ale co tam ślub ma się raz w życiu i mój mężczyzna musi też swietnie wyglądać :) A kupiliśmy ją w Auchan, ale nie wiem jak się nazywa- niedaleko Kappala :) Ale białych z wiśniowym to tam też nie widziałam :(
Wczoraj też zamówiliśmy obrączki- 18 lipca będą do odbioru :) I kupiliśmy już całą wódeczkę :) także powolutku do przodu :)
Kamizelkę gupiliśmy srebrną, taki dziemy wpadający w grafit w lekkie prążki- bardzo nam się podobała, ale niestety była droga 299zł. Ale co tam ślub ma się raz w życiu i mój mężczyzna musi też swietnie wyglądać :) A kupiliśmy ją w Auchan, ale nie wiem jak się nazywa- niedaleko Kappala :) Ale białych z wiśniowym to tam też nie widziałam :(
Wczoraj też zamówiliśmy obrączki- 18 lipca będą do odbioru :) I kupiliśmy już całą wódeczkę :) także powolutku do przodu :)