Widok
zmywarka w łazience???
Od pewnego czasu coraz bardziej doskwiera mi brak zmywarki :( Kombinuję jak by tu wstawić ale w kuchni jest zabudowa i nie bardzo widzę opcję zamiany jednej z szafek (i tak jest ich mało) na zmywarkę :(
No i tak sobie wymyśliłam, ze w łazience koło pralki 45cm zmywarka by się zmieściła :))) czy ktoś miał takie rozwiązanie? da się przyzwyczaić do biegania z naczyniami??
No i tak sobie wymyśliłam, ze w łazience koło pralki 45cm zmywarka by się zmieściła :))) czy ktoś miał takie rozwiązanie? da się przyzwyczaić do biegania z naczyniami??
tu masz taką która wejdzie do szafki podobno http://allegro.pl/mala-zmywarka-elektrolux-esf-2450w-warszawa-i3493359468.html
to moze coś takiego pod zlewem
to moze coś takiego pod zlewem
Ja miałam pralkę w kuchni.. ale chyba mniejszy jest problem przyjść do kuchni z miską prania niż biegać z jednym brudnym talerzem do łazienki.. co chwilę ;)
Mieliśmy małą łazienkę i pralka wylądowała w kuchni - ale i ten pomysł jest niezbyt fajny w praktyce..
Może jednak warto przemeblować z lekka kuchnię niż porywać się na taki eksperyment?
Mieliśmy małą łazienkę i pralka wylądowała w kuchni - ale i ten pomysł jest niezbyt fajny w praktyce..
Może jednak warto przemeblować z lekka kuchnię niż porywać się na taki eksperyment?
Ja tez mam jakies takie psychiczne opory. Lazienka (chocby nie wiem jak wypucowana) wydaje mi sie malo "czystym" miejscem. Nie chcialabym jesc z talerzy mytych w lazience. Moja wyobraznia juz mi podsuwa widok tabunow bakterii ;) (od "zakupanego" kibla, obojetnie ile razy mytego domestosem)
Dla mnie jest kolosalna roznica miedzy zakladaniem na siebie ubran pranych w lazience, a jedzeniem z talerzy, piciem z kubkow itd. mytych w tym pomieszczeniu.
Dla mnie jest kolosalna roznica miedzy zakladaniem na siebie ubran pranych w lazience, a jedzeniem z talerzy, piciem z kubkow itd. mytych w tym pomieszczeniu.
To zalezy jak daleko masz do łazienki :) Moja teściowa ma zmywarkę w łazience, ale wejście do łazienki jest przez kuchnię, więc praktycznie otwiera tylko drzwi i ma zmywarkę "pod ręką" więc daleko z tymi garami chodzić nie musi. Ja jeżeli miałabym wejście do łazienki z korytarza to na pewno nie ustawiłabym tam zmywarki - za dużo latania z każdym talerzem, kubkiem, sztućcami, a potem to wszystko powyjmowac i poukładać - szybciej ręcznie umyjesz.
zmywarkę zapełniasz , włączasz i w sumie nie zostawiasz otwartej z naczyniami czystymi jak wyjmujesz na bieżąco to ok - jedyne co to nie zostawaiałabym poprostu naczyń wewnątrz umytych zeby tam czekały , wiec nie widze tutaj jakoś problemu specjalnego ..owszem dziwnie ..ale myślę ze jak po umyciu opróżnisz zmywarkę to będzie ok , poza tym niektorzy mają WC oddzielnie ...
No właśnie u nas wc jest oddzielnie :) Ta mała zmywarka chyba mi nawet w szafce pod zlewozmywakiem się nie zmieści :( pomijając fakt, ze byłaby dla nas za mała... :(
Do łazienki kawałek jest od kuchni, dlatego się właśnie zastanawiam czy taki patent by się tymczasowo sprawdził... a przy remoncie kuchni byśmy tam miejsce jakoś wygospodarowali :)) ale to dopiero za kilka lat..
NIc to jak dzieci wrócą do przedszkola i żłobka to może będzie mniej garów w dzień do mycia to i kombinować przestanę :PPs
Do łazienki kawałek jest od kuchni, dlatego się właśnie zastanawiam czy taki patent by się tymczasowo sprawdził... a przy remoncie kuchni byśmy tam miejsce jakoś wygospodarowali :)) ale to dopiero za kilka lat..
NIc to jak dzieci wrócą do przedszkola i żłobka to może będzie mniej garów w dzień do mycia to i kombinować przestanę :PPs
ja tam lubię zmywać :-)) mąż chcial kupowac ostatnio zmywarkę ale ja nie chcialam ..poki co wolę nową kuchenkę hehehe , za rok remoncik kuchni moze wtedy wstawię zmywarkę
zmywanie mnie relaksuje o dziwo i absolutunie nie przeszkadza mi ono ..wiem, wiem dziwna jestem ...
natomiast nienawidzę prasować i gdyby wymyslili prasowarkę do ubrań do chyba pierwsza bym kupiła ..póki co trochę w tym temacie ratuje mnie pralka z funkcją "mniej zagnieceń "
zmywanie mnie relaksuje o dziwo i absolutunie nie przeszkadza mi ono ..wiem, wiem dziwna jestem ...
natomiast nienawidzę prasować i gdyby wymyslili prasowarkę do ubrań do chyba pierwsza bym kupiła ..póki co trochę w tym temacie ratuje mnie pralka z funkcją "mniej zagnieceń "
W łazience pomysł nie trafiony w końcu to ma nam ,tym co mają dużo zmywania ułatwiać życie a latać do łazienki z naczyniami i z powrotem wydaje mi sie bardziej pracochłonne niż samo tradycyjne zmywanie
Miałam zmywarkę przy starych meblach ,teraz od jakiś 2 lat inne meble i zmywarkę oddałam .U nas jest czasami full zmywania ale właśnie tylko czasami więc mi nie potrzebna ,zamiast zmywarki zrobiłam stół i zdecydowanie wolę sobie posiedzieć przy stole w kuchni i wypić kawę
.Prasować też nienawidzę kiedyś uwielbiałam prasowałam wszystko ale w końcu dałam sobie spokój z tym jak przybyło nas więcej w domu i z tym samym więcej prania i prasowania ,jak mam cos mega pogniecione to przed samym wyjściem czy troszkę wcześniej wyprasuje i gotowe .
Miałam zmywarkę przy starych meblach ,teraz od jakiś 2 lat inne meble i zmywarkę oddałam .U nas jest czasami full zmywania ale właśnie tylko czasami więc mi nie potrzebna ,zamiast zmywarki zrobiłam stół i zdecydowanie wolę sobie posiedzieć przy stole w kuchni i wypić kawę
.Prasować też nienawidzę kiedyś uwielbiałam prasowałam wszystko ale w końcu dałam sobie spokój z tym jak przybyło nas więcej w domu i z tym samym więcej prania i prasowania ,jak mam cos mega pogniecione to przed samym wyjściem czy troszkę wcześniej wyprasuje i gotowe .
Swego czasu ze względu na remont kuchni musiałam biegać z naczyniami do łazienki i tam zmywać,powiedziałam sobie nigdy więcej ,ponadto nie wyobrażm sobie zapachu np.czosnku czy innego jedzenia w łazience unoszacego się z otwieranej zmywarki bo nie zawsze da radę ją zapełnić za jednym razem,jak dla mnie wyjątkowo durny pomysł.
Mi też doskwierał brak zmywarki na obecnym mieszkaniu.
Kupiliśmy i to 60-tkę, bo mam 5-osobową rodzinę;
Już chciałam się pozbyć jednej z dolnych szafek, gdy mąż wpadł na pomysł postawienia lodówki na tą bezużyteczną szafkę (lodówka średniej wielkości z irytującą zamrażarką w górnej części - często trzeba było się schylać do lodówki).
Mam mieszkanie w zabudowie gierkowskiej - odrestaurowanej (czyt.odmalowanej) a szafki są niezbyt praktyczne w porównaniu z zabudową na wymiar...
pozdrawiam i życzę owocnych rozwiązań :)
Kupiliśmy i to 60-tkę, bo mam 5-osobową rodzinę;
Już chciałam się pozbyć jednej z dolnych szafek, gdy mąż wpadł na pomysł postawienia lodówki na tą bezużyteczną szafkę (lodówka średniej wielkości z irytującą zamrażarką w górnej części - często trzeba było się schylać do lodówki).
Mam mieszkanie w zabudowie gierkowskiej - odrestaurowanej (czyt.odmalowanej) a szafki są niezbyt praktyczne w porównaniu z zabudową na wymiar...
pozdrawiam i życzę owocnych rozwiązań :)