Widok

zonki marynazy i nie tylko

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
wlasnie zostaje zupelnie sama... w trakcie budowy domu i w trakcie organizacji slubno -weselnej .... jak przetrwac tą rozlake?mam nadzieje ze nawal zajec sprawi ze... ale dla mnie tydzien to juz dlugo.. a tu sie zapowiada kilka dlugich miesiecy.. napewno zonki marynazy wiedzą jak to jest.. mimo ze moj ukochany nie wyplywa ... ale dla mnie to to samo...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja juz jestem sama 10 dni,prawie dwa tygodnie,wydaje mi sie ze minal juz miesiac,widzielismy sie 2 razy ale to przecierz nie to samo.tesknimy jak...niesamowicie. znalazła sobie ful zajec zeby zabic czas.i jakos tam wegetuje

Nie przeprasam za bledy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie jutro minie 3 tydzien, miałam nadzieje ze maz bedzie mial na statku internet bo wkoncu statek ma dopiero 2 latka a tu niestety nic tylko dostep ma kapitan. Jak na razie dostalam 2 maile:( O telefonach mowy nie ma bo to afryka i strach wychodzic na lad. Ale coz trzeba wytrzymac jeszcze tylko 5 tyg. i bedzie w domku:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sloneczko mój tomek był latem w afryce i dzwonił z lądu bo też nie mieliśmy raczej innej możliwości:))) Ale to prawda że troche strach wychodzić.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem tylko, że niestety Afryka Afryce nie równa moj jest teraz w Nigerii i ponoć katastrofa, wiadomo można zejsc ale dla jednego telefonu lepiej nie ryzykowac wole nie uslyszec go przez nastepne 5 tyg. niz nigdy wiecej. Wlasnie najgorsze w zawodzie marynarza i w byciu zona marynarza nie jest to ze on wyplywa tylko (nie wiem jak to jest z wami) ale czasem nachodza mnie jakies glupie mysli ze może cos sie tam stac. Najgorsze jak sa jakies wiadomosci o katastrofach statkow w rejonie gdzie on jest.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pozdrawiam Was babki! Grunt to mieć zajęcie i prawdziwych przyjaciół. Ja swoją przyjaciółkę od serca poznałam właśnie przez "pływanie" męża ponieważ na statku "skumplował" się z innym marynarzem. Potem jak obaj wrócili z rejsu odwiedziliśmy ich, no i tak się zaczęło. Wszyscy mamy podobne zainteresowania i znakomicie się rozumiemy. W czerwcu ruszamy razem na podbój Egiptu. No a najważniejsze - dzisiaj będę widziała się z moim ukochanym, bo statek dobija do Gdyni. Hurrrrrrraaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to masz super mi zawsze się marzyło by moj mężus kiedys przyplynal do Gdyni, badz Gdańska. Życze milych chwil spedzonych:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęściara. Mozna pomarzyć tylko o portach w Gdyni . Ehhh

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki sloneczko. Wiesz M. zawsze pływał gdzieś dalej ale odkąd wzięliśmy ślub (ach... to niedługo 2 latka...) pływa w okolicach Europy, a to Portugalia, a to Anglia, Irlandia, Francja, Holandia, Szewcja, Gdańsk, Gdynia... W Gdańsku jest gorzej z wejściem na statek, a w Gdyni ludzie z bramek są super. Mimo iż zawsze jadę po przepustkę to wpuszczają bez problemu, nie patrząc czy ma się kwitek czy nie.
Swoją drogą -jeżeli nie jest to tabu-napiszcie na jakich statkach obecnie pływają Wasi mężczyźni. Mój na tankowcu...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moj obecnie jest na offshorze (i oby tam zostal:)), a dotad plywal na ro-ro, chlodnicowcach i samochodowcach. Teraz jest 3 mechanikiem. A Twoj mąż jako kto plywa??

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
2 Officer pokład. A co to za statek ten offshor???
Fajną macie dzidzię :))
My ruszymy w czerwcu z budową domku a potem zaszalejemy z dzidzią...
Jak sobie wogóle radzisz bez fizycznej obecności męża???Bo mnie b. często dopada depresja, wszyscy mnie wkurzają no i wogóle...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Offshor to statek obslugujacy platformy i duze tankowce.
Mnie czasami dopada depresja wieczorami, w dzien jest ok bo wlasnie mamy dzidzie i ona caly moj czas zajmuje.Ogólnie u mnie jest ok tylko cizko mi przezyc zawsze te pierwsze dni a potem to juz leci:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja nie mam dzidzi.. ale zorganizuje sobie mega full zajec zeby tylko jakos to przetrwac...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam Babki! Jestem po spotkaniu z moim mężem-ach... było pięknie! Jakie to niesamowite uczucie..., a teraz zaczynam wszystko od początku tak jakby dopiero wyjechał... ale dam radę! Jeszcze ... tylko...3 miesiące!!! No i moje urodzinki bez mężulka....

Pozdrawiam.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Fajnie ze choc przez jakis czas sie z nim widzialas. Do mnie za to mąż zadzwonil wiec moglam sobie troszke poplotkowac:))))Jak mi opowiedzial co się w tej Nigerii dzieje to az ciarki przechodza. Na statku maja dwoch zolniezy uzbrojonych, caly czas porwania, niedawno porwali tam ponoc kumpla naszego kolegi. Jeszcze tylko 5 tyg. oby nic sie nie stalo.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sloneczko, napewno będzie ok. Faktycznie tamte rejony to aż strach się bać. Mąż też kiedyś bywał w tamtych stronach i też opowiadał podobne rzeczy...Trzymam kciuki!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czy wasi mezowie marynarze wybrali sobie taki zawód ,czy chcieliby moze jakas prace blisko domu.

Nie przeprasam za bledy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moj studiowal na Akademii Morskiej wtedy jeszcze WSM, wiec wybral sobie ten zawod, wszesniej byl w liceum morskim.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sloneczko a mężuś to który rocznik jest??

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam wszystkie samotne kobietki,mój mężuś też w morzu,obecnie na tankowcu.Miesiąc samotnych nocy i jeszcze dwa do szczęśliwego powrotu.A wtedy........................................jesteśmy tylko dla siebie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie chcialybsyscie zony marynarzy zeby wasz maz zmienil prace? i byl w domku

Nie przeprasam za bledy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jakie zabawki edukacyjne polecacie? (34 odpowiedzi)

Chcę kupić jakieś zabaweczki Amelce ale nie mogę się zdecydować co jej kupić, za dużo tego...

dom czy mieszkanie??? (436 odpowiedzi)

zaczynam juz myslec o własnych czterech katach ale ceny mieszkań jak i budowy domu mnie...

do góry