Widok
ja bym bialo-srebrne kwiatki wybrala, ale moze to dlatego ze jestem bardziej zachowawcza i urode tez mam raczej delikatna...jezeli czujesz ze do Twojego charakteru, typu urody pasuja te bordowe...bedziesz sie w nich dobrze czula to wez te. sukienka sliczna. mi sie bardzo podoba. a welon zdecydowanie 2. a moze bez tej lamowki?
Moje drogie- witam po weekendzie :) W piątek jak pisałam byłam na przymiarce :) No i przymierzyłam moją sukienkę z tymi biało-srebrnymi kwiatkami :) I to jest to :) Zostaję przy białych :) Ślicznie wyglądała i przynajmniej nie mam już dylematu. Wybrałam też welon i bolerko :) Tak więc wszystko już zamówione i się szyje :) Tylko kolejna przymiarka dopiero 2 września, jak będzie wszystko w porządku to zabiaram ją do domu :) Tylko ten 2 września wydaje mi się taki odległy... A jak u was załatwiałyście coś w ten weekend??
my zaliczylismy weekendowy kurs tańca, bardzo polecam(ten co sie nazywa expres taneczny) i nie wiem jak ja wytrzymam z tanczeniem cala noc na weselu jak po 9 godzinach rozlozonych na 3 dni tak mnie nogi bola ze chodze jak kaczka
powiedzcie mi, Dziewczynki, czy moj pomysl z przezroczysta parasolka to sa jakies fanaberie? bo szukalam jej w trojmiescie i w necie i nic nie znalazlam, wiec poprosilam narzeczonego, zeby zadzwonil do tesciowej, a ona z innego miasta zeby tam zobaczyla czy cos takiego moze jest. wiec sie dowiedzialam ze wydziwiam i przesadzam i ze z samochodu do kosciola nie bedzie daleko a jak lekko zmokne to mi przeciez korona z glowy nie spadnie(to byl cytat). jest mi po prostu mega przykro....
powiedzcie mi, Dziewczynki, czy moj pomysl z przezroczysta parasolka to sa jakies fanaberie? bo szukalam jej w trojmiescie i w necie i nic nie znalazlam, wiec poprosilam narzeczonego, zeby zadzwonil do tesciowej, a ona z innego miasta zeby tam zobaczyla czy cos takiego moze jest. wiec sie dowiedzialam ze wydziwiam i przesadzam i ze z samochodu do kosciola nie bedzie daleko a jak lekko zmokne to mi przeciez korona z glowy nie spadnie(to byl cytat). jest mi po prostu mega przykro....
Ja tam jestem wytrzymała i mogę się bawić do rana- tylko na płaskich butach :) Ale niestety ślubne mam na 5 cm obcasie, więc też nie wiem jak wytrzymam :(
My na kurs tańca dopiero wybieramy się w lipcu, bo pewnie i tak bym wszystko zapomniała, taka jestem rozstrzepana :)
Co do parasolki rudziaczku- to dla nas to jest wszystko normalne, my wszystko przeżywamy i chcemy by ten dzień był wyjątkowy i niepowtarzalny. Ja też wymyślam i ostatnio usłyszałam że się "szarogęszę" :( Też mi przykro, mojego narzeczonego babcia to trudna kobieta i wszystko krytykuje- a to że powinniśmy zaczekać ze ślubem, a to że knajpa daleko i słyszała piąte przez dziesiąte że wyzyskiwacz, a to że kupiliśmy auto- uznała że to głupota :( No i przez to w weekend pokłuciłam się jeszcze z moim P :( Bo on twierdzi że powinnam się tym nie przejmować, bo babcia już taka jest... No i co mam zrobić :( Nie lubię jak ktoś ciągle mnie krytykuje- zwłaszcza że nie ma racji...
Także też Ci powiem nie przejmuj się i szukaj dalej- to nasze święto i stweirdziłam że nic i nikt mi go nie zepsuje !!!
My na kurs tańca dopiero wybieramy się w lipcu, bo pewnie i tak bym wszystko zapomniała, taka jestem rozstrzepana :)
Co do parasolki rudziaczku- to dla nas to jest wszystko normalne, my wszystko przeżywamy i chcemy by ten dzień był wyjątkowy i niepowtarzalny. Ja też wymyślam i ostatnio usłyszałam że się "szarogęszę" :( Też mi przykro, mojego narzeczonego babcia to trudna kobieta i wszystko krytykuje- a to że powinniśmy zaczekać ze ślubem, a to że knajpa daleko i słyszała piąte przez dziesiąte że wyzyskiwacz, a to że kupiliśmy auto- uznała że to głupota :( No i przez to w weekend pokłuciłam się jeszcze z moim P :( Bo on twierdzi że powinnam się tym nie przejmować, bo babcia już taka jest... No i co mam zrobić :( Nie lubię jak ktoś ciągle mnie krytykuje- zwłaszcza że nie ma racji...
Także też Ci powiem nie przejmuj się i szukaj dalej- to nasze święto i stweirdziłam że nic i nikt mi go nie zepsuje !!!

