Widok
zdecydowane ciężarówki
Hej chciałam stworzyć wątek w którym my kobietki w ciazy,bez względu na stopień zaawansowania naszego stanu będziemy mogłaby się wspierać,wymienić doświadczeniami,spotkać się na kawke i plotki w realu,a potem pospacerowac z maluchami.
Zapraszam wszystkie chętne.
Ja jestem mamą 4latki,czekam na synka,obecnie 24tydz ciąży. Szukam nowych znajomości,jestem z gdańska.
Zapraszam wszystkie chętne.
Ja jestem mamą 4latki,czekam na synka,obecnie 24tydz ciąży. Szukam nowych znajomości,jestem z gdańska.
Mamozosi, domyślam się, że masz termin na listopad?
Tutaj jest taki wątek tematyczny, w którym piszą dziewczyny o podobnym 'stopniu zaawansowania' ciąży:
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-listopadowo-grudniowe-2013-6-t480694,1,16.html
Zawsze łatwiej zacząć od czegoś konkretnego. :) Pozdrawiam!
Tutaj jest taki wątek tematyczny, w którym piszą dziewczyny o podobnym 'stopniu zaawansowania' ciąży:
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-listopadowo-grudniowe-2013-6-t480694,1,16.html
Zawsze łatwiej zacząć od czegoś konkretnego. :) Pozdrawiam!
Krótko o mnie .
Mam 21 lat mieszkam w okolicach Straszyna , Borkowa.
14 stycznia o wadze 3890 i 51 cm przyszla na swiat nasza dlugo oczekiwana córeczka.
Cala ciaza przebiegla super , do 33 tygodnia ciazy , wtedy wyszlo na jaw ze choruje na cukrzyce i to baaardzo zaawansowana. Oczywiscie te wszystkie badania wczesniej mialam robione bylo ok , pozniej w moczu wyszlo cos nie tak .
A ze cukier po 2 godzinach wyszedl 283 moja lekarka wyslala mnie do szpitala za zaspe , lezalam tydzien , wyszlam razem z insulina.
26 grudnia znow trafilam do szpitala ale wtedy na kliniczna , Lenka nie ruszala sie ponad 2 godz i pojechalam sprawdzic , tetno zanikalo , zostawili mnie na noc . Nastepnego dnia wyszlam.
Termin porodu mialam na 18 stycznia , ale 13 o godzinie 00.17 zaczelo sie , skurcze co 15 minut , poznije co 12 i o 5 pojechalismy na kliniczna. Rozwarcie na 1 palec , a ze cukrzyca , zostawili mnie .
O 7 zaczeli wywolywac , skurcze minely , rozwarcie na 2 palce. Noc na patologi , pozniej proba wsadzenia cewnika do szyjki , aby rozwarcie poszlo dalej . Nie powiodlo sie , wiec doktor zrobil masaz szyjki ( NIGDY WIECEJ ! ) rozwarcie na 3 palce. O 11 pojechalsam znow na porodowke , znow kroplowka . O 14 przebili mi wody , i po godzinie sie zaczelo , skurcze krzyzowe . O moj boze , tylko prysznic pomagal .
Pooolecam kiedy mozecie wskakujcie pod prysznic , nic wtedy nie czulam . Poskakalam na pilce , tez pomagalo. Skurcze co 2 minuty , a rozwarcie dalej na 3 palce ;oo po 6 godzinach od przebicia wod nic sie nie zmienilo. O 22 decyzja jedziemy na stół , podejrzenie zamartwicy płodu , nie ryzykujemy . I o 23.08 wyszla Lenka , delikatnkie sina , 8 ptk zdobyla , a po 5 minutach juz 10.
Rodzilam na klinicznej , polecam , persolen na porodowce supoer , a same porodowki zajeee.... nowoczesne łózka , w kazdej prawie kazdej sali wlasna toaleta. Takze super plus.
Sala pooperacyjna tez ok, chcoazi tej nocy co ja rodzilam bylo duzo CC , i brakowalo miejsca na sali , a czasami kobiety przesadzaly i wiecznie wolaly pielegniarki.
Ogolnie teraz Lenka dobrze sie chowa , jedynie alergia na laktoze , pijemy Nutramigen , i zaawansowane AZS .
Wazymy juz 9300 i 74 cm :)
Troooszke opisalam moja historie :D
Mam 21 lat mieszkam w okolicach Straszyna , Borkowa.
14 stycznia o wadze 3890 i 51 cm przyszla na swiat nasza dlugo oczekiwana córeczka.
Cala ciaza przebiegla super , do 33 tygodnia ciazy , wtedy wyszlo na jaw ze choruje na cukrzyce i to baaardzo zaawansowana. Oczywiscie te wszystkie badania wczesniej mialam robione bylo ok , pozniej w moczu wyszlo cos nie tak .
A ze cukier po 2 godzinach wyszedl 283 moja lekarka wyslala mnie do szpitala za zaspe , lezalam tydzien , wyszlam razem z insulina.
26 grudnia znow trafilam do szpitala ale wtedy na kliniczna , Lenka nie ruszala sie ponad 2 godz i pojechalam sprawdzic , tetno zanikalo , zostawili mnie na noc . Nastepnego dnia wyszlam.
Termin porodu mialam na 18 stycznia , ale 13 o godzinie 00.17 zaczelo sie , skurcze co 15 minut , poznije co 12 i o 5 pojechalismy na kliniczna. Rozwarcie na 1 palec , a ze cukrzyca , zostawili mnie .
O 7 zaczeli wywolywac , skurcze minely , rozwarcie na 2 palce. Noc na patologi , pozniej proba wsadzenia cewnika do szyjki , aby rozwarcie poszlo dalej . Nie powiodlo sie , wiec doktor zrobil masaz szyjki ( NIGDY WIECEJ ! ) rozwarcie na 3 palce. O 11 pojechalsam znow na porodowke , znow kroplowka . O 14 przebili mi wody , i po godzinie sie zaczelo , skurcze krzyzowe . O moj boze , tylko prysznic pomagal .
Pooolecam kiedy mozecie wskakujcie pod prysznic , nic wtedy nie czulam . Poskakalam na pilce , tez pomagalo. Skurcze co 2 minuty , a rozwarcie dalej na 3 palce ;oo po 6 godzinach od przebicia wod nic sie nie zmienilo. O 22 decyzja jedziemy na stół , podejrzenie zamartwicy płodu , nie ryzykujemy . I o 23.08 wyszla Lenka , delikatnkie sina , 8 ptk zdobyla , a po 5 minutach juz 10.
Rodzilam na klinicznej , polecam , persolen na porodowce supoer , a same porodowki zajeee.... nowoczesne łózka , w kazdej prawie kazdej sali wlasna toaleta. Takze super plus.
Sala pooperacyjna tez ok, chcoazi tej nocy co ja rodzilam bylo duzo CC , i brakowalo miejsca na sali , a czasami kobiety przesadzaly i wiecznie wolaly pielegniarki.
Ogolnie teraz Lenka dobrze sie chowa , jedynie alergia na laktoze , pijemy Nutramigen , i zaawansowane AZS .
Wazymy juz 9300 i 74 cm :)
Troooszke opisalam moja historie :D
Cześć dziewczyny :)
Termin mam na 27.09 czyli jeszcze jakieś 2 miesiące. Nie wiem jak to będzie, straszą mnie planowaną cesarką więc może i wcześniej się uda zobaczyć maleństwo.
Pierwszy poród wspominam super, szybko (ledwo urodziłam w drzwiach porodówki), sprawnie. Wiadomo bolało ale tragedii nie było. W przeciwieństwie do Ciebie Ewelinko... masz co wspominać, szkoda tylko, że nie pozytywnie. :( Zdrowia dla Lenki, mam nadzieje, że z chorób wyjdzie. Mój pierwszy synek też miał alergie i podejrzenie astmy ale trafiliśmy na super lekarza alergologa i udało się jakoś z tego wyjść. Teraz mam kawał chłopa :) jak się urodził to miał 53 cm i ledwo 3060g a teraz jest najwyższy w grupie przedszkolnej :)
Drugi bąbel mimo 30 tyg ma już 1700g więc chyba mały nie będzie - straszy mnie lekarka, ale zobaczymy :)
Pozdrawiam sobotnio :)
Termin mam na 27.09 czyli jeszcze jakieś 2 miesiące. Nie wiem jak to będzie, straszą mnie planowaną cesarką więc może i wcześniej się uda zobaczyć maleństwo.
Pierwszy poród wspominam super, szybko (ledwo urodziłam w drzwiach porodówki), sprawnie. Wiadomo bolało ale tragedii nie było. W przeciwieństwie do Ciebie Ewelinko... masz co wspominać, szkoda tylko, że nie pozytywnie. :( Zdrowia dla Lenki, mam nadzieje, że z chorób wyjdzie. Mój pierwszy synek też miał alergie i podejrzenie astmy ale trafiliśmy na super lekarza alergologa i udało się jakoś z tego wyjść. Teraz mam kawał chłopa :) jak się urodził to miał 53 cm i ledwo 3060g a teraz jest najwyższy w grupie przedszkolnej :)
Drugi bąbel mimo 30 tyg ma już 1700g więc chyba mały nie będzie - straszy mnie lekarka, ale zobaczymy :)
Pozdrawiam sobotnio :)
Ewelina widzę, że doświadczeń masz wiele i nie zazdroszczę. Musiałaś wiele przejść, podziwiam Cie. Najważniejsze, że z córką jest wszystko dobrze. Ja dopiero rozpoczęłam swoją drogę do macierzyństwa :) To będzie moje pierwsze dziecko, więc jestem bardzo podekscytowana! Ciążę przechodzę całkiem nieźle oprócz pewnie typowych bólowych dolegliwości. Rozszedł mi się niestety mięsień podłużny brzucha więc nie fajnie... ale co zrobić :) Mimo to staram się coś robić, nie siedzieć w domu tylko czymś się zajmować :)
Ja mieszkam w centrum Gdańska ale mam nadzieje, że w przyszłym roku uda nam się przeprowadzić :) Uciekamy z miasta! I to właśnie za Straszyn! :)
Ja mieszkam w centrum Gdańska ale mam nadzieje, że w przyszłym roku uda nam się przeprowadzić :) Uciekamy z miasta! I to właśnie za Straszyn! :)
MamaM mój w 20 tyg ważył już 0,5kg i też straszą mnie że będzie duży :)
Dziewczyny my z mamazosi spotykamy się regularnie co najmniej raz w tyg. mam nadzieje, że dołączycie do spotkań :) Miałyśmy też ćwiczyć ale jak na razie ze względu na moją dolegliwość ja odpadam...
A czym zajmujecie się na co dzień? Ja prowadzę działalność więc czasem dysponuję :) niekiedy coś niespodziewanie mi wyskoczy ale w gruncie rzeczy bez problemu mogę sobie rozplanować dzień :)
Dziewczyny my z mamazosi spotykamy się regularnie co najmniej raz w tyg. mam nadzieje, że dołączycie do spotkań :) Miałyśmy też ćwiczyć ale jak na razie ze względu na moją dolegliwość ja odpadam...
A czym zajmujecie się na co dzień? Ja prowadzę działalność więc czasem dysponuję :) niekiedy coś niespodziewanie mi wyskoczy ale w gruncie rzeczy bez problemu mogę sobie rozplanować dzień :)
Cleanna..
Ja uciekłam z miasta jak urodził się mój pierwszy synek. POLECAM!
Może problem z dojazdami bo mamy trochę kawałek ale już się do tego przyzwyczaiłam, nie ma to jak cisza i spokój. ) a wieś też ma swoje uroki :))
Obecnie jestem na zwolnieniu, więc też dysponuję wolnym czasem :)
A spotkanie, jak zapraszacie to się przyłączę :)
Ja uciekłam z miasta jak urodził się mój pierwszy synek. POLECAM!
Może problem z dojazdami bo mamy trochę kawałek ale już się do tego przyzwyczaiłam, nie ma to jak cisza i spokój. ) a wieś też ma swoje uroki :))
Obecnie jestem na zwolnieniu, więc też dysponuję wolnym czasem :)
A spotkanie, jak zapraszacie to się przyłączę :)
Hej
Ja jestem mieszczuchem i to zdecydowanym.Mieszkam w dzielnicy gdansk południe,ale wystarczy ze wyjde na balkon i mam widok na las.Obecnie jestem na zwolnieniu. Mam już czteroletnią córeczkę,która obecnie ma przerwę w przedszkolu także staram się jej zapewniać atrakcje.
Perwszy poród o czasie-łatwo,szybko i przyjemnie.Oby i teraz tak poszło.Ja w sumie nie mam jakiś uciążliwych dolegliwości. Tak jak pisała Cleanna staramy się regularnie spotykac i mamy nadzieję,ze jak maluchy przyjdą na świat to tak dalej będzie.
MamaMa gdzie planujesz rodzic?
Ewelina no to fakt masakrę przeszłas,ale dobrze ze to już za tobą.
A jak weekend spedzacie?
Ja jestem na domu kolo olsztyn,choć pogoda średnia....
Ja jestem mieszczuchem i to zdecydowanym.Mieszkam w dzielnicy gdansk południe,ale wystarczy ze wyjde na balkon i mam widok na las.Obecnie jestem na zwolnieniu. Mam już czteroletnią córeczkę,która obecnie ma przerwę w przedszkolu także staram się jej zapewniać atrakcje.
Perwszy poród o czasie-łatwo,szybko i przyjemnie.Oby i teraz tak poszło.Ja w sumie nie mam jakiś uciążliwych dolegliwości. Tak jak pisała Cleanna staramy się regularnie spotykac i mamy nadzieję,ze jak maluchy przyjdą na świat to tak dalej będzie.
MamaMa gdzie planujesz rodzic?
Ewelina no to fakt masakrę przeszłas,ale dobrze ze to już za tobą.
A jak weekend spedzacie?
Ja jestem na domu kolo olsztyn,choć pogoda średnia....
mamazosi,... też kiedyś mieszkałam w tamtych rejonach, tylko koło ul. Niepołomickiej.
Planuję rodzić w Wojewódzkim. Tam przeżyłam pierwszy poród i sobie chwale, mimo, że spędziłam tam 5 dni. :)
Dzisiaj z mężem mam objazdówkę po Trójmieście, zaraz wyjeżdżam.
Cleanna miłego oglądania :) tez chciałam iść więc czekam na recenzje :)
Planuję rodzić w Wojewódzkim. Tam przeżyłam pierwszy poród i sobie chwale, mimo, że spędziłam tam 5 dni. :)
Dzisiaj z mężem mam objazdówkę po Trójmieście, zaraz wyjeżdżam.
Cleanna miłego oglądania :) tez chciałam iść więc czekam na recenzje :)
MamaZosi , powiedz gdzie mieszkasz ? :)
Jaka dzelnica ?
Dziewczyuny powiem Wam trudno bylo , bo to moje pierwsze dziecko , ale teraz wspominam to dobrze , na Zaspie poznalam suuuper dziewczyny z ktorymi mam nadal kontakt. A porod jak to porod , kazda z nas musi to przejsc, Bylo bardzo bolesnie , skurcze krzyzowe najgorsze jakie moga byc . Ale ja jestem niewytrzymałą na ból , zwykle pobieranie krwi ja odlatuje ze 2 razy.
Nie ma sie czego bac , hehe .
Weekend , dzisiejszy dzien spedzamy same z Lena w domu , wiadomo jakis spacer coś .
Jutro mąz wolne , moze na plaże pojedziemy coś , zobaczymy jeszcze ;-)
Ja nie pracuje , zajmuje sie małą , wiekszasc czasu mam wolne i jestem chetna na różnego rodzaju wypady ;-)
Jaka dzelnica ?
Dziewczyuny powiem Wam trudno bylo , bo to moje pierwsze dziecko , ale teraz wspominam to dobrze , na Zaspie poznalam suuuper dziewczyny z ktorymi mam nadal kontakt. A porod jak to porod , kazda z nas musi to przejsc, Bylo bardzo bolesnie , skurcze krzyzowe najgorsze jakie moga byc . Ale ja jestem niewytrzymałą na ból , zwykle pobieranie krwi ja odlatuje ze 2 razy.
Nie ma sie czego bac , hehe .
Weekend , dzisiejszy dzien spedzamy same z Lena w domu , wiadomo jakis spacer coś .
Jutro mąz wolne , moze na plaże pojedziemy coś , zobaczymy jeszcze ;-)
Ja nie pracuje , zajmuje sie małą , wiekszasc czasu mam wolne i jestem chetna na różnego rodzaju wypady ;-)
Dziewczyny wróciłam z tej wystawy i powiem Wam, że było super! Wcale nie było to wstrząsające czy obrzydliwe jak słyszałam wcześniej. Myślę, że bardzo edukacyjne i warto pójść ale z przewodnikiem! :)
Dowiedziałam się nawet o mojej przypadłości, czyli o tym rozchodzeniu się mięśni przednich brzucha i tragedii nie ma :) nawet widziałam to obrazowo jak to wygląda :)
Jeśli chodzi o poród to ja się nie boję, pewnie zacznę przed :P ale jak na razie podchodzę do tego pozytywnie :).
To w przyszłym tyg. koniecznie się widzimy! :) Mi pasuje właściwie każdy dzień :) więc bez różnicy :)
Dowiedziałam się nawet o mojej przypadłości, czyli o tym rozchodzeniu się mięśni przednich brzucha i tragedii nie ma :) nawet widziałam to obrazowo jak to wygląda :)
Jeśli chodzi o poród to ja się nie boję, pewnie zacznę przed :P ale jak na razie podchodzę do tego pozytywnie :).
To w przyszłym tyg. koniecznie się widzimy! :) Mi pasuje właściwie każdy dzień :) więc bez różnicy :)
Tak jak mamazosi bede z moim bąblem ;-) Ale dla nas miejsce nie ma znaczenia .
Może najpierw napiszmy gdzie mniej wiecej mieszkamy , wtedy bedzie łątwo wybrac miejsce aby kazda miala mniej wiecej blisko ;-)
My mieszkamy dokladnie w Borkowie , ale tym Borkowie Łostowickim ;-)
Takze blisko mamy na orunie , chełm , Zakoniczyn, Gdańsk Gł .
Ale wycieczki nawet do Jerlitkowa mamy opanowane ;)
Może najpierw napiszmy gdzie mniej wiecej mieszkamy , wtedy bedzie łątwo wybrac miejsce aby kazda miala mniej wiecej blisko ;-)
My mieszkamy dokladnie w Borkowie , ale tym Borkowie Łostowickim ;-)
Takze blisko mamy na orunie , chełm , Zakoniczyn, Gdańsk Gł .
Ale wycieczki nawet do Jerlitkowa mamy opanowane ;)
Magda, mój syn chodzi na Rotmankę do przedszkola... tzn. od września to już do zerówki :)) hmm.. nigdy bym nie powiedziała, że to wieś :) hehe... a wiem co mówię bo to ja mam za oknem pola uprawne ;)
Ewelinko, muszę przyznać, że pierwsza ciąża była bardzo emocjonalna natomiast przy drugiej nie ma czasu na zastanawianie się, myślenie. Teraz jest spokojniej i mimo wspaniałego samopoczucie (szczególnie teraz w 3 trym.) jest ciężej - chyba się starzeje ;) bo siły są, chęci również.. niestety umysł chce, a ciało niedomaga :( wiecie, a to bioderka bolą, a to kręgosłup nawala.. hehe jak babcia normalnie ;) na szczęście obyło się bez nudności (niwelowałam je dużymi porcjami nabiały) i bez wymiotów.
Ewelinko, muszę przyznać, że pierwsza ciąża była bardzo emocjonalna natomiast przy drugiej nie ma czasu na zastanawianie się, myślenie. Teraz jest spokojniej i mimo wspaniałego samopoczucie (szczególnie teraz w 3 trym.) jest ciężej - chyba się starzeje ;) bo siły są, chęci również.. niestety umysł chce, a ciało niedomaga :( wiecie, a to bioderka bolą, a to kręgosłup nawala.. hehe jak babcia normalnie ;) na szczęście obyło się bez nudności (niwelowałam je dużymi porcjami nabiały) i bez wymiotów.
Dziewczyny my przeprowadzamy się chyba najdalej bo do Mierzeszyna :) To jest 12 km za Straszynem :) a na Rotmance bywam często bo mam tam teściów ;)
Długo szukaliśmy działki, teraz czeka nas budowa... Mimo, że całe życie mieszkam w Gdańsku to marze już o tym żeby się stąd wynieść :) wole las, przestrzeń i ciszę :)
Jeśli chodzi o ciążę to przechodzę ją bardzo dobrze :) jak na razie 7kg na plusie więc chyba nie jest źle :) Gdyby nie bóle żeber i rozejście się tych mięśni brzucha to byłoby ok! Maluszek rusza się regularnie ale nie jest jakiś nad aktywny z czego w sumie się cieszę :) No i nie mogę doczekać się już jak go zobaczę!! Żeby te 3 miesiące szybko zleciały...
Długo szukaliśmy działki, teraz czeka nas budowa... Mimo, że całe życie mieszkam w Gdańsku to marze już o tym żeby się stąd wynieść :) wole las, przestrzeń i ciszę :)
Jeśli chodzi o ciążę to przechodzę ją bardzo dobrze :) jak na razie 7kg na plusie więc chyba nie jest źle :) Gdyby nie bóle żeber i rozejście się tych mięśni brzucha to byłoby ok! Maluszek rusza się regularnie ale nie jest jakiś nad aktywny z czego w sumie się cieszę :) No i nie mogę doczekać się już jak go zobaczę!! Żeby te 3 miesiące szybko zleciały...
MamaM , pierwsza ciaza zawsze taka jest , bo jest czas aby odpoczac , wyspac sie , dokladnie posprzatac i to nawet przez caly dzien .
A przy drugiej juz nie , bo jest ten pierwszy brzdac :)
Ja mimo mlodego wieku , i z pierwsza ciaza , po 30 tyg zaniemogłam , wszystko wysiadalo , a najbardziej kregoslup a pod koniec ciazy nogi.
Bo utylam 24 kg :D
A teraz jak patrze w lustro plakac mi sie chce .
Bo 10 kg zostalo .. a najwiecej w brzuchu .
5 msc jak nic :))
Pani w autobusie ustapila mi ostatnio miejsca , to juz wgl szczeka mi opadla i sie zalamalam .
A przy drugiej juz nie , bo jest ten pierwszy brzdac :)
Ja mimo mlodego wieku , i z pierwsza ciaza , po 30 tyg zaniemogłam , wszystko wysiadalo , a najbardziej kregoslup a pod koniec ciazy nogi.
Bo utylam 24 kg :D
A teraz jak patrze w lustro plakac mi sie chce .
Bo 10 kg zostalo .. a najwiecej w brzuchu .
5 msc jak nic :))
Pani w autobusie ustapila mi ostatnio miejsca , to juz wgl szczeka mi opadla i sie zalamalam .
Pochwale sie moja iskra ktora własnie poszla spac :))
Chwile po urodzeniu .
My tak za 2-3 lata planujemy drugie . Teez bym bardzo chciala parke , ale zobaczymy czy sie uda :D
Chwile po urodzeniu .
My tak za 2-3 lata planujemy drugie . Teez bym bardzo chciala parke , ale zobaczymy czy sie uda :D
Ewelinko, to tak nie do końca u mnie było. Przy pierwszej ciąży do połowy 8 m-ca pracowałam. Ale wiecie, sami z mężem to na spokojnie, male mieszkanko ogarnąć, obiad ugotować albo i nie... i jakoś leciało. Jak mały miał 3 m-ce wróciłam do pracy, dodatkowo jeszcze studiowałam zaocznie (syn miał 3 tygodnie gdy wróciła na studia a mąż w weekendy się nim zajmował :)). Teraz przy drugiej na zwolnienie poszłam od połowy 4mca, ze względów zdrowotnych ale też kierowniczka sama zaproponowała, bo sezon się zbliżał więcej roboty, a to kogoś przeszkolić itd. a w domu wiadomo, więcej pracy, 5. latek na głowie.. nie ma gdzie rąk włożyć :)
mi jak na razie przybyło 6 kg :) w pierwszej ciąży + 14kg
mi jak na razie przybyło 6 kg :) w pierwszej ciąży + 14kg
Ja od samego poczatku nie pracowalam , zwolnilam sie.
Dlatego ze byla to piekarnia , a gdy weszlam tam odrazu mnie mdlilo , wymioty , bo slodkie.
A pozatym te ciezkie skrzynki z chlebem wazace ponad 5-6 kg.
Poprostu balam sie .
Mąz zaproponowal abym sie zwolnila , bo o zwolniuniu lekarskim nie bylo mowy .
I siedzialam w domu z psem , ktory zjadl mi wszystkie nerwy , w 5 msc oddalam go. Bo juz nie dalam rady.
Zrobila sie zazdrosna bo czula ze cos nie halo , zaczela wszystko jesc , łóżko , rolety , łóżeczko malej i tak dalej .
Pozniej zaczelam odpoczywac :)
Dlatego ze byla to piekarnia , a gdy weszlam tam odrazu mnie mdlilo , wymioty , bo slodkie.
A pozatym te ciezkie skrzynki z chlebem wazace ponad 5-6 kg.
Poprostu balam sie .
Mąz zaproponowal abym sie zwolnila , bo o zwolniuniu lekarskim nie bylo mowy .
I siedzialam w domu z psem , ktory zjadl mi wszystkie nerwy , w 5 msc oddalam go. Bo juz nie dalam rady.
Zrobila sie zazdrosna bo czula ze cos nie halo , zaczela wszystko jesc , łóżko , rolety , łóżeczko malej i tak dalej .
Pozniej zaczelam odpoczywac :)
Hej ja mieszkam na zakoniczynie także blisko was.Ale dla mnie wyprawy komunikacja do gdyni,sopotu czy jednakowa to nie problem.
Co do spotkania to pomyślałam o plaży,bo z doświadczdnia wiem ze moja mała tylko tam będzie umiała się bawić bez mojej pomocy.Zwłaszcza jeśli którąś z was będzie z maluchem ponad trzyletnim,bo z mniijszymi zosia sięnie bawi.
W lokalu z zosia ciężko będzie,a w tym tyg muszę ja wsiąść na spotkanie...nie m Z kim zostać.
Ja mieszkam na zAkoniczynie i marzy mi sie jasien,możeny albo wiszące ogrody.Jestem mieszczuchów,ale fajnie byłoby mieć mieszkanie tak jak teraz blisko lasu....
Co do ciazy moja pierwsza super,zero komplikacji.Druga straciłam w 13tyg prawdpodobnie przez grype.Obecna ciąża fizycznie super,a psychicznie do 13tyg było ciężko,ale od kiedy mały się rusza to już jest ok.
U mnie będzie też parka i też więcej nie planuje.
Śróda jak najbardziej mi pasuje
Co do spotkania to pomyślałam o plaży,bo z doświadczdnia wiem ze moja mała tylko tam będzie umiała się bawić bez mojej pomocy.Zwłaszcza jeśli którąś z was będzie z maluchem ponad trzyletnim,bo z mniijszymi zosia sięnie bawi.
W lokalu z zosia ciężko będzie,a w tym tyg muszę ja wsiąść na spotkanie...nie m Z kim zostać.
Ja mieszkam na zAkoniczynie i marzy mi sie jasien,możeny albo wiszące ogrody.Jestem mieszczuchów,ale fajnie byłoby mieć mieszkanie tak jak teraz blisko lasu....
Co do ciazy moja pierwsza super,zero komplikacji.Druga straciłam w 13tyg prawdpodobnie przez grype.Obecna ciąża fizycznie super,a psychicznie do 13tyg było ciężko,ale od kiedy mały się rusza to już jest ok.
U mnie będzie też parka i też więcej nie planuje.
Śróda jak najbardziej mi pasuje
W planach mamy wybudowac dom , dom naszych marzeń .
JAk narazie mamy mieszkanie ,klitke , kawalerka . Jak narazie starcza .
Dom napewno bedzie , nie za rok , nie za dwa , ale naperwno bedzie.
Wyjezdzamy z kraju bo tu nie da sie zyc , nie da sie oszczedzic.
A napewno nie z dzieckiem przy AZS , kosmetyki msc wynoszanas okolo 200-300 zl , plus 2,3 razy prywatnie alerfolog , 300-450 zl.
Lekarstwa , masci itp kolejna kasa.
I tez 3 mi sie marzyla , ale po tym co teraz przechodze z Lena przy jej AZS , a genetycznie jest obciazona przez męża , to mam juz dosc . Od momentu polozenia sie spac , obudzila sie drapiac z 4 razy . I tak do samego rana.
Ale moze gdy wybudyjemy dom , skusze sie na ta 3 a moze i na 4czke do pary :D
Dziekuje dziewczyny. Lenka to smieszek , smieje sie na okraglo .
Ale w nocy duzo placze , bo ja swedzi wszystko .
Ale zyje tylko dniem , o nocy zapominam .
JAk narazie mamy mieszkanie ,klitke , kawalerka . Jak narazie starcza .
Dom napewno bedzie , nie za rok , nie za dwa , ale naperwno bedzie.
Wyjezdzamy z kraju bo tu nie da sie zyc , nie da sie oszczedzic.
A napewno nie z dzieckiem przy AZS , kosmetyki msc wynoszanas okolo 200-300 zl , plus 2,3 razy prywatnie alerfolog , 300-450 zl.
Lekarstwa , masci itp kolejna kasa.
I tez 3 mi sie marzyla , ale po tym co teraz przechodze z Lena przy jej AZS , a genetycznie jest obciazona przez męża , to mam juz dosc . Od momentu polozenia sie spac , obudzila sie drapiac z 4 razy . I tak do samego rana.
Ale moze gdy wybudyjemy dom , skusze sie na ta 3 a moze i na 4czke do pary :D
Dziekuje dziewczyny. Lenka to smieszek , smieje sie na okraglo .
Ale w nocy duzo placze , bo ja swedzi wszystko .
Ale zyje tylko dniem , o nocy zapominam .
Własnie duzo mam mowi gdy maluch zacznbie chodzic , nawet nie zauwaze kiedy te kg zejda.
Niby Lena nawet nie siedzi , ale ja nie mam kiedy usiasc , bo to usypianie , mleko , obiadek , deserek , zabawa , spacer i tak w kolko. Gdy ona spi to sprzatanie .
Malo jem a kg sa , nawet ostatnio na plusie znow 2 kg , nawet nie wiem skad . ;o
Niby Lena nawet nie siedzi , ale ja nie mam kiedy usiasc , bo to usypianie , mleko , obiadek , deserek , zabawa , spacer i tak w kolko. Gdy ona spi to sprzatanie .
Malo jem a kg sa , nawet ostatnio na plusie znow 2 kg , nawet nie wiem skad . ;o
Moja waga stała jak rozczarowana,a ja stawałam na głowie by ja zrzucić Siłownia,basenen,stsport mąż mi kupił,dieta....nic.Jak przestałam mała karmić piersia to od razu waga zeszła.u mnie to wina hormonów była. Lekarka od razu mi powiedziała ze czasem jest blokada organizmu i faktycznie małą odstawilam i schudlam bez wysiłku.
Co do utraty dziecka,smutne i niesprawwedline,zwłaszcza ze zabieg i jego otoczka w porównaniu do porodu to dramat.ale nauczyłam się z tym żyć,zaakceptowałam ten fakt,przeżyłam żałobę i cóż musiałam żyć dalej dla zosi i męża którzy mnie potrzebowali.Poza tym życie toczy się dalej,mimo ze mój synek nie żyje....w tej ciąży o nim często myślę...
A teraz jestem szczęśliwa i.z radościa czekam na synka.
Co do chorob to moja mała nigdy nie chorowała na nic;nie brała jeszCze antybiotyku,nie miała kaszlu,bólu gardła czy ucha.Cały rok w przedszkolu była zdrowa,nie licząc zielonego kataru który miała non stop.
A ja domu bym nie chciała mieć.chce mieszkanie z ogródkiem.choć mąż naruszone o domu,ale mi się ten pomysł nie widzi
,
Co do utraty dziecka,smutne i niesprawwedline,zwłaszcza ze zabieg i jego otoczka w porównaniu do porodu to dramat.ale nauczyłam się z tym żyć,zaakceptowałam ten fakt,przeżyłam żałobę i cóż musiałam żyć dalej dla zosi i męża którzy mnie potrzebowali.Poza tym życie toczy się dalej,mimo ze mój synek nie żyje....w tej ciąży o nim często myślę...
A teraz jestem szczęśliwa i.z radościa czekam na synka.
Co do chorob to moja mała nigdy nie chorowała na nic;nie brała jeszCze antybiotyku,nie miała kaszlu,bólu gardła czy ucha.Cały rok w przedszkolu była zdrowa,nie licząc zielonego kataru który miała non stop.
A ja domu bym nie chciała mieć.chce mieszkanie z ogródkiem.choć mąż naruszone o domu,ale mi się ten pomysł nie widzi
,
hehe mamazosi no właśnie tak poskładać próbowałam co tam napisałaś :)
oj ja karmiąc też jadłam jak opętana, teraz jem mniej ale mnie gubią słodycze, mogłabym cały dzień nic nie jeść i na słodyczach żyć :)
No i obstawiam że u mnie to też hormony, mam z tarczycą problemy więc pewnie najpierw w tym kierunku przydałoby się podziałać, ale czasu nie ma niestety :)
oj ja karmiąc też jadłam jak opętana, teraz jem mniej ale mnie gubią słodycze, mogłabym cały dzień nic nie jeść i na słodyczach żyć :)
No i obstawiam że u mnie to też hormony, mam z tarczycą problemy więc pewnie najpierw w tym kierunku przydałoby się podziałać, ale czasu nie ma niestety :)
Ja po pierwszej ciąży miałam jakieś +5 kg i to tak się ciągnęło. Ale wzięłam się za siebie i straciłam prawie 10kg :) teraz w 8 mcu mam taką wagę jak w pierwszej ciąży na początku, więc nie ma tragedii. Karmiłam piersią ale i dokarmiałam butelką. Teraz moja gin bardzo pilnuje wagi i tylko grozi palcem jak jest więcej niż minimum :) więc mam kontrolę :)
MamaM spotkanie na pewno w środę :)
Co do miejsca to jeszcze bym poczekała do jutra żeby sprawdzić pogodę.
O której? może jakoś z rana? ja proponuję 11.00, czy wszystkim pasuje?
Co do miejsca to możemy umówić się w centrum i wspólnie pojechać ewentualnie na plażę bo chyba i tak każda z nas będzie musiała przez centrum przejechać?
Jeśli nie będzie pogody a z tego co widziałam to się nie zapowiada to możemy pójść np do Loopy's World, wejście dla dziecka na 3h zabaw to 39zł. Dzieciaki mogą się bawić a my możemy posiedzieć i pogadać. Chyba, że znacie inne miejsca a może jakaś knajpka z kącikiem dla dzieci?
Trzeba coś wymyślić gdyby pogoda nie dopisała :)
Co do miejsca to jeszcze bym poczekała do jutra żeby sprawdzić pogodę.
O której? może jakoś z rana? ja proponuję 11.00, czy wszystkim pasuje?
Co do miejsca to możemy umówić się w centrum i wspólnie pojechać ewentualnie na plażę bo chyba i tak każda z nas będzie musiała przez centrum przejechać?
Jeśli nie będzie pogody a z tego co widziałam to się nie zapowiada to możemy pójść np do Loopy's World, wejście dla dziecka na 3h zabaw to 39zł. Dzieciaki mogą się bawić a my możemy posiedzieć i pogadać. Chyba, że znacie inne miejsca a może jakaś knajpka z kącikiem dla dzieci?
Trzeba coś wymyślić gdyby pogoda nie dopisała :)
Hej
Ja wczoraj wróciłam z domku w lesie było fajnie.rozpoczęła,pogrilowalismy,dzieciaki w końcu szalały w wodzie,pogoda super!!!
Ale wracając rozbolala mnie głowa tak,ze zdane leki nie pomogły no i wtedy tylko mogę spać.
Ale widzę ze dziś od rana słoneczko także wybieram się z mała na jakoś płac zabaw,chyba do gdyni pojedziemy.
Spotkanie środowe mi godz odpowiada.co do miejsca to proponuje poczekać na deklaracje ile dzieci i w jakim wieku będą.,bo w loopys to moja mała potrzebuje nadzoru,bo to jest ogromny płac zabaw.
Ale z knajp z salami dla dzieci do mc donald kolo fashion house....ale w sumie podobno kos na starówce też ma taka atrakcje
Ja wczoraj wróciłam z domku w lesie było fajnie.rozpoczęła,pogrilowalismy,dzieciaki w końcu szalały w wodzie,pogoda super!!!
Ale wracając rozbolala mnie głowa tak,ze zdane leki nie pomogły no i wtedy tylko mogę spać.
Ale widzę ze dziś od rana słoneczko także wybieram się z mała na jakoś płac zabaw,chyba do gdyni pojedziemy.
Spotkanie środowe mi godz odpowiada.co do miejsca to proponuje poczekać na deklaracje ile dzieci i w jakim wieku będą.,bo w loopys to moja mała potrzebuje nadzoru,bo to jest ogromny płac zabaw.
Ale z knajp z salami dla dzieci do mc donald kolo fashion house....ale w sumie podobno kos na starówce też ma taka atrakcje
Hej
Ja wczoraj wróciłam z domku w lesie było fajnie.rozpoczęła,pogrilowalismy,dzieciaki w końcu szalały w wodzie,pogoda super!!!
Ale wracając rozbolala mnie głowa tak,ze zdane leki nie pomogły no i wtedy tylko mogę spać.
Ale widzę ze dziś od rana słoneczko także wybieram się z mała na jakoś płac zabaw,chyba do gdyni pojedziemy.
Spotkanie środowe mi godz odpowiada.co do miejsca to proponuje poczekać na deklaracje ile dzieci i w jakim wieku będą.,bo w loopys to moja mała potrzebuje nadzoru,bo to jest ogromny płac zabaw.
Ale z knajp z salami dla dzieci do mc donald kolo fashion house....ale w sumie podobno kos na starówce też ma taka atrakcje
Ja wczoraj wróciłam z domku w lesie było fajnie.rozpoczęła,pogrilowalismy,dzieciaki w końcu szalały w wodzie,pogoda super!!!
Ale wracając rozbolala mnie głowa tak,ze zdane leki nie pomogły no i wtedy tylko mogę spać.
Ale widzę ze dziś od rana słoneczko także wybieram się z mała na jakoś płac zabaw,chyba do gdyni pojedziemy.
Spotkanie środowe mi godz odpowiada.co do miejsca to proponuje poczekać na deklaracje ile dzieci i w jakim wieku będą.,bo w loopys to moja mała potrzebuje nadzoru,bo to jest ogromny płac zabaw.
Ale z knajp z salami dla dzieci do mc donald kolo fashion house....ale w sumie podobno kos na starówce też ma taka atrakcje
Dziewczyny w Restauracji Miasto Aniołów (ul. Chmielna 26) tam jest ponoć super miejsce dla dzieci:
http://dziecko.trojmiasto.pl/Restauracje-w-ktorych-dziecko-sienie-nudzi-n61730.html
Myślę, że mamy jakieś alternatywy :) Więc na pewno gdzieś pójdziemy!
http://dziecko.trojmiasto.pl/Restauracje-w-ktorych-dziecko-sienie-nudzi-n61730.html
Myślę, że mamy jakieś alternatywy :) Więc na pewno gdzieś pójdziemy!
W kosie byłam i faktycznie jest osobny pokój zabaw dla dzieci a w sali gdzie się je jest telewizor duży i widać co maluchy tam robią. Jedyny minus to ceny dosyć drogo tam mają jak na moje oko.
Ja na 9 mam dentystę ciekawe czy bym się wyrobiła na 11, raczej marne szanse bo będę musiała jeszcze młodą odebrać, ale zobaczę jak jakimś cudem pójdzie mi szybko to może uda mi się dołączyć.
Ależ dziś pogoda fajna, tylko coraz duszniej się robi, młoda śpi to idę jakiś obiad zmajstrować :)
Ja na 9 mam dentystę ciekawe czy bym się wyrobiła na 11, raczej marne szanse bo będę musiała jeszcze młodą odebrać, ale zobaczę jak jakimś cudem pójdzie mi szybko to może uda mi się dołączyć.
Ależ dziś pogoda fajna, tylko coraz duszniej się robi, młoda śpi to idę jakiś obiad zmajstrować :)
Magda zawsze możesz dojść, pewnie tam trochę posiedzimy. Z tego co ja kojarzę to Kos jest najtańszą z knajp. Tam chodzi dużo osób bo są mega duże porcje za małą cenę- coś jak bar mleczny. Z tego co ja kojarzę bo byłam tam raz i ogólnie nie byłam jakoś bardzo zadowolona :) ale żeby pójść posiedzieć i pogadać w miłym towarzystwie to mi jest bez różnicy gdzie. A jeśli chodzi o kwestie cen to myślę, że drogo będzie w Mieście Aniołów.
Chociaż drogo to pojęcie względne :) bo każdy inaczej postrzega ceny. Dla jednego drogo to 5zł za kawę a dla innego 15zł :)
Chociaż drogo to pojęcie względne :) bo każdy inaczej postrzega ceny. Dla jednego drogo to 5zł za kawę a dla innego 15zł :)
Ten "KOS" to klub na piwnej? O to chodzi?? Mi odpowiada. Jutro jadę do małego i zobaczę czy zostaje czy nie więc dopiero jutro dam znać czy będę sama czy z synkiem.
Plac zabaw lub sala zabaw na Matarni też jest fajna, byliśmy tam kilka razy z synkiem. Jest jeszcze sala zabaw w Tesco na Chełmie, można tam posiedzieć przy stolikach. Nie wiem czy otwarta przestrzeń typu plaża to dobre miejsce by spokojnie pogadać przy grupce dzieci :) (w zależności jak aktywne macie dzieci ;))
czyli środa, wstępnie godz. 11 - coś już mamy :)
Plac zabaw lub sala zabaw na Matarni też jest fajna, byliśmy tam kilka razy z synkiem. Jest jeszcze sala zabaw w Tesco na Chełmie, można tam posiedzieć przy stolikach. Nie wiem czy otwarta przestrzeń typu plaża to dobre miejsce by spokojnie pogadać przy grupce dzieci :) (w zależności jak aktywne macie dzieci ;))
czyli środa, wstępnie godz. 11 - coś już mamy :)
No właśnie w kosie po remoncie ceny podnieśli troszkę, stąd pisałam że drogo :) no może powinno być że drożej.
Ja jeśli bym dołączyła to z córą roczną, ale to jeszcze dam znać.
Niestety moje bardzo aktywne dziecko więc ja pewnie za dużo nie posiedzę a na plaży to już w ogóle bo moja to się kąpać będzie chciała.
Ja jeśli bym dołączyła to z córą roczną, ale to jeszcze dam znać.
Niestety moje bardzo aktywne dziecko więc ja pewnie za dużo nie posiedzę a na plaży to już w ogóle bo moja to się kąpać będzie chciała.
Hej :)
Weekend ok , wcozoraj plaza wieczorem jezioro .
Środa 11 mi pasuje , miejsce rowniez , KOS pasuje , plac zabaw pasuje , plaza pasuje :) Dopasuje sie ! :)
Czy będe z małą , sama nie wiem . Lenka jest bardzo ostatnio marudna ( alergia wyskoczyla ostra wiec wiecznie sie drapie i sie denerwuje) Takze gdzie bysmy nie byli bedzie marudzic.
Jutro moja mama wraca z urlopu i napewno chetnie by sie nia zaopiekowala :D a ja bym miala chwile dla siebie :D
Czekam wtedy na informacje gdzie sie spotykamy :)))
Weekend ok , wcozoraj plaza wieczorem jezioro .
Środa 11 mi pasuje , miejsce rowniez , KOS pasuje , plac zabaw pasuje , plaza pasuje :) Dopasuje sie ! :)
Czy będe z małą , sama nie wiem . Lenka jest bardzo ostatnio marudna ( alergia wyskoczyla ostra wiec wiecznie sie drapie i sie denerwuje) Takze gdzie bysmy nie byli bedzie marudzic.
Jutro moja mama wraca z urlopu i napewno chetnie by sie nia zaopiekowala :D a ja bym miala chwile dla siebie :D
Czekam wtedy na informacje gdzie sie spotykamy :)))
oj,mamazosi ale jesteś podejrzliwa hehe :)
Ja dopiero wróciłam do domu. Mały jeszcze na działce ale jutro do zabieram, dzwoniła teściowa, że mały coś kaszle mam nadzieje, że nic z tego się nie rozwinie!
dzisiaj coś kiepsko się czułam, niby w środę byłam u lekarza i wszystko było ok, ale ostatnio coraz częściej twardnieje mi brzuch! Nie jest to zbyt przyjemne, ogólnie ostatnie 2 dni takie ciężkie dla tego brzuszka są :( jeszcze 2 mce ale powoli mam już dość ciąży i chciałabym już być po.. ten 30. tydzień coś daje mi w kość :(
Ja dopiero wróciłam do domu. Mały jeszcze na działce ale jutro do zabieram, dzwoniła teściowa, że mały coś kaszle mam nadzieje, że nic z tego się nie rozwinie!
dzisiaj coś kiepsko się czułam, niby w środę byłam u lekarza i wszystko było ok, ale ostatnio coraz częściej twardnieje mi brzuch! Nie jest to zbyt przyjemne, ogólnie ostatnie 2 dni takie ciężkie dla tego brzuszka są :( jeszcze 2 mce ale powoli mam już dość ciąży i chciałabym już być po.. ten 30. tydzień coś daje mi w kość :(
MamaM
Zgadza sie ze jestem podejrzliwa,taki charakter.
Co fo brzucha to ja cię rozumie,mimo ze to 24 tydz u mnie.Jak mam zbyt aktywny dzień to mam takie ciągniecię,ze czasem mam wrażenie ze urodze.
Fajnie,ze ci zostało tylko 10 tyg do końca,zawsze to lepiej nóż 16tygodni....ja liczę ze urodze w 38tyg,podobno w drugiej ciazy czesto tak jest.
ZobacZymy
A tym czasem dobranoc
Zgadza sie ze jestem podejrzliwa,taki charakter.
Co fo brzucha to ja cię rozumie,mimo ze to 24 tydz u mnie.Jak mam zbyt aktywny dzień to mam takie ciągniecię,ze czasem mam wrażenie ze urodze.
Fajnie,ze ci zostało tylko 10 tyg do końca,zawsze to lepiej nóż 16tygodni....ja liczę ze urodze w 38tyg,podobno w drugiej ciazy czesto tak jest.
ZobacZymy
A tym czasem dobranoc
Witajcie wtorkowo :)
mamazosi... 10 tyg, ale wiesz jak te tygodnie się dłużą? 7 mcy upłynęło bardzo szybko, nawet nie wiem kiedy a teraz im bliżej końca tym bardzo się ciągnie. Teraz to od wizyty do wizyty lekarskiej! A na tą następną to bardzo czekam może dowiem się kiedy i jak urodzę.
W sobotę jadę na badania :( jak ja tego nie lubię, ale to już jedne z ostatnich :) na szczęście. Biorąc pod uwage co mam zrobić chyba z pół litra krwi zabiorą.. o kasie nie wspomnę :( ech... już nie narzekam :)
Miłego dnia życzę... dzisiaj znowu w drodze jestem.
mamazosi... 10 tyg, ale wiesz jak te tygodnie się dłużą? 7 mcy upłynęło bardzo szybko, nawet nie wiem kiedy a teraz im bliżej końca tym bardzo się ciągnie. Teraz to od wizyty do wizyty lekarskiej! A na tą następną to bardzo czekam może dowiem się kiedy i jak urodzę.
W sobotę jadę na badania :( jak ja tego nie lubię, ale to już jedne z ostatnich :) na szczęście. Biorąc pod uwage co mam zrobić chyba z pół litra krwi zabiorą.. o kasie nie wspomnę :( ech... już nie narzekam :)
Miłego dnia życzę... dzisiaj znowu w drodze jestem.
Hej
MamaM no nie wiem jak ci się dłuży,bo ja w poprzedniej ciazy od 30tg do 38tyg miałam remont,bo właśnie kupiliśmy mieszkaniw,więc nie miałam czasu na nic oprocz wiecznego kupowania czegoś i pipilnowania ekipy.wprowadzułan się 10dni przed porodem i te 10 dni praktycznie non stop spalam.
Ale myślę ze w tej ciazy też może mi się zacznie dluztv od września,dlatego już planuje czym sobie zająć czas.także pewinie będę miala tak jak ty.
A synka masz w przedszkolu czy z nim siedzisz?
MamaM no nie wiem jak ci się dłuży,bo ja w poprzedniej ciazy od 30tg do 38tyg miałam remont,bo właśnie kupiliśmy mieszkaniw,więc nie miałam czasu na nic oprocz wiecznego kupowania czegoś i pipilnowania ekipy.wprowadzułan się 10dni przed porodem i te 10 dni praktycznie non stop spalam.
Ale myślę ze w tej ciazy też może mi się zacznie dluztv od września,dlatego już planuje czym sobie zająć czas.także pewinie będę miala tak jak ty.
A synka masz w przedszkolu czy z nim siedzisz?
W lipcu jest w domu, teraz od piątku u babci na działce. W sierpniu albo damy Go od razu do przedszkola albo gdzieś od połowy sierpnia, zobaczymy. Ogólnie to mam co robić, bo rzeczy po pierwszym dziecku zostawiliśmy więc do kupowania nie mamy dużo (na szczęście) ale wiecie, poprać, poprasować, poukładać. Powoli się do tego przymierzam. Mam coś tam porobione ale reszty po prostu mi się nie chce. Niedawno mąż skończył malować pokój dla małego, wcześniej też robił meble dla starszego syna (łóżko, biuro, szafę) - więc i sprzątania było sporo i całego zachodu. Czerwiec i połowę lipca siedziałam w domu więc teraz jak tylko mogę to z niego uciekam a praca stoi. :( ktoś chętny do pomocy? :))
Ojj dziewczyny juz jakies podejrzenia :D Ciekawie sie zaczyna.
Moja mama wraca dziś ,takze bede wiedziec czy bede sama czy z mala.
Ciesze sie ze mam taka osobe jak moja mama ktora zawsze bardzooo chetnie zostanie z Lena. Nawet gdy mala miala miesiac , straszne kolki , nocami nie spalam , mama przyjechala , zabrala Lene a ja spalam calyt dzien i noc , a rano pojechalam po córke :)
Mi do 30 tyg zlecialo hoho , batrdzo szybko , a bo to w 14 tyg slub,pozniej w 20 tyg urlop , zaraz po urlopie psa musialam oddac , i tak zlecialo.
Czas spedzony w szpitalu strasznie sie dluzyyyyyl .
A o 35 do 39 zleeeeeeeecialo , nawet nie wiem kiedy :)
Zobaczycie zleci :)
Moja mama wraca dziś ,takze bede wiedziec czy bede sama czy z mala.
Ciesze sie ze mam taka osobe jak moja mama ktora zawsze bardzooo chetnie zostanie z Lena. Nawet gdy mala miala miesiac , straszne kolki , nocami nie spalam , mama przyjechala , zabrala Lene a ja spalam calyt dzien i noc , a rano pojechalam po córke :)
Mi do 30 tyg zlecialo hoho , batrdzo szybko , a bo to w 14 tyg slub,pozniej w 20 tyg urlop , zaraz po urlopie psa musialam oddac , i tak zlecialo.
Czas spedzony w szpitalu strasznie sie dluzyyyyyl .
A o 35 do 39 zleeeeeeeecialo , nawet nie wiem kiedy :)
Zobaczycie zleci :)
Mi druga ciąża też szybko minęła, ale to pewnie dlatego że przy pierwszym dużo roboty było i nie było czasu na odpoczynek.
U nas ciężko z oddaniem komuś dzieciaków, bo jedno to jeszcze ok ale dwójką to raczej nie ma chętnych żeby się zajęli, no ale jak mi ktoś jedno weźmie to i tak dla mnie odciążenie.
MamaM a na kiedy masz termin?
U nas ciężko z oddaniem komuś dzieciaków, bo jedno to jeszcze ok ale dwójką to raczej nie ma chętnych żeby się zajęli, no ale jak mi ktoś jedno weźmie to i tak dla mnie odciążenie.
MamaM a na kiedy masz termin?
Cześć dziewczyny.
Niestety mnie jutro nie będzie. :( odebrałam małego, kaszel straszny. Dostałam się do przychodni w ostatniej chwili - zapalenie krtani :(
Zła jestem na teściową, że nie dała mi znać wcześniej, "lekki kaszel" to był wg niej, a okazało się, że mały ledwo płuc nie wypluł!!! Dowiedziałam się również, że mały w nocy płakał, że chce do domu a ona nic! Zero telefonu, informacji!!! A przecież wie, że jak coś się dzieje ma od razu dzwonić!!! Co za baba!!!! !!!! Normalnie myślałam, że ją uduszę! :((( szkoda mi tego małego :(( i tego, że sobie wszystko ustawiłam do naszego spotkania a tu klops!
Magda, termin mam na 27.09, teoretycznie. Jak będzie to się okaże po 14 sierpnia.
Niestety mnie jutro nie będzie. :( odebrałam małego, kaszel straszny. Dostałam się do przychodni w ostatniej chwili - zapalenie krtani :(
Zła jestem na teściową, że nie dała mi znać wcześniej, "lekki kaszel" to był wg niej, a okazało się, że mały ledwo płuc nie wypluł!!! Dowiedziałam się również, że mały w nocy płakał, że chce do domu a ona nic! Zero telefonu, informacji!!! A przecież wie, że jak coś się dzieje ma od razu dzwonić!!! Co za baba!!!! !!!! Normalnie myślałam, że ją uduszę! :((( szkoda mi tego małego :(( i tego, że sobie wszystko ustawiłam do naszego spotkania a tu klops!
Magda, termin mam na 27.09, teoretycznie. Jak będzie to się okaże po 14 sierpnia.
Szkoda,ze cię nie będzie mamam.
A z kaszlem u dzieci to z doświadczenia wiem,ze trzeba szybko reagować.
Teściowej bym nawrzucala,co za jedza!
Czyli z tego co czytam jutro będzie:
Ja
Cleanna
Ewelinią
Sonia
Ewelinks ty bez małej tak?
To jeśli chcecie to można lokal zmienic bo wychodzi ze sala zabaw jest zbędna.
P
A z kaszlem u dzieci to z doświadczenia wiem,ze trzeba szybko reagować.
Teściowej bym nawrzucala,co za jedza!
Czyli z tego co czytam jutro będzie:
Ja
Cleanna
Ewelinią
Sonia
Ewelinks ty bez małej tak?
To jeśli chcecie to można lokal zmienic bo wychodzi ze sala zabaw jest zbędna.
P
MamaM , współczuje , i zdrowka dla malego !
Ja mojej teściowej nawet nie dalam potrzymac Leny , wredna jestem , ale jej nie znosze !!! dobrze ze mieszka tysiace km od nas , bo bytm ja zabiła gdybym czesciej ja widzila niz raz na rok :D
mamazosi , prawdopodobnie bede sama , ale moja mama jeszcze nie wrocila i nie rozmawialam z nia . Ale pewnie zaopiekuje sie nia ;-)
Mi KOS odpowiada :)
Ale tak jak mowilam wczesniej , dostosuje sie do Was :))
A co do kaszlu , Lena tez przez ostatnie dni pokasływała , i wybralam sie z nia wczoraj do lekarza , tak kontrolnie . Okazalo sie ze jest czysciutko.
Lena jest cwana , i tez "kaszelek" jest na wywołanie wziecia na rączki :)
Ja mojej teściowej nawet nie dalam potrzymac Leny , wredna jestem , ale jej nie znosze !!! dobrze ze mieszka tysiace km od nas , bo bytm ja zabiła gdybym czesciej ja widzila niz raz na rok :D
mamazosi , prawdopodobnie bede sama , ale moja mama jeszcze nie wrocila i nie rozmawialam z nia . Ale pewnie zaopiekuje sie nia ;-)
Mi KOS odpowiada :)
Ale tak jak mowilam wczesniej , dostosuje sie do Was :))
A co do kaszlu , Lena tez przez ostatnie dni pokasływała , i wybralam sie z nia wczoraj do lekarza , tak kontrolnie . Okazalo sie ze jest czysciutko.
Lena jest cwana , i tez "kaszelek" jest na wywołanie wziecia na rączki :)
Nie ktore babcie , zachowuja sie tak jakby nigdy dzieci nie mieli .
Heh moja ytesciowa byla miesiac temu u nas , Lena nie miala skonczonych 5 msc , a ona do mnie z tekstem zebym juz kupila nocnik i sadzała ja na nim. Rozumiem , mozna posadzic dziecko w nocniku duuuzo wczesniej , ale dziecko musi juz stabilnie siedziec.
Lena nie siedzi, lata na prawo i lewo. Logicznie musialabym przy niej siedzic i pilnowac. To byla pierwsza bzdura ktora uslyszalam.
Druga to taka , godzina 23 , mała sie budzi wiec szybko ide do kuchni robioe mleko , na to moja tesciowa
- ty w nocy jeszcze jej jeśc dajesz ? Niee Ewelinka od godziny 20 do 6 rano dziecko nie powinno dostac jesc tylko wode , i zobaczysz po tyg bedzie ci cale noce przesypiac ;ooo Gdy to uslyszalam , mąz stal obok , nie wiedzielismy co powiedziec bo szok .
Slyszalam ze matki taka taktyke przyjmuja aby dziecko przesypialo cale noce ,ale do takich nie dotycze. Daje tyle ile potrzebuje . Wiadomo bez przesady.
Mysle ze ostatni posilek o 23 a kolejny o 5 to nie jest zle .
Ale zdaniem tesciowej jest inne !
Bezcenne :D Głupota nie zna granic .
Heh moja ytesciowa byla miesiac temu u nas , Lena nie miala skonczonych 5 msc , a ona do mnie z tekstem zebym juz kupila nocnik i sadzała ja na nim. Rozumiem , mozna posadzic dziecko w nocniku duuuzo wczesniej , ale dziecko musi juz stabilnie siedziec.
Lena nie siedzi, lata na prawo i lewo. Logicznie musialabym przy niej siedzic i pilnowac. To byla pierwsza bzdura ktora uslyszalam.
Druga to taka , godzina 23 , mała sie budzi wiec szybko ide do kuchni robioe mleko , na to moja tesciowa
- ty w nocy jeszcze jej jeśc dajesz ? Niee Ewelinka od godziny 20 do 6 rano dziecko nie powinno dostac jesc tylko wode , i zobaczysz po tyg bedzie ci cale noce przesypiac ;ooo Gdy to uslyszalam , mąz stal obok , nie wiedzielismy co powiedziec bo szok .
Slyszalam ze matki taka taktyke przyjmuja aby dziecko przesypialo cale noce ,ale do takich nie dotycze. Daje tyle ile potrzebuje . Wiadomo bez przesady.
Mysle ze ostatni posilek o 23 a kolejny o 5 to nie jest zle .
Ale zdaniem tesciowej jest inne !
Bezcenne :D Głupota nie zna granic .
Ja bardzo lubilam moja teściowa i byłam pewna ze będzie dobrą babcia....niestety.
Nie dawala mi na szczęście dobrych rad czy coś bo wie jaki mam charakter i jeszcze przed ślubem wiedzieli ze w kaszę to ja nie dam sobie dmuchać.
Jak pierwszy raz mała u niej została raptem na dwa dni to dostała na maksa po głowie.
Mała chodziła w ubraniu po moim mężu tzn z jego czasów dzieciństwa czyli 30lat temu.....do była przegrzana i miała zatwierdzenie- pierwszy raz w życiu,a miała wtedy rok i 10 miesięcy
Teściowej pojechałam równo,powiedziałam jej jasno jak bieze moje dziecko to ja ustałam zasady,bo to ja jej łaskę robię. Nawrzucalam jej ostro,potem długo małej ne brała z czego się cieszylam.
w końcu jk się przelamala znowu puściłam jej gatke i teraz jak mała jedzie donich to pyta mnie teściowa jakie zosia pije soki,je jogurty.nie pozwalam jej na samowole bo ona by jej pozwalala tylko na słodycze.
Z moja mama jest inaczej,ona akceptuje postęp i sama mówi ze teraz wychowuje się inaczej
Nie dawala mi na szczęście dobrych rad czy coś bo wie jaki mam charakter i jeszcze przed ślubem wiedzieli ze w kaszę to ja nie dam sobie dmuchać.
Jak pierwszy raz mała u niej została raptem na dwa dni to dostała na maksa po głowie.
Mała chodziła w ubraniu po moim mężu tzn z jego czasów dzieciństwa czyli 30lat temu.....do była przegrzana i miała zatwierdzenie- pierwszy raz w życiu,a miała wtedy rok i 10 miesięcy
Teściowej pojechałam równo,powiedziałam jej jasno jak bieze moje dziecko to ja ustałam zasady,bo to ja jej łaskę robię. Nawrzucalam jej ostro,potem długo małej ne brała z czego się cieszylam.
w końcu jk się przelamala znowu puściłam jej gatke i teraz jak mała jedzie donich to pyta mnie teściowa jakie zosia pije soki,je jogurty.nie pozwalam jej na samowole bo ona by jej pozwalala tylko na słodycze.
Z moja mama jest inaczej,ona akceptuje postęp i sama mówi ze teraz wychowuje się inaczej
Magda dziękuję,.. dostaliśmy inhalacje, syrop antyalergiczny.. i zobaczymy, mam nadzieje, że ominą nas antybiotyki. Zazwyczaj inhalacje pomagały ale nawet lekarka zwróciła mi uwagę, dlaczego tak późno przyszłam. U nas zapalenie krtani były dość częste, niestety jak szybko nie zareagujemy to zaraz mały się dusi i rzuca się na płuca. Już tyle razy teściowej mówiłam ale ona swoje... ;/
hej
temat teściowej to temat rzeka,ale my z mężem wychodzimy z założenia, że to my jej łaskę robimy a nie ona nam,więc ona ma przestrzegać naszych zasad. Cieszę się że mąż popiera moje myślenie.
Moja teściowa mieszka daleko i nie jest na telefon, także w awaryjnych sytuacjach pomaga nam niania, która kiedyś zajmowała się Zosią. Raz poprosiłam teściową o pomoc i odmówiła, także mam nadzieję, że więcej nie będę musiała jej prosić.
A jutro ja też myślę, że przed Kosem w razie czego łatwiej będzie poznać dwie brzuchatki:)
temat teściowej to temat rzeka,ale my z mężem wychodzimy z założenia, że to my jej łaskę robimy a nie ona nam,więc ona ma przestrzegać naszych zasad. Cieszę się że mąż popiera moje myślenie.
Moja teściowa mieszka daleko i nie jest na telefon, także w awaryjnych sytuacjach pomaga nam niania, która kiedyś zajmowała się Zosią. Raz poprosiłam teściową o pomoc i odmówiła, także mam nadzieję, że więcej nie będę musiała jej prosić.
A jutro ja też myślę, że przed Kosem w razie czego łatwiej będzie poznać dwie brzuchatki:)
W tej ciąży to był ogromny pogrom chorób. Tak jak Wiktor nie chorował na nic, to jak tylko zaszłam w ciąży choroby mu się zaczęły. Od lekkich przeziębień czy zapaleń krtani/płuc..ale najgorsze były zakaźne. Byłam 3mcu mały dostał ospę - 3 tygodnie. Ja chorowałam w dzieciństwie ale wiecie jak to jest. Po ospie był spokój chyba z 2 tygodnie i go wysypało...........co? Szkarlatyna.... !! Na to też chorowałam w dzieciństwie i niby nie jest ona niebezpieczna dla ciężarnych ale znowu 2 tygodnie w domu w "centki" .. więc teraz zapalenie krtani mi nie straszne. Chociaż jak w pierwszej ciąży byłam zdrowa, nic mnie nie brało to teraz zapalenie zatok, zapalenie gardła.. tak chyba w kółko do 6mc ciąży!
Jak tam MamaM z małym ? Dalej goraczkuje ?
mamazosi , na spotkaniu wspominalas o jakis kosmetykach dla mojej małej , nazwa dziwna trakże nie zapietalkam :)
Moglabys napisac nazwe tych kremow,plynow do kapieli :) ?
My dzis tez jedziemy do lekarza tyle że do dermtologa , nie wytrzymam jeszcze 2 tygodni , i lekarka musi obejrzec ja teraz .
Dzis wiele do załatwienia , nie wiem jak to ogarne ! :)
Miłęgo dnia kobitki ! :)
mamazosi , na spotkaniu wspominalas o jakis kosmetykach dla mojej małej , nazwa dziwna trakże nie zapietalkam :)
Moglabys napisac nazwe tych kremow,plynow do kapieli :) ?
My dzis tez jedziemy do lekarza tyle że do dermtologa , nie wytrzymam jeszcze 2 tygodni , i lekarka musi obejrzec ja teraz .
Dzis wiele do załatwienia , nie wiem jak to ogarne ! :)
Miłęgo dnia kobitki ! :)
Teoretycznie jeśli jest gorączka to dobrze bo organizm walczy więc może lepiej poczekać? Nie wiem bo są różne teorie na ten temat ale spotkałam się z tym, że rodzice cieszyli się z gorączki i czekali aż sama ustąpi, no chyba że zaczynała być naprawdę wysoka...
Może lepiej poczekać, bo lekarz zapewne antybiotyk da i tyle, a gorączka to jednak naturalny stan.
Może lepiej poczekać, bo lekarz zapewne antybiotyk da i tyle, a gorączka to jednak naturalny stan.
hej
MamaM a sa jakieś inne objawy oprócz temp? Bo nie wiem, że wiesz że w trójmieście panuje utajone zapalenie płuc, szczególnie popularne u przedszkolaków. Jesli nie ma innych objawów to może wirus, albo zapalenie dróg moczowych...
Co do kosmetyków to poczytaj o serii Aderma na bazie wyciągu z owsa, podobno to zbawienie dla maluchów oraz Avene seria Trixeria.
http://www.aderma.com.pl/
http://www.eau-thermale-avene.pl/cialo/pielegnacja-specjalistyczna/trixera
z tych serii są dostępne wszystkie produkty tzn płyny do kąpieli, mleczka do ciała, żele do mycia, kremy do twarzy,a nawet specjalne kremy ochronne dla atopików, którzy chcą chodzić na basen.
Jesli chodzi o adermę to ciężko będzie Ci ją kupić,ale jesli się zdecydujesz to daj znać a powiem Ci,które apteki jeszcze prowadzą tę gamę kosmetyków. Jeśli chodzi o aven to jest to linia ogólnie dostępna.
MamaM a sa jakieś inne objawy oprócz temp? Bo nie wiem, że wiesz że w trójmieście panuje utajone zapalenie płuc, szczególnie popularne u przedszkolaków. Jesli nie ma innych objawów to może wirus, albo zapalenie dróg moczowych...
Co do kosmetyków to poczytaj o serii Aderma na bazie wyciągu z owsa, podobno to zbawienie dla maluchów oraz Avene seria Trixeria.
http://www.aderma.com.pl/
http://www.eau-thermale-avene.pl/cialo/pielegnacja-specjalistyczna/trixera
z tych serii są dostępne wszystkie produkty tzn płyny do kąpieli, mleczka do ciała, żele do mycia, kremy do twarzy,a nawet specjalne kremy ochronne dla atopików, którzy chcą chodzić na basen.
Jesli chodzi o adermę to ciężko będzie Ci ją kupić,ale jesli się zdecydujesz to daj znać a powiem Ci,które apteki jeszcze prowadzą tę gamę kosmetyków. Jeśli chodzi o aven to jest to linia ogólnie dostępna.
U nas akurat bardzo rzadko daje antybiotyki. Wiktor mimo, że ma 5 lat miał tylko 3 razy (z czego dwa razy dostał od innej lekarki niż jego pediatra). Teraz to gorączka i to zapalenie krtani. Jak na razie jest spokój. Ja wolę nie czekać aż gorączka sama minie, u małego większość objawów gwałtownie następuje. Gorączka rośnie bardzo szybko tzn. nic mu nie jest a za 15 minut ma 39 stopni! Raz nie mieliśmy leków to mąż w nocy jeździł po aptekach, a małemu w ciągu pół godziny gorączka wzrosła do 40 stopni! Ratowałam się zimnymi okładami i czekałam aż przyjedzie. Od razu czopki i wszystko spadło po kolejnych 30 minutach! Tak samo z tym kaszlem krtaniowym.. jest ok i nagle kaszle..lekko, lekko potem aż się dusi (typowa krtań). Zapas leków zawsze mam czy to inhalacje czy antyalergiczne. Chodzimy ciągle do tego samego lekarza i zna małego na wylot więc mu ufam.
HEJ HEJ!
My, czyli grono mam o różnym stażu, także spotykamy się na spacery, dziś idziemy na piknik do Orłowa, kto jeszcze zdąży, to zapraszamy na planty o 14:00.
Niestety kiedy podaję stronę www, która mówi trochę o naszej działalności, administrator nie chce zamieszczać takiego wpisu. W każdym razie szczegóły podam na priv! :)
My, czyli grono mam o różnym stażu, także spotykamy się na spacery, dziś idziemy na piknik do Orłowa, kto jeszcze zdąży, to zapraszamy na planty o 14:00.
Niestety kiedy podaję stronę www, która mówi trochę o naszej działalności, administrator nie chce zamieszczać takiego wpisu. W każdym razie szczegóły podam na priv! :)
Hej Dziewczyny:) Ja też jestem chętna na spotkania bo niestety na czytanie forum nie za bardzo mam czas. Teraz nie mogę spać więc sobie weszłam;) Ja na spotkaniach zawsze będę z rocznym synkiem. No a kolejny w drodze:) Może w przyszłym tygodniu uda się jakoś umówić? Odpada u mnie na pewno poniedziałek bo mam badanie glukozy a nie wiem jak się po nim będę czuła więc wolę odpuścić ten dzień.
Pozdrawiam Was nocnie:)
Kasia
Pozdrawiam Was nocnie:)
Kasia
Witajcie :)
U nas raczej pod koniec tygodnia, mały już lepiej. Gorączka się nie pojawiła, idę na wizytę kontrolna we wtorek więc będę wiedziała więcej.
Czy tylko ja jestem taka "zaawansowana"? Widzę, że dziewczyny jesteście ok. 24-25 tyg .. myślałam, że może kogoś spotkam na porodówce ;) a właśnie gdzie planujecie rodzić?
U nas raczej pod koniec tygodnia, mały już lepiej. Gorączka się nie pojawiła, idę na wizytę kontrolna we wtorek więc będę wiedziała więcej.
Czy tylko ja jestem taka "zaawansowana"? Widzę, że dziewczyny jesteście ok. 24-25 tyg .. myślałam, że może kogoś spotkam na porodówce ;) a właśnie gdzie planujecie rodzić?
hej
Katka witam Cię na naszym forum. Ja jestem za spotkaniem, w następnym tyg pasuje mi codziennie, więc mogę się dostosować.
Ja mam 4latkę, która w ogóle nie choruje. Cały rok chodziła do przedszkola i żadne choróbsko jej nie dopadło, no nie licząc kataru zielonego,który miała cały rok z przerwami:) Nic jej nie dawałam na odporność, po prostu od dziecka zawsze była chodzącym śmietnikiem.
Ja pierwsze dziecko rodziłam na Zaspie, drugie też tam planuje, chyba że będzie wskazanie do CC to wtedy Kliniczna.
Katka witam Cię na naszym forum. Ja jestem za spotkaniem, w następnym tyg pasuje mi codziennie, więc mogę się dostosować.
Ja mam 4latkę, która w ogóle nie choruje. Cały rok chodziła do przedszkola i żadne choróbsko jej nie dopadło, no nie licząc kataru zielonego,który miała cały rok z przerwami:) Nic jej nie dawałam na odporność, po prostu od dziecka zawsze była chodzącym śmietnikiem.
Ja pierwsze dziecko rodziłam na Zaspie, drugie też tam planuje, chyba że będzie wskazanie do CC to wtedy Kliniczna.
Mamazosi, montowali i nie posprzątali po sobie? Było trzeba ich nie wypuszczać ;)
Ja dzisiaj z mężem po sklepach trochę pojeździliśmy. Mały został z moja mamą, na szczęście już mu chyba całkiem przeszło ale nie chce zapeszać.
Szukałam sobie jakieś koszuli nocnej na allegro by coś do szpitala mieć ale rzeźnia straszna. Są w jakieś w owieczki, kotki, świnki ;/ ........... masakra. Czy w szpitalu nie można leżeć w jakiś getrach i koszulce albo pidżamie?
Ja dzisiaj z mężem po sklepach trochę pojeździliśmy. Mały został z moja mamą, na szczęście już mu chyba całkiem przeszło ale nie chce zapeszać.
Szukałam sobie jakieś koszuli nocnej na allegro by coś do szpitala mieć ale rzeźnia straszna. Są w jakieś w owieczki, kotki, świnki ;/ ........... masakra. Czy w szpitalu nie można leżeć w jakiś getrach i koszulce albo pidżamie?
Dziewczyny ja opuszczam Was z forum ponieważ miałam trochę inne oczekiwania. Zależy mi na realnych znajomościach i nie mam czasu na udzielanie się na forum a 2 tyg. na ogarnięcie spotkania, na które brak chętnych to trochę kiepsko.
Pozdrawiam i jak zdecydujecie się w końcu na realną znajomość to dajcie znać na priv.
Pozdrawiam i jak zdecydujecie się w końcu na realną znajomość to dajcie znać na priv.