Widok

zabawy

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Zna ktoś z Was jakies sympatyczne, ale nie wulgarne zabawy i konkursy na wesele? Trzeba czymś rozruszać i rozśmieszyć gości, ale żeby jednoczesnie się nie poobrażali.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z reguły zespół sam ma zabawy przygotowane...
Najpopularniejsze jest chyba rozpoznawanie Młodego/ Młodej po pępku, kolanku, nosie, malym palcu...
Można poprosić kilka par, włożyć im między czoła nadmuchane balony- wygrywa ta para, która jak najdlużej będzie tańczyła z balonem.
Jest też taki konkurs- kobieta w parze sciaga bucik, kładzie się wszystkie buty w jednym miejscu a partner bierze panią na ręce. Tak tańczą a gdy muzyka przestaje grać, ten pan ktory pierwszy przyniesie pantofelek wybrance wygrywa.
Można dać parze majtki- jedno z nich zaklada, gdy muzyka przestaje grac muszą zmienić. Kto zmieni jako ostatni- ta para odpada. Przy następnej przerwie w muzyce znowu się zamieniają majtkami- ubieranymi oczywiscie na to, co mają na sobie ;-) Zwycięska para coś zawsze wygrywa...
Tradycyjny konkurs z krzeslami- jest o 1 mniej niż osób, ktore wokól niego chodzą. Kiedy muzyka przestaje grać każdy stara się zająć jakieś krzesło- kto nie zdąży ten odpada. Na końcu zostają 2 osoby i jedno krzesło... Kto zdąży ten wygrywa.
Pozdrawiam!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zajrzyj na link
http://www.forum.netwesele.pl/forum/viewforum.php?f=14&sid=a0ace6af7f307d2c30513b0f13ee2eb7

a tam znajdziesz duzo propozycji na oczepiny.
Równiez wydaje mnie się, że to zespół powinnien się zająć zabawami, wy jezeli chcecie miec wszystko w 100% pod kontrola to mozna sie dopytac jakie sa przewidziane, chociaż ja zdaje sie na nich, bedzie ciekawiej (moze tylko zastrzege zeby nie było wulgarnych-... a moze o 24 one juz nie beda "wulgarne" po paru głębszych, sama nie wiem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My maksymalnie skróciliśmy oczepiny, nie było żadnego szukania po nosku, kolanku itd. Akcentem humorystyczym była piosenka z prezentami dla nas, oraz czepek i szlafmyca które nałożono nam na głowy. Oczywiście nie obyło się bez rzucania welonu i musznika. Wszystko trwało nie za długo, podobało sie zarówno nam jak i gościom :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry