Widok

wymówki gości

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
jak pewnie u prawie kazdej z nas czesc zaproszen jest rozdana, my rozdalismy w majowke u mojej rodziny i oto wymowki jak dla mnie najlepsze:)

nie wiem czy wezme urlop w tym czasie ( przyjezdza co roku do nas)
nie potrzebnie sie fatygowaliscie z zaproszeniem i tak nie przyjedziemy
za daleko
nie mamy kasy
nie mam z kim isc
nie mamy z kims dziecka zostawic przeciez 3,4 letniemu dziecku nie naleza sie wakacje nad morzem;)
jestesmy za starzy na wesela!!!!! (malzenstwo ok 50lat)

a jak tam jest u Was?:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
noooo, może oni sie boją, żeby imprezy nie zrobiła, a nie ze bidulka sama zostanie :))))))))))))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
m. in.:
- nie, bo nie (bez powodu)
- nie wiem, czy nam się będzie opłacać, bo z dzieckiem i tak długo nie posiedzimy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
piatek jest dniem postu - nie mozna jesc miesa....

tylko nie krytykujcie mnie ja tego nie wymysliłam - tylko wyjasniam!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie można jeść mięsa i nie można się bawić.
Dla mnie - lekki absurd.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe, ja skumałam, że właśnie poszczą w piątki... )

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to niech go nie jedza i nie tancza do polnocy;))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
och jaka ja nie kumata... :)

kolo mojej cioci mieszka gosc ktorego czesto odwiedza ksiadz i czy piatek czy nie piatek (oczywiscie jak jest cieplo) siadaja przed domkiem i rozpalają grilla, i rowno wcinają kielbasy i inne smakolyki....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie jeszcze nikt nie odmówił, ale tak jak pisałam wyżej wszyscy potwierdzają przybycie, a nawet się sami zapraszają:))))!!!tak źle i tak nie dobrze....ostatnio zadzwonił Jarka kuzyn, którego zaprosilismy z żoną, ten dzwoni i mówi: a możemy zabrać Marcinka??on by chcętnie nad morze przyjechał, więc nastąpiła lekka konsternacja...sprawa jeszcze nie zakonczona, bo póki co nie mamy miejsca żeby go zaprosić!!!a jak się okazało Marcinek ma 17 lat...:))masakra
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ksiadz to moze sobie dyspense wydac..........!!!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mopj wujek powiedzial,ze nie przyjedzie bo "Monika, ja by, chetnie pojechal, ale ja smutas jestem a na weselu powinni byc ludzie ktorzy lubia sie bawic" a kuzyn powiedzial,ze jak wujka nie bedzie to on tez nie przyjedzie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj ile ja bym dala aby sie ludzie sami zapraszali boje sie ze bedzie ich malo a sala taka duza;/

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziulka, a ja z kolei jestem lekko zła na takie telefony, bo jeszcze jedna taka akcja była, a my mamy już 100 osób i choćby nie wiem co, to już więcej nie wejdzie, będzie ciasno...z mojej rodziny wszyscy potwierdzili, z jarka jeszcze dzwonią, jestem w szoku, że wszyscy tak chcętnie chcą przemieścić pół Polski żeby być.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wlasnie moi sa z gor i nie chca jechac taki szmat drogi, a zalatwiasz im wszystkim noclegi???

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
część mojej rodziny też mnie zawiodła, nie przyjdą bo się nie mogą między dobą dogadać więc jakby"mszczą" się na mnie.
Trochę mnie to zdołowało- ale z drugiej mój brat ma racje, jeśli mają przyjść i stroić krzywe miny to po co, niech przyjdą Ci co na prawdę chcą być z nami tego dnia;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak...jakieś 30 osób będziemy musieli przenocować:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej.
czytajac wypowiedzi wasze czuje winna sie. sama slubuje w pazdzierniku i zaproszenia jescze przede mna, mamy zamiar w lipcu rozdawac.moja rodzina bedzie, ale ciekawa jestem jak z tomka rodzina, bo juz ominelo nas tyle wesel, chyba juz z5 , a ostatnio w kwietniu i oczywiscie odmowilismy. na poczatku to tomek nie mogl przyjezdzac do polski, bo nie mial wizy, albo paszport czekal na wize, jak dzobrze, ze juz brak tego problemu, pozniej 3 razy bylam na weselu u tomka braci, 3 x spalam w hotelech, gdzie placilam kupe kasy, dalej musialam najczesciej sama jechac do koscila, bo wesela byly okolo 50 km od kosciola. w tym roku powiedzialam nie. dla mnie jechac z zagranicy do polski, dalej 200km do tej miejscowosci i nie miec zapewnionego noclegu, a najblizszy hotel jest 50km od miejsca wesela jest to cos nie tak i panstwo mlodzi olewaja ta organizacje. dzieni sa czasami ludzie .zreszta takie odleglosc sprzyjaja wypadkom samochodowym.
dlatego nauczylam sie i nie bede miala takich odleglosci. zapewniam nocleg, jesli chca. ale wracajac do temat, rowniez nie umialam powiedziec dlaczego nie przyjezdzam konkretnie. i zdalam sobie teraz sprawe.
ale rozpisalam sie, sorki, ale rozmyslalm o tym
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nasza cala rodzinka jest przyjezdna wiec mamy sporo gosci do "przenoclegowania" tymbardziej ze rodzice sie uparli ze trzeba gosciom zapewnic nocleg... chcieli - to mają :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i swietnie! Ksiadz nam udzielil dyspensy. Poza tym piatki sa coraz bardziej popularne. Opinie wszystkich ktorzy mysla inaczej mam gdzies..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to gdzie zalatwiacie im nocleg?i za ile?:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Brzoskwisia - to ze dla Ciebie 7 miesaic nie jest powodem to nie znaczy ze dla wszystkich, ja tez bym nie poszła ze wzgledu chocby na b.głosna muzyke... piszesz tak jakbys byla pepkiem swiata i czujesz sie oburzona ze ktos nie chce przyjsc

:/

popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry