Widok

Mamy listopadowo-grudniowe 2017

Poprzedni wątek: http://forum.trojmiasto.pl/Mamy-Listopadowe-2017-t733006,1,16.html

Terminy:
05.11 - Adg2014
14.11 - Takaja_84
14.11 - Darthfox
16.11 - Kejt
18.11 Mimi
19.11 - Magda
20.11 (28.11) - Marynarka
26.11 - Mentorka
27.11 - Kasiulaaa
28.11 - Beata

07.12 - Mimi

06.01.2017 - vita47
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

W takim razie witam się i proszę o kciuki bo dzisiaj wizytujemy ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
I ja 13.12 :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hejo w nowym wątku :)
Marynarka jak tam po wizycie? Ja się wybieram pojutrze i muszę się Wam pochwalić, że wczoraj poczułam pierwsze nieśmiałe kopniaczki ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Po wizycie wszystko w porządku. I uprzejmie donoszę, iże będzie chłopczyk :) w domu mam córkę, teraz niby lekarz twierdzi, że to chłopczyk, chociaż to dopiero 15 tc.

Jeszcze chyba do mnie to nie dotarło, po cichu liczyłam na drugą dziewczynkę, nie wiem czy ogarnę "obsługę" chłopca :D :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

OM 3grudnia, USG 30lisopada :)
Z wątku grudniowego powtórzę, to druga dluuuugo wyczekiwana ciąża.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej hej :) melduję się w nowym wątku :)
image
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej ja 13.12 :-)
Dziś po USG kluseczka rośnie. A ja już teraz męczę się bardzo przy wszystkich czynnościach ☺
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

i ja melduję się :-)
Marynarka- gratuluję chłopczyka, płeć może się sprawdzić, u mnie pani doktor już w 10 tyg powiedziała, że prawdopodobnie dziewczynka i sprawdziło się! a moja bratowa ma córkę i młodszego synka i stwierdziła, że z chłopcem było jej łatwiej, oby było zdrowe maleństwo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej anonimie, podaj proszę jak mam Cię zapisać ;) Czy jesteś może moliczka.1 ? Bo macie te same terminy (13.12).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To i ja dołączę:) Wczoraj miałam badania prenatalne i pani doktor powiedziała, że jest duża szansa na chłopaka. Byłoby fajnie bo mam już dwie córki. Termin porodu mam na 8.12.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tak to ja ;-) zapomnialam się zalogować za pierwszym razem :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziś słuchajcie spałam do 15-19.30 czy któraś z was też tak ma ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No ja sobie nadal lubię drzemę do tej pory uciąć w ciągu dnia ;) Na samym początku jak się nie zdrzemnęłam w ciągu dnia to trudno mi było nie zasnąć przed moim synkiem i mąż n ogół o 21 miał chatę dla siebie ;) Ale to raczej tak godzina do dwóch.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja zawsze lubiłam spać, ale nie aż tyle. Z doświadczenia innych mam słyszałam o tym spaniu. Nie spodziewałam się jednak że u mnie będzie to aż tak długo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie 9.12 - termin na moje własne urodziny :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Witam kolejne mamuśki ;)

Moliczka - Ja na początku ciąży spałam non stop. Budziłam się rano, szykowałam jako tako do pracy, po pracy zaraz kładałam się do łóżka (nawet nie miałam siły wyjść z psem), wracał mój mąż, robił obiad, budził mnie na jedzenie, jadłam, potem dalej spanie, pobudka na kąpiel i dalej spanie aż do rana :D i tak było dobry miesiąc :) mąż się śmiał, że przez ten czas czuł się jakby mieszkał sam :P mimo wszystko dcały czas nie pogardziłabym dłuuugim spaniem, w tygodniu staram się już nie robić drzemek po pracy, żeby cokolwiek być w stanie w domu ogarnąć ale w weekend obowiązkowo w ciągu dnia śpie :)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja mam tez termin na 13.12. To moja druga ciąża :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziobus cześć! ja mam podobny termin 7.12. i też już dwie córeczki. W jakim wieku Ty masz córki i gdzie planujesz rodzić ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kasiulaaa to dobrze ze nie ja jedna mam takie objawy senne. Bo już się martwilam. Na początku to spalam ciągle :-) a teraz chociaż do sklepu wychodzę. Myślałam że mi to minęło to spanie a tu nagle tyle godzin :-D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Anonim to ja ;-) zapomnialam się zalogować :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cześć, ja po kolejnej wizycie. Na 95% będę dziewczynka tym razem- także będę miała parkę i mam nadzieję, że ominą mnie pytania o następne tydzień po porodzie ;) Wszystko ok, kolejny klops mi rośnie -już 4 dni do przodu względem terminu. ja się jednak niezmiennie nastawiam na poród 11 dni po ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dołączam się i ja. Termin na 7.12. Będzie syn na 100% a w domu już mam jednego syna (9lat).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A skąd taka pewność że to syn ? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mimi, Karolina we wrześniu skończy 19 lat (właśnie zdawała maturę) a Zuzia w grudniu 7 lat (i od września idzie do 1 klasy). Myślę, że rodzić będę na Zaspie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na prenatalnych lekarz potwierdził i nawet dał zdjęcie siusiaka :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Witajcie grudniówki! :)

Aktualizacja listy:

Terminy:
05.11 - Adg2014
14.11 - Takaja_84
14.11 - Darthfox
16.11 - Kejt
18.11 Mimi
19.11 - Magda
20.11 (28.11) - Marynarka
26.11 - Mentorka
27.11 - Kasiulaaa
28.11 - Beata

07.12 - Mimi
07.12 - Julka2017
08.12 - Dziobus
09.12 - Jarzynka
13.12 - Moliczka.1
13.12 - Amber

06.01.2017 - vita47
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziobus dzięki, gratuluję takich dużych córek, chyba będziesz miała pomoc przy dzidzi :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Córką jeszcze nic nie mówiliśmy z tego względu, że wcześniej 3 razy poroniłam. Starsza by zrozumiała ale młodsza nie. Planujemy w weekend im powiedzieć. A czy będą pomagać to się okaże.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Co tam u Was dziewczyny? Ja w tym tygodniu musiałam sobie kupić spodnie ciążowe. W normalnych dżinsach mogę chodzić i trochę siedzieć, ale w pracy 8 godzin przy biurku, już nie dawałam rady. Portki po jakimś czasie wżynały mi się w podbrzusze i musiałam rozpinać guzik i zamek. Niekomfortowa sytuacja.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

no ja też "odkopuję" ciążowe ciuchy, mam trochę luźniejszych rzeczy na lato, bo w ulubione jeansy już nie wchodzę, mam nadzieję, że wejde w nie po jakimś czasie po porodzie . miłego weekendu :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cześć, u mnie wczoraj 5 miesiąc się zaczął- kiedy to zleciało... jeszcze 2 tyg i zaczynamy drugą połowę. Na początku lipca idę na połówkowe i o ile domniemanej córci nic nie wyrośnie robię wielką wyprzedaż rzeczy po synku :) Trzymajcie się ciepło Dziewczyny w tą deszczową sobotę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej. Ja w moje dżinsy nie mieszczę się od 3 tygodni a jestem w 13 tygodniu ciąży ;) mam nadzieję że nie urosnę zbyt wiele. Nie mam windy a już mi tak ciężko pi schodach wejść :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A która mama ma w domu synka w będzie miała córkę i byłaby chętna na coś w stylu wymiany wyprawki? Mam 3 wielka pudła ciuszków po córce, obecnie 2 latka. Będzie chłopiec. Nie będę go ubierać w różowe bodziaki i koszulki z kwiatkiem :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Marynarka ja mogłabym się z Tobą wymienić, ale dopiero na początku lipca, jak potwierdzę na 100% :) Z tym że mój poprzedni jest z lipca więc część rzeczy może Ci nie pasować rozmiarami - z tych najmniejszych rzeczy mam kilka rampersów i sporo bodziaków na krótki rękaw i pajace tylko bawełniane -kombinezony mam na rozmiar 74,80,92 bo wiadomo, mniejszy nie był potrzebny. Ale jakaś podstawa jest, więc chętnie się wymienię. Z tego co kojarzę jesteś z Gdyni albo okolic, prawda?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Marynarka, ja możliwe że też będę chętna. Mam syna (obecnie 3-latka) z czerwca. Ale muszę przejrzeć, co mi po nim zostało i co się nadaje do przekazania, bo pakowałam do kartonów wszystko, bez selekcji. Może uda mi się część rzeczy przejrzeć jeszcze w czerwcu.

Ja od soboty w lekkim stresie żyję, bo ruchy małej stały się bardzo rzadkie i delikatne. A poprzednio byłam w szoku, że ona tak się wierci. I może nie byłoby w tym nic niepokojącego (bo to przecież dopiero półmetek ciąży), ale w sobotę wieczorem przestraszyłam się, bo praktycznie połowę bielizny miałam mokrą. I już się sfilmowałam, że to wody płodowe mi się sączą... Miałam jechać w niedzielę rano na IP ale noc była spokojna i póki co tego sączenia nie ma. Kolejną wizytę mam dopiero 22.06 a telefonu do swojego gina nie posiadam, żeby się poradzić. Któraś z Was miała może takie doświadczenia np. w poprzedniej ciąży?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Gratulacje Kejt! :) Ja wczoraj zaczęłam 20 tc :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cześć dziewczyny :)
Ja w swoje spodnie już nie wchodzę, co mnie trochę śmieszy bo waga cały czas na minusie a spodnie zrobiły się za małe :) kupiłam sobie haremki z lidla i jedne nadają się do pracy więc póki co wnich chodzę, ale muszę koniecznie zaopatrzyć się jeszcze w coś. Tylko te ceny w sklepach mnie przerażają... jak mam dać za jeansy 130 zł i pochodzić w nich tylko chwilę to poprostu szkoda mi kasy :(

adg a próbowałaś ją jakoś rozruszać? ponoć słodycze mega pobudzają dzieci, więc może kup z 3 pączki, zjedz i zobacz czy coś sie poprawi. To moja pierwsza ciąża więc nie bardzo wiem co radzić...ale jak masz złe przeczycia to lepiej pojedź na IP dla świętego spokoju. Albo zadzwoń do przychodni gdzie chodzisz do gina i powiedz co się dzieje i poproś o nr do dokotora albo o połączenie z jego gabinetem?
Co do mokrej bielizny... rozmawiałam na ten temat z moim ginem, bo mi też się tak zdarza czasami. Na początku myślałam że to upławy takie wodniste ale nie do końca mi to pasowało i gin mi powiedział, że niestety w ciąży zdarza się , że kobieta nie do końca jest w stanie utrzymać mocz i nawet nie czuje się gdy coś tam pocieknie a wiadomo że wystarczy naprawdę nie wiele by bielizna była zaraz cała wilgotna - więc może to było to??

Mnie za to ciagle męczą bóle podbrzusza :( całą dobę mnie boli, jeszcze w wekeend gdy mam szansę bardziej wypocząć to jakoś daję radę ale w tygodniu, po 8 godzinach pracy jest cieżko :( mdłości też się co jakis czas przypominają... generalnie wszyscy mówili że w 2 trymestrze wrócę do formy a tu trochę kicha i coraz częściej się zastanawiam jak długo pociągnę w pracy.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej :)

Ja mam +1kg, ale brzuch już taki, że przestałam się patyczkować i noszę tylko ciążowe spodnie i spódnice elastyczne a la dresowe i nic mnie nie ciśnie ;)
Adg - rozumiem Cię, jak też się filmuję, że coś słabo z ruchami od weekendu. Tłumaczę sobie, że dziecko jeszcze małe, że się przekręciło i pewnie dlatego jest inaczej, ale stres jest :/
[url=https://www.suwaczki.com/ image[/url]


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

AGD ja miałam podobnie w poprzedniej ciąży - gdzieś koło 5-6 miesiąca właśnie. Dwa razy miałam mega mokrą bieliznę i pojechałam sprawdzić na IP na Zaspę - na szczęście okazało się że to nie wody. Z drugiej strony przy porodzie jak mi się zaczęły sączyć wody i był brak czynności skurczowej, odesłali mnie na patologię na noc i rano miałam suchą wkładkę - także jeżeli się powtórzy dla spokojności pojechałabym sprawdzić.
Kasiulaa tak z doświadczenia :) jeżeli źle się czujesz, idź na zwolnienie serio. Orderu za poświęcenie się w pracy w ciąży nikt Ci nie da (trust me, sprawdziłam) a brak stresu i więcej odpoczynku/umiarkowanego ruchu sprawią, że poczujesz się lepiej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyny,

nie miałam wcześniej takiej sytuacji, więc nie wiem.
Ciągle denerwuję się ruchami :/ Jest jakaś opcja, żeby gdzieś podjechać żeby tylko ktoś przyłożył np. ktg/stetoskop(??) i tylko powiedział czy są zachowane funkcje życiowe?
Jak jakoś tego nie sprawdzę to chyba oszaleję :(
[url=https://www.suwaczki.com/ image[/url]


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

darthfox - spokojnie, nie denerwuj się! Moim zdaniem pozostaje albo IP w szpitalu albo przychodnia zdrowia i podejście do położnych ale w sumie nie wiem czy one będą chętne by "osłuchać". Ale w szpitalu napewno sparwdzą co i jak. Nie wiem gdzie masz najbliżej ale z mojego nieciążowego doświadczenia małe kolejki zawsze były w Redłowie i tam raz dwa obługiwali wszystkie kobietki i ani razu nie widziałam żeby kogoś odesłali czy robili problemy że się panikuje a kilka razy jeżdziłam tam na dyżury :)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jeżeli się denerwujesz i czujesz że coś może być nie tak to jedź na IP. Najwyżej potraktują Cię jak przewrażliwioną mamusię ale who cares, ważne, że Ty będziesz spokojna.
Na pocieszenie dodam, że mamy ten sam tydzień ciąży i ja swoją młodą czuję raczej sporadycznie, takie pyknięcia kilka razy dziennie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0


Ja córke poczułam w 21 tc a teraz juz cos sie dzieje od tygodnia czyli od 17tc ale to takie tylko pojedyńcze ruchy. Jutro mam wizytę i może juz przyłożą sondę do brzuszka i sie uspokoje bo film juz sie nakręca :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Witajcie Mamusie. Dołączam do Was :) Jestem w drugiej ciąży. Termin mam na 18.11. Równo cztery lata po pierwszej córci :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej hej ;)

Mam męża w domu to i czasu na forum mniej. Ja nie mowie, ze teraz, sama muszę jakoś ogarnąć te pudła, ale w wakacje jak najbardziej chetnie się z Wami dogadam ;) czasu jeszcze trochę mamy.
Wy mówicie, ze Was niepokoją nieregularne ruchy. Ja w ogóle jeszcze nie czuje. Tak mi się wydawało, ze czuje ale to nie to. Córkę poczułam w 18 tc, a tu już przełom 16/17 i nic.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Witam nowa mamusię :)

Ja tam też jeszcze żadnych ruchów nie czuję :) śmiejemy się z mężem , że może ja poprostu mylę te moje bóle brzucha z ruchami a dzieciaczek poprostu szaleje :P
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyny, czy któraś z was ma prowadzona ciąże przez doktora Michalaka z NCM Kołobrzeska? Czujecie sie dobrze zaopiekowane? Ja pierwszą ciąże miałam prowadzoną w innym województwie i łapie się na tym, ze porównuję. Niestety wypada to gorzej tutaj i się niepokoję. Będę wdzięczna za odpowiedzi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej. Ja juz od miesiąca nie pracuje. Mój gin jak dowiedział się ze w pracy mnie nie oszczędzają (a pracuje z dziecmi) to od razu pytał czy chce zwolnienie. Kasiulaaa także się nie zastanawiaj.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mój gin też pytał na początku, ale za każdym razem odmawiałam tłumacząc się, że dam radę i też nie chciałam mówić w pierwszych miesiącach w pracy o ciąży. Na ostatniej wizycie nic nie wpsominał o zwolnieniu a ja też w sumie nie poruszyłam tematu bo sądziłam, że po pierwszym trymestrze będzie lepiej. Generalnie nastawiałam się, że będę pracować co najmniej do września...ale w tej chwili sobie tego nie wyobrażam.
Ja się też trochę boję, że w domu zeświruję. Będę siedziała całymi dniami sama i tylko myślała ile fajnych rzeczy mnie omija ( o ile w pracy mogą być fajne rzeczy :D). Zresztą ja tak mam, że póki nie jestem umierająca to chodzę do roboty. Raz w życiu poprosiłam lekarza o kilka dni zwolnienia i czułam się jak oszust bo to nie lekarz mi zaproponował i potem miałam wyrzuty sumienia.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Kasiulaa, poprzednio poszłam na zwolnienie na początku 6 miesiąca- teraz też tak planuję. Też mi się wydawało, że się zanudzę w domu, ale chodziłam na fitness dla ciężarnych ( pracując nie miałam to szansy bo wszystkie zajęcia, które znalazłam były przed południem), zaczęłam kompletować wyprawkę, zrobiliśmy mini-remont w domu... i nawet nie wiem kiedy minęło :) Szkoda tylko, że nie można się wyspać na zapas, bo pod koniec ciąży miałam melodię do spania jak mało kto ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyny,
Dzięki za podpowiedzi :)))
Skończyło się na tym, że podeszłam do przychodni najpierw, położna przyłożyła mi ktg, ale na tym etapie ciąży było słabiutkie, więc nawet nie mam wydruku, ale słyszałam tętnienie pępowiny i puls dziecka, więc już mi lepiej ;) Uff ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Darthfox -suuper, bardzo się ciesze, że wszystko ok :) Ja dzisiaj ostatni dzień przed urlopem w pracy , wracam dopiero 3 lipca:) miłego dnia dziewczyny.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Darthfox, super że wszystko dobrze :).
U mnie po 2-3 dniach ciszy mała zaczęła swoje standardowe harce ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kasiulaaa to ty złotyłość pracownik jesteś. W domu nie będziesz na pewno się nudzić . A jak będziesz to będziemy umawiać się na spacery kawki i ploteczki :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

dziewczyny - ja to bym poszła na zwolnienie jak najszybciej, no ale ja mam w domu już 2 dzieciaków do zajmowania się i nawet czasem trudno odpocząć przy nich, ale w poprzednich ciążach pracowałam do 5 miesiąca i rzeczywiście nikt mnie nie docenił i duuuużo wymagało się ode mnie. Teraz udało mi się przejść z urlopu wychowawczego na zwolnienie lekarskie :-) życzę miłego długiego weekendu (jeśli będziecie mieć długi)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wiesz Mimi, ja bardzo lubię swoją pracę, swoją ekipę z działu i szkoda by mi było zostawiać ich na tak długo :) Chciałam pracować do połowy lipca, ale po głębszym zastanowieniu jednak zostanę w pracy do początku sierpnia, czyli prawie 7 miesiąca. Wydaje mi się, że przez te 3 miesiące naładuję wystarczająco baterie. Oczywiście jeżeli poczuje się gorzej albo będę miała wskazania to pójdę wcześniej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mimi, jak ogarnęłas przejście z wychowawczego na l4? Jak to jest? Mogę w dniu powrotu do pracy przynieść l4 czy muszę jakis czas przepracować? Jak to wyglada? Tez jestem na urlopie i tak myślałam czy da się to zrobić czy tak w ogóle można?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

tak, możesz. Marynarka, ja podpytałam koleżanki, która tak zrobiła i zapytałam u mnie w pracy, więc trzeba napisać podanie do pracy o skrócenie urlopu wychowawczego - co najmniej na 30 dni wcześniej, chyba , że pracodawca zgodzi się na krótszy termin skrócenia urlopu wychowawczego ( można porozmawiać czy zgodzi się) i 1 dnia przynieść l4. Ja trochę stresowałam się czy uda mi się zgrać to z wizytą u mojej ginki ale wszystko udało się i uważam, że warto to zrobić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kejt, ok, to dobrze, ze lubisz pracę, jeśli dobrze pracuje się to warto popracować w ciąży. ja w 1 ciąży planowałam pracować jak najdłuzej ale poszłam na zwolnienie w 5 mies. bo lekarz już mi kazał, ale....poza tym że sobie popracowałam to zupełnie nic nie zyskałam, ominęły mnie podwyżki, nikt mi nie podziękowal, że zasuwałam, że zostałam po godzinach, że stresowałam się, a na l4 dostaje się jednak więcej niż z wynagrodzenia. powodzenia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Terminy:
05.11 - Adg2014
14.11 - Takaja_84
14.11 - Darthfox
16.11 - Kejt
18.11 Mimi
19.11 - Magda
20.11 (28.11) - Marynarka
26.11 - Mentorka
27.11 - Kasiulaaa
28.11 - Beata

03.12. 1985sloneczko
07.12 - Mimi
07.12 - Julka2017
08.12 - Dziobus
09.12 - Jarzynka
13.12 - Moliczka.1
13.12 - Amber

06.01.2017 - vita47

Oficjalnie mogę się przywitać w tym wątku - od wczoraj L4 i w pracy powiedziałam że jestem w ciąży :)
L4 może szybko, ale zaczęły mi się bóle które znam z pierwszej ciąży i wiem czym się skończą jak w porę nie zrezygnuję z pracy :/ z drugiej strony, za moje poświęcenie w ciąży nikt mi orderu nie da, a i tak od pierwszego dnia non stop jestem chora :/ no i widzę co się u mnie w pracy dzieje, wolałam iść na L4 zanim się kapną , niż dostać wypowiedzenie z trybem natychmiastowym i zostać z niczym (jestem na zleceniu kodeks pracy mnie nie zabezpiecza:/ ) Ogólnie moja druga dłuuuugo wyczekiwana ciąża - staraliśmy się przeszło 3 lata :) w domu Mamy 3L8M Synka :)
Dodam jeszcze, że póki co nie wiemy kto mieszka w brzuszku (ja podejrzewam córeczkę, Mąż po cichu marzy o drugim synu), dziś zrobiłam "domowy test płci", wpadłam wczoraj na YT na filmiki z takim testem i go rano zrobiłąm - poranny mocz nalać na sodę oczyszczoną, jak brak reakcji dziewczynka, jak się spieni jak piana na piwie chłopak - wyszła dziewczynka ;P
image image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

witaj Słoneczko!
myślę, że dobrze być na L4 przed największymi upałami. Płeć dziecka już niedługo lekarz Ci potwierdzi (ja dowiedziałam się w 15 tygodniu)
Dziewczyny, u mnie prawdopodobnie będzie chłopak! Mąż cieszy się, ja chyba też. Będę szukała ubranek chłopięcych, najchętniej na wymianę z dziewczęcych po mojej córci :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Słoneczko hej nie martw się że szybko jesteś na L4 ja również szybko z pracy zrezygnowałam. Mam pracę wysokiego ryzyka gdzie mogłam się zarazić jakimiś chorobskami. Wolałam nie i jestem już w domku :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Słoneczko o tym sprawdzaniu płci przy pomocy sody oczyszczonej to pierwszy raz słyszę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

hop, hop, jesteście? co słychać?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Szczerze, sama wcześniej o tym nie słyszałam, wpadłam na filmik na yt i z niego na kolejny i kolejny... wszystkie po angielsku :) niestety nie każdy napisał czy po porodzie się zgadzało ;) więc nawet nie wiem na ile sie sprawdza :P na polskim yt nikt nie robił tego testu ;D
image image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To może jutro sprawdzę ten test. Wczoraj byliśmy na wizycie u mojej ginekolog i powiedziała, że na 100% będziemy mieli synka. Bardzo się cieszę, bo w domu mam dwie córki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mimi pewnie że jesteśmy :) mi ostatnio bardzo skacze ciśnienie :( i średnio się czuje. Zaczął się drugi trymestr a ja przytylam nie całe 3 kg i to mnie trochę martwi czy to nie za mało? Hmm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Moliczka, spokojnie. Jeszcze masz czas aby przytyć. Ja w pierwszej ciąży przytyłam 6kg a w drugiej 10. Mam nadzieję, że w tej ciąży nie przekroczę 10 kg.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

oj, ja nawet nie pilnuję ile kg mi przybywa, a pewnie powinnam, bo widzę że na udach też mi przybyło, nie tylko na brzuszku. Słuchajcie moja ginekolog powiedziała, że mam bardzo nisko łożysko - co to może oznaczać? nigdy nie słyszałam o niskim łożysku ale doczytałam w necie, że może to być łożysko przodujące?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja juz mam +6kg tzn miałam tyle na poczatku czerwca podczas wizyty kontrolnej u gina :D w pierwszej ciąży na tym etapie miałam juz prawie 10kg wiec jest lepiej ;) w sumie w pierwszej na koniec miałam 46,4kg na plusie wiec mam nadzieje ze tym razem aż tyle nie będzie ;)

Co do tego domowego badania pamiętaj -cie że to ma być pierwszy, poranny mocz :D
image image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Niestety nie pomogę z tym łożyskiem, nie znam sie, gin Ci nie wytlumaczyla o co cho i z czym to sie je?
image image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mimi ja miałam tak, ale w pierwszej połowie pierwszej ciąży i wtedy miałam zakaz dźwigania, chodzenia po schodach i takie tam. Potem się jakoś poprawiło.
U mnie ok +1kg, ale ja mam zapas ;))) więc to dobrze. Poza tym różnie u mnie z ciśnieniem i cukier też mógłby być lepszy, więc się pilnuję... A przynajmniej się staram ;D
[url=https://www.suwaczki.com/ image[/url]


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A! I dołączyłam w tym tygodniu do tych, co na zwolnieniu :) Teraz pewnie będzie nas coraz więcej ;)
[url=https://www.suwaczki.com/ image[/url]


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Za dużo przytyć to nie dobrze bo się kobieta martwi jak to zgubi, za mało też źle jak widać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ale trochę mnie to martwi...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Moliczka, wagą bym się nie przejmowała. Na to skaczące ciśnienie powinnaś zwrócić uwagę.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

darthfox dzięki ze napisałaś o tym łożysku, moja ginekolog powiedziała, że musimy obserwować łożysko ale póki nie ma krwawienia to nie będziemy przejmować się, ja staram się nie dzwigać, ale moją 2 letnią córkę czasem muszę podnieśc np. żeby wsadzić do fotelika w samochodzie, staram się tez trochę poleżeć w ciągu dnia, mam nadzieję że będzie dobrze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziobus gratulacje synka :). U nas w dalszym ciągu córka.
Z łożyskiem nie pomogę ale myślę, że znajdziesz dużo informacji w necie. U mnie na połówkowych, które miałam w czwartek wyszło, że łożysko jest ok, umieszczone na przedniej ścianie, z komentarzem - bez cech oddzielenia poza ryzykiem przodowania. Ale na razie się tym nie martwię.
Co do wagi - u mnie jest +6 kg :/. W ostatnim miesiącu przybyło 2 kg i niby to jest norma ale muszę uważać, bo w przypadku większych przyrostów wagi może grozić cukrzyca ciążowa. W poprzedniej ciąży przytyłam 15 kg ale teraz pewnie będzie więcej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cześć dziewczyny :)
ja już też jestem na zwolnieniu. Lekarz powiedział że nie ma opcji żebym z takimi bólami brzucha pracowała. W dodatku powróciły mdłości i wymioty:( także generalnie u mnie ciągle jest słabo :(
naszczescie synek rośnie jak na drożdżach i zapowiada się ze będzie duuuzym chłopakiem. Lekarz nawet pytał czy jest tendencja do dużych dzieci w rodzinie ale nie do końca umiałam mu powiedzieć, choć ja byłam "normalna"... ale po zebranym wywiadzie rodzinnym okazalo się że takie dziecko 4-5 kg to normalka... I trochę jestem przerażona :p a jeśli chodzi o moją wagę to w koncu przybyło mi uwaga... Aż 400g z czego samo dziecko waży już 200...a do wagi sprzed ciąży brakuje mi 2kg.
Wyniki krwi i moczu poszły mi bardzo w dół. W szyjce macicy mam bakterie (miałam je tuż przed ciążą i nie zdążyłam ich wyleczyć) i jestem na antybiotyku. Szyjka od poprzednjej wizyty skróci mi się prawie o 1cm! Ale naszczescie jeszcze jestem w normie, mam nadzieję że jak teraz będę w domu odpoczywać to już nie będzie się tak skracac.
Co do niskiego łożyska mój gin mówił mi że to nie najlepiej bo grozi wcześniejszym porodem itd, i zrozumiałam że to się właśnie często kończy lozyskiem przodujacym a wtedy chyba obowiązkowo cc? Tak cos kojarzę bo on zawsze sprawdza i mi podkresla że u mnie jest wysoko na tylnej ścianie i to ok bo czasem są właśnie nisko I wtedy jest tak i tak.

Ściskam Was dziewczyny i pozdrawiam Wasze rosnące brzuszki ;)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Właśnie tym ciśnieniem bardzo się zainteresowałam. Ginekolog kazał mi codziennie mierzyć.
Kasiulaaa współczuję objawów . I życzę nam wszystkim dobrego samopoczucia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Moliczka mi moja endokrynolog na ostatniej wizycie mówiła że żeby ciśnienie mi nie skakało to mam pić dużo wody, " pij i sikaj i tak na okrągło" taka radę dostałam :) odpowiednie nawodnienie organizmu bardzo ładnie reguluje właśnie ciśnienie, a jak nie masz problemów z nadmiernym zatrzymaniem wody w organizmie to Nie zaszkodzi spróbować :) no i tak jak ktoś już tu pisał mierze regularnie, ja tego też pilnuje bo kiedyś miałam duże problemy z ciśnieniem i plusem.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Fakt ze ostatnio ta wodę zaniedbałam :( . Ale skorzystasz tej rady tylko to ciągle korzystanie z toalety :) jest wkurzające. Ale jak mus to mus :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyny dziś poczułam babelkowanie w podbrzuszu :) 15 tydzień 4 dzień. Myślicie że to dzidziuś pływa w brzuchu ? Jak wy to odczuwałyście ? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Moliczka, to może być to :). Obserwuj i jak będzie tego coraz więcej, częściej i intensywniej - to Twoje maleństwo się z Tobą kontaktuje ;).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wiem wiem ciągle latanie do kibelka komfortowe nie jest ale ja już się chyba z tym oswoilam :) zresztą w ciąży nikt Ci się nie będzie dziwił :)

Dziewczyny ja się nie chwaliłam ale też czasem czuje dzidziusia :) na początku nie byłam pewna, i to takie bombelkowanie zwalalam i zresztą cały czas zwala na pracujące jelita :D ale praktycznie codziennie około 13.30-14.30 czuje takie delikatne pukanie od środka i lekarz powiedział że to faktycznie to tymbardziej że jest mniej więcej w stałych porach :)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cudowne uczucie :-) czuć to maleństwo. Ale jak poczułam 1 raz to aż mi gorąco się zrobiło bo nie wiedziałam co się dzieje :)
Byłam dziś u ginekologa i dzidzia mi pomachała aż sam ginekolog zwrócił uwagę i zaczął się rozczulać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Oj tak, to jest niesamowite przeżycie :)
Super! Mój maluch za to na kazdym usg pcha paluszki do buzi i próbuje ssać, a ostatnio miał czkawke i biedaczek całym sobą podskakiwal, wyglądało to komicznie :p
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kasiulaaa będziesz miała chłopca? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

ja też już czuję ruchy maleństwa, najczęściej wieczorem jak już położę się :-) teraz mam 17 tydz.
Dzięki Kasiula za informacje o niskim łożysku, to co czytałam w necie zgadza sie z tym co powiedział Twój lekarz.
co do ciśnienia mi położna też powiedziała, żeby dużo pić, ja mam tendencję do niskiego - jak miałam 90/60 to było mi słabo i nie byłam w stanie nic robić tylko leżałam. Pozdrawiam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No to musze się posłuchać waszych rad z tym ciśnieniem i wodą :) chociaż mój gin twierdzi że jest ok i żebym się nim nie martwiła. No ale ja wtedy się też nie zbyt dobrze czuje jak mam za niskie więc co tam mężczyzna może wiedzieć o ciąży :-D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Moliczka - tak będzie chłopak :) już z pewnością nic tam się nie "wchlonie" :D jak tak mówi to pewnie ma rację więc się nie stresuj :) ale wodę tak czysiak pij bo z pewnością nie zaszkodzi :)

Ja się zaczynam zastanawiać co ze szkołą rodzenia... Kiedy się zapisywać, gdzie najlepiej i co z położna? Ja położna mam jakąś w mojej przychodni bo pamiętam że przy wyborze lekarza poz kazali mi wybrać też pielęgniarke środowiskowa i właśnie położna, ale nie chodzę tam do gina więc ona nawet nie wie że jestem w ciąży.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

co do szkoły rodzenia, ja uwazam, że wato przy pierwszym dziecku, można dużo dowiedzieć się i bardzo ważne zeby mąż też chodził, bo ja uważam, że faceci więcej pamiętają i bardziej są póżniej zaangażowani przy dziecku. ja chodziłam do przychodni na Wałowej i byłam zadowolona ale z innych SR dziewczyny też były zadowolone
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mimi a to była płatna szkoła? Kiedy wogole należałoby się zapisać?
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U mnie podejrzenie ze to chłopczyk. No ale 100% pewności nie ma. Co do szkoły rodzenia też słyszałam że warto pójść :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja chodziłam do SR na zaspie w szpitalu, bo tam chciałam rodzic, przed porodem wiedziałam co musze zabrać dla siebie, co dla maluszka, a co jest na miejscu, gdzie dokladnie mam się stawić i inne. Poznałam tez położne ze szpitala, co tez dużo dało :) kiedy jakos w połowie podejść zapisać sie, bo zaczyna sie nie od razu tylko od jakiegoś momentu, liczba miejsc graniczona, wiec im wczesniej tym lepiej, no i nie za późno by zdążyć, jak nie zdążyłam przed porodem bo za późno sie zapisałam :/ aaa i mój Mżonek byl tylko na ćwiczeniach obowiązkowych dla partnerów, a i tak super dal sobie ze wszystkim rade ;)
image image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Troche koślawo to napisałam ;)
Do jakiejkolwiek SR warto wybrać sie wczesniej na zapisy :) i u mnie tak wyszło, że za późno się zapisałam i zdążyłam urodzić zanim skończy sie cylk nauk :D jesli szpital w ktorym chcesz rodzic ma SR to polecam, ale jest tez dużo SR niezwiązanych ze szpitalem i tam tez warto, minusem jest to ze zanim pójdziesz rodzic dobrze by bylo sie wybrac i dowiedziec co trzeba zabrać dla siebie i co dla dziecka a co oddział zapewnia, no i gdzie sie stawić w danym szpitalu :)
Co do poloznej ja trafiłam na maly "ośrodek" niedaleko domu gdzie jest tylko polozna i pielegniarka i sie tam zapisalam, polozna co tydz mi badala ciśnienie, badala tętno dziecka, przychodzila do domu, gdyby mi w szpitalu szwów nie ściągali (lezalam 1,5tyg po porodzie) to tez Ona by to zrobila. Dużo mi doradzila na temat higieny po porodzie. Zdecydowanie cudowna polozna!! A ostatni miesiąc ciąży przychodzila 2 razy w tygodniu :) warto poszukać czegos takiego małego pod,domem, one wtedy naprawde szanują każdego zapisanego "klienta" bo one utrzymują sie z kasy od nfz za zapisana osobę :) i z tego co wiem to sa groszowe kwoty za miesiąc, dlatego polozne w przychodni o olewają, a takie male ośrodki baaardzo dbają :)
image image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A ktoś wie czy w Wojewódzkim albo an Kaletnicznej prowadzona jest SR?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kasiula ja chodziłam do SR bezpłatnej, dostawaliśmy tez sporo materiałów i próbek kosmetyków dla dziecka. Wydaje mi się, że w Wojewódzkim też jest SR.
teraz ja bym chętnie chodziła na gimnastykę dla ciężarnych, wiem że są w Calypso na Morenie ale nie udało mi sie jeszcze wybrać...
czy któraś z was chodzi na gimnastykę ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cześć i czołem po dłuższej przerwie- wróciliśmy dzisiaj z wakacji, bylo suuuuper. Nawet te 1400 km samochodem mnie nie wymęczyło za bardzo i 40-stopniowe upały. U nas o ile nic jej nie urośnie będzie Basia :) Rozpycha się już dosyć mocno, no ale u mnie połowa 20 tygodnia :) Za tydz śmigam na połówkowe.
Co do szkoły rodzenia- to też jestem zdania że warto, zwłaszcza w pierwszej ciąży. My chodziliśmy akurat na kurs weekendowy do Super Mamy - na ostatnich zajęciach byłam w 39 tygodniu i myślałam, że tam urodzę, takie miałam skurcze przepowiadające ;) jeżeli macie taką możliwość do polecam też zajęcia z pierwszej pomocy - mnie jakoś tak mega uspokoiły, że w razie czego będę wiedziała co robić.
Pamiętam tylko jedną śmieszną radę położnej, żeby dziecko przewijać zawsze przed karmieniem, nigdy po nawet jak zrobi kupę - no nie zastosowałam się i teraz też nie zamierzam ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Piękne imię dla dziewczynki :-) sama takie posiadam :-D i polecam
U nas prawdopodobnie siurek i nie mamy pomysłu na imię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cześć Dziewczyny!

Fajnie, że już spora część z nas czuje ruchy :). Zawsze to już jakiś kontakt z tym człowiekiem w brzuchu ;).
Co do szkoły rodzenia - i ja potwierdzam, że w pierwszej ciąży warto chodzić. Sporo jest informacji praktycznych. Ja też chodziłam do super mamy tyle że w Gdyni. I położną też miałam z tej szkoły ale teraz zastanawiam się nad zmianą. U mojego gina pracuje jedna fajna położna i wiem, że ona jeździ na te wizyty patronażowe więc może skorzystam z jej usług.

Dziś zakupiłam pierwszy ciuch dla małej - w lumpie, hehe. Słodką, czerwoną koszulkę z nexta. Za całe 5 zł, stan idealny ;). Na wyprzedaży w Smyku zaopatrzyłam się w skarpetki. I to na razie tyle. Kartony w piwnicy czekają na przejrzenie więc na razie nie szaleję ;). A jak u Was z zakupami?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja o zakupach na razie nie myślę za bardzo :) zobaczę co dostanę w darach losu po córeczkach koleżanek i wtedy będę uzupełniać garderobę.Chociaż pooglądać sobie lubię :) Więc pewnie coś mi niedługo wpadnie. Z drugim dzieckiem jest o tyle fajne, że wszystkie "grube" elementy wyprawki już mamy -fotelik, wózek, łóżeczko, przewijak jakieś maty i krzesełka do karmienia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja nic na razie też nie mam kupione. Zajmę się tym pewnie we wrześniu :) ale e oczywiście korci żeby kupić co nieco :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

ja też nic nie kupiłam jeszcze ale mam sporo ciuszków i innych gadżetów po córce, nie wszystko przyda się dla synka ...ale koleżanka obiecała mi, że małe ubranka da mi dla małego, korci mnie bardzo żeby przejrzeć te ciuszki ale dzis nie mam jakoś sił ....moze za kilka dni. Pewnie coś dokupię jak wpadnie mi w oko, juz wiem, ze nie ma co zostawiać na koniec ciąży, bo z dużym brzuchem to już cieżko chodzić po sklepach. Pozdrawiam :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja póki co kupiłam jedne śpioszki, jedne spodenki i dresowu kombinezon ale taki ciut większy i od koleżanki dostałam skarpeteczki :) męża siostra ma dosłownie wszystko po swoich dwóch synkach, więc takich grubszy rzeczy typu przewijak, fotelik, nosidełko itd nie muszę kupować, chociaż jej dzieci mają już 11 i 7 lat więc nie jestem pewna w jakim to wszystko jest stanie. Chłopaki też są z wiosny i lata więc i tak muszę kupic jakieś ciuszki bardziej zimowe. Z moich koleżanek w zasadzie jestem pierwsza która będzie miała dziecko więc w spadku raczej nic nie dostanę. Teraz po malu rozglądam się za ciuszkami póki są wyprzedaże :)

Dziewczyny te która spodziewają się kolejnego maluszka powiedzcie jakie ciuszki najlepiej się sprawdzają i na jakich rozmiarach głównie się skupić?
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mój jak sie urodził miał 4300g i 60cm a i tak wykorzystałam ciuszki w rozmiarze 56 :D co do fotelika samochodowego pamiętaj ze one maja gwarancje tylko 5lat, starsze sa ryzykowne, sama kupie nowy dla swojego drugiego dziecka :)
image image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U mnie najbardziej sprawdziły się bodziaki i pajace, albo półśpiochy- generalnie jak najwygodniej. Kaftaników szczerze nienawidziłam, miałam dwa i ubrałam w nie Młodego dosłownie raz. Mój mąż z kolei uważa kopertowe body za jakiś wymysł szatana ;) Więc tym razem oszczędzę mu męki.
Mój synek był mniej więcej takich gabarytów jak Słoneczka -4600 i 59 cm, w rozmiar 56 wchodził może przez tydzień, potem 62 dosłownie przez miesiąc- dopiero w rozmiarze 68 pochodził dłużej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Moje obie córy przy porodzie ważyły ok. 2900 i 54 cm, to u mnie na samym początku sprawdziły się ciuszki w rozmiarze 52. Narazie nic jeszcze nie kupiłam. Przewijak, wanienkę, stojak, łóżeczko i fotelik do karmienia dostanę od koleżanek. Część ciuszków pewnie też.

Trochę się stresuję bo jutro rano mam amniopunkcję. USG genetyczne wyszło bardzo dobrze ale test Pappa... z wysokim ryzykiem zespołu downa. Moja ginekolog tłumaczyła mi, że to przez mój wiek i mam się nie denerwować bo wyniki będą ok.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziobus, będzie dobrze! jak USG wyszło ok to i amniopunkcja wyjdzie dobrze
Daj znac jutro jak bedzie już po :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziobuś , trzymam kciuki. Test Pappa jest o tyle paskudny, że po 35 roku życia prawdopodobieństwo urodzenia dziecka z ZD rośnie z roku na rok o kilka procent- ale to tylko statystyka. Amniopunkcja na pewno pójdzie dobrze no i będziecie znali na 100% płeć :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kasiula a gdzie chodzisz na wyprzedaże? czy kupiłaś coś w atrakcyjnej cenie? pytam, bo wydaje mi się , ze teraz to raczej letnie rzeczy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziobus trzymam kciuki! Daj koniecznie znać po badaniu.

Byłam wczoraj w h&m na Osowej. Jest sporo koszulek ciążowych, do karmienia, spodni z klinem (ale tylko rozmiary pow. 40), dużych biustonoszy do karmienia. W dobrych cenach oczywiście. I np. 3pack majtek bawełnianych (tych hipsterskich takich) za 10 zł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Pozdrawiam, adg (bo zapomniałam się podpisać ;-)).
Acha, dla niemowląt chyba nic nie było przecenione :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziobus nic się nie martw wszystko będzie ok! My tu wszystkie trzymamy za Ciebie mocno kciuki!
Słoneczko dobrze ze piszesz o tym foteliku bo nie miałam o tym pojęcia!

Ja zarówno sobie jak i dzieciaczkowi kupiłam do tej pory ciuchy w hm, sobie bluzki ciazowe, bluzę i tunike dresowe. Fakt faktem ceny zarówno w necie jak i w poszczególnych sklepach stacjonarnych potrafią się różnić naprawdę o spore kwoty :/ ale właśnie body I spodenki na stronie hm kupiłam po 12-13zł,a dresowy kombinezon za 35zł więc myślę że ceny całkiem spoko. W necie co kilka dni zmienianie trochę asortyment wyprzedaży, ale stacjonarnie dla maluchów faktycznie prawie nic nigdzie (oprócz Sopotu ale tam nie nie potrafiłam się na nic zdecydować) nie jest przecenione. Tylko ja się tak za złamanie zastanawiać bo te wszystkie niemowlęce sweterki, bluzy, jeansy, koszule wyglądają ślicznie ale przecież takiemu maluchowi chyba w tym jest nie wygodnie? Cokolwiek z takich rzeczy wogole się sprawdza?
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kasiulaa, na pewno nie sprawdzi się przy noworodku :) Mam parę par małych jeansów bo nabyłam gdzieś w lupie albo dostałam i synek nigdy nie miał ich na sobie. Bluzy, sweterki -jak najbardziej. Jestem zdania, że takiemu małemu brzdącowi powinno być jak najwygodniej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyny, dziękuję za miłe słowa:) Jestem już po. Wszystko poszło dobrze. Teraz tylko pozostaje czekanie na wyniki a wizytę u genetyka mam za miesiąc. Jestem dobrej myśli i napewno synuś jest zdrowy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jak Zuzia się urodziła to na początku sprawdziły się bodziaki kopertowe a po kilku dniach te normalne. Pajacyki i śpiochy były niezastąpione. Sukienki poszły w ruch ok pół roku ale też nie zaczęsto.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Super wieści Dziobus :)

Co do ciuchów dla noworodka - u nas sprawdziły się oczywiście body i pajacyki. Żadne kaftaniki i inne rzeczy, które dostaliśmy po kimś, nie zdały egzaminu.
Myślę, że na porę jesienno-zimową to najbardziej przydatne będą body z długim/krótkim rękawem + pajacyk (długość rękawa w zależności od temp. w mieszkaniu), bo body dobrze przytrzymuje pieluszkę. Lub body z długim rękawem + spodenki ze stópkami/bez stópek + skarpetki.

Jeśli chodzi o body - to pamiętam, że dla mnie na początku wygodne były te kopertowe ale teraz sobie myślę, że najlepsze są te zapinane w kroku i z zakładanym dekoltem (bez guzików przy dekolcie).
Pajacyki rozpinane z przodu będą najłatwiejsze do zakładania na początek - łatwiej jest zapiąć napy na brzuszku niż na wierzgających nogach ;).

Na spacer wydaje mi się że wystarczy ciepły kombinezon na to wszystko (z zabudowanymi stopami i rękawiczkami na zakładkę - oddzielne rękawiczki są niepraktyczne).

Na początek jeansy i sukieneczki w przypadku dziewczynek czy inne falbankowe ciuszki też będą chyba mało praktyczne. Tak samo jak góra+kaptur.

Pamiętam też, że lubiłam cieplejsze pajacyki welurowe - są mięciutkie, nie gniotą się za bardzo, dobrze się pierze i nie trzeba prasować ;)

Acha, i jak któraś spodziewa się raczej drobnego maluszka, to polecam pieluszki Happy 0+. Nasz syn miał 3 kg i 50 cm i tylko te pieluszki nie przeciekały.
W jego przypadku w rozmiarach 62 się topił na początku, za to później długo nosił i 62 i 68.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie będę oryginalna i też napiszę, że wg mnie najlepszy zestaw jesienią to będzie body i pajacyk :)
I tak, jak część dziewczyn pisze - chyba łatwiejsze w obsłudze są te bodziaki zapinane w kroku :)
[url=https://www.suwaczki.com/ image[/url]


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

mi też najbardziej przydały się pajacyki oraz boby + półśpiochy - czasem półśpiochy są z szerokim pasem (podobnie jak spodnie ciążowe) i te starczyły mi najdłużej, bo dziecko dłużej ponosi, nie robią się tak szybko krótkie i myślę że dla dziecka też wygodne. potem też przydają się bluzy, bluzeczki czy spodnie dresowe albo miękie jeansy, na zimę kombinezon, kurtki jak dziecko jest większe powyżej pół roczku. pozdrawiam !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziubuś cieszę sie ze juz po amnio i wszystko u Was dobrze!! U nas bylona odwrót (mam 31lat) na usg NT (przezierność karkowa) poszerzona 3mm, inne rzeczy ok, wiec przez to wyszlo baaardzo duże ryzyko ze, ale jak zrobiłam pappe to wyniki byly tak dobre ze lekarz sam byl w szoku i chyba głupio Mu bylo ze nam nagadal i amnio i Ew usuwaniu ciąży (co prawda każdy lekarz ma obowiązek powiedziec o ryzyku, i ewentualnych drogach postepowania), mimo ze ryzyko ze nam bardzo spadko samo poszerzone NT lekarzom przeszkadzalo wiec bylam skierowana do genetycznej i tam ponownie zasugerowano ze moze się samo wchlonac lub to może byc wada serduszka, dlatego mamy zalecone echo serca plodu. Ale ja jestem pozytywnie nastawiona, bo dzisiejsza medycyna poszla tak do przodu ze dzieciątko,można leczyć i jeszcze w brzuchu albo zaraz po porodzie :)

Ilu Rodziców tyle opinii, mi bardzo przypadł do gustu kaftaniki i body kopertowe, niestety Malo ich w fajnych kolorach ;) i oba zestawy kaftanik plus pajacyk (z rozpinanymi do stop nogawkami), albo body i polspiochy mi pasowaly:) i np welurkowe mnie nie przekonaly ;)
image image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Słoneczko, ja też miałam dużą przezierność karku (2,7) ale Pappa wyszło też słabo, dostałam skierowanie na amnio ale nie skorzystałam, bo trochę obawiałam się ryzyka dla dziecka, no cóż mam nadzieję że dzieciątko będzie zdrowe :-) pozdrawiam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Na pewno będzie dobrze!! :)
Ja dziś po kontroli u gina w przychodni i dzieciątko zdrowe, na koniec zapytałam czy widać co ma między nóżkami, więc dr pomęczył dzieciątko, i powiedział że raczej dziewczynka, ale mimo szturchań Maleństwo nie chciało dać się podejrzeć ;) za 3 tyg mam połówkowe więc wtedy na bank coś powiedzą :D ew może na tym badaniu echo serca coś podejrzę ;P
image image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cześć Dziewczyny! Dołączam z chłopakiem w brzuchu i terminem na 15.11 :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

User, witamy.

Mimi, napewno wszystko będzie dobrze z dzieciątkiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja po amniopunkcji czułam się dobrze. Na drugi dzień poszłam do pracy z nastawieniem, że jak coś się zacznie nie daj Boże dziać to się zwolnię i pojadę do domu albo szpitala. Jednak wszystko było i jest ok.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyny, do jakich lekarzy chodzicie? Pytam o Gdynię i gabinety prywatne. Bo z mojego nie jestem zadowolona i tak się zastanawiam nad zmiana.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dzięki dziewczyny!

User witaj! Czy masz już może starsze dziecko ur w 2015 r.? bo tak sobie myślę, że pamiętam Cię skąś?...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mam starsze dziecko ale z 2007 ;) Byłam kiedyś pod swoim imieniem, nie wiem co sie stało, że mnie przechrzciło na usera. Na dodatek nie umiem tego zmienić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Aha, to może był ktoś inny. to będziecie mieć różnicę 10 lat - fajnie bo dziesięciolatek już samodzielny...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cześć Dziewczyny :) Ja po połówkowym dzisiaj - będzie już na pewno Baśka :) Waży 404 gr obecnie, czyli może nie będzie taka gigantyczna jak starszy brat. Liczę na to po cichu bo chciałabym tym razem urodzić sn, jako że trochę myślę o 3 dziecku ewentualnie jeszcze :)
Także jeżeli któraś z Was jest chętna na wymianę ubranek damskich na męskie to ja bardzo chętnie :) Z tym, że jak pisałam, mój synek jest z lipca, więc nie wszystko będzie idealnie pasować.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kejt, gratuluję połówkowego! myślę, że o poród nie musisz się jeszcze martwić, ja pierwszy miałam CC a drugi SN.
u mnie będzie chłopczyk i chętnie wymienię się na ubranka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cześć Dziewczyny :) ja mam połówkowe za 2 tygodnie, ale ostatnio miałam usg i także potwierdzony chłopiec. W domu 2-letnia dziewczynka, także jestem chętna na te wymiany :)

Poza tym słabo. Dokuczają mi bóle podbrzusza, ciągnięcie, kłucie. Szyjka jeszcze trzyma, ale lekarz mnie trochę straszył. Mam się maksymalnie oszczędzać i odpoczywać, bo inaczej szpital. Ale jak to zrobić z energiczną 2-latką w domu kiedy mąż pracuje na miesięcznych kontraktach i go nie ma w domu? Była któraś w takiej sytuacji? Jestem trochę przerażona, bo to dopiero 19 tc, a takie dolegliwości w pierwszej ciąży pojawiły się jakoś po 30 tc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Marynarka, może masz opcję żeby zatrudnić jakąś panią do pomocy chociaż na parę godzin dziennie albo rozważcie może opcje żłobka? Albo przenieść się na czas nieobecności męża do rodziców? Kurczę, wpółczuję sytuacji.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Moi rodzice są daleko, i pracują. Na miejscu mam teściów, pomagają w miarę możliwości, ale tez pracują. Żłobek chyba odpada, bo to ja musiałabym ja wozić, odbierać, pewnie chodzić po lekarzach, na adaptacje, a poza tym w planach było dopiero przedszkole od 3 r.ż.
Jeśli zajdzie taka potrzeba to pewnie będziemy musieli kogoś poszukać.

Oczywiście, żeby nie było. Odpuszczam maksymalnie, robię tylko to co potrzebne i konieczne, bo i koło małej i koło siebie coś zrobić muszę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Marynarka, też współczuję...może poproś sąsiadkę - może któraś by wychodziła na spacerek z małą ? teraz lato i ładna pogoda, dziecku dobrze zrobi a Ty bys odpoczęła...ja też mam bóle brzucha ale na szczęście rzadko. Pozdrawiam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ale tu u nas cicho. Co u Was słychać dziewczyny?
Ja dzisiaj w pracy poczułam coś dziwnego. Tak jakby kopniak od młodego, aż podskoczyłam na krześle:). Tylko nie chce mi się wierzyć, że w 19 tygodniu można czuć tak mocno dzidziusia. Już nie pamiętam jak to było z Zuzią bo to była7 lat temu. A Wy mocno czujecie ruchy swoich dzieci?
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziobus, cześć :) Moja młoda kopie już całkiem mocno, zwłaszcza jak jest jej niewygodnie jak siedzę - dostaję wtedy z półobrotu w pęcherz najczęściej.
Tak baj de łej Dziewczęta -to w Lidlu jest teraz mega promocja na pampki -roz 2 wychodzi za 35 gr/ sztuka. Kupiłam dzisiaj karton i będzie czekał na Baśkę -i to na razie koniec moich dzieciowych zakupów. W sierpniu chcemy wymienić synkowi łóżeczko na większe i pomalować pokój dla małej.
Wydaje mi się, że mam już taaaką piłkę, ale o dziwo niektórzy u mnie w pracy nawet nie zauważyli, że jestem w ciąży ;) To się zdziwią za 2,5 tyg, bo planuję pod koniec lipca iść już na zwolnienie i ostatni trymestr trochę zebrać sił przed tą tyrką, która nas czeka ;) W przyszłym tyg czeka mnie test obciążenia glukozą - w pierwszej ciąży nie zrobił na mnie wrażenia, ale tym razem mam jakąś obniżoną tolerancję na słodki smak. Miłej nocki!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja też mam w planach, pracować do końca miesiąca a potem L4
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kejt - czy w Lidlu to są pampersy czy te lidlowe pieluchy? też zastanawiam się nad zakupem, bo dobra cena. Ja już czuję ruchy do 18 / 19 tyg i cieszę się że czuję małego. jestem już po obciążeniu glukozą - było nieprzyjemnie ale dałam radę!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cześć dziewczyny :)
co do ruchów dziecka to mój młody już wali całkiem nieźle... Od ok tygodnia czuje już regularnie ruchy przez cały dzień (zresztą w nocy też potrafi mnie obudzic), bo wcześniej to tak tylko raz dwa razy dziennie. Ostatnio bolalo mnie mega podbrzusze, już byliśmy z mężem gotowi jechać do szpitala ale skumałam się że to synuś tak mnie czule "łaskocze" :D każdy mi mówił że ruchy dziecka to takie motylki w brzuchu, laskotanie itd a ja je od poczatku czuje jako takie typowe kopiniaki które niestety ale nie zawsze są mile. Czasem aż sama się przestrasze i podskoczę jak ni z tego ni z owego mi przyłożyć.
Jutro idę na badania i w poniedzialek wizyta u gina i połówkowe :) nie mogę uwierzyć że już połowa ciąży za mną, strasznie szybko ten czas leci.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mimi - zielone pampki active baby bodajże.
Muszę się za jakimś rogalem do spania rozejrzeć, bo całe podwozie mnie boli jak się położę.. z młodym miałam tak samo. Generalnie teraz jestem na takim głupim etapie, że ciężko mi się chodzi, podnosi wyżej nogę itp. ale z synkiem miałam tak samo i na zwolnieniu trochę mi się poprawiło, więc liczę, że tym razem też tak będzie. Jeszcze 18 dni :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

dzięki Kejt!
ja z moim rogalem nie rozstałam się od poprzedniej ciąży - jest duży i super wygodny, nie pamiętam firmy ale ktoś tu na forum polecił i też kupiłam, przy małym dziecku też przydaje się :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No ja ma takiego małego po synku- muszę poszukać, może starczy i będzie mi wygodny. W poprzedniej ciąży miałam pożyczony taki typowo ciążowy od koleżanki i jakoś się nie polubiliśmy -pod koniec ciąży wystarczyła mi tylko małą poduszka pod brzuchem, ale możne teraz będzie lepiej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej :-) ja juz czuje ruchy od jakiegoś czasu jestem w 18 tygodniu. Ma początku bulgotanie, przelewanie się w brzuchu. A od kilku dni pojedyncze kopniecia. Ale dziś to apogeum tych kopniakow :-D mały tam walił :-) ale może było mu nie wygodnie :-D bo długo siedziałam i czytałam książkę :)
Cudne uczucie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A w ogóle zbieracie już ciuszki ? To moja druga ciąża, pierwsza niestety poroniona. I nie wiem kiedy zbierać to wszystko :) trochę boje się że to za szybko. Z drugiej strony to 18 tydzień brzuch widać , i chciałoby się coś kupić już ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Moliczka, jak czujesz bluesa to kupuj :) Jeść nie woła, a teraz są fajne przeceny w sklepach i można naprawdę perełki upolować. Ja po weekendzie przejrzę co tam mam po synku i typowo chłopięce rzeczy pójdą do wydania/zamiany. Na razie nic nie kupuję za bardzo, bo część rzeczy dostanę jeszcze od koleżanki po jej córeczce, więc pewnie jesienią dokupię to, co nam będzie potrzebne. Chociaż przyznam, że jak oglądam te super słodkie letnie sukieneczki to trudno mi się oprzeć ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No muszę pochodzić po koleżanka które mają chłopców :-) i przygarnąć co nie co ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Cześć dziewczyny!
Fajnie jest już czuć ruchy, co nie? :)
Ja choć to moja druga ciąża, powoli rozglądam się za ciuszkami dla małej. Wkrótce też zamierzam przejrzeć kartony z ciuchami po synku i zobaczyć, co można wykorzystać u córki i ewentualnie resztę dokupić. Nie ukrywam, że stawiam na rzeczy z drugiej ręki. Na fejsbuku jest sporo grup, gdzie dziewczyny wyprzedają markowe ubrania po dzieciach. No i czasem lumpiki stanowią źródło bardzo dobrych jakościowo rzeczy - przynajmniej jeśli chodzi o te początkowe rozmiary, gdzie wiadomo że dziecko ich za bardzo nie niszczy.

Co Wy na to, żeby założyć następna część naszego wątku?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej :)
Co do ruchów mi maleństwo zrobiło psikusa i od kilku dni nic nei czułam, zaczęłam się trochę martwić więc wczoraj jak głupia najadłam sie słodyczy!! i co? i nic!! (poza dodatkowymi kg w boczki:/) już totalnie zaniepokojona, ale nic nie mówie, aż tu nagle okazało się że moje dziecię w nocy kiedy ja śpię urzęduje!! i od 1 do Bóg wie której zasnąć nie mogłam - tak się ktoś wiercił, kręcił i kopał :P

Co do nowego wątku jestem za! Na tel ciężko przewinąć :/
image image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej dziewczyny co tu tak cichutko :-) ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No właśnie.

Ja mam jutro połówkowe i już czuje stres.

Jak się czujecie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziewczyny, jest już nowy wątek:

http://forum.trojmiasto.pl/Mamy-listopadowo-grudniowe-2017-cz-2-t756824,1,160.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry