Widok

zrzucamy kilogramy :-)

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Robicie cos kwestii nadprogramowych kilogramow? Jakie macie metody, sprawdzone i wyprobowane? Ile udalo sie wam zrzucic przed slubem?
Potrzebuje inspiracji, bo choc sobie obiecalam ze od Nowego Roku... bla bla bla ... to jakos nie udaje mi sie dotrzymac tego postaniowienia...
Jak jest u was?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez bym chciala namiary na tego dietetyka, ja swego czasu chodzialm do nauturhaus schudlam co prawda ale panie strasznie naciagaja ;-(, skuteczna metoda to mŻ-mniej zrec i tyle dziewczynki, ja to bym chciala z 5 kg schudnac, jak mi sie nie chce ;-(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej, duzo niemam, ale dobrze mi idzie, po tabletkach wszystko jest ok niema zadnych skutków ubocznych, przynajmniej w moim przypadku, narazie 8kg w 2mc,,,

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To prawda, dawno sie nie widzialysmy, niestety:-( Ale na zdjeciach wygladasz slicznie:-)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
xElka - ja za pas NEDO płaciłam równe 300zł - ale ponoć miały podrożeć...


swoją drogą ciekawe czy już dotarł ich transport do Polski :P

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do floraska: ty sie tu nie madrz ;-) (zartuje oczywiscie!) dawno mnie nie widzialas to nie wiesz ;-)

A ogolnie do tematu:
Jestem zdecydowana przeciwniczka wszelkich tabletek!! Wlos mi sie jezy gdy slysze ze dziewczyny cos lykaja na spadek wagi, a w szczegolnosci jakies ziolowe preparaty sprowadzane Bog wie skad....

Najzdrowsze i najbardziej skuteczne to ograniczenie jedzenia + ruch... stara prawda niestety...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ichilec, poproszę o namiary na tego dietetyka... Zdradź mi proszę kilka szczegółów, m. in. czy jesteś na ścisłej diecie, czy tylko zmieniłaś nawyki żywieniowe i jaki jest koszt takich porad? Moze być na maila jesli nie chcesz robic reklamy ;) Dzięki z góry!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja schudłam 10 kg myślałam że to stres przedślubny ale okazało się że to niestety choroba. Z rozmiaru 40 spadłam na 38 i z miseczki E spadłam na D.
Teraz walczę dalej z chorobą ale całe szczęście już nie chudnę.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Agusia za informacje ;) Trochę drogi ten pas i musiałabym go najpierw wypróbować zanim bym się zdecydowała... Daj znac jakbyś wiedziała czy gdzieś jest stoisko z tymi pasami :) Pozdrowionka :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marta / Parma, ale co Ty chcesz zrzucac?:-)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i ciekawe ile kosztuje ten pas Nedo ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A do jakiego dietetyka ? i ile to kosztuje ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja chodze do dietetyka, mam ulozona diete pod siebie......biorac pod uwage moje predyspozycje, upodobania itd
Przed 3 miesiace schudlam 13,5 kg. DO celu zostalo 1,5 kg :)
BOSKO

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kasia0075 napisał(a):

> ja stosuje tabletki meridia,



Kasia - dużo masz kg do zrzucenia? jak efekty? zaobserwowałaś jakieś skutki uboczne tych tabletek?

bo jak poczytałam http://www.psychiatria.pl/forum/vt,49,243,27425
http://www.dieta.twoja.org/index.php?option=com_content&task=view&id=34&Itemid=1
to mam mieszane uczucia...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sunny1984 - tutaj pisałam o pasie
http://forum.trojmiasto.pl/read.php?f=11&i=460704&t=456440 :)

kto chce - niech wierzy :) kto nie chce - niech nie wierzy ;)

najważniejsze, że ja jestem baaaaardzo zadowolona(widać efekty!!! teraz chodzę i znajomych męczę żeby dotykali mojej pupy :P zrobiła się taka jędrna, że mój Mariusz chwytając mnie za pośladki zapytał, czemu mam tak napięte mięśnie ;) a miałam rozluźnione :D później mu pokazałam jak to jest, gdy napnę mięśnie...) i z czystym sumieniem mogę polecać pasy tej firmy - bo przetestowałam i jestem dowodem na to, że działają :D


pas jest droższy niż te na Allegro, czy w TV... nie wiem jak z wynikami tych tańszych wersji - ale mój pas zdecydowanie jest wart swojej ceny :D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agusia, mogłabyś napisać coś więcej o tym pasie wibrującym, który kupiłaś? Gdzie i za ile? No i czy widać jakieś efekty? Pozdrowionka :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja może niedługo zrzucę co nieco, ponieważ moja koleżanka prowadzi badania na nowych maszynach wibrujących w połączeniu z ćwiczeniami na nich, no i mam nadzieję, że będą tego jakieś efekty ;)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też nie mam silnej woli :P

nie opycham się ciastami/słodyczami - ale gdy mam ochotę, to sobie zjem kawałek ciasta, jakieś ciastko, czekoladę itd.


najważniejsze - jem co chcę, a i tak cm ubywają ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też musze zrzucić gdzieś z 5-7 kg.
Zaczełam od poniedziałku, narazie mi jakoś idzie 0 chleba, 0 moich ulubionych ziemniaczków no i 0 słodyczy.
Bez słodyczy mogłabym jakos życ ale jak przechodze koło pizzeri to normanie nie moge wytrzymac :)
Trzymajcie za mnie kciuki :) Pozdrowionka dziewczyny i bądźcie twarde :)

Ps: pare lat temu próbowałam różnych tabletek i nie polecam zawsze miałam jakieś problemy później, albo z cerą - później sie leczyłam 3 miesiące, albo z żołądkiem. Na serio nie warto :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też planuję schudnąć do ślubu jakieś 5-7 kg, ale póki co nie mogę jakoś się zebrać w sobie, zeby zacząć i ciągle to odkładam na później, tłumacząc to sobie tym, że mam jeszcze czas ;) A co do tabletek, to wiem, ze to łatwy sposób, ale chyba bym się trochę bała... słyszałam o przypadku, że kobieta po tabletkach kupionych przez allegro owszem - schudła, ale za sprawą tasiemca, który się u niej wytworzył... pracuję w Szpitalu, więc wiem, że lekarze zdecydowanie odradzają takie tabletki... Jak zacznę się odchudzać to spróbuję ograniczyć słodycze (już powoli to robię) no i jeść mniej, a więcej się ruszać.... ale z tym drugim to najłatwiej jest wiosną i latem jak można wsiąść na rower, popływać, spacerować itp. :) Najgorsze jest to, że ciągle "coś" mi przeszkadza w tym, żeby zacząć się odchudzać, np. w sobotę idę do dziadka na urodziny - wiadomo, będą ciasta itp., w niedzielę robiemy pierwszy obiad dla rodziców w naszym nowym mieszkaniu... a po obiedzie oczywiście ciasto... ;) W lutym moje Kochanie ma urodzinki, również będę musiała zrobić jakieś dobre jedzonko.... no i tak ciągle coś... czy wam takie "okazje" nie przeszkadzają w odchudzaniu? Ja nie mam na tyle silnej woli, żeby sobie odmawiać takich pyszności jak inni jedzą...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.allegro.pl/item299102385_przyjemne_i_profesionalne_odchudzanie_nowosc.html odowitax

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry