Widok
wymówki gości
jak pewnie u prawie kazdej z nas czesc zaproszen jest rozdana, my rozdalismy w majowke u mojej rodziny i oto wymowki jak dla mnie najlepsze:)
nie wiem czy wezme urlop w tym czasie ( przyjezdza co roku do nas)
nie potrzebnie sie fatygowaliscie z zaproszeniem i tak nie przyjedziemy
za daleko
nie mamy kasy
nie mam z kim isc
nie mamy z kims dziecka zostawic przeciez 3,4 letniemu dziecku nie naleza sie wakacje nad morzem;)
jestesmy za starzy na wesela!!!!! (malzenstwo ok 50lat)
a jak tam jest u Was?:)
nie wiem czy wezme urlop w tym czasie ( przyjezdza co roku do nas)
nie potrzebnie sie fatygowaliscie z zaproszeniem i tak nie przyjedziemy
za daleko
nie mamy kasy
nie mam z kim isc
nie mamy z kims dziecka zostawic przeciez 3,4 letniemu dziecku nie naleza sie wakacje nad morzem;)
jestesmy za starzy na wesela!!!!! (malzenstwo ok 50lat)
a jak tam jest u Was?:)
- my nie chodzimy na wesela (najbliższa ciocia)
- mamy remont w czerwcu (a ślub w lipcu) i musimy po nim posprzątać - ta druga część mnie rozwaliła kompletnie
- nie mam z kim przyjść
- będę w 7 miesiącu ciąży (dla mnie to nie jest powód)
- nie przyjadę, bo głupio tak samej... (ciocia której córki będą)
- bo ja nie mam siły (moja babcia, która skacze po stołach żeby zawiesić firanki)
Najgorsze jest to, że problem robią tylko goście z mojej strony, a goście ze strony Alexa nie mają jakoś problemu żeby przyjechać na nasz ślub aż ze środka Rosji!!
- mamy remont w czerwcu (a ślub w lipcu) i musimy po nim posprzątać - ta druga część mnie rozwaliła kompletnie
- nie mam z kim przyjść
- będę w 7 miesiącu ciąży (dla mnie to nie jest powód)
- nie przyjadę, bo głupio tak samej... (ciocia której córki będą)
- bo ja nie mam siły (moja babcia, która skacze po stołach żeby zawiesić firanki)
Najgorsze jest to, że problem robią tylko goście z mojej strony, a goście ze strony Alexa nie mają jakoś problemu żeby przyjechać na nasz ślub aż ze środka Rosji!!
jak czytam Wasze perypetie to szkodami Was naprawde, tyle przygotowan a goscie maja Was w powazaniu....
az nie do wiary ale my nie mielismy takich przebojow (tylko jeden kuzyn mamy nie przyjechal z Brzegu bo nazwijmy to tak "nie mial konkretnego powodu") ale to my mielismy go gdzies :D a reszta juz przy dawaniu zaproszen potwierdzala obecnosc i nie bylo zadnych niedomowien!
az nie do wiary ale my nie mielismy takich przebojow (tylko jeden kuzyn mamy nie przyjechal z Brzegu bo nazwijmy to tak "nie mial konkretnego powodu") ale to my mielismy go gdzies :D a reszta juz przy dawaniu zaproszen potwierdzala obecnosc i nie bylo zadnych niedomowien!
- bo ja to mam juz gebe do samej ziemi a poza tym czy bedzie Jagoda ze Zbyszkiem? (moja ciocia, siostra mojej babci a pytala sie o osoby ktore sa z mojej dalszej rodzinki a widzialam ich moze raz w zyciu:))
- nie wiem czy przyjdziemy, bo to piatek a my wierzacy jestesmy, poza tym jak my dojedziemy z Wejherowa? A tak w ogole to Magdusi nie moge zostawic samej (Magdusia ma lat 17) - powiedziala to ciocia mojego Tomka
Tragedia...:)
- nie wiem czy przyjdziemy, bo to piatek a my wierzacy jestesmy, poza tym jak my dojedziemy z Wejherowa? A tak w ogole to Magdusi nie moge zostawic samej (Magdusia ma lat 17) - powiedziala to ciocia mojego Tomka
Tragedia...:)
u mnie jeszcze nikt nie odmówił, ale tak jak pisałam wyżej wszyscy potwierdzają przybycie, a nawet się sami zapraszają:))))!!!tak źle i tak nie dobrze....ostatnio zadzwonił Jarka kuzyn, którego zaprosilismy z żoną, ten dzwoni i mówi: a możemy zabrać Marcinka??on by chcętnie nad morze przyjechał, więc nastąpiła lekka konsternacja...sprawa jeszcze nie zakonczona, bo póki co nie mamy miejsca żeby go zaprosić!!!a jak się okazało Marcinek ma 17 lat...:))masakra
Madziulka, a ja z kolei jestem lekko zła na takie telefony, bo jeszcze jedna taka akcja była, a my mamy już 100 osób i choćby nie wiem co, to już więcej nie wejdzie, będzie ciasno...z mojej rodziny wszyscy potwierdzili, z jarka jeszcze dzwonią, jestem w szoku, że wszyscy tak chcętnie chcą przemieścić pół Polski żeby być.
hej.
czytajac wypowiedzi wasze czuje winna sie. sama slubuje w pazdzierniku i zaproszenia jescze przede mna, mamy zamiar w lipcu rozdawac.moja rodzina bedzie, ale ciekawa jestem jak z tomka rodzina, bo juz ominelo nas tyle wesel, chyba juz z5 , a ostatnio w kwietniu i oczywiscie odmowilismy. na poczatku to tomek nie mogl przyjezdzac do polski, bo nie mial wizy, albo paszport czekal na wize, jak dzobrze, ze juz brak tego problemu, pozniej 3 razy bylam na weselu u tomka braci, 3 x spalam w hotelech, gdzie placilam kupe kasy, dalej musialam najczesciej sama jechac do koscila, bo wesela byly okolo 50 km od kosciola. w tym roku powiedzialam nie. dla mnie jechac z zagranicy do polski, dalej 200km do tej miejscowosci i nie miec zapewnionego noclegu, a najblizszy hotel jest 50km od miejsca wesela jest to cos nie tak i panstwo mlodzi olewaja ta organizacje. dzieni sa czasami ludzie .zreszta takie odleglosc sprzyjaja wypadkom samochodowym.
dlatego nauczylam sie i nie bede miala takich odleglosci. zapewniam nocleg, jesli chca. ale wracajac do temat, rowniez nie umialam powiedziec dlaczego nie przyjezdzam konkretnie. i zdalam sobie teraz sprawe.
ale rozpisalam sie, sorki, ale rozmyslalm o tym
czytajac wypowiedzi wasze czuje winna sie. sama slubuje w pazdzierniku i zaproszenia jescze przede mna, mamy zamiar w lipcu rozdawac.moja rodzina bedzie, ale ciekawa jestem jak z tomka rodzina, bo juz ominelo nas tyle wesel, chyba juz z5 , a ostatnio w kwietniu i oczywiscie odmowilismy. na poczatku to tomek nie mogl przyjezdzac do polski, bo nie mial wizy, albo paszport czekal na wize, jak dzobrze, ze juz brak tego problemu, pozniej 3 razy bylam na weselu u tomka braci, 3 x spalam w hotelech, gdzie placilam kupe kasy, dalej musialam najczesciej sama jechac do koscila, bo wesela byly okolo 50 km od kosciola. w tym roku powiedzialam nie. dla mnie jechac z zagranicy do polski, dalej 200km do tej miejscowosci i nie miec zapewnionego noclegu, a najblizszy hotel jest 50km od miejsca wesela jest to cos nie tak i panstwo mlodzi olewaja ta organizacje. dzieni sa czasami ludzie .zreszta takie odleglosc sprzyjaja wypadkom samochodowym.
dlatego nauczylam sie i nie bede miala takich odleglosci. zapewniam nocleg, jesli chca. ale wracajac do temat, rowniez nie umialam powiedziec dlaczego nie przyjezdzam konkretnie. i zdalam sobie teraz sprawe.
ale rozpisalam sie, sorki, ale rozmyslalm o tym
1."nie wiem czy tego dnia nie bede mial egzaminu"- kolega robiacy studia podyplomowe i dalej : "jak znajdziemy chwilke w ciagu dnia,to moze uda nam sie wpasc do kosciola"
2. przyjaciel mojego M obrazil sie na to ze nie zostal poproszony na swiadka- wiec skoro my nie widzimy jego w tej roli, to on nie zaszczyci nas swoja obecnoscia
3. ciocia jest w zalobie- rok temu (dwa miesiace po smeirci meza)"bawila sie" na weselu M kuzyna
ale generalnie odmowilo nam jakies 60 osob
oczywiscie trzeba bylo dzwonic- bo widniejace na zaproszeniu "prosimy o potwierdzenie przybycia" jest dla wiekszosci tylko i wylacznie dla ozdoby
2. przyjaciel mojego M obrazil sie na to ze nie zostal poproszony na swiadka- wiec skoro my nie widzimy jego w tej roli, to on nie zaszczyci nas swoja obecnoscia
3. ciocia jest w zalobie- rok temu (dwa miesiace po smeirci meza)"bawila sie" na weselu M kuzyna
ale generalnie odmowilo nam jakies 60 osob
oczywiscie trzeba bylo dzwonic- bo widniejace na zaproszeniu "prosimy o potwierdzenie przybycia" jest dla wiekszosci tylko i wylacznie dla ozdoby
U mnie najlepsza wymówka to bardzo bliski kuzyn mojego męża, który stwierdził, że nie przyjedzie z narzeczoną z Warszawy, poniewaz ona nie ma biletu ulgowego na pociąg !!!!! a on, pracując w ABW ma bilety darmowe - PARANOJA !! Tak na marginesie, oni mają ślub w październiku więc nam chyba też się nie będzie opłacało bo oboje nie mamy niestety zniżki na pociągi ;)
Niestety tak już jest, że dla niektórych, zdawać by się mogło bliskich nam osób nasz ślub nie jest na tyle ważną okazją aby "poświęcić" choćby 50 zł. Radzę więc wszytkim aby po prostu takimi gośćmi się nie przejmować
Niestety tak już jest, że dla niektórych, zdawać by się mogło bliskich nam osób nasz ślub nie jest na tyle ważną okazją aby "poświęcić" choćby 50 zł. Radzę więc wszytkim aby po prostu takimi gośćmi się nie przejmować
Ja mam nadzieje, ze nie uslysze tego typu idiotycznych wymowek i w ogole mam nadzieje,ze nikt nam nie odmowi. Zreszta nawet o tym nie myslalam. Dzis jako pierwi potwierdzili przybycie dziadkowie Narzeczonego- to bylo mile:)
Moja Ciocia z Niemiec w dzien naszego slubu niestety pracuje i powiedziala, ze niestety bedzie musiala zachorowac i przyjedzie do nas na slub i wesele:)
Nie wyobrazam sobie,zeby kto kolwiek z zaproszonych osob nie przyjechałby.
Moja Ciocia z Niemiec w dzien naszego slubu niestety pracuje i powiedziala, ze niestety bedzie musiala zachorowac i przyjedzie do nas na slub i wesele:)
Nie wyobrazam sobie,zeby kto kolwiek z zaproszonych osob nie przyjechałby.
U nas ciocia z Berlina rzuciła tekstem: "czemu pobieracie się we wrześniu, przecież wiecie, że ja mam urlop w sierpniu ?"
Reszta z zagranicy początkowo marudziła, że nie mogą tak wcześnie planować urlopu i takie tam. Ale nieoficjalnie się dowiedziałam, że mają już zarezerwowane bilety i musimy ich w piątek odebrać z lotniska :)
Reszta z zagranicy początkowo marudziła, że nie mogą tak wcześnie planować urlopu i takie tam. Ale nieoficjalnie się dowiedziałam, że mają już zarezerwowane bilety i musimy ich w piątek odebrać z lotniska :)
Dobry temat!
Kolezanka odmowila tlumaczac sie najpierw ze nie ma z kim isc, potem ze nie dostanie urlopu a na koniec ze ma pilna wizyte u dentysty ( PILNA na 2 mies przed slubem?)
Inna z kolei wziela urlop na nasz slub a ze dostala wiecej niz sie spodziewala to postanowila wyjechac na wakacje, bo nasz slub wypadl jej w samym srodku urlopu.
Byly tez inne powody typu ciaza ( poczatki), za daleko, brak urlopu itp.
Na poczatku sie przejmowalam, ale o dziwo w dniu slubu nawet przez moment nie pomyslalam o tych ludziach.
A propos to te kolezanki juz nie sa moimi kolezankami :-)
Kolezanka odmowila tlumaczac sie najpierw ze nie ma z kim isc, potem ze nie dostanie urlopu a na koniec ze ma pilna wizyte u dentysty ( PILNA na 2 mies przed slubem?)
Inna z kolei wziela urlop na nasz slub a ze dostala wiecej niz sie spodziewala to postanowila wyjechac na wakacje, bo nasz slub wypadl jej w samym srodku urlopu.
Byly tez inne powody typu ciaza ( poczatki), za daleko, brak urlopu itp.
Na poczatku sie przejmowalam, ale o dziwo w dniu slubu nawet przez moment nie pomyslalam o tych ludziach.
A propos to te kolezanki juz nie sa moimi kolezankami :-)
na palcach jednej reki moge wyliczyc moje grono prawdziwych przyjaciol.
w zeszlym roku, moja wieloletnia przyjaciolka, chyba nawet jedyna, wychodzila za maz...niestety mieszkam za granica i mam bardzo absorbujaca prace...niestety nie dostalam urlopu na jej slub i wesele...bardzo ale to bardzo zalowalam, ze mnie tam nie bylo!
ale ona to zrozumiala, i nadal sie przyjaznimy...a TY melanio piszesz, ze te dziewczyny nie sa juz Twoimi kolezankami...moze rzeczywiscie te powody, ktore niektorzy podaja to zadne wymowki...a szczera prawda i cos na co, my nie mamy wplywu!
w zeszlym roku, moja wieloletnia przyjaciolka, chyba nawet jedyna, wychodzila za maz...niestety mieszkam za granica i mam bardzo absorbujaca prace...niestety nie dostalam urlopu na jej slub i wesele...bardzo ale to bardzo zalowalam, ze mnie tam nie bylo!
ale ona to zrozumiala, i nadal sie przyjaznimy...a TY melanio piszesz, ze te dziewczyny nie sa juz Twoimi kolezankami...moze rzeczywiscie te powody, ktore niektorzy podaja to zadne wymowki...a szczera prawda i cos na co, my nie mamy wplywu!
up macie jakies fajne wymowki moja rodzina mnie dobija:( ze strony Andrzeja odmowila nam jedna rodzina bo juz 2 miesiace wczesniej dostali zaproszenie na wesele na 4 sierpnia i juz potwierdzili ze beda
a moja rodzina!!szok oprocz chrzestnych beda tylko 2 kuzynki!! SZOK!!
wymowki
wycieczka za granice nas za duzo kosztowala i nie mamy kasy (ja trabilam o weselu od roku)
nie przyjedziemy bo wujek X bedzie a my go nie lubimy
nie przyjedziemy bo to wielka wyprawa z 9 letnia dziewczynka (spoko jechali juz nad morze z nia jak miala 3 lata wtedy to nie byla wyprawa!!)
nie mamy z kim dziecka zostawic
zle sie czujemy
a pozostale wymowki NIE BO NIE!!
na dodatek nikt nie dzwoni i jeszcze z laska odp jak zadzwonie w sumie odmowilo mi ok 50osob!!
a moja rodzina!!szok oprocz chrzestnych beda tylko 2 kuzynki!! SZOK!!
wymowki
wycieczka za granice nas za duzo kosztowala i nie mamy kasy (ja trabilam o weselu od roku)
nie przyjedziemy bo wujek X bedzie a my go nie lubimy
nie przyjedziemy bo to wielka wyprawa z 9 letnia dziewczynka (spoko jechali juz nad morze z nia jak miala 3 lata wtedy to nie byla wyprawa!!)
nie mamy z kim dziecka zostawic
zle sie czujemy
a pozostale wymowki NIE BO NIE!!
na dodatek nikt nie dzwoni i jeszcze z laska odp jak zadzwonie w sumie odmowilo mi ok 50osob!!
moja ciocia to pobiła wsyztskich na głowe-nie będę winikac jaka jest sytuacja w mojej rodzince-jak wiadomo na zdjęciu....itd.
no więc wysłałam zaproszenie cioci a jej synom nie-oni są grubo po 30 nie mam z nimi kontaktu widzialam ich kilka razy-a ona odwaliła mi list-że jak ich nie zaprosze na wesele to ona przestaje byc moją ciocią:-D(siostra mojego ojca) ostatecznie wyjaśniła,że chodzi o to,żeby dostali,,papier'' z zaproszeniem do ręki-a na wesele i tak nie przyjdą bo ich nie stać-ale mam im wysłac i już:)bez komenatarza
no więc wysłałam zaproszenie cioci a jej synom nie-oni są grubo po 30 nie mam z nimi kontaktu widzialam ich kilka razy-a ona odwaliła mi list-że jak ich nie zaprosze na wesele to ona przestaje byc moją ciocią:-D(siostra mojego ojca) ostatecznie wyjaśniła,że chodzi o to,żeby dostali,,papier'' z zaproszeniem do ręki-a na wesele i tak nie przyjdą bo ich nie stać-ale mam im wysłac i już:)bez komenatarza
my mamy potwierdzenia przybycia do 7 lipca, no, ale jak narazie jeszcze nikt sie nie zglosil...oprocz wujka, ktory nie zadzwonil do nas tylko do cioci, powiedziec, ze nie przyjada, bo oni sklepu musza pilnowac, to ciocia powiedziala mu co mysli, a pozniej zadzwonil, ze mial operacje na kregoslup, i do wrzesnia byc moze bedzie musial miec jeszcze jedna...no coz nikogo sie do niczego nie zmusi, a tym bardziej do zabawy...
a mnie najbardziej irytuje to, że prawie nikt nie potwierdził przybycia... chociaż jak "wół" było napisane do kiedy.... i pod jaki nr.... no iw rezultacie dzwoniliśmy do prawie do wszystkich sami ...no może i czasami pozapominali... ehhh wyrozumiałym trza być.. czasem ;)
a z wymówek to najlepsza była taka, że paznokieć wrasta u stopy, a służba zdrowia strajkuje ;)
puls ta, że po potwierdzeniu przybycia po 2 tyg przyszedł sms, że jednak wyjazd na kolonie jest w tym samym czasie co ślub !
pozdrawiam
tylko spokój nas uratuje ;)
a z wymówek to najlepsza była taka, że paznokieć wrasta u stopy, a służba zdrowia strajkuje ;)
puls ta, że po potwierdzeniu przybycia po 2 tyg przyszedł sms, że jednak wyjazd na kolonie jest w tym samym czasie co ślub !
pozdrawiam
tylko spokój nas uratuje ;)
ja moze nie o wymowkach ale sie wkurzylam!!!
wyslalam narazie zaproszenia nie do wszystkich, tylko do paru osob w rodzince (na reszte zaproszen czekam az listonosz wsadzi do skrzynki) przed chwila zadzwonila do mnie mama ze do niej ciotki sie rozdzwonily, ze tylko magda i ewa dosaly zaproszenia a one nie! i sie poobrazaly.....!!! jakos mama wytlumaczyla im ze czekam na druga partie zamowienia, ale co sobie ciotki pomyslaly to juz sobie pomyslaly i tego sie nie cofnie.... :(((
wyslalam narazie zaproszenia nie do wszystkich, tylko do paru osob w rodzince (na reszte zaproszen czekam az listonosz wsadzi do skrzynki) przed chwila zadzwonila do mnie mama ze do niej ciotki sie rozdzwonily, ze tylko magda i ewa dosaly zaproszenia a one nie! i sie poobrazaly.....!!! jakos mama wytlumaczyla im ze czekam na druga partie zamowienia, ale co sobie ciotki pomyslaly to juz sobie pomyslaly i tego sie nie cofnie.... :(((
ja w piatek po 22 dostałam sms-a - wysłnego z INTERNETU od koleżanki ze nie przyjdzie , bo jej chłopak złałam nogę ----- a ona niema chłopaka :) Pewnie nie miała z kim przyjśc,a było jej głupio samej, wiec zwlekała do oststniej chwili....... Nie dość ze tak nietaktownie to zrobiła, to jeszcze za te 2 osoby musieliśmy zapłacić w knajpie
mysle że tym pobije wszystkich:
-moja 40 letnia chrzestna stwierdziła, że ma hemoroidy!!! i nie wysiedzi w samochodzie taka droge żeby dojechac do gdyni :)))) może spodziewała sie, że wynajme jej jambojeta!! mój ojciec jak to usłyszał, to myślałam, że zawału dostanie!!!
- a drugi mega wypasiony powód - moja kuzyneczka dewotka obroniła 2 tygodnie pracę mgr i jest tak biedna zmęczona, że nie da rady przyjechać
- a inni to nawet sie nie tłumaczyli!
a szkoda sie nimi przejmować, dziewczyny niech nikt nam nie zepsuje tego dnia! :)
ja tylko sie ciesze że zaprosiłam dużo znajomych, bo z rodziny odmówiło ponad 20 osób i gdyby nie znajomi, to malusie wesele by się zrobiło :(
-moja 40 letnia chrzestna stwierdziła, że ma hemoroidy!!! i nie wysiedzi w samochodzie taka droge żeby dojechac do gdyni :)))) może spodziewała sie, że wynajme jej jambojeta!! mój ojciec jak to usłyszał, to myślałam, że zawału dostanie!!!
- a drugi mega wypasiony powód - moja kuzyneczka dewotka obroniła 2 tygodnie pracę mgr i jest tak biedna zmęczona, że nie da rady przyjechać
- a inni to nawet sie nie tłumaczyli!
a szkoda sie nimi przejmować, dziewczyny niech nikt nam nie zepsuje tego dnia! :)
ja tylko sie ciesze że zaprosiłam dużo znajomych, bo z rodziny odmówiło ponad 20 osób i gdyby nie znajomi, to malusie wesele by się zrobiło :(
Egoiści czy materialiści?
Egoiści czy materialiści? Kim jesteście?
Nie wiem czy czepiacie się ludzi dlatego że nie dali się zmusić by się u was pojawić, czy może dlatego że liczyliście na ich prezenty.
Jestem ciekaw ile razy wy odmówiliście by pojawić się na ślubie, chrzcinach, komunii, bierzmowaniu, rocznicy ślubu, urodzinach czy jakiejkolwiek innej uroczystości która była dla kogoś ważna.
Ludzie mają własne życie i własne problemy. Świat nie kreci się wokół waszego ślubu.
Nie wiem czy czepiacie się ludzi dlatego że nie dali się zmusić by się u was pojawić, czy może dlatego że liczyliście na ich prezenty.
Jestem ciekaw ile razy wy odmówiliście by pojawić się na ślubie, chrzcinach, komunii, bierzmowaniu, rocznicy ślubu, urodzinach czy jakiejkolwiek innej uroczystości która była dla kogoś ważna.
Ludzie mają własne życie i własne problemy. Świat nie kreci się wokół waszego ślubu.
Nataniel, wchodząc tu powinieneś zdać sobie sprawę, że tu świat kręci się wokół ślubu. Jako facet masz kompletnie inny odbiór wszystkich przygotowań i stresów z tym związanych niż osoba, ktora to przygotowuje. Nie oszukujmy sie, naprawde w kilku przypadkach dziewczyny przyznaly sie ze ich narzeczeni im pomagaja. Prawie każda wszystko musi załatwiać sama. W tym krotkim czasie potrafi dojsc do powaznych spięć z wszystkimi dookola, a organizatorka ma wrazenie, ze jej charakter schodzi na psy.
Nie dziw sie wiec. To przechodzi po wyjsciu z kosciola lub urzedu.
Nie dziw sie wiec. To przechodzi po wyjsciu z kosciola lub urzedu.