Widok
Źródła informują, że jeszcze są... Chyba jednak należy się spieszyć.
Nie posiadam żelaznej rezerwy na zimę, więc tak sobie rozmyślam, że przydałoby się...
"Drób" ma to do siebie,że siadasz w jednym miejscu i zbierasz.
W przypadku pozostałych grzybów, no cóż ze starcia ze mną wychodzą zwycięsko :)
Ja szukam, a za mną ktoś zbiera... W niczym mi to nie przeszkadza :))
Kaja, na grzybobranie zamiast wędki proponuję podbierak (?)... :)))
Nie posiadam żelaznej rezerwy na zimę, więc tak sobie rozmyślam, że przydałoby się...
"Drób" ma to do siebie,że siadasz w jednym miejscu i zbierasz.
W przypadku pozostałych grzybów, no cóż ze starcia ze mną wychodzą zwycięsko :)
Ja szukam, a za mną ktoś zbiera... W niczym mi to nie przeszkadza :))
Kaja, na grzybobranie zamiast wędki proponuję podbierak (?)... :)))
@Kaja
Sorki za bedniusy
Ja też uwielbiam bieganie po lesie - ale za SZUKANIEM grzybów nie przepadam.
Bodaj z 5 lat temu był taki wysyp że przez kilka godzin wstawałem z kolan w zasadzie tylko po to, żeby zmienić kosz/wiadro albo zrobić siku :)
Mam jeszcze posłoikowane w soli i occie. Suszone niestety już wyszły.
Sorki za bedniusy
Ja też uwielbiam bieganie po lesie - ale za SZUKANIEM grzybów nie przepadam.
Bodaj z 5 lat temu był taki wysyp że przez kilka godzin wstawałem z kolan w zasadzie tylko po to, żeby zmienić kosz/wiadro albo zrobić siku :)
Mam jeszcze posłoikowane w soli i occie. Suszone niestety już wyszły.
