Widok
Ostatnio jakas plaga tego zapalenia, to jakieś świństwo wirusowe, najpierw ząłapał mój synek a potem dzieci sąsiadów...koszmar ...
ból straszny , nie chcą jesli a ni co gorsza nawet pic. ja dawałam młodemu pić ze strzykawki, miksowałam tez zupę i tez dawałam strzykawka i serki typu danon tez strzykawką, w innej formie niczego nie chciał wziąć do buzi, jak próbował to zaraz był straszny płacz...
a smarowaliśmy wszystkim co się tylko da... aphtin, gencjana, nystatyna,(wymieszałam w kieliszku 3 składniki) średnio co godzinę, dwie smarowaliśmy buzie...poza tym tantum verde i chyba dentosept czy coś w tym stylu , próbowałam też smarować czerwonym wytrawnym winem .czytałam ze dziala,
wyczytałam tez ,że balsam szostakowskiego może pomóc ,i pasta dentystyczna solkoseryl , ale niestety nie dostaam tego w aptece...
ważne żeby nie przerywac po ustąpieniu objawów smarowania jeszcze przez kilka dni, my się daliśmy nabrac, i wydawało sie ,że zeszło a nastepnego dnia był nawrót choroby ...
teraz smarujemy mimo ustąpienia objawów i zamierzam smarować do końca tygodnia..
ból straszny , nie chcą jesli a ni co gorsza nawet pic. ja dawałam młodemu pić ze strzykawki, miksowałam tez zupę i tez dawałam strzykawka i serki typu danon tez strzykawką, w innej formie niczego nie chciał wziąć do buzi, jak próbował to zaraz był straszny płacz...
a smarowaliśmy wszystkim co się tylko da... aphtin, gencjana, nystatyna,(wymieszałam w kieliszku 3 składniki) średnio co godzinę, dwie smarowaliśmy buzie...poza tym tantum verde i chyba dentosept czy coś w tym stylu , próbowałam też smarować czerwonym wytrawnym winem .czytałam ze dziala,
wyczytałam tez ,że balsam szostakowskiego może pomóc ,i pasta dentystyczna solkoseryl , ale niestety nie dostaam tego w aptece...
ważne żeby nie przerywac po ustąpieniu objawów smarowania jeszcze przez kilka dni, my się daliśmy nabrac, i wydawało sie ,że zeszło a nastepnego dnia był nawrót choroby ...
teraz smarujemy mimo ustąpienia objawów i zamierzam smarować do końca tygodnia..
niestety akurat przechodzę przez to samo z córeczką, ma 4 lata. W niedzielę temperatura 39st. Pediatra przepisała nystatynę i tantum verde. Od niedzieli na razie nia ma znaczenej poprawy. Córka płacze i nic nie je. dziś troszkę zaczęła pić. Dramat. Jeszcze mam pytanie co do tej nystatyny. Lekarka kazała pędzlować wacikiem ale mam takie odczucie, że większość tego płytu zostaje w gaziku a nie w buzi. Mała strasznie przy tym płacze. Dziś ją wzięłam na leżącą (i tak i tak płacze przy tym) i wlałam jej tą strzykawką płyn do buzi, trzymała tak dłuższą chwilkę i dopiero połknęła. czy tak jest lepiej?
My również niestety mamy doświadczenia z zapaleniem jamy ustnej, u nas niestety towarzyszyła temu wysoka gorączka - 39,5. Żeby było lepiej, to pierwszy lekarz u którego byliśmy zdiagnozował anginę i dał antybiotyk... Dopiero drugi lekarz, u którego wylądowaliśmy jak Młody odmówił całkowicie jedzenia i picia zdiagnozował pleśniawki i przepisał nam Fluconazol - raz dziennie 3 ml (roczne dziecko), do tego gencjana i już po 1 dniu była znaczna poprawa. Niestety, jeszcze przez kilka dni Młody miał awersję do jedzenia, bo kojarzyło mu się z bólem, na szczęście powoli to też mu mija... Powodzenia.
Współczuje też wiem co to za świństwo. Mój synek męczył się przez dwa tygodnie i nic nie pomagało. Również szukałam pomocy tak jak Ty w internecie i na jednym z forum znalazłam że lekarze (nie każdy ) przepisuje lek robiony w aptece(taki za ok.5zł)
Podałam skład mojemu lekarzowi i przepisał małemu, po trzech dniach wielka poprawa i ulga.
Jeśli chcesz podaje skład tego "cuda":
nystatyni 1.000.000j, nedycyni 0,5; hydrocortisoni 0,5; anaestesini 0,5; gliceroli ad 50,0.
a tutaj masz więcej różnych wypowiedzi :
http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3488873&start=30
Życzę wytrwałości z choróbskiem i zdrówka :)
Podałam skład mojemu lekarzowi i przepisał małemu, po trzech dniach wielka poprawa i ulga.
Jeśli chcesz podaje skład tego "cuda":
nystatyni 1.000.000j, nedycyni 0,5; hydrocortisoni 0,5; anaestesini 0,5; gliceroli ad 50,0.
a tutaj masz więcej różnych wypowiedzi :
http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3488873&start=30
Życzę wytrwałości z choróbskiem i zdrówka :)
jestem na bieżaco, bo sama przeszłam to dwa tygodnie temu, tak mocno, że przez 10 dni porawie nic nie jadłam
pomaga Dentosept, mocno znieczula, ale jest na alkoholu i chwilę może piec, bez recepty jest też Aphtin, słodki i nie piecze, ale Dentosept skuteczniejszy miejscowo, mi też pomagało trochę płukanie buzi płynem typu Colgate, czy Elmex, bo Dentoseptu nie mogłam później używać, bo z bólu łzy mi eciały
jeżeli stan jest silny, to trzeba do lekarza po Nystatyne, to jest antybiotyk, więc tylko na receptę, nie pomoże od razu, ale przyspiesza gojenie i nie powstają nowe
no i trzeba pić jogurty
pomaga Dentosept, mocno znieczula, ale jest na alkoholu i chwilę może piec, bez recepty jest też Aphtin, słodki i nie piecze, ale Dentosept skuteczniejszy miejscowo, mi też pomagało trochę płukanie buzi płynem typu Colgate, czy Elmex, bo Dentoseptu nie mogłam później używać, bo z bólu łzy mi eciały
jeżeli stan jest silny, to trzeba do lekarza po Nystatyne, to jest antybiotyk, więc tylko na receptę, nie pomoże od razu, ale przyspiesza gojenie i nie powstają nowe
no i trzeba pić jogurty
moze podawaj do picia rumianek,
kefiry i inne takie tez podobno dobrze wplywaja na przywrocenia zdrowia w jamie ustnej,
olej kokosowy, oregano , sa grzybobujcze i lagodzace dla sluzowki,
moze dawaj jej same zimne do jedzenia, jakies chlodniki i inne takie, bo sie nie dziwie ze jak ja boli to nie ma ochoty jesc,
ja moze bym i sprobowala pedzelkowac amolem/aromatolem bo to tez ziola i na wszystkie afty i takie tam w buzi rewelacyjnie pomaga, ale nie wiem jaki stan dokladnie w buzi, bo na pojedyncze to nie ok, ale jak ma tak mocno..no i nie wiem jak po fiolecie.
kefiry i inne takie tez podobno dobrze wplywaja na przywrocenia zdrowia w jamie ustnej,
olej kokosowy, oregano , sa grzybobujcze i lagodzace dla sluzowki,
moze dawaj jej same zimne do jedzenia, jakies chlodniki i inne takie, bo sie nie dziwie ze jak ja boli to nie ma ochoty jesc,
ja moze bym i sprobowala pedzelkowac amolem/aromatolem bo to tez ziola i na wszystkie afty i takie tam w buzi rewelacyjnie pomaga, ale nie wiem jaki stan dokladnie w buzi, bo na pojedyncze to nie ok, ale jak ma tak mocno..no i nie wiem jak po fiolecie.