Widok

żony marynarzy - czy pracujecie?

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Wiem, że na forum jest wiele żon marynarzy. Chciałabym Was zapytać, czy pracujecie zawodowo?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przede wszystkim nie wiem czego tu współczuć ;)
"usadzić w domu" a wg Ciebie to marynarze to jacyś despoci co to usadzaja w domu i nie pozwalaja wychodzic dalej niz do ogródka ?
mi nic moj maz nie narzuca to ze nie pracuje to jest to moja decyzja, nie wiem co bedzie w przyszłosci to jest decyzja na teraz dzis i najbliższe miesiące ;)
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 12
Przede wszystkim wyrazy wspolczucia, ze jestescie zonami marynarzy a tak poza tym to z wlasnego doswiadczenia dobrze Wam radze: pracujcie i nie dajcie sie usadzic w domu!
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 6
ja jestem na wychowawczym za jakies dobre pol roku na kolejnym macierzynskim i wychowawczym jak juz troszke dzieci podrosna obowiazkowo do pracy bo zbzikuje w domu. poza tym jak dzieci chodza do przedszkola to po co ja mam sie nudzic w domu albo tylko na okraglo sprzatac i gotowac jak mozna zrobic cos dla siebie i wyjsc do ludzi. zawsze mozna isc na pol etatu albo znalezsc taka prace aby pogodzic powroty meza do domu.
narazie tez mi szkoda oddac malego obcym jak i tak teraz siedze w domu wiec jeszcze troche posiedze, a potem myk do pracy. wczesniej tez pracowalam caly czas.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
a ja nie pracuje , i na razie nie mysle o pracy, szkoda by mi bylo dziecko dać pod opieke komus a samej isc do pracy ale jak dziecko podrosnie to o tym pomysle może, chociaz na razie ze względu na męza tez szkoda by mi bylo isc do pracy, kiedy on byłby w domu ja musiałabym isc do pracy a on siedział by w domu i sie nudził, dopuki nie mamy takiej potrzeby materialnej zeby oby dwoje pracowali to nie myslimy o tym :) tak nam pasuje oby dwojgu :)
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 19
Pracuję, teraz mam przerwę na juniora, ale jak będzie można już pchnąć małego do przedszkola to wracam do pracy. Bez pracy bym sfiksowała w domu.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiście, że pracujemy:)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przepraszam że się wtracę bo pytanie nie do mnie, ale mój mąż kiedyś pływał ale stosunkowo krótko- nie wyobrażam sobie nie pracować, ani teraz ani wtedy, myślę że kobieta powinna mieć coś oprócz domu i dziecka,chociażby na pół etatu jeżeli jej ciężko. Kolejny argument to niestety ale wśród moich znajomych miały miejsca sytuacje tragiczne gdzie jedyny pracujący mąż umierał, a żona bez pracy i jakiegokolwiek doświadczenia została w ciężkiej sytuacji. To oczywiście są tragiczne przypadki i na szczęście rzadko się zdażają ale w życiu różnie bywa, generalnie jestem przeciwna uzależnieniu od męża i przyslowiowemu siedzeniu w domu.
popieram tę opinię 24 nie zgadzam się z tą opinią 1
tak, zwariowałabym siedząc z dzieckiem w domu
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja nie,maz nie chce by corka miala opiekunke lub chodzila do złobka:-(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 14
ja w tej chwili nie,ale sie rogladam:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 6

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Ciemieniucha - co najlepsze? (14 odpowiedzi)

O jest najlepsze na ciemieniuche. Moja dwulatka ma taka skorupke pod wlosami chociaz myjemy i...

Wasze pomysły na szybki obiad :) (106 odpowiedzi)

jak w temacie, poratujcie

Gdzie kupię okulary przeciwsłoneczne (43 odpowiedzi)

Czy ktoś może polecić mi sklep z dobrymi okularami przeciwsłonecznymi? Nie mają to być okulary...

do góry