Widok
nam te wszystkie psikadełka (Sterimar, Nasivin) słabo pomagaja, a odciaganie frida to istny koszmar (dla mnie i dla małej), tymbardziej ze słysze jak furczy a frida nic nie wyciaga.
Dla nas idealnym rozwiazaniem sa inhalacje z soli fizjilogicznej. Zrobie 5-10 minut inhalacji na wieczór i nosek czysty, nawet nie muszę fridą odciągać, a dodatkowo Madzia sobie lubi przy inhalacji zasnąć wiec ma to dodatkowe plusy :)
Takze polecam. Mozesz dostac dobry inhalator nawet za 120-150 zł
Dla nas idealnym rozwiazaniem sa inhalacje z soli fizjilogicznej. Zrobie 5-10 minut inhalacji na wieczór i nosek czysty, nawet nie muszę fridą odciągać, a dodatkowo Madzia sobie lubi przy inhalacji zasnąć wiec ma to dodatkowe plusy :)
Takze polecam. Mozesz dostac dobry inhalator nawet za 120-150 zł
http://www.olbas.pl/olejek_olbas.html jesli to to to on jest pow 3 lat
z domowych sposobów jeszcze czosnek można zawiesić w skarpetce koło łóżka ...
A tak sól fizjologiczna/morska plus frida. Często trzeba aby katar nie spłynął niżej ...
Jeszcze maść majerankowa - moja pediatra polecała, mimo że na niej chyba też było od 1 roku.
I pilnujcie - bo u takiego malutkiego dziecka bardzo szybko katar może przekształcić się w coś poważniejszego ..
A tak sól fizjologiczna/morska plus frida. Często trzeba aby katar nie spłynął niżej ...
Jeszcze maść majerankowa - moja pediatra polecała, mimo że na niej chyba też było od 1 roku.
I pilnujcie - bo u takiego malutkiego dziecka bardzo szybko katar może przekształcić się w coś poważniejszego ..
Moze i frida okrutna ale lepsze to, niz później antybiotyk.
Ja sciągałam, robiam inhalacje, miałam euphorbium - krople, maść majerankową, zakraplałam sól morską a ostatecznie pomogły dreny do nosa i porządne ściągnięcie kataru w szpitalu na Zaspie.
Młody też miał katar w okolicach 6 tygodnia - męczyliśmy się 2-3 tygodnie ;/
a olejków nie wolno stosować jeszcze, bo za bardzo podrażniaja drogi oddechowe
Pozdrawiam i życzę zdrówka dla młodej
Ja sciągałam, robiam inhalacje, miałam euphorbium - krople, maść majerankową, zakraplałam sól morską a ostatecznie pomogły dreny do nosa i porządne ściągnięcie kataru w szpitalu na Zaspie.
Młody też miał katar w okolicach 6 tygodnia - męczyliśmy się 2-3 tygodnie ;/
a olejków nie wolno stosować jeszcze, bo za bardzo podrażniaja drogi oddechowe
Pozdrawiam i życzę zdrówka dla młodej