Widok
Salambo mi też sie zdarza, że śni mi się mój były. W główce dużo zostaje po związku i nie da się tego wyrzucić, przed przeszłością się nie ucieknie i potem się śnią głupotki, a ja się staram nimi nie przejmować. Zdarzają mi się głupie wyrzuty sumienia, ale potem rozmawiam o tym z Moim i już nie mam takich myśli.
Agaaa napisał(a):
> polecacie kogos z okolic gdańska głownego?
tak, ja polecam !!!!!!!!!!!!!!!
pani Ewa z salonu na Grobla 1
pani ma z 60-70 lat ... nie wiema nawet ile ... w zawodzie pracuje do 18 lat i jej pasją są ślubne koki .... jest mistrzynią w swoim fachu i jest niedroga ... z meżem prowadzą zakładzik, który wygląda jak żywcem wyjęty z PRLu ale ona jest cudowna :)
poszłabym do niej, ale wolę coś pod domem znaleźć, czyli w okolicy Szarej na Siedlcach ...
> polecacie kogos z okolic gdańska głownego?
tak, ja polecam !!!!!!!!!!!!!!!
pani Ewa z salonu na Grobla 1
pani ma z 60-70 lat ... nie wiema nawet ile ... w zawodzie pracuje do 18 lat i jej pasją są ślubne koki .... jest mistrzynią w swoim fachu i jest niedroga ... z meżem prowadzą zakładzik, który wygląda jak żywcem wyjęty z PRLu ale ona jest cudowna :)
poszłabym do niej, ale wolę coś pod domem znaleźć, czyli w okolicy Szarej na Siedlcach ...
papilio1@op.pl
a mnie się ostatnio śnią idiotyczne sny,
w każdym jest jakaś historia w której występuje któryś mój były facet, i na końcu tej historii (przygodowej zazwyczaj) wychodzi że bardzo go kocham i zawsze przepraszam narzeczonego, że jednak tego drugiego wolę,
a później sie budzę i zastanawiam jakim cudem mogło mi się śnic cos takiego :/
chyba muszę się udać do psychoanalityka
w każdym jest jakaś historia w której występuje któryś mój były facet, i na końcu tej historii (przygodowej zazwyczaj) wychodzi że bardzo go kocham i zawsze przepraszam narzeczonego, że jednak tego drugiego wolę,
a później sie budzę i zastanawiam jakim cudem mogło mi się śnic cos takiego :/
chyba muszę się udać do psychoanalityka
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Ja dostałam przed chwilą ataku nerek- mam nadzieje, że to z nerwów:(
Dla rozluźnienia lista do załatwienia:
1. Rozdać zaproszenia i zawiadomienia.
2. Kupić buty, biżuterię, bieliznę na noc poślubną.
3. Ustalić menu (w tym tort).
4. Zamówić bukiet i strojenie samochodu.
5. Kupić spinki i pasek dla Mojego.
6. Skombinować winietki.
7. Przygotować prezentację multimedialną.
8. Panieńskie zorganizować ze świadkową.
9. Próbny makijaż i fryzurka.
10. Zaliczyć kosmetyczkę.
11. Menicure i pedicure.
Dla rozluźnienia lista do załatwienia:
1. Rozdać zaproszenia i zawiadomienia.
2. Kupić buty, biżuterię, bieliznę na noc poślubną.
3. Ustalić menu (w tym tort).
4. Zamówić bukiet i strojenie samochodu.
5. Kupić spinki i pasek dla Mojego.
6. Skombinować winietki.
7. Przygotować prezentację multimedialną.
8. Panieńskie zorganizować ze świadkową.
9. Próbny makijaż i fryzurka.
10. Zaliczyć kosmetyczkę.
11. Menicure i pedicure.
mnie dzis rano na chwile zlapal atak paniki ze tylko tyle zostalo a my mamy jeszcze tyle do zalatwienia plus walczymy z remontem kuchni....:)
nie wiemy jaki tort, nie mam fryzjerki, nie wiem czy w tej fryzurze ktora wybralam bedzie mi dobrze....nie wiem z jakiej kwiaciarni kwiaty, nauk nie zaczelismy..
dzis mi sie snilo ze poszlam na pierwsza przymiarke sukni i nie mialam stanika kupionego na slub :) - i faktycznie go nie mam:)a w snie zapomnialam go kupic..
nie wiemy jaki tort, nie mam fryzjerki, nie wiem czy w tej fryzurze ktora wybralam bedzie mi dobrze....nie wiem z jakiej kwiaciarni kwiaty, nauk nie zaczelismy..
dzis mi sie snilo ze poszlam na pierwsza przymiarke sukni i nie mialam stanika kupionego na slub :) - i faktycznie go nie mam:)a w snie zapomnialam go kupic..
to bardzo smutne
moja kuzynka straciła 3 dzieci... druga jest w zagrozonej ciazy
ciagle sie za nich modle, zeby sie tylko udało utrzymac ta ciaze
ja sie strasznie boje ze my z moim ukochanym ebdziemy mieli problem
...przeraza mnie to, bycie mama to moje najwieksze marzenie...
ale tak jak napisala ewaaa42 zycie to tez smutnki, trzeba o nich rozmawiac zeby było nam łatwiej
moja kuzynka straciła 3 dzieci... druga jest w zagrozonej ciazy
ciagle sie za nich modle, zeby sie tylko udało utrzymac ta ciaze
ja sie strasznie boje ze my z moim ukochanym ebdziemy mieli problem
...przeraza mnie to, bycie mama to moje najwieksze marzenie...
ale tak jak napisala ewaaa42 zycie to tez smutnki, trzeba o nich rozmawiac zeby było nam łatwiej