Widok

zabijanie nienarodzonych

dla tych co popieraja ....niech sobie obejrza filmik a potem dadza sobie oderwac kawalek ciala...

http://video.dlapolski.pl/04/01/aborcja-zdjecia-drastyczne/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokladnie! Nie wazne jakie obsotrzenia prawne panstwo w tym temacie wprowadzi, kobiety i tak ciaze beda usuwac w mniej lub bardzie bezpieczny i cywilizowany sposob. Uwazam ze powinnysmy miec wybor, a czy z niego skozystamy to juz kazda kobieta rozwazy w swoim sumieniu. I zostawmy tez sumieniom kobiet zmaganie sie z trudami decyzji o aborcji. Mysle, ze nigdy taka decyzja latwa nie jest.
Ja mieszkam w Irlandii i tu aborcja tez nie jest legalna, natomiast kobiety gremialnie jezdza do UK i tam "zalatwiaja" sprawe. Albo zamawiaja leki wywolujace poronienie przez internet i robia to bez nadzoru lekarza. Nie ma takiego sposobu zeby aborcje wyeliminowac nie wazne jakie zakazy i nakazy se wprowadzi...
Aborcja nawet w Polsce jest bardzo dostepna, zwrknijcie sobie na ten link: http://www.womenonwaves.org/set-397-pl.html
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadzam się z Wami dziewczyny. Każda kobieta (bez względu na wiek) powinna mieć możliwość pełnego decydowania o sobie i swoim życiu. Nie powinniśmy zabierać tych możliwości tylko dlatego że sami uważamy inaczej. Jeśli komuś takie rozwiązanie nie będzie pasować to po prostu nie skorzysta - reglamentacja nie jest metodą bo dzięki temu mamy niezłe podziemie aborcyjne i dzieci z beczek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ostoła GRATULUJĘĘĘĘ ciąży!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wszystkie dzieci trafiają z domu dziecka do kochających rodzin,są przypadki,że dzieci trafiają jeszcze gorzej,ze rodzina zastępcza po jakims czasie oddaje dziecko z powrotem do domu dziecka.bo się np nie sprawdziło.I co wtedy taki maluszek czuje?
ciągle będziemy się z tym problemem zmagać!Zabijanie nienarodzonych to straszna rzecz,ale zabijanie narodzonych bądz skazywanie ich na okropny,pozbawienia miłości los,to jeszcze gorsze!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Chyba mnie zle zrozumialas. Nawet moje wlasne, chciane dziecko jest dzieckiem... Ale nie jest dla mnie osoba, bytem, jestestwem, bedzie nim dopiero w dniu narodzin. To tak samo jak z byciem matka, mimo ze jestem w szostym miesiacu ciazy, nie jestem przeciez matka!
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to chyba trochę nie tak - pamiętacie głośne sprawy rodzin, którym dzieci były odbierane? Nie twierdzę, że nie ma rodzin, w których dzieci są źle traktowane, ale też nie uważam, żeby można było powiedzieć, że lepiej dziecko nienarodzone zabić niż pozwolić mu trafić np. do domu dziecka, a stamtąd do kochającej rodziny...

A a propos tego, co napisałaś Ostola wyżej, właśnie o to mi chodziło - jak dziecko chciane, to jest dzieckiem, a jak niechciane to przecież "tylko" płód. Pewnie sama się orientujesz, od której chwili Twoje dziecko oddycha, czuje, od kiedy bije mu serce, kiedy rozwijają się tkanki...

Poza tym w większości przypadków ciąże nie są usuwane przez matki z rodzin patologicznych, a przez nadęte paniusie, którym dziecko "psuje" życie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No wlasnie, teraz zeby sie kwalifikowac do usuniecia ciazy (bo w niektorych przypadkach jest to legalne), trzeba spelniac specjalne wymagania... Natomiast zeby miec dziecko, nie trzeba zadnych... maja je prawo miec najgorsze mety, zwyrodnialcy, gwalciciele, psychopatki, alkoholicy, narkomani, itp...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zgadzam się,kobieta powinna mieć wybór.
mozemy tak o tym gadać bez końca....ale naprawde przerazające jest to,że te matki które nie było stać na zabieg zabijaja swoje malenstwa.wyrzucają na smietnik,czy trzymaja w beczkach!!!!
To jest chore!!!
A w ogóle to większośc kobiet w ogóle nie powinna mieć dzieci i tyle..
Taką co to krzywde zrobiła noworodkowi powinni wyciąc(wiecie co,żeby więcej nie rodziła!!!!)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agata, dla mnie moje dziecko jest dzieckiem od samego poczatku. Nie jest "istnieniem" dopoki sie nie urodzi. Tak naprawde to wiele sie jeszcze do dnia narodzin moze wydarzyc... Nikomu tego nie zycze ale tak juz jest. I abstrachujac od indywidualnej "klasyfikacji" na plod/ komorke/dziecko/ itp... ja uwazam ze kazda kobieta powinna miec wybor czy chce ciaze utzrymac czy nie i prawo nie powinno jej takiego wyboru zakazywac. Takie jest moje zdanie.
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba jednak nie ma dużych sprzeczności w tym co pisałam. Ale w Twoich? Cytaty:
"A Refundacja tabletek to koszt od20 do 60 zł miesięcznie"
"Nie mówię żeby były za darmo ale niech będą za 15 max 20 złotych"
czyli już w Polsce mamy te anty za 20zł.
"sex z osobą poniżej 16rż jest karalny"
"Kiedyś mój ginekolog mówił mi że przyszła do niego 15 latka po tabletki - że zbeształ ją i pogonił smarkulę. No to mu mówię że za rok będzie od niej odbierał poród w szpitalu gdzie ma dyżury."
to taka 15 latka ma z kimś sypiać czy nie?

Dla mnie sprawa jest jasna i nie widzę w tym żadnych sprzeczności:
Dostęp do anty powinien być kontrolowany i płatny. To nic, że jak pisałaś " Każdy medykament brany bez umiaru i bez sensu jest szkodliwy ale chyba nie zabronisz ludziom być debilami". Nie zabronię, ale czemu stwarzać jeszcze więcej okazji do "bycia debilem"? A może i antybiotyki sprzedawać w marketach bez recepty? W końcu każdy ma swój rozum i wie, co bierze. Otóż taki 12 latek nie ma tyle rozumu i my dorośli musimy mieć tego świadomość. A bez przyczyny nie sięgnie po lek przeciwbólowy, antybiotyk ale po anty tak i to w sposób stały, bo może nadarzy się okazja. Opinia lekarzy (tzn. jednego, z którym rozmawiałam), że w tak młodym wieku nie należy brać hormonów, bo może w mlodym organizmie zrobić dużo złego.
A o pieniądzach nastolatków coś wiem. Ja pracowałam w szkole podstawowej w mieście, moja siostra w gimnazjum w małej, popegeerowskiej wsi. Nie było dzieciaka, który by nie miał np. komórki. Dziewczynki z gimnazjum prawie wszystkie wymalowane, większość z fryzurami od fryzjera. I nie chodzi o to, ze każdy dzieciak ma mieć zawsze 20zł w portfelu. Ma mieć świadomość, że antykoncepcja, jeśli chce współżyć, kosztuje i musi sobie na nią odłożyć. No i jeśli dorzuci się chłopak, to już jest 10zł na miesiąc.
Pisałaś: "Bo co to za wybór między jedzeniem a zabezpieczeniem?". Fakt ale to był Twój problem. Inni ludzie mają inne problemy, inne potrzeby i też muszą stawać przed wyborami, że na coś starczy pieniędzy a na coś nie. Ja na studiach też musiałam czasami wybierać między jedzeniem a książką na zajęcia lub nawet rozrywką. To, że czegoś potrzebowałam i na to nie starczyło, nie oznacza, że ktoś musiał mi to zasponsorować. Nie. Trzeba było oszczędzić, dorobić, inaczej rozplanować wydatki a nie liczyć na to, że ktoś mi da. I tak jest ze wszystkim, z antykoncepcją też.
"I na marginesie - gdybym widziała dwa gołąbki poniżej 16rż migdalące się wezwałabym policję/straż miejską " trochę trudno czasami stwierdzić, że ktoś ma 16 lat czy nie. Ale rzeczywiście, ja widziałam DZIECI leżącymi na podłodze, z majtkami poniżej kolan. Teraz pewnie też bym wezwała policję, ale wtedy sama miałam 19 lat i byłam głupia, i nie przyszło mi do głowy wzywać policję.
A czy moje córki tak wychowam, zeby nie zaszły w ciążę w wieku 12 lat? Nie wiem, nikt mi tego nie zagwarantuje. Mogę jedynie się starać ze wszystkich sił, by wychować je na mądre nastolatki. To będzie mój, męża wysiłek bez gwarancji, ze przyniesie skutek. Co nie znaczy, że należy dać 12 latce pigułki, żeby w razie czego nic się nie stało. Swoją drogą, nie spotkałam się jeszcze z sytuacją, żeby w rodzinie, gdzie się wychowuje dzieci, była ciąża w wieku 14-15 lat. Nie znam takiej sytuacji ale może to przypadek. Za to w rodzinach, gdzie dzieci się MA, gdzie rodzice nie rozmawiają z dziećmi, nie interesują zbytnio ich życiem, widziałam 15-letnie matki.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ostola - trochę dziwne, co piszesz... Czy to znaczy, że mówisz o swoim "przyszłym" dziecku "komórka", "płód" czy inaczej jeszcze? A może powiedziałaś mężowi: "Będziemy mieli dziecko, teraz to jeszcze płód"?

Zaskakujące jest to, że o dzieciach chcianych zawsze się mówi jak o człowieku, natomiast o niechcianych mówi się kategoriami biologicznymi, byle tylko nie nazwać ich "dzieckiem" albo "człowiekiem".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kocio bez przesady...na 16-latków byś policję wezwała,bo się migdalą?!
Hej,przeciez trzymanie za raczke i niewinne pocałunki to nic złego.
wiem,wiem-zaraz mi napiszesz ze od tego sie zaczyna,a kończy na łóżku.Nie zawsze Kochana...
A taki okres,tej szczeniackiej miłości jest najpiękniejszy i gdyby mi jaka baba policje wezwała,bo trzymam chłopaczka za rękę to bym ją śmiechem wzięła i tyle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jest dużo sprzeczności i zagubienia w tym co piszesz.
Jako opiekun prawny dziecka do lat 18 masz obowiązek a nawet odpowiedzialna jesteś bezpośrednio za czyny swojej pociechy.
Jeśli twoje dziecko zacznie ćpać to nie weźmiesz go za rękę i nie zaprowadzisz do lekarza? To jest twój obowiązek.
Dalej - Każdy medykament brany bez umiaru i bez sensu jest szkodliwy ale chyba nie zabronisz ludziom być debilami.Jak ktoś weźmie sobie jakieś tabletki i się tym załatwi to przecież nie ma większego znaczenia jakie.
Nie mówimy tylko o tabletkach ale powiedz mi jaką krzywdę można sobie wyrządzić plastrami? A spirale i tak zakłada lekarz.
Bywał czas kiedy nie stać mnie było na wykup tabletek bo był to wybór miedzy jedzeniem a więc rzadny!
Nie mówię żeby były za darmo ale niech będą za 15 max 20 złotych! No i żeby lekarza ominąć bo i tak przepisują co ty im powiesz -blokujesz tylko wizytę ( moglibyśmy zaoszczędzić na refundacji takiej fikcyjnej wizyty i kasa do antyK jest :D)
Następnie mówisz że dzieci biednie nie wyglądają - a podejdź do któregoś i zapytaj się czy ma w kieszeni 20 złotych!Sprawdź sama jak mi nie wierzysz.
Mówimy o wyborach a nie jego braku. Bo co to za wybór między jedzeniem a zabezpieczeniem? Albo inne podbramkowe sytuacje.
Ja naprawdę mam dużo pomysłów skąd można wziąć kasę na dofinansowanie antyK! przeszkoda jest mentalność ludzi.
A antykoncepcja w naszym kraju musi występować powszechnie i zrobię wszystko by tak się stało.
PS nie wiem w jakim wieku są twoje córy ale generalnie w naszym kraju są przypadki 12latek w ciąży, czego Wam oczywiście nie życzę.
I na marginesie - gdybym widziała dwa gołąbki poniżej 16rż migdalące się wezwałabym policję/straż miejską . Zrobiłabym zadymę bo inne dzieci muszą wiedzieć że tamci postępują źle -oraz z czego to wynika i że za to mogą mieć kłopoty. To mi zakrawa na sąd rodzinny i dozór kuratora. Bo to w końcu obowiązkiem rodziny jest dbać o małolaty.
A ja uważam że powinniśmy im też zapewnić możliwość dbania o samego siebie (powszechny dostęp do antyK) W świetle naszego prawa sex z osobą poniżej 16rż jest karalny. (jeżeli to są dwa małolaty to odpowiadają ich rodzice! - i to powinno cię zastanowić)Ale prawo swoje życie swoje. Więc może dostosujmy prawo do życia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kocio, sama wczęsniej napisałaś, że rodzic ma obowiązek wziąć dzieciaka za rękę do lekarza a teraz piszesz, że niby jak takiego nastolatka zmusić? Siłą?
Leki przeciwbólowe faktycznie są dostępne bez recepty ale chyba przyznasz mi rację, że one sa przyjmowane doraźnie, kiedy boli. A jak boli za długo, to i te leki nie pomogą bo organizm się uodparnia i człowiek szuka pomocy u lekarza. A z hormonami to tak nie jest. Te to się bierze w sposób ciągły. I owszem, lekarz powinien je przepisywać, by chociaż w jakimś stopniu była nad tym kontrola. Hormony mogą nieźle namieszać w młodym niedojrzałym organizmie, a wierz mi, takie dzieci mogłyby wówczas sięgać po pigułki. Jeszcze za czasów studenckich widziałam parę dzieciaków uprawiających sex (o innym określeniu nie może być mowy) na podłodze w klubie. Dzieciaki miały po12 - 13 lat. I takie osoby sięgnęłyby po tabletki często nawet bez przeczytania ulotki. W takich przypadkach to może byc zwyczajnie niebezpieczne.
I taki ograniczony dostęp do antykoncepcji to nie jest rzucanie kłód pod nogi. To wręcz zupełnie coś innego. To "niepodawanie" wszystkiego na tacy, zmuszenie do bycia odpowiedzialnym za swoje zachowanie. Ja zostałam nauczona, że jak czegoś chcę, to muszę na to zapracować, że nie ma nic za darmo. Skoro sama piszesz, że antykoncepcja nie jest bardzo droga, to zdecydowaną większość nastolatków na nią stać. Wystarczy wyjść na ulicę, rozejrzeć się przed pierwszą lepszą szkołą. Bardzo rzadko dzieciaki wyglądają na bardzo biedne. I jeśli chcą współżyć, niech zapłacą za pigułki, gumki. W końcu jak ktoś chce telefon, skuter, nowy błyszczyk, korepetycje z matmy to też musi zapłacić. Dla każdego priorytety są inne. Czemu właśnie antykoncepcja ma być darmowa?
I proszę, ale nie postawisz chyba znaku równości między pigułkami a ogrzewaniem w szpitalu, lekami ratującymi życie czy koniecznymi zabiegami. Ty musisz mieć pieniądze na antykoncepcję ale czy byłaś w sytuacji, kiedy należało wybrać między tym a lekiem dla np. własnego dziecka? Chyba nie. Je też nie. Ale mam świadomość, że takich osób jest mnóstwo. I po prostu nie patrzę przez pryzmat własnych priorytetów ale staram się zrozumieć innych ludzi, mając świadomość, że dla nich pieniądze na leki, leczenie to często kwestia życia. I niech pieniądze najpierw tam trafią, a jak jeszcze zostaną, to na pigułki, co w naszym państwie jest nierealne.
I chyba nie zostanę młodocianą babcią, bo już jestem w takim wieku, że jak moje córki będą miały partnerów, to będę babcią całkiem sensowną :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja tam jestem za "wyborem". Rozne sa w zyciu sytuacje i ja uwazam, ze powinna to byc decyzja kobiety czy chce ciaze utrzymac czy nie. I zawsze jest to decyzja niezwykle trudna. I prawo powinno jej na to zezwolic. I nie uwazam tego za "zabijanie"... Dziecko dopoki sie nie narodzi, to nie jest jeszcze "jestestwem"... jakos nie wyrabiamy dzieciom paszportow od pierwszego tygodnia ciazy, tylko po urodzeniu...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po pierwsze nie uważam za słuszne przepisywanie antykoncepcji przez lekarza. Powinny być ogólnie dostępne w aptece skoro i buprom i inne medykamenty są. Nie uważam żeby dostęp do antykoncepcji był jakimś zbytkiem czy przyjemnością. Uważam go za priorytetowy, podstawowy i niezbędny zakup. Na wszystko inne może mi zabraknąć ale na antylkoncepcję w moim budżecie być MUSI :D niestety młodzież nie ma ani samodyscypliny ani pieniędzy. Widze że szukasz wymówek i kładziesz kłody pod nogi aby broń boże i twoje dzieci nie miały powszechnego dostępu do zabezpieczeń przyszła młodociana babciu :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja wiem, że rodzice mają obowiązek zaprowadzić dziecko do lekarza ale wolałam delikatniej napisać, bo tu na forum, za zbyt dosadne powiedzenie czegokolwiek, może wywołać agresję (tak, właśnie agresję) u niektórych forumek. A różne mogą być pomysły, że np. jak rodzic może zmusić dziecka do wizyty u lekarza, przecież siłą nie zaciągnie, a poza tym to ograniczenie swobody dziecka ;-). Już takie rzeczy czytałam na forach, że nic mnie nie zdziwi.
I nadal twierdzę, że nas nie stać na antykoncepcję. Te dzieci w domach dziecka już są i wcale nie jest powiedziane, że przy darmowej antykoncepcji, dzieci będzie mniej. Bo jeśli po receptę na pigułki (nawet darmowe) trzeba pójść do lekarza, to część i tak nie pójdzie.
No i zostaje kwestia samych pieniędzy. Jest tysiąc ważniejszych potrzeb niż antykoncepcja. Ludzie mają poważne choroby, zagrażające życiu. I co, im należy powiedzieć, że pieniędzy na lek nie dostaną, bo trzeba dać dziecku na pigułki. Pieniądze należy w pierwszej kolejności przeznaczyć na ratowanie życia, zdrowia a na samym końcu na przyjemności :-) A na wszystko zwyczajnie nie starczy. I niech jest to nawet 20zł, to w skali kraju byłyby to ogromne pieniądze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kochana rodzic nie może zasugerować dziecku wizyty u lekarza. Rodzic powinien a nawet ma obowiązek wziąć dzieciaka zwłaszcza nastoletniego za rękę i zaprowadzić do lekarza! I to nie tylko dziewczynki ale i chłopców także powinno się do fachowca w celu omówienia tematu zabierać.
Kiedyś mój ginekolog mówił mi że przyszła do niego 15 latka po tabletki - że zbeształ ją i pogonił smarkulę. No to mu mówię że za rok będzie od niej odbierał poród w szpitalu gdzie ma dyżury. I nic nie powiedział. Myślał.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja uważam że nas stać na refundowaną antykoncepcję. Utrzymanie dziecka w domu dziecka to koszt rzędu 3 tys zł/ mies., dodadtki dla samotnych rodziców to sumy od 45 do paru stów miesięcznie. A Refundacja tabletek to koszt od20 do 60 zł miesięcznie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zgadzam się w 100%
Jeśli rodzicom zależy i na wychowaniu mądrych dzieci, i na ich przyszłości, to porozmawia z dzieckiem o antykoncepcji, i zasugeruje wizytę u lekarza. Pewnie że teraz otoczenie ma duży wpływ na nasze dzieci, co nie znaczy, że trzeba im jeszcze wszystko ułatwić zapewniając środki antykoncepcyjne na wyciągnięcie ręki i najlepiej za darmo, bo jak już to pisałam, NFZ na to nie stać a przede wszystkim środki takie mogą być używane nierozsądnie a co za tym idzie, z narażeniem zdrowia.
A to, ze teraz dziecko może być pod jakąś presją rówieśników, powinno powodować, ze my, jako rodzice, musimy się jeszcze bardziej starać, by córka czy syn czuli w nas oparcie, by nam ufali. Wówczas i antykoncepcja (i wiele innych trudnych tematów) jest jakby bardziej znośna.
Czasy sie zmieniają i rodzice muszą iść z duchem czasu - przyjąć do świadomości, że dla dziecka rówieśnik jest większym autorytetem niż mama czy tata. Ale też nie może machnąć ręką i pozwolić dziecku na wszystko, bo "takie czasy" są. Od nas, jako rodziców, też zależy, jakimi ludźmi będą nasze dzieci, mimo takich czasów a nie innych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry