Widok
wiesz co tokio spuchnięta nie jest i to w zasadzie nie jest kostka tylko coś ze śródstopiem ale już jest lepiej niż wczoraj a może ja poprostu chcę wierzyć że lepiej hihih butów nie przymierzałam bo od miesiąca są u krawcowej kazała zostawić jak bedę przychodziła na przymiarkę a w zasadzie drugiej przymiarki nie było ;] zapomniała chyba o mnie a tu ślub za pasem :)
dziwnie mimo tego że jestem w nieciekawej sytuacji humor mi dopisuje, zrozumiałam że co ma być to będzie, że na niektóre rzeczy nie mam wpływu, wyluzowałam sie i chyba wszystkim co ze mną obcują jest lepiej :)
dziwnie mimo tego że jestem w nieciekawej sytuacji humor mi dopisuje, zrozumiałam że co ma być to będzie, że na niektóre rzeczy nie mam wpływu, wyluzowałam sie i chyba wszystkim co ze mną obcują jest lepiej :)
a mój kochany dźwignął torbę i coś mu strzeliło w plecach ... chodził na czroraka prawie, do lekarza nie chciał, ale jakby następnego dnai nie było lepiej, to bym go na siłę wyciągnęła ... teraz po 2 dniach już jest ok, drugiego dnia czasem tylko jak się źle położył to krzyczał z bólu i padał na kolana .... szok ... na dobre i na złe w zdrowiu i chorobie będizemy razem, ale wolałabym by mu ne9i pierdyknął ten kręgosłup ....
papilio1@op.pl
a ja odbieram 11 w czwartek
jesli cos bedzie nie tak to panie poprawia na miejscu
w zeszła srode bylo wszystko w 100% ok wiec mysle ze teraz tez bedzie
chyba ze schudne..ale nie sadze:-)
zaraz dostane zdjecia z sobotniego wieczoru... ojejuuu bylo gruubo
ten striptizer...wrrrr:-)
było naprawde zabawnie...:-P
jesli cos bedzie nie tak to panie poprawia na miejscu
w zeszła srode bylo wszystko w 100% ok wiec mysle ze teraz tez bedzie
chyba ze schudne..ale nie sadze:-)
zaraz dostane zdjecia z sobotniego wieczoru... ojejuuu bylo gruubo
ten striptizer...wrrrr:-)
było naprawde zabawnie...:-P
dziewczyny! Jak tam wieczory panieńskie?!
Muszę wam opowiedziec o swoim bo była to najcudowniejsza impreza z moimi kobietkami!
Wszystkie zebrałyśmy sie koło 18. Moje mężczyzne oddelegowałam do kolegi u którego miał nocować (robili kawalerskie u jego kolegi w pubiku). Wszystkie dziewczyny na wstępie dostały czerwone rogi, muszkę i ogonek :) ja wyglądałam jak choinka bo mialam srebrną cekinową kieckę, obsławionego boa z piór na szyji i skonstruowany na szybkiego welon z tiulu ( którego potem przypaliłam świeczką ;) ) hehe Żeśmy się spily jak dzwonki drinkami i tańcowałyśmy do enrike iglesiasa heheheh ok 21 dzwonek do drzwi-dziewczyny zamówiły facata... kazały mi iść do drugiego pokoju zeby pan sie mógł przygotować ja w tym czasie rozpakowywałam prezenty-dostałam cudne, seksowne mateczki które jedne po drugich nakładałam na rajstopy ;D i czerwony szlafroczek którego też założyłam. Facet sie przygotował i wszystkie wylazłyśmy do pokoju-hahahaha tego faceta to ja do końca zycia nie zapomnę- dziewczyny!! matko boska cóż ześmy ujrzały- facet ok. 30, gruby, owłosiony i mojego wzrostu (164) a jak ściągał portki to się potknąl i o mało co nie wpadł w kwiata.... :P::P:P:P ileż ja sie naśmiałam... jak zaczął tańczyć to sie tylko opatuliłam mocniej szlafrokiem i chciałam zwiewać gdzie pieprz rośnie. hehehehe... i jak już wszystkie miałyśmy dosyć jego "tańca" to ja patrze co chłop robi a on gacie ściaga... oooo matkoooo boooosssskaaaa :D:D:D na co moja koleżanka do niego "faceeet z czym do ludzi?" hehehehe
Ptem poszłyśmy na imprezkę i koło 4 byłyśmy w domku. A najlepsze jest to ze i taksówkarzom i kelnerom i każdemu kto nas zaczępił opowiadałam jakiego to ja mam wspaniałego i pięknego przyszłego męża (mając porównanie z panem rozbierajacym sie) hehehe.
ok. 7 za to zadzwonił do mnie mój przyszły i pyta: "dziuuuubeeeeek? a bawicie sie jeszcze? (ja mu na to że śpimy już) a mogę przyjść do domku i położyć sie do łóżeczka do ciebie? :D:D:D i przyszedł grzecznie spać do swojej przyszłej żonki :) Było cudnie ale pan normalnie wymiatał hehehe- dziewczyny powiedziały ze skubaniec zdjec nie chciał przesłać i nie wiedziały co biorą ;) ale to dobrze bo przynajmniej utwierdził mnie w przekonaniu że męża wybrałam najlepiej na świecie :)
Muszę wam opowiedziec o swoim bo była to najcudowniejsza impreza z moimi kobietkami!
Wszystkie zebrałyśmy sie koło 18. Moje mężczyzne oddelegowałam do kolegi u którego miał nocować (robili kawalerskie u jego kolegi w pubiku). Wszystkie dziewczyny na wstępie dostały czerwone rogi, muszkę i ogonek :) ja wyglądałam jak choinka bo mialam srebrną cekinową kieckę, obsławionego boa z piór na szyji i skonstruowany na szybkiego welon z tiulu ( którego potem przypaliłam świeczką ;) ) hehe Żeśmy się spily jak dzwonki drinkami i tańcowałyśmy do enrike iglesiasa heheheh ok 21 dzwonek do drzwi-dziewczyny zamówiły facata... kazały mi iść do drugiego pokoju zeby pan sie mógł przygotować ja w tym czasie rozpakowywałam prezenty-dostałam cudne, seksowne mateczki które jedne po drugich nakładałam na rajstopy ;D i czerwony szlafroczek którego też założyłam. Facet sie przygotował i wszystkie wylazłyśmy do pokoju-hahahaha tego faceta to ja do końca zycia nie zapomnę- dziewczyny!! matko boska cóż ześmy ujrzały- facet ok. 30, gruby, owłosiony i mojego wzrostu (164) a jak ściągał portki to się potknąl i o mało co nie wpadł w kwiata.... :P::P:P:P ileż ja sie naśmiałam... jak zaczął tańczyć to sie tylko opatuliłam mocniej szlafrokiem i chciałam zwiewać gdzie pieprz rośnie. hehehehe... i jak już wszystkie miałyśmy dosyć jego "tańca" to ja patrze co chłop robi a on gacie ściaga... oooo matkoooo boooosssskaaaa :D:D:D na co moja koleżanka do niego "faceeet z czym do ludzi?" hehehehe
Ptem poszłyśmy na imprezkę i koło 4 byłyśmy w domku. A najlepsze jest to ze i taksówkarzom i kelnerom i każdemu kto nas zaczępił opowiadałam jakiego to ja mam wspaniałego i pięknego przyszłego męża (mając porównanie z panem rozbierajacym sie) hehehe.
ok. 7 za to zadzwonił do mnie mój przyszły i pyta: "dziuuuubeeeeek? a bawicie sie jeszcze? (ja mu na to że śpimy już) a mogę przyjść do domku i położyć sie do łóżeczka do ciebie? :D:D:D i przyszedł grzecznie spać do swojej przyszłej żonki :) Było cudnie ale pan normalnie wymiatał hehehe- dziewczyny powiedziały ze skubaniec zdjec nie chciał przesłać i nie wiedziały co biorą ;) ale to dobrze bo przynajmniej utwierdził mnie w przekonaniu że męża wybrałam najlepiej na świecie :)
oto moja relacja z wieczoru panienskiego
zaczelo sie ok 19;00, do tej pory nie wiem jak nas sie tam zmiescilo ponad 30 babek
odrazu poszły 4 butelki sobieskiego a potem nastepne
laski zaczely sie schodzic tak ze nie wiedzialam z kim sie witalam a z kim nie, przyszło prawie 100% zaproszonych wiec bło genialnie
picie, jedzonko itd
przyszedł czas na prezenty...2 pary pluszowych kajdanek, 2 zestawy kości do gry z pozycjami..., 3 zestawy bielizny w srod nich pieeeekny czarny meeega sexowny gorset...robert takie lubi:-P, majtki z cukierkow dla roberta, nakładki.., rozne takie gadzetyyy...:-P
ok 22 oglosilysmy ze wychodzimy do irisha potanczyc, a tam juz czekaly na nas zarezerwowane stoliki
jedna z kolezanek poprosila mnie na rozmowe do innego pokoju
jak juz zaczela mowic mi to samo 5 raz to sie zorietowalam
w pokoju czekal na mnie młody, zgrabny, opalony i leeeko napruty facet:-)
wziol mnie w obroty, potanczyl i zaczol sie rozbierac...
mial ubrania z rodzaju "pociągnij a zdejmiesz" bylo smiesznie
jak zdjol spodnie to sie okazalo ze ma stringi z takim śłoniem z przodu
byłysmy posikane ze smiechu
potanczyl, popodskakiwal
wziol mnie na rece kilka razy tak ze prawie rozwalilam głowe o lampe...
ale spoko, nic sie nie stalo
był meeega smieszny, to bylo bardziej zabawne niz podniecajace, ale tak wlasnie mialo byc:-)
potem poszlysmy do iriska i tam juz zabawa do 4 czy 5, nie wiem
co chwile ktos zamawial piosenki "dla agnieszki naszej apnny mlodej"
"aga to twoja ostatnia szansaaa.." "aga! gdzie nasza panna mloda"
wytańczylam sie jak keidys kiedy chodzilam na imprezy co sobote,
BYŁO FANTASTYCZNIE!
:-)
jesli ktos chętny na zdjęcia to moge wyslac mejlem...
:-)
zaczelo sie ok 19;00, do tej pory nie wiem jak nas sie tam zmiescilo ponad 30 babek
odrazu poszły 4 butelki sobieskiego a potem nastepne
laski zaczely sie schodzic tak ze nie wiedzialam z kim sie witalam a z kim nie, przyszło prawie 100% zaproszonych wiec bło genialnie
picie, jedzonko itd
przyszedł czas na prezenty...2 pary pluszowych kajdanek, 2 zestawy kości do gry z pozycjami..., 3 zestawy bielizny w srod nich pieeeekny czarny meeega sexowny gorset...robert takie lubi:-P, majtki z cukierkow dla roberta, nakładki.., rozne takie gadzetyyy...:-P
ok 22 oglosilysmy ze wychodzimy do irisha potanczyc, a tam juz czekaly na nas zarezerwowane stoliki
jedna z kolezanek poprosila mnie na rozmowe do innego pokoju
jak juz zaczela mowic mi to samo 5 raz to sie zorietowalam
w pokoju czekal na mnie młody, zgrabny, opalony i leeeko napruty facet:-)
wziol mnie w obroty, potanczyl i zaczol sie rozbierac...
mial ubrania z rodzaju "pociągnij a zdejmiesz" bylo smiesznie
jak zdjol spodnie to sie okazalo ze ma stringi z takim śłoniem z przodu
byłysmy posikane ze smiechu
potanczyl, popodskakiwal
wziol mnie na rece kilka razy tak ze prawie rozwalilam głowe o lampe...
ale spoko, nic sie nie stalo
był meeega smieszny, to bylo bardziej zabawne niz podniecajace, ale tak wlasnie mialo byc:-)
potem poszlysmy do iriska i tam juz zabawa do 4 czy 5, nie wiem
co chwile ktos zamawial piosenki "dla agnieszki naszej apnny mlodej"
"aga to twoja ostatnia szansaaa.." "aga! gdzie nasza panna mloda"
wytańczylam sie jak keidys kiedy chodzilam na imprezy co sobote,
BYŁO FANTASTYCZNIE!
:-)
jesli ktos chętny na zdjęcia to moge wyslac mejlem...
:-)
Agaa, no amieniłam ... kupiłam nową, bo w tamtą nie wchodze razem z groszkiem ... a że cena wręcz śmieszna to i na białą przystałam ... w końcu stwierdziłam, ze nikt mi pod suknię zaglądać nie bedzie wiec ide w butach cappucino , kupie tylko biały welon i nie ubieram biżuteri ... gajer kupiliśmy dla R. stalowo-szaro-grafitowo-prążkowy ... siakiś taki kolor :) więc do bieli pasuje do ecru nie :) i dobrze, co ja sie bede przejmowała ... przydałoby się tylko sprzedać tą Giselę :( szkoda mi tego 1500zł które z ania zapłaciłam
papilio1@op.pl
Dobre Popoludnie :)
ja dopiero teraz mam mala chwile zeby cokolwiek napisac..
Mysiorka trzymam kciuki, bede wieczoremmyslala o Tobie:) zeby wizazystka potwierdzila:)
ogolnie to jestem chora i do soryd bede jechala na gripexie a jak sie nie polepszy to zasuwam do lekarza bo nie chce w dniu slubu wygladac jak zakapior :/
my walczymy z remontem kuchni i to nam teraz przysparza najwiecej problemow...zapomnialam cos zalatwic i teraz wszyscy sa na mnie wsciekli :)
ze slubem sprawniej - koszula musznik, kamizelka zalatwione.
i udalo mi sie zalatwic kwiaty, i nawet chyba z jakims rabatem wyjdzie ;)
ja dopiero teraz mam mala chwile zeby cokolwiek napisac..
Mysiorka trzymam kciuki, bede wieczoremmyslala o Tobie:) zeby wizazystka potwierdzila:)
ogolnie to jestem chora i do soryd bede jechala na gripexie a jak sie nie polepszy to zasuwam do lekarza bo nie chce w dniu slubu wygladac jak zakapior :/
my walczymy z remontem kuchni i to nam teraz przysparza najwiecej problemow...zapomnialam cos zalatwic i teraz wszyscy sa na mnie wsciekli :)
ze slubem sprawniej - koszula musznik, kamizelka zalatwione.
i udalo mi sie zalatwic kwiaty, i nawet chyba z jakims rabatem wyjdzie ;)
nastraszyłyście mnie i niepotrzebnie :)
zamówiłam wiązankę, kwiaciarnia Ewa koło Szpitala Wojewódzkiego, mamy tylko podejść i wpłacić zaliczkę, potem wybrać model wiązanki i czy będa storczyli to się okaże na tydzień przed ślubem, jak nie to coś tam innego wymyślę ... ufff :)
no to już pójdę za ciosem, szukam fryzjera :)
zamówiłam wiązankę, kwiaciarnia Ewa koło Szpitala Wojewódzkiego, mamy tylko podejść i wpłacić zaliczkę, potem wybrać model wiązanki i czy będa storczyli to się okaże na tydzień przed ślubem, jak nie to coś tam innego wymyślę ... ufff :)
no to już pójdę za ciosem, szukam fryzjera :)
papilio1@op.pl
po 1) W sobotę odmówiła mi wizażystka... znalazłam zastępstwo, ale babka w sobotę maluje do filmu i dziś się okaże, czy da radę pomalować i mnie...
po 2) fryzura próbna okazała się niewypałem- kobieta naciskała na swoją wizję, zrobiła mi koka a'la księżniczka Lea z Gwiezdnych Wojen i wyglądałam tak jakoś nie po mojemu, poważnie... więc zmieniłam fryzjerkę na moją osiedlową i jutro mam próbną- po prostu fale na grube wałki i tyle...
po 2) fryzura próbna okazała się niewypałem- kobieta naciskała na swoją wizję, zrobiła mi koka a'la księżniczka Lea z Gwiezdnych Wojen i wyglądałam tak jakoś nie po mojemu, poważnie... więc zmieniłam fryzjerkę na moją osiedlową i jutro mam próbną- po prostu fale na grube wałki i tyle...
hmmm zjadlam objadek i tutaj znowu kolejne wpisy
ja nie ebde miala w ogole ponczoch bo mam buty z odkrytymi palcami
nie podoba mi sie za bardzoi widok palcow w ponczochach w odkrytych butach, nawet bezszwowych. wiec tez ze szczytem elegancji jest miec ponczochy ale nie wierze w przesady wiec w takie rzeczy tez nie:-)
ja bylam na probnej w zeszlym tygodniu
pani zrobiła wlasciwie to co chcialam ale zle mi w tym było
ona była zachwycona
dzis ide do innego fryzjera, niech zrobi to co uwaza
ja juz sie nie tracam
probny makijaz byl, sztuczne rzesy itd...swietna zabawa
tylko nie wiem czy mi sie podoba;l do konca...jakas taka bylam blada...
ehhhh to chyba stres:-P
ja nie ebde miala w ogole ponczoch bo mam buty z odkrytymi palcami
nie podoba mi sie za bardzoi widok palcow w ponczochach w odkrytych butach, nawet bezszwowych. wiec tez ze szczytem elegancji jest miec ponczochy ale nie wierze w przesady wiec w takie rzeczy tez nie:-)
ja bylam na probnej w zeszlym tygodniu
pani zrobiła wlasciwie to co chcialam ale zle mi w tym było
ona była zachwycona
dzis ide do innego fryzjera, niech zrobi to co uwaza
ja juz sie nie tracam
probny makijaz byl, sztuczne rzesy itd...swietna zabawa
tylko nie wiem czy mi sie podoba;l do konca...jakas taka bylam blada...
ehhhh to chyba stres:-P
wiecie co Wrześniówki, ja też liczyłam na pogodę, ale potem się zestresowałam i jakoś na trzy tygodnie przed ślubem dałam sobie uszyć bolerko w komplecie do sukni - i całe szczęscie, bo jak pewnie kojarzycie, pogoda była koszmarna.
do końca miałam plan, że jak będzie w miarę ładnie i ciepło, to pójdę bez niego, niestety nie było szans i dobrze, że choć to maleńkie bolerko miałam...
do końca miałam plan, że jak będzie w miarę ładnie i ciepło, to pójdę bez niego, niestety nie było szans i dobrze, że choć to maleńkie bolerko miałam...
powiem wam dziewczyny że rok temu 15 września tez nie było super pogody i mimo że miałam bolerko z 3/4 rękawkiem to i tak na pierwszych zdjęciach mam sine usta i czerwony nos a tydzień po ślubie tak się rozchorowałam że do Zakopanego nie pamiętam jak dotarłam mój kochany mąż nas spakował i o wszystko zadbał
hej dziewczyny...
pewnie niektóre z Was już się do domu zbierają!!
aż do taj pory, odczuwam skutki mojego superowego panieńskiego!!! fajnie, że też się świetnie bawiłyście!!
jeżeli chodzi o pończochy to mam białe, właśnie dlatego, że nie podoba mi się koronka ecru po białą suknię.
no i moja załamka... mój kochany brat jednak nie przyjedzie. niestety muszę powstrzymywać się od lamentu, bo jestem w pracy.
pozdrawiam
p.s. no i nadal u mnie stresu brak. jedynie smutek z powodu brata.
pewnie niektóre z Was już się do domu zbierają!!
aż do taj pory, odczuwam skutki mojego superowego panieńskiego!!! fajnie, że też się świetnie bawiłyście!!
jeżeli chodzi o pończochy to mam białe, właśnie dlatego, że nie podoba mi się koronka ecru po białą suknię.
no i moja załamka... mój kochany brat jednak nie przyjedzie. niestety muszę powstrzymywać się od lamentu, bo jestem w pracy.
pozdrawiam
p.s. no i nadal u mnie stresu brak. jedynie smutek z powodu brata.
AAAAAAAAAA wrzesniowki!!!!!
nie moge AAAA!!!!!!!
moja siostra swiadkowa mieszka za granica z mezem
mieli przyjechac za tydzien w srode dopiero
wracam dzis do domu a oni juz tutaj sa!
i co!!!!??? i przyjechali we 3 a nie we 2
wlasciwie w 2,5 ... aaaaaa!!!!!!! tak tak beda ciocia!
znowu zostane ciocia....ale sie poplakalam...
aaaa...:-))))) jak ja sie ciesze
ehhh...ale jak tu opanowac placz?haha...
..a jak ja opanuje placz na slubie...?
mmm.... zaczynam czuc ta atmosfere slubu...
mmm.... zycie jest cuudowne
nawet jak dostane okres w dniu slubu i bedzie padal deszcz
:-))))))))
nie moge AAAA!!!!!!!
moja siostra swiadkowa mieszka za granica z mezem
mieli przyjechac za tydzien w srode dopiero
wracam dzis do domu a oni juz tutaj sa!
i co!!!!??? i przyjechali we 3 a nie we 2
wlasciwie w 2,5 ... aaaaaa!!!!!!! tak tak beda ciocia!
znowu zostane ciocia....ale sie poplakalam...
aaaa...:-))))) jak ja sie ciesze
ehhh...ale jak tu opanowac placz?haha...
..a jak ja opanuje placz na slubie...?
mmm.... zaczynam czuc ta atmosfere slubu...
mmm.... zycie jest cuudowne
nawet jak dostane okres w dniu slubu i bedzie padal deszcz
:-))))))))
tylko wiesz... bo mikrodermabrazji żadnego słońca i solarium, a na dzień wysoki filtr, bo to inwazyjny zabieg. a kawitacja bardzo przyjemna i w sumie żadnych powikłań- choć wiadomo tego samego dnia na solarkę po zabiegach się nie chodzi, nawet takich słabiutkich:)
ogólnie spodziewam się, że będzie ciepło w sobotę tak ok 23 stopni i pewnie troszkę deszczu z rana, może popołudniu, na przemian ze słońcem.... ale przelotny na pewno:) chociaż pogodynka dziś już na sobotę deszczu nie zapowiada :]
ogólnie spodziewam się, że będzie ciepło w sobotę tak ok 23 stopni i pewnie troszkę deszczu z rana, może popołudniu, na przemian ze słońcem.... ale przelotny na pewno:) chociaż pogodynka dziś już na sobotę deszczu nie zapowiada :]
ja nadal chora :) lykam gripex ale jakos czuje sie srednio :)
wczoraj byly ostatnie nauki i w koncu mamy to z bani, ale dojechalismy do domu dopiero po 21ej oboje padnieci i chorzy i na wejscie tesciowa przywalila nam hitem ze nie bedzie chrzestnej mojego M. gdyz jej mama sie polamala i miala operacje a siostra ktora sie nia opiekowala miala wypadek samochodowy i w zwiazku z tym chrzestna musi jechac zaopiekwoac sie mama na poludnie polski..a lista miala byc juz zamnkieta na sztywno :/
Mysiorka bardzo sie ciesze ze sie odmienilo na lepsze u Ciebie ;))
wczoraj byly ostatnie nauki i w koncu mamy to z bani, ale dojechalismy do domu dopiero po 21ej oboje padnieci i chorzy i na wejscie tesciowa przywalila nam hitem ze nie bedzie chrzestnej mojego M. gdyz jej mama sie polamala i miala operacje a siostra ktora sie nia opiekowala miala wypadek samochodowy i w zwiazku z tym chrzestna musi jechac zaopiekwoac sie mama na poludnie polski..a lista miala byc juz zamnkieta na sztywno :/
Mysiorka bardzo sie ciesze ze sie odmienilo na lepsze u Ciebie ;))
Z tego całego zamieszania miałam dziś drugi koszmar ślubny;) sukienka była za krótka, sięgała mi przed kostki a do tego plis się rozwaliły i nikt się nie zachwycał moją suknią :] a najlepsze że film mi się urwał na ślubie i dopiero się "obudziłam" na sali i nie pamiętałam nic z ceremonii, przysięgi....
straszne :D
dzięki Tripgirl za wsparcie:) a z Twoimi gośćmi to po prostu... cóż...typowy wypadek losowy:(
straszne :D
dzięki Tripgirl za wsparcie:) a z Twoimi gośćmi to po prostu... cóż...typowy wypadek losowy:(
ja akurat tańczyć umiem, Mój troszkę mniej, ale nie najgorzej... ale na początku znajomości mieliśmy ogromne trudności żeby zgrać się w tańcu, byłam za sztywna, bo nie chciałam się podporządkować :D
ale za to kompletnie nie umiem śpiewać :D:D ale czasem nie umiem się powstrzymać.... :P biedny ten mój Mężuś :P
ale za to kompletnie nie umiem śpiewać :D:D ale czasem nie umiem się powstrzymać.... :P biedny ten mój Mężuś :P
my jeszcze zadnych nie mamy :D bedziemy mieli ok 60 osob i nasi sa raczej na wodke a nie na wino wiec chyba zakupimy ok 10 max ale nie wiem jakiej marki:)
wlasnie dzwonilam do Sowy i musze do konca tygodnia wybrac sie zlozyc zamowienie na torta - to tak apropos mojego sennego ksozmaru ze mogloby go zabraknac ;)
wlasnie dzwonilam do Sowy i musze do konca tygodnia wybrac sie zlozyc zamowienie na torta - to tak apropos mojego sennego ksozmaru ze mogloby go zabraknac ;)
a propo tańca... Mamy kawałek de mono-dwa proste słowa-chyba ze pan z orkiestry stwierdzi ze nie zagra to będzie co innego. Wczoraj ześmy ćwiczyli "nasz" taniec-masakra... jedyne co nam wychodzi to bujanie sie na środku... hahahaha prbowaliśmy obkręt zrobić: ja w jedną S. w drugą łapki nam sie rozłączają jaaa normalnie żenada.... Ale spoko mamy 2 tyg. damy rade hehee przymusowy taniec na wieczór i będzie ok ;D
mnie się wczoraj śniło, że wychodzimy z kościoła, grają marsz weselny, a ja myślę tylko o tym ilu gości przyszło i czy się wszyscy zmieszczą do autokaru, po czym okazało się że z kościoła wychodzimy prosto na dworzec PKS, i wszyscy tłoczą się do atobusu wokół tych wszystkich barierek, a ja latam i sprawdzam kto przyszedł ;) i w pewnym momencie doznaję oświecenia, że nie pamiętam ostatnich dwóch tygodni przed ślubem, ale nie byliśmy na sali uzgodnić ostatnich szczegółów i wpłacić kasy, więc lecę do M. z rozwianymi włosami i zaryczana,
z tej traumy budzę się, i usiłuję dojść do siebie ciężko dysząc i nagle słyszę jak mój M. mamrocze przez sen " przyrzekam że zawsze będę Cię kochał" :))
niestety nie pamięta co mu się śniło ;)
z tej traumy budzę się, i usiłuję dojść do siebie ciężko dysząc i nagle słyszę jak mój M. mamrocze przez sen " przyrzekam że zawsze będę Cię kochał" :))
niestety nie pamięta co mu się śniło ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
ja na razie nie mam koszmaró :) i mo że wogule się obejdzie bez?????
a mój kochany wczoraj do mnie podczas jazdy samochodem ... "czuję, że się zmieniam" ja zdziwniona, ale nie przeszkadzam i słucham dalej, a on: " no czuję taką rosnącą falę odpowiedzialności, bo teraz będe miał rodzinę, będę za nią odpowiedzialny, teraz już nie żyję tylko dla siebie, będe miał rodzinę, moją własną i na zawsze" ... udawałam twardziela, ale w duszy to się poryczałam ze wzruszenia !!
a mój kochany wczoraj do mnie podczas jazdy samochodem ... "czuję, że się zmieniam" ja zdziwniona, ale nie przeszkadzam i słucham dalej, a on: " no czuję taką rosnącą falę odpowiedzialności, bo teraz będe miał rodzinę, będę za nią odpowiedzialny, teraz już nie żyję tylko dla siebie, będe miał rodzinę, moją własną i na zawsze" ... udawałam twardziela, ale w duszy to się poryczałam ze wzruszenia !!
papilio1@op.pl
ceny są drastyczne,
wynajęcie busa na trasie Gdańsk-Goręczyno 500 zł
a za całą imprezę z odwiezieniem gości i po poprawinach 1600 zł
w rezultacie wynajmiemy busa z wypożyczalni i zatrudnimy znajomego jako kierowcę, inaczej byśmy zbankrutowali, a należy wziąć pod uwagę fakt że wszystkim gościom sponsorujemy nocleg
wynajęcie busa na trasie Gdańsk-Goręczyno 500 zł
a za całą imprezę z odwiezieniem gości i po poprawinach 1600 zł
w rezultacie wynajmiemy busa z wypożyczalni i zatrudnimy znajomego jako kierowcę, inaczej byśmy zbankrutowali, a należy wziąć pod uwagę fakt że wszystkim gościom sponsorujemy nocleg
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
a moj M. mi powiedzial w weekend ze sie czuje przytloczony remontem i zalatwianiem slubu i wesela ale nie mam tego rozumiec tak ze sie spakuje i zwieje bo widzi ze ja jestem przytloczona w ten sam sposob co on :D
powiem Wam, ze tyle jest tych nerwow i na dodatek ten cholerny remont i przydalaby sie jakas bezludna wyspa zeby tam sie udac albo zeby wyslac tam wszystkich, ktorzy sa wkurzajacy :))
powiem Wam, ze tyle jest tych nerwow i na dodatek ten cholerny remont i przydalaby sie jakas bezludna wyspa zeby tam sie udac albo zeby wyslac tam wszystkich, ktorzy sa wkurzajacy :))
a my jesteśmy zdziwieni, że przygotowania tak gładko poszły :) może dlatego, że na głowie sprzedażi kupono mieszkania, z samochodem ostatnio ciągle coś, zmiany w pracy, ciąża, to wszytsko jakoś bardziej absorbuje niż rozmyślanie o tym, co jeszcze zostało do załatwienia :) i jakoś samo się to wszytsko udało :D
papilio1@op.pl
ta piosenka też tak średnio mi się podoba, jest trochę taka tandetna:] ale jednak pasuje do okoliczności no i pasuje do tych podziękowań i wyciska łzy;) u nas nie będzie podziękowań... niestety, ale takie są okoliczności... podziękujemy osobiście następnego dnia wielkim koszem czekoladek i alkoholi:) wiecie gdzie w ogóle można takie eleganckie kosze dostać?
a my kupilimy te skrzynki na wino, sa świwetne, ciężkie, masywne z solidnymi okuciami :) kupiliśmy też wino, takie by mogło długo poleżeć, jeśłi rodzice będa chcieli je zostawić na jakąś okazję po latach :) zostało nam tylko grawerowanie tabliczek z tekstem podziękowania i gotowe będzie :)
papilio1@op.pl
mieliśmy zamawiać przez internet ale w końcu znaleźliśmy w sklepie, okazało się, że można takie skrzynki kupić w każdym lepszym sklepie monopolowym, takim gdzie są różne alkohole świata, akcesoria np do win ... zapłaciliśmy za każdą 35zł, takie duże na 2 butelkik lub na butelkę i szklanki do danego alkoholu ok 60-70zł
papilio1@op.pl
hej dziewczyny....
ale jaja, tak się nie martwiłam zmniejszającą się liczbą gości, bo się nie zmniejszała, aż tu nagle, w ciągu weekendu i do dziś, poszło sobie 15 osób.... bo coś tam. w sumie z 84 zrobiło sie 69!! w sumie to nadal się nie martwię, bo jak już wspominałam, za bratem ryczę.
chciałam się również pochwalić, że chyba będzie z nas YOU CAN DANCE.... bo wczoraj na lekcji, daliśmy czadu. mam nadzieję, że nam wyjdzie to tango!!
apropo transportu gości, to tak myślę, że chyba zamówimy taxi. w sumie mamy krótki odcinek do przejechania.... ze wzgórza a gdyni, pod bulwar, więc praktycznie jedynie Świętojańska!
na prezent dla rodziców, zamowilam taki czekoladowy telegram, z napisem "kochanym rodzicom - dziękujemy". ostatnio przeszedł, no i wygląda fajnie, powiem szczerze.
ps.. nadal stresu brak.... chyba zacznę się tym stresować!!
ale jaja, tak się nie martwiłam zmniejszającą się liczbą gości, bo się nie zmniejszała, aż tu nagle, w ciągu weekendu i do dziś, poszło sobie 15 osób.... bo coś tam. w sumie z 84 zrobiło sie 69!! w sumie to nadal się nie martwię, bo jak już wspominałam, za bratem ryczę.
chciałam się również pochwalić, że chyba będzie z nas YOU CAN DANCE.... bo wczoraj na lekcji, daliśmy czadu. mam nadzieję, że nam wyjdzie to tango!!
apropo transportu gości, to tak myślę, że chyba zamówimy taxi. w sumie mamy krótki odcinek do przejechania.... ze wzgórza a gdyni, pod bulwar, więc praktycznie jedynie Świętojańska!
na prezent dla rodziców, zamowilam taki czekoladowy telegram, z napisem "kochanym rodzicom - dziękujemy". ostatnio przeszedł, no i wygląda fajnie, powiem szczerze.
ps.. nadal stresu brak.... chyba zacznę się tym stresować!!
moka te taksowki to chyba dobry pomysl - ja bede miala wlasnie tak zalatwianie, taksowki ale takie busy 7 osobowe, znajoma pracuje w korporacji taksowkowej-taksowkarskiej czy jakkolwiek to sie pisze;) i powiedziala ze z reguly jest tak ze jak jest takie wieksze zamowienie to mozna zadzwonic do prezesa i poprosic go o indywidualna oferte-stawke.
ja bylam wczorja na kolejnym probnym czesaniu
klub fryzjerski alternative
fajna obsluga, mili ludzie, fajny wystroj
bardzo mi sie podobało
pani zrobiła mi duuuzego koka na dole głowy
grzywka była lekko rozpuszczona ale przyklejona lakierem na bok, bło fajnie
ale chyba ten kokok ebdzie nizej, takie wiecie...hiszpanski kok:-PPP
nie wiem co zrobic z druga strona głowa, tzn tam gdzie nie ma grzywki
mam takie jak by zakola:-P i troche to łyso wyglada
kurde nooo:-PPPP
ehhh..
klub fryzjerski alternative
fajna obsluga, mili ludzie, fajny wystroj
bardzo mi sie podobało
pani zrobiła mi duuuzego koka na dole głowy
grzywka była lekko rozpuszczona ale przyklejona lakierem na bok, bło fajnie
ale chyba ten kokok ebdzie nizej, takie wiecie...hiszpanski kok:-PPP
nie wiem co zrobic z druga strona głowa, tzn tam gdzie nie ma grzywki
mam takie jak by zakola:-P i troche to łyso wyglada
kurde nooo:-PPPP
ehhh..
Aga . czy te "zakola" pojawiły się nagle, z dnia na dizeń? obudziłaś się, patrzysz w lustro i mówisz, o cholera a to skąd się wzieło? myślę, że każdy kto będziena wesele taką cię właśnie zna i nikt nie zauważy że coś jest "nie tak" :) nie wkręcaj sobie, zadowolona z fryzurki? to super, nie wymyślaj sobie , hihi :D
papilio1@op.pl
hahaha dokładnie tak takio
wstaje i one nagle sie pojawiły!
hahahaha
nie no macie racje
zaczynam, sobie wkrecac
hihihihihi
ale i tka cos z tym przedziałkiem trzeba zrobic
zauwazylam ze na drugiej stronie glowy tego nie ma
moze zamienie przedziałek na druga strone:-PPPP
ale Wy mnie potraficie rozbawic...ehhh:-)
wstaje i one nagle sie pojawiły!
hahahaha
nie no macie racje
zaczynam, sobie wkrecac
hihihihihi
ale i tka cos z tym przedziałkiem trzeba zrobic
zauwazylam ze na drugiej stronie glowy tego nie ma
moze zamienie przedziałek na druga strone:-PPPP
ale Wy mnie potraficie rozbawic...ehhh:-)
Za to ja powoli mam dość..
Zaczyna mnie to wszystko przytłaczać...
Kalendarz wypełniony po brzegi, jak zapomnę czegoś wpisać, to wychodzi tak, że w ten piątek, kiedy miałam iść n akoncert z moim ocem - wpisaliśmy wizytę u księdza...
A na kiedy mam teraz księdza przełożyć?
Może na jutro, ale jutro mam kurs tańca..
To na kiedy kurs przełożyć..?
itd... :(
Zaczyna mnie to wszystko przytłaczać...
Kalendarz wypełniony po brzegi, jak zapomnę czegoś wpisać, to wychodzi tak, że w ten piątek, kiedy miałam iść n akoncert z moim ocem - wpisaliśmy wizytę u księdza...
A na kiedy mam teraz księdza przełożyć?
Może na jutro, ale jutro mam kurs tańca..
To na kiedy kurs przełożyć..?
itd... :(
asia_ce zrób tak... weź sobie wolne i poświęć choć pół dnia sobie... może kosmetyczka... może w domku wdziej szlafrok, papcie, nałóż maseczkę i z lodami do romantycznej komedii :) Ja dzień wolny od latania będę miała w piątek- wylegiwanie się w łóżku, spacer z moim ukochanym, potem razem na maseczki i szybko spać, by w sobotę ładnie wyglądać:) rzecz w tym, żeby zwolnić... głowa do góry!
a ja nie mam kiecki :) krawcowa to chyba o mnei zapomniała tak jak byłam u niej miesiąc temu na jednej przymiarce tak cicho-głucho hehe :)
no i noga nie wiem czy mam sie jeszcze łudzić że zdąży sie zagoić :)
jak na wariackich papierach ale pozytywnie
z 2 tygodnie temu pewnie bym sie już cięła w takiej sytuacji jak teraz a teraz pełen relax :)
no i noga nie wiem czy mam sie jeszcze łudzić że zdąży sie zagoić :)
jak na wariackich papierach ale pozytywnie
z 2 tygodnie temu pewnie bym sie już cięła w takiej sytuacji jak teraz a teraz pełen relax :)
Dzien Doberek:)
Mysiorka ciesze sie ze jestes zadowolona, czekam na fote jak bedziesz miala chwile wolna :)
ja jestem chora...nadal..ten cholerny gripex wogole nie pomaga :/ i to mnie najbardziej martwi :( reszta wogole sie nie martwie jakos :)
dzis mam miec oczyszczanie twarzy wiec pewnie bede wygladala jak Potworra Losu albo Nimfa Bagienna :D
Mysiorka ciesze sie ze jestes zadowolona, czekam na fote jak bedziesz miala chwile wolna :)
ja jestem chora...nadal..ten cholerny gripex wogole nie pomaga :/ i to mnie najbardziej martwi :( reszta wogole sie nie martwie jakos :)
dzis mam miec oczyszczanie twarzy wiec pewnie bede wygladala jak Potworra Losu albo Nimfa Bagienna :D
powiem Ci ze zaluje ze sie nie zabralam za to wczesniej - zdazylam zrobic tylko 3 zabiegi bo musialam zaczac sie w koncu opalac :) i jestem zadowolona z efektow bo ja mam skore problematyczna na dekolcie i plecach i blizny mi sie splycily i o wiele mniej wyskakuje :) mam zamiar po slubie wziasc sobie cala serie tych zabiegow na jesien albo zime zeby na wiosne byc super laska :D
wiem ze dobre sa rowniez kwasy:)
i czekam na umowienie do lekarza na jutro :)
wiem ze dobre sa rowniez kwasy:)
i czekam na umowienie do lekarza na jutro :)
ja nic nie zrobiłam z moją skórą za bardzo, ogólnie źle jakoś z nią nie jest, ale wiadomo... mam cerę tłustą, trochę niedoskonałości, ślady, przebarwienia... umiem to sama zamalować nawet dobrze i mało kto wie, że mam na tym punkcie kompleksy.... ale może na jesień bym poszła... bo podobno w zimie przy ostrych mrozach nie można. a tak to wystarczy mocny filtr...
też bym chętnie coś zrobiła z twarzą szyją dekoltem plecami ... wszystko to, co będzie ponad suknią mam pryszczach ... od piersi w dół piękna głądka skóra ... szit ...
ale doję sie, nie wiem jak moja skóra w ciaży zareaguje na cokolwiek, nie chcę sobei pogorszyć ... liczę na poleczkę, jakoś mnie upudruje :D
ale doję sie, nie wiem jak moja skóra w ciaży zareaguje na cokolwiek, nie chcę sobei pogorszyć ... liczę na poleczkę, jakoś mnie upudruje :D
papilio1@op.pl
a tak w ogóle do spraw załatwionych zaliczam koszule przyszłego męża-jest genialna ;) nie worek, raczej taka bardziej przylegająca i wygląda w niej tak bardzo seksiiiiiiii ;);)
i wiązankę zamówiłam-żeście mnie wystraszyly ze trza tak szybko zamawiac ;) w sumie caly rok szukalam na necie zdjęć a poszłam z S. do kwiaciarni, wzięlam pierwszy lepszy katalog, pierwsze co nam wpadło w oko, nawet koloru nie zmieniałam. Będzie malinowa a myślałam ze chce pomarańczową. Nie wiem czy pasuje do kiecki ecri ale co tam-jakos sie nie przejmuje ;) jeszcze tylko biżuteria, buty(bo te co mam nie pasuja do kiecki-ale ostatecznie pójdę w nich jak nic nie znajdę)i cos na poprawiny ;)
i finito ;)
i wiązankę zamówiłam-żeście mnie wystraszyly ze trza tak szybko zamawiac ;) w sumie caly rok szukalam na necie zdjęć a poszłam z S. do kwiaciarni, wzięlam pierwszy lepszy katalog, pierwsze co nam wpadło w oko, nawet koloru nie zmieniałam. Będzie malinowa a myślałam ze chce pomarańczową. Nie wiem czy pasuje do kiecki ecri ale co tam-jakos sie nie przejmuje ;) jeszcze tylko biżuteria, buty(bo te co mam nie pasuja do kiecki-ale ostatecznie pójdę w nich jak nic nie znajdę)i cos na poprawiny ;)
i finito ;)
czesc wrzesnioweeeczki
a ja wczoraj powysylalam ostatnie zawiadomienia, tzn te droga internetowa, np w pracy,
dzis poszedł mejl do wszystkich w pracy zeby sie pospiesyzli ze sprawami dla mnie bo potem "nie bede dostępna nawet pod telefonem" kurde... nie ebde odbierac telefonu sluzbowego...chyba sie odmłodzie:-PPP
ja miałam mikrodermabrazje chyba w maju... było calkiem fajnie, ale po ok 2 tygodniach powyskskiwalo mi troche wiecej dziwnych spraw niż zwykle, wiec teraz nie ryzykuje, tzn nie mam jakis duzych problemow z cera, jakies pojedyncze sprawym, ale czasem przydala by sie jakas kuracja oczyszczajaca, pilling czy cos
moze polecacie cos co moge kupic sam w kosmetycznycm albo aptece, jakias sprawdzona firma czy konkretny kosmetyk, najlepiej cos łagodnego.
w piątek ide zrobić te okropne odrosty na mojej głowie, mysle ze wtedy dryzura tez bedzie inaczej wygladać.
a ja wczoraj powysylalam ostatnie zawiadomienia, tzn te droga internetowa, np w pracy,
dzis poszedł mejl do wszystkich w pracy zeby sie pospiesyzli ze sprawami dla mnie bo potem "nie bede dostępna nawet pod telefonem" kurde... nie ebde odbierac telefonu sluzbowego...chyba sie odmłodzie:-PPP
ja miałam mikrodermabrazje chyba w maju... było calkiem fajnie, ale po ok 2 tygodniach powyskskiwalo mi troche wiecej dziwnych spraw niż zwykle, wiec teraz nie ryzykuje, tzn nie mam jakis duzych problemow z cera, jakies pojedyncze sprawym, ale czasem przydala by sie jakas kuracja oczyszczajaca, pilling czy cos
moze polecacie cos co moge kupic sam w kosmetycznycm albo aptece, jakias sprawdzona firma czy konkretny kosmetyk, najlepiej cos łagodnego.
w piątek ide zrobić te okropne odrosty na mojej głowie, mysle ze wtedy dryzura tez bedzie inaczej wygladać.
U mnie obejdzie się bez farbowania ;) Włosy farbuję od ósmej klasy podstawówki i pierwszy raz udało mi się powrocić do naturalnego./ Nie farbuję od maja zeszłego roku i bałam się, że bede musiała teraz coś z kolorem zrobić... Ale fryzjerka powiedziała mi, że mam ładny swój kolor i nie będziemy farbować.. uffff.. :)
o widze ze wy sie dziewczyny na tym znacie, wytlumaczcie mi prosze
czym sie rozni zel od akrylu
ja swoje paznokcie mam calkiem ok, gładkie i lande
jestem z nich zadowolona, nigdy nie mialam akryli ani zeli
ale ostatnio zaczeły mi sie troche łamac
wiec pomyslalam ze mozna by nalozyc na nie substancje wzmacniajaca
myslalam ze zel to taka cienka warstwa przezroczystej substancji ktora tylko wzmacnia paznokcie, a potem cos slyszalam ze zel jest koloru rozowego i potem jest efekt odrastania
czyli ze on jest kasciwie taki sam jak akryl tak?
bo ja juz sie zgubiłam...
czym sie rozni zel od akrylu
ja swoje paznokcie mam calkiem ok, gładkie i lande
jestem z nich zadowolona, nigdy nie mialam akryli ani zeli
ale ostatnio zaczeły mi sie troche łamac
wiec pomyslalam ze mozna by nalozyc na nie substancje wzmacniajaca
myslalam ze zel to taka cienka warstwa przezroczystej substancji ktora tylko wzmacnia paznokcie, a potem cos slyszalam ze zel jest koloru rozowego i potem jest efekt odrastania
czyli ze on jest kasciwie taki sam jak akryl tak?
bo ja juz sie zgubiłam...
Agaaa napisał(a):
> czym sie rozni zel od akrylu
konsystencją przed nałożeniem (jedno to żel, drugie proszek) twardością, trwałością, zapachem, ymmmm ... wszystkim, łączy je to, ze do tego samego służą :)))
> myslalam ze zel to taka cienka warstwa przezroczystej
> substancji ktora tylko wzmacnia paznokcie,
dobrze słyszałaś, i to dobre rozwiązanie, jeśłi chcesz jedynie wzmocnić pazurki, a nie robić z nich sztuczne szpny :))
> a potem cos
> slyszalam ze zel jest koloru rozowego i potem jest efekt
> odrastania
a to nie wiem, nie spotkałam się z czymś takim :)
> czym sie rozni zel od akrylu
konsystencją przed nałożeniem (jedno to żel, drugie proszek) twardością, trwałością, zapachem, ymmmm ... wszystkim, łączy je to, ze do tego samego służą :)))
> myslalam ze zel to taka cienka warstwa przezroczystej
> substancji ktora tylko wzmacnia paznokcie,
dobrze słyszałaś, i to dobre rozwiązanie, jeśłi chcesz jedynie wzmocnić pazurki, a nie robić z nich sztuczne szpny :))
> a potem cos
> slyszalam ze zel jest koloru rozowego i potem jest efekt
> odrastania
a to nie wiem, nie spotkałam się z czymś takim :)
papilio1@op.pl
a ja lubię swoje żelowe łopaty ;)
sa dwa sposoby nakładania żelu, albo na Twoje naturalne paznokcie w celu wzmocnienia ich, albo przedłużanie czyli tak jak akryl na tipsa (chociaż akryl można i bez tipsa)
chwila oddechu w pracy ;)
sa dwa sposoby nakładania żelu, albo na Twoje naturalne paznokcie w celu wzmocnienia ich, albo przedłużanie czyli tak jak akryl na tipsa (chociaż akryl można i bez tipsa)
chwila oddechu w pracy ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
z odżywkami trzeba uważać ponieważ niektóre robione są na formalinie - a do czego ona służy wszyscy wiemy ;)
Aga żel faktycznie może być koloru różowego i faktycznie widać "odrosty", ale przy białym widać je również, dobra paznokciowa nałoży Ci akryl tak samo cieniutko jak żel, ale ja wolę żel ponieważ jest bardziej elastyczny i nie pęka tak często jak akryl
mam troche doświadczenia ponieważ noszę szpony tudzież łopaty już kilka dobrych lat, oczywiście z odpowiednimi przerwami
Aga żel faktycznie może być koloru różowego i faktycznie widać "odrosty", ale przy białym widać je również, dobra paznokciowa nałoży Ci akryl tak samo cieniutko jak żel, ale ja wolę żel ponieważ jest bardziej elastyczny i nie pęka tak często jak akryl
mam troche doświadczenia ponieważ noszę szpony tudzież łopaty już kilka dobrych lat, oczywiście z odpowiednimi przerwami
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
o kurcze Beti nie dobrze,
minimum jedna przerwa na półtora roku - taka że czekasz aż cała nowa płytka Ci odrośnie, albo ze dwie na rok po ok. miesiąc czasu,
jako że płytka oddycha oraz wydalane są przez nią toksyny, musi troche odsapnąć,
po bardzo długim noszeniu może robić się grzyb, jakiś bardzo groźny nie pamiętam nazwy, osobiście wolę nie ryzykować :)
minimum jedna przerwa na półtora roku - taka że czekasz aż cała nowa płytka Ci odrośnie, albo ze dwie na rok po ok. miesiąc czasu,
jako że płytka oddycha oraz wydalane są przez nią toksyny, musi troche odsapnąć,
po bardzo długim noszeniu może robić się grzyb, jakiś bardzo groźny nie pamiętam nazwy, osobiście wolę nie ryzykować :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Mysiorka ja uzywam takiego z meybellyn jest super
wieczorme napsize dokladna nazwe bo nie mam go przy sobie
tokio bardzo ładna ta sukienka, w miare klasyczna
i podobna do mojej jesli chodiz o fason
tylko ja mam dekold w "serduszko" :-)
a co z tym welonem mojej siostry...?
pisalam w tamtym watku ze zdjecia sa w watku o sprzedazy sukienki
a potem wysylalam mejla ze zdjeciami taj dziurki, zebys zoabczyla czy uda Ci sie to naprawic
wieczorme napsize dokladna nazwe bo nie mam go przy sobie
tokio bardzo ładna ta sukienka, w miare klasyczna
i podobna do mojej jesli chodiz o fason
tylko ja mam dekold w "serduszko" :-)
a co z tym welonem mojej siostry...?
pisalam w tamtym watku ze zdjecia sa w watku o sprzedazy sukienki
a potem wysylalam mejla ze zdjeciami taj dziurki, zebys zoabczyla czy uda Ci sie to naprawic
hihi, bo ona nie jest w moim stylu ... ja bym takiej sukni nie szukała :)))) ... ale widząc już wizję pójścia do ślubu w worku zaczęłąm szukać czegokolwiek ... no i znalazłam tą w Białymstoku, gdzie akurat byłam na urlopie, poszłam, przymierzyłam, dobra była ... to kupiłam ...
no i jeszcze jedno, 500zł kosztowała ...
no i drugie ... jest to rozm 42 ...
no i jeszcze jedno, 500zł kosztowała ...
no i drugie ... jest to rozm 42 ...
papilio1@op.pl
hej dziewczyny!!
jakoś nie miałam czasu prędzej... ostatni dzień w pracy i jakoś tak dużo spraw. ba, no w końcu przede mną 5 dniu urlopu.
dzić jeszcze trzeba zanieść mundur ukochanego do czyszczenia. solarium. i może zdąże do kościoła kościelnego złapać.
jutro robię sobie akryle, reguluję brwi i pedicure!! trzeba iść też zapłacić za dekorację kościoła oraz zanieść rozkład gości do restauracji.
ogólnie pełen luz... w piątek muszę odebrać ciasto i kupić owoce.
o mamo.... no LUZ.
Mysiorka... nie stresuj się!!
jakoś nie miałam czasu prędzej... ostatni dzień w pracy i jakoś tak dużo spraw. ba, no w końcu przede mną 5 dniu urlopu.
dzić jeszcze trzeba zanieść mundur ukochanego do czyszczenia. solarium. i może zdąże do kościoła kościelnego złapać.
jutro robię sobie akryle, reguluję brwi i pedicure!! trzeba iść też zapłacić za dekorację kościoła oraz zanieść rozkład gości do restauracji.
ogólnie pełen luz... w piątek muszę odebrać ciasto i kupić owoce.
o mamo.... no LUZ.
Mysiorka... nie stresuj się!!
Mysiorka ja uzywalam Maybelline ale jakos tak juz sie zniechecilam do niego bo w sumie buzia mi sie swiecila i bylam w douglasie i babka dala mi probke podkladu firmy ISADORA i powiem Ci ze bardzo fajny - chyba sobie kupie mimo ze kosztuje 65 zeta. ladnie kryje, matuje mi buzie a zawsze sie swiecila, no i wyglada naturalnie.
innych nie polece bo nie stosowalam:) slyszalam tylko ze jesli chodzi o taka cere jak nasza to polecane sa podklady z apteki la roche posay.
innych nie polece bo nie stosowalam:) slyszalam tylko ze jesli chodzi o taka cere jak nasza to polecane sa podklady z apteki la roche posay.
aaa dziewczyny w koncu udalo nam sie kupic buty slubne dla r,
tego obawialam sie najbardziej bo on jest wybredny
obszelismy wszystkie kslkpey w gdansku, od najtanszych do najdrozszych
i co ? i kupilismy w pruszczu w takim niedzym sklepie
gosc ma buty ryłko i drugiej takiej firmy
nie pamietam anzwy, nie znalalam jej chyba wczesniej
ale sa suuuper
to tka w ramach przygotowń:-P
tego obawialam sie najbardziej bo on jest wybredny
obszelismy wszystkie kslkpey w gdansku, od najtanszych do najdrozszych
i co ? i kupilismy w pruszczu w takim niedzym sklepie
gosc ma buty ryłko i drugiej takiej firmy
nie pamietam anzwy, nie znalalam jej chyba wczesniej
ale sa suuuper
to tka w ramach przygotowń:-P
a ja bym chciała być taka chuda jak Korzuchowska ... moje 36/38 sprzed ciąży odeszło w zapomnienie ... ale i tak nie miałam takich fajnych chudych rączek jak ona, albo kościstego mostka ... ale nic straconego, po porodzie będe miała co zrzucać, to może pójdę za ciosem i dorobię się spowrotem moich sterczących kości biodrowych i sterczącyh łopatek :D
papilio1@op.pl
hehe, w ogole to na niektorych zdjeciach kozuchowska idzie z bordowymi kwiatami, a wraca juz z rozowymi - jakby jej nie dowiezli na czas wlasciwego bukietu :)
ona ma krotkie wlosy, czego nie widac pod welonem :)))))))
aaaaa
a dzis cukiernik sie zorientowal, ze nie ma stelaza na tort :(((
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
ona ma krotkie wlosy, czego nie widac pod welonem :)))))))
aaaaa
a dzis cukiernik sie zorientowal, ze nie ma stelaza na tort :(((
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
no pięknie:) bardzo krótki ten wątek:)
co do kostki pani Ewo to polecam okłady z ziół szwedzkich ( sama nie wierzyłam , a jednak mi pomogły)
co do paznokci to najkrócej : przy dobrze zrobionych paznokciach nie ma szans na poznanie czy to akryl czy żel :)
co do niszczenia płytki : większa szkodliwość akrylu jest wędrującym wciąż nieprawdziwym mitem:)
jest oczywiście prawdą że paznokcie mogą być słabsze po zdjęciu sztucznych , ale nie jest to regułą i zależy głównie od tego jak mocno się je piłuje. czasem bywa tak że dziewczyny same ściągają sobie pazurki ( niestety głównie za pomocą zębów) a potem narzekają że są cienkie i się łamią. Pytanie: a jakie mają być jak razem z akrylem czy żelem oderwały część płytki paznokcia ?
następna rzecz: przerwy w robieniu paznokci nie są konieczne w dzisiejszych czasach ze względu na dużo lepszą jakość materiałów:)
dalej:paznokcie mogą się nie trzymać przy zmianach hormonalnych czyli np w pierwszym trymestrze ciąży
na koniec: ładne i twarde paznokcie polecam zabezpieczyć silikonowym żelem zamiast zakładać sztuczne( jest możliwość zrobienia frencha)
to tak w skrócie , bo już późno :) są pytania?
co do kostki pani Ewo to polecam okłady z ziół szwedzkich ( sama nie wierzyłam , a jednak mi pomogły)
co do paznokci to najkrócej : przy dobrze zrobionych paznokciach nie ma szans na poznanie czy to akryl czy żel :)
co do niszczenia płytki : większa szkodliwość akrylu jest wędrującym wciąż nieprawdziwym mitem:)
jest oczywiście prawdą że paznokcie mogą być słabsze po zdjęciu sztucznych , ale nie jest to regułą i zależy głównie od tego jak mocno się je piłuje. czasem bywa tak że dziewczyny same ściągają sobie pazurki ( niestety głównie za pomocą zębów) a potem narzekają że są cienkie i się łamią. Pytanie: a jakie mają być jak razem z akrylem czy żelem oderwały część płytki paznokcia ?
następna rzecz: przerwy w robieniu paznokci nie są konieczne w dzisiejszych czasach ze względu na dużo lepszą jakość materiałów:)
dalej:paznokcie mogą się nie trzymać przy zmianach hormonalnych czyli np w pierwszym trymestrze ciąży
na koniec: ładne i twarde paznokcie polecam zabezpieczyć silikonowym żelem zamiast zakładać sztuczne( jest możliwość zrobienia frencha)
to tak w skrócie , bo już późno :) są pytania?
Hej Dziewczyny!
U mnie nieciekawie... znowu szukamy mieszkania, Mój dostaje zastrzyki, bo miał straszne bóle kręgosłupa, babcię miałam w szpitalu, mama jutro idzie do chirurga, do tego goście strzelają fochy, że hotel wykupiliśmy do 11, a poprawiny są na 14... po prostu mały koszmarek... :/ :/
A jak u Was?
U mnie nieciekawie... znowu szukamy mieszkania, Mój dostaje zastrzyki, bo miał straszne bóle kręgosłupa, babcię miałam w szpitalu, mama jutro idzie do chirurga, do tego goście strzelają fochy, że hotel wykupiliśmy do 11, a poprawiny są na 14... po prostu mały koszmarek... :/ :/
A jak u Was?
jeeeeee, a u nas super ...!!!!
nawet mnie ta pogoda nie dobije dziś bo "hepi jestem wery macz" !!!
nie pisałam wam o tym, bo by za dużo opowiadania było i tylko bym się dodatkowo wk****ała , ale teraz jak juz po sprawie to wam szybko napiszę :))))))
mieliśmy urwanie głowy przez ostatnie tygodne, jak już mysleliśmy że koniec tego zamieszania ze sprzedażą mieszkania załatwianiem kredytu i kupnem nowego mieszkania, myśleliśmy że pieniądze będą przekazane w 2 transzach, pierwsza na spłate hipoteki mieszkania i zaraz przelew dla sprzedajacego ... a tu si okazało że pierwsza transza poszła a facet czeka na wpływ pieniędzy z 2 transzy, a pieniędzy nie ma ... nie było ich ponieważ nasz bank wypłaca 2 transzę dopiero po zdjęciu hipoteki przez sąd, co trwa ok miesiac a nawet dwa !!!!!! dostaliśmy szału, facet nam ma wydać mieszkanie 22 wrzesnia, sam już podpisał umowę przedwstępną kupna nowego mieszkania a tu nie ma kasy na zakończenie transakcji i albo przepadnie mu zadatek, bo sie nie wywiąże z umowy albo aneksuje umowę i przesunie moment kupna mieszknia do momentu wpływu kasy (czyli np 2 msc ) nie mogąc kupić mieszkania wcześniej nie wyda nam mieszkania, więc my bylibyśmy bezdomni tylko ile to wykreślenie hipoteki trwa ... czyli nawet do listopada !!!
ale się udało, wynegocjowaliśmy z bankiem, by wypłacił 2 transzę na podstawie dokumentu stwierdzajacego spłatę hipoteki i wniosku złożonego w sądzie o wykreślenie hipoteki ... uffff, udało się, zgodzili się i facet będiz emiał już kase w poniedziałek !! a my odbieramy mieszkanie tak, jak to było ustalone :))
ok, ja się rozpisałam o takich nudach, ze żadna z was nawet nie doczytała do końca :) ale co tam, ja sie cieszę i będe miała dziś dobry dzień :D
nawet mnie ta pogoda nie dobije dziś bo "hepi jestem wery macz" !!!
nie pisałam wam o tym, bo by za dużo opowiadania było i tylko bym się dodatkowo wk****ała , ale teraz jak juz po sprawie to wam szybko napiszę :))))))
mieliśmy urwanie głowy przez ostatnie tygodne, jak już mysleliśmy że koniec tego zamieszania ze sprzedażą mieszkania załatwianiem kredytu i kupnem nowego mieszkania, myśleliśmy że pieniądze będą przekazane w 2 transzach, pierwsza na spłate hipoteki mieszkania i zaraz przelew dla sprzedajacego ... a tu si okazało że pierwsza transza poszła a facet czeka na wpływ pieniędzy z 2 transzy, a pieniędzy nie ma ... nie było ich ponieważ nasz bank wypłaca 2 transzę dopiero po zdjęciu hipoteki przez sąd, co trwa ok miesiac a nawet dwa !!!!!! dostaliśmy szału, facet nam ma wydać mieszkanie 22 wrzesnia, sam już podpisał umowę przedwstępną kupna nowego mieszkania a tu nie ma kasy na zakończenie transakcji i albo przepadnie mu zadatek, bo sie nie wywiąże z umowy albo aneksuje umowę i przesunie moment kupna mieszknia do momentu wpływu kasy (czyli np 2 msc ) nie mogąc kupić mieszkania wcześniej nie wyda nam mieszkania, więc my bylibyśmy bezdomni tylko ile to wykreślenie hipoteki trwa ... czyli nawet do listopada !!!
ale się udało, wynegocjowaliśmy z bankiem, by wypłacił 2 transzę na podstawie dokumentu stwierdzajacego spłatę hipoteki i wniosku złożonego w sądzie o wykreślenie hipoteki ... uffff, udało się, zgodzili się i facet będiz emiał już kase w poniedziałek !! a my odbieramy mieszkanie tak, jak to było ustalone :))
ok, ja się rozpisałam o takich nudach, ze żadna z was nawet nie doczytała do końca :) ale co tam, ja sie cieszę i będe miała dziś dobry dzień :D
papilio1@op.pl
Witam Wrzesnioweczki:)
mam nadzieje ze Mysiorka sie dzis odezwie:)
ja jestem swiezo po wizycie u lekarza i dostalam antybiotyk gdyz moje gardlo wyglada bardzo niedobrze..:)
z gorszych wiadomosci to moj tato cos neidomaga ma jakis stan zapalny nog chyba bo nie mogl wogole chodzic wczoraj i dzis sie wybeira do lekarza.
z dobrych to to ze bylam wczoraj na oczyszczaniu i tak aldnie wyszlo ze nie jestem dzis poplamionym potworkiem, co wiecej poszlam do pracy bez podkladu i pudru, taka gola :))
a jak wrocilam do domu to moj M. powiedzial ze misiu-maskotka ma dla mnie prezent wiec psozlam do sypialni i w ramionach pluszowego misia znalazlam tam mojego ukochanego davidoffa cool water w zestawie :D
mam nadzieje ze Mysiorka sie dzis odezwie:)
ja jestem swiezo po wizycie u lekarza i dostalam antybiotyk gdyz moje gardlo wyglada bardzo niedobrze..:)
z gorszych wiadomosci to moj tato cos neidomaga ma jakis stan zapalny nog chyba bo nie mogl wogole chodzic wczoraj i dzis sie wybeira do lekarza.
z dobrych to to ze bylam wczoraj na oczyszczaniu i tak aldnie wyszlo ze nie jestem dzis poplamionym potworkiem, co wiecej poszlam do pracy bez podkladu i pudru, taka gola :))
a jak wrocilam do domu to moj M. powiedzial ze misiu-maskotka ma dla mnie prezent wiec psozlam do sypialni i w ramionach pluszowego misia znalazlam tam mojego ukochanego davidoffa cool water w zestawie :D
bo węch się przyzwyczaja do zapachów, i po pewnym czasie sama go nie czujesz chociaż czują go wszyscy dookoła :)
Aga ja za swój bukiet i 2 butonierki płacę 215 zł.
nie zastanawiałam się czy to tanio czy drogo, poprostu poszłam do kwiaciarni która jest niedaleko fyzjera (żeby nie łazić za dużo) i zamówiłam ;)
Aga ja za swój bukiet i 2 butonierki płacę 215 zł.
nie zastanawiałam się czy to tanio czy drogo, poprostu poszłam do kwiaciarni która jest niedaleko fyzjera (żeby nie łazić za dużo) i zamówiłam ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
jak dekorujecie kościoły?
ja mam mój plan dotyczący bluszczu, ułożę go wzdłóż ławek, oraz przed ołtażem, pomiędzy wstawię świece i myślałam, ze to będzie wsio ... a tu mi ksiądz wyskakuje, że może jakiś bukiet przed ołtaż, że może pod obraz Matki Boskiej ... hmmm, powiedziałm mu, ze kościół jest tak piękny, że nie będizemy go bardzo stroić no to trochę przycichł :)))) ale tak sobie teraz myślę że może jednak będzie za mało?
krzesła mamy piękne, nie będę ich prześcieradłami przykrywać :D klęczników nie widziałam, ale nie chcę tych prześcieradeł ani kwiatków ... nie wiem już
a wy jak?
ja mam mój plan dotyczący bluszczu, ułożę go wzdłóż ławek, oraz przed ołtażem, pomiędzy wstawię świece i myślałam, ze to będzie wsio ... a tu mi ksiądz wyskakuje, że może jakiś bukiet przed ołtaż, że może pod obraz Matki Boskiej ... hmmm, powiedziałm mu, ze kościół jest tak piękny, że nie będizemy go bardzo stroić no to trochę przycichł :)))) ale tak sobie teraz myślę że może jednak będzie za mało?
krzesła mamy piękne, nie będę ich prześcieradłami przykrywać :D klęczników nie widziałam, ale nie chcę tych prześcieradeł ani kwiatków ... nie wiem już
a wy jak?
papilio1@op.pl
a my bedziemy mieli bukiety przy ołtarzu...proboszcz tak kazal:-)
pani z kosciola udekrouje tez delikatnie ławki, swiece beda tez na koncu obok ławek, znalazlam forumowiczke ktora ma u mnie w kosciele slub godzine przed nami wiec bedzie zawsze taniej
w czwartek za tydzien jedziemy na giełde kwiatowa wybierac kwiaty
umowilismy sie o 4;45 rano...
nie wiem jak wstane
chyba w ogole nie pojde spac:-PPP
pani z kosciola udekrouje tez delikatnie ławki, swiece beda tez na koncu obok ławek, znalazlam forumowiczke ktora ma u mnie w kosciele slub godzine przed nami wiec bedzie zawsze taniej
w czwartek za tydzien jedziemy na giełde kwiatowa wybierac kwiaty
umowilismy sie o 4;45 rano...
nie wiem jak wstane
chyba w ogole nie pojde spac:-PPP
kochane, musialam przezyc tydzien bez internetu
to byl straszny tydzien
za 2 dni jedizemy do Gdanska
a za 10 dni bedzie po wszystkim
chce mi sie krzyczec, ale z emocji - jestem podminowana, ale pozytywnie
ciesze sie jak nie wiem, martwie, bo okazalao sie ze kiecka minimalnie nie dopasowana w cyckach, ale zaszyje na miejscu.
poza tym, prawie wszystko jest, chyba bedzie dobrze
musze kupic chyba jakas pelerynke, zaraz rzuce ogloszenie, bo sie boje, ze zmarzne
uff, ciesze sie ze znow was widze:))
to byl straszny tydzien
za 2 dni jedizemy do Gdanska
a za 10 dni bedzie po wszystkim
chce mi sie krzyczec, ale z emocji - jestem podminowana, ale pozytywnie
ciesze sie jak nie wiem, martwie, bo okazalao sie ze kiecka minimalnie nie dopasowana w cyckach, ale zaszyje na miejscu.
poza tym, prawie wszystko jest, chyba bedzie dobrze
musze kupic chyba jakas pelerynke, zaraz rzuce ogloszenie, bo sie boje, ze zmarzne
uff, ciesze sie ze znow was widze:))
a mysmy jeszcze nie poszli na pierwsza spowiedz...:) i wlasnie sobie rpzypomnialam o tych cholernych dekoracjach w kosciele..:) w sumie to sama nie wiem czy miec czy nie - kosciol jest polozony w lesie ale w srodku ma dosc ascetyczny wyglad wiec moze jednak warto byloby cos tam strzelic ;) z drugiej strony nie podoba mi sie jakis przepych w dekoracjach :)
a my dzis do krawca,
nie udało nam się wczoraj kupię żakardu na kamizelkę (nie było nic) i dziś mój M., jedzie sam coś kupić bo ja się nie mogę z pracy wyrwać,
zobaczymy co przywiezie :))
obym nie padła u krawca jak zobaczę ;)
nie udało nam się wczoraj kupię żakardu na kamizelkę (nie było nic) i dziś mój M., jedzie sam coś kupić bo ja się nie mogę z pracy wyrwać,
zobaczymy co przywiezie :))
obym nie padła u krawca jak zobaczę ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
nie wiem...chodzilam po Gildii, Centarch Handlowych... nic mi sie nie podoba... wszystko to samo wszędzie....Jedynie w Mlynie w Gda fajne były dwie(jedna biała za kolanka obcisła z kokardką a druga jakaś taka blado teczowa) ale obydwie niestety rozm. 38 i cholercia mimo moich kombinacji nic nie dałoby rady zrobić.... jeszcze raz przejade sie do mlyna moze babka mialą dostawe tylko nie mam kiedy....
Salambo a jak z suknią? Nie było mnie i szczerze mówiąc nie chce mi się wątku nadrabiać :P :P
Tokio - fajnie że Wam się udało z mieszkaniem, my znowu w powijakach...
Mysiorka - cieszę się, że znalazłaś wizażystkę :]
My dzisiaj ustaliliśmy menu i szczegóły w lokalu. W czwartek przed weselem przywozimy alkohol. W piątek kwiaty i winietki. Powoli powoli zapinamy wszystko na ostatni guzik. Bardzo powoli.
Tokio - fajnie że Wam się udało z mieszkaniem, my znowu w powijakach...
Mysiorka - cieszę się, że znalazłaś wizażystkę :]
My dzisiaj ustaliliśmy menu i szczegóły w lokalu. W czwartek przed weselem przywozimy alkohol. W piątek kwiaty i winietki. Powoli powoli zapinamy wszystko na ostatni guzik. Bardzo powoli.
pierwszą przymiarkę mam dopiero we wtorek :)
póki co się nie martwię bo krawcowa mówiła, że w 10 dni uszyje mi suknię, bolerko i welon,
zobaczymy ;)
ale i tak więcej czasu nie ma bo 19.09 już jedziemy do Gdańska :)
tato mój znalazł mi taksówkę 7-osobową, która zawiezie moich gości tam gdzie chcę i wezmą za to tylko 200 zł :)
póki co się nie martwię bo krawcowa mówiła, że w 10 dni uszyje mi suknię, bolerko i welon,
zobaczymy ;)
ale i tak więcej czasu nie ma bo 19.09 już jedziemy do Gdańska :)
tato mój znalazł mi taksówkę 7-osobową, która zawiezie moich gości tam gdzie chcę i wezmą za to tylko 200 zł :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
hejjjj,
spać nie mogę kurrdee!! nie dlatego, że stresuję się swoim jutrzejszym ślubem (jeeeeeeeeeeeeeeee) ale jak to zwylke bywa, po co pospać dłużej w dzień wolny od pracy.
wczoraj zrobiłam sobie wszystkie pazury, moka być zadowolona!! zawieźliśmy z narzeczonym kilka rzeczy do resteuracji, byliśmy u proboszcza na pogawędce. no i ogolnie pełen luz!! tzn u mnie w domu mama wpadała w popłoch, ale starałam się to "olać".... bo czym to ja mam się przejmować.
dziś rano, czyli teraz właśnie uświadomiłam sobie, że nie mam podwiązki. kurcze szkoda, że sklepy jeszcze pozamykane, poszłabym ja teraz kupić. a Wy macie?? jaki kolorek??
no i jeszcze dziś kupię owoce i wieczorem zawioze je do resteuracji.
to chyba tyle.
aa no i jeszcze poćwiczymy nasz pierwszy taniec!!!!!
pozdrawiam i miłego dnia
spać nie mogę kurrdee!! nie dlatego, że stresuję się swoim jutrzejszym ślubem (jeeeeeeeeeeeeeeee) ale jak to zwylke bywa, po co pospać dłużej w dzień wolny od pracy.
wczoraj zrobiłam sobie wszystkie pazury, moka być zadowolona!! zawieźliśmy z narzeczonym kilka rzeczy do resteuracji, byliśmy u proboszcza na pogawędce. no i ogolnie pełen luz!! tzn u mnie w domu mama wpadała w popłoch, ale starałam się to "olać".... bo czym to ja mam się przejmować.
dziś rano, czyli teraz właśnie uświadomiłam sobie, że nie mam podwiązki. kurcze szkoda, że sklepy jeszcze pozamykane, poszłabym ja teraz kupić. a Wy macie?? jaki kolorek??
no i jeszcze dziś kupię owoce i wieczorem zawioze je do resteuracji.
to chyba tyle.
aa no i jeszcze poćwiczymy nasz pierwszy taniec!!!!!
pozdrawiam i miłego dnia










