Widok
od połowy sierpnia miałabym mieszkanie w okolicach osiedla kolorowego w Gdańsku, 2 pokoje z balkonem, nieumeblowane, jeden mały i drugi dość duży, kuchnia umeblowana, do 1500 zł zmieścisz się spokojnie, blok jest stosunkowo nowy ma około 3-4 lat
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Wiesz, miałam podobny proble, z gazet robili sobie castingi, jak w Big Brother, albo kto da wiecej, warunki spartańskie a życzyli sobie niesamowite kwoty, napisaliśmy swoją kartkę ze swoimi warunkami np. 1400 max z opłatami itp, jak uważasz i porozklejaliśmy w lokalizacji, która nas interesowała i udało się, mamy śliczne mieszkano;-)) Gorąco polecam taką metodę.
dziekuje Wam za odpowiedzi, zapomnialam dodac ze musmy sie wyprowadzic do konca lipca :/ obdzwonilam dzis sporo ofert z anonse jednak wiekszosc juz nieaktualnych a dzwonilam przed 8 rano :( jedno jade ogladac ale pewno uslysze na koniec "odewiemy sie do osob ktore sobie wybierzemy do mieszkania" czuje sie jakbym szukala pracy a nie mieszkania hehe
Może postaw sprawę na odwrót – nie jako ktoś kto bardzo liczy na okazję, ale raczej na zasadzie "zadzwonimy do Państwa za 4 dni, bo jedziemy oglądać jeszcze inne mieszkania". Wtedy zmiękną ;-)
My tak robiliśmy wynajmując komuś kawalerkę, że oglądał, potem miał kilka dni na zastanowienie się, obejrzenie innych mieszkań, a w określonym terminie dzwonił że się decyduje lub nie. I sprawa jasna. Podpisujemy umowę, wiadomo że mieszkanie jest "zaklepane".
My tak robiliśmy wynajmując komuś kawalerkę, że oglądał, potem miał kilka dni na zastanowienie się, obejrzenie innych mieszkań, a w określonym terminie dzwonił że się decyduje lub nie. I sprawa jasna. Podpisujemy umowę, wiadomo że mieszkanie jest "zaklepane".
-.-
Nie ma szans ;) Umówiłam się na dziś na oglądanie mieszkania (dziś pojawiło się ogłoszenie!!!) i przed chwilką facet zadzwonił, że już ktoś wynajął.
To jest wyścig. Jeśli nie zdecydujesz się od razu, to znajdzie 10 inych chętnych osób :( Ale jak tu wynająć mieszkanie na telefon bez oglądania?
Powinno się wziąć wolny dzień i od ósmej jeździć i oglądać :(
To jest wyścig. Jeśli nie zdecydujesz się od razu, to znajdzie 10 inych chętnych osób :( Ale jak tu wynająć mieszkanie na telefon bez oglądania?
Powinno się wziąć wolny dzień i od ósmej jeździć i oglądać :(
To chyba żart... Przecież chodzi o to, żeby znaleźć chętnego do mieszkania. A może ludzie chcą w ten sposób "szantażować" potencjalnych najemników, żeby wyciągnąć więcej kasy, a tak naprawdę mają tylko jednych chętnych.
A castingi są bez sensu, przecież na pierwszy rzut oka i tak nie wiadomo, czy ktoś będzie płacił i nie zdemoluje mieszkania. No, chyba że przyszedłby do mnie ktoś zalany w trupa i się awanturował, to mu nie wynajmę.
A castingi są bez sensu, przecież na pierwszy rzut oka i tak nie wiadomo, czy ktoś będzie płacił i nie zdemoluje mieszkania. No, chyba że przyszedłby do mnie ktoś zalany w trupa i się awanturował, to mu nie wynajmę.
-.-