Widok

o co pytają na spowiedzi przedślubnej?

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Pani w kancelarii, dając nam karteczki do spowiedzi, podkreślila, żebyśmy koniecznie powiedzieli księdzu, że to spowiedź PRZEDŚLUBNA. Kto ma już to za sobą? Czym taka spowiedź różni się od tej "normalnej"? Pytają o współżycie przed ślubem, metody antykoncepcji czy może o wszystkie grzechy przeszłości? ;)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dlatego powiedzialam, ze nie bede demonizowac, kazdy przypadek jest indywidualny. Byc moze rozwodow wsrod ludzi zachowujacych czystosc, wierzacych jest mniej wlasnie dlatego, ze wierza i nie chca sie rozwodzic, zaciskaja zeby...Co nie znaczy, ze im sie swietnie w zyciu uklada.Mysle jednak, ze ufajac Bogu jest latwiej zyc, ale to juz indywidualna i trudna decyzja, do ktorej nikt nikogo nie zmusza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wydaje mi sie zeby byly jakies regoly kto sie czesciej rozwodzi czy ci co nie wspolzyli przed slubem czy ci co wspolzyli. Moja kolezanka czekala do slubu a po nim zdradzila swojego meza z innym i odeszla, bo "nie wiedziala jak moze byc super w lozku". Nigdy bym nie przypuszczala ze jest w stanie zrobic cos takiego. Inna kolezanka zrobila to coprawda tuz przed slubem ale miala w sobie jakos zakodowane ze to jest cos zlego ze w tych sprawach nie ukladalo im sie nawet po slubie. Sa razem do tej pory ale zwierzala mi sie ze myslala ze to bedzie cos pieknego skoro tyle sie mowi na ten temat, a psycholog do ktorego zdecydowali sie pojsc powiedzial ze maja nerwice sexualne, co szczegolnie u partnera objawia sie naprawde duzymi problemami. To takie 2 przypadki ktore znam z opowiesci blizszych kolezanek. Napewno sa pary ktore nie beda mialy takich problemow i nie chce nikogo przekonywac ze maja to robic przed slubem. A z czysto medycznego punktu widzenia: faceci maja duze problemy ze swoimi klejnotami, totez radza sobie z popedem w inny sposob- czyli sami;) a to tez przeciez grzech...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to ja dla odmiany jestem zalogowana :) my z moim narzeczonym też czekamy do ślubu, choć tak jak Nacheba przyznaję, że nie jest łatwo (też spotykamy się ponad 4 lata).
Dla tych wszystkich, którzy współżycie przed ślubem argumentują chęcią dopasowania się do siebie odsyłam do statystyk, bo to właśnie wśród osób, które współżyją przed ślubem jest najwięcej rozwodów i zdrad!!! A do tych, dla których priorytetem jest to "co ma się w gatkach" - myśleliście czasami o tym co by się stało, gdyby dzień po ślubie Wasz mąż/żona idealnie dopasowany do Was miał/a wypadek i był/a sparaliżowana od pasa w dół??? Co wtedy??? Miłość się kończy???

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dla mnie to nie kwestia czasu, ale swiadomosci.
A Ty Della jestes identyfikowalna? To przeciez tez nick, czy pisze "jakas" czy "della", inni i tak wiedza o nas to samo - czyli nic!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sluchaj, ja sie smieje z tej calej dyskusji, w sumie do niczego nie prowadzi, bo i tak zadna z nas nie zmieni zdania:) I cnotke tez tak odebralam, choc sama przepraszalas za sformulowanie, mnie naprawde takie rzeczy nie ruszaja...Kazda z nas ma prawo zyc jak chce, jedna zaglada w majtki, druga nie i tyle!:) I nie mam zamiaru nikogo namawiac do zmiany zdania. Odezwalam sie dlatego, ze ktos pytal czy sa jeszcze tacy, ktorzy tego nie robia. Nie mowie ze jestem swieta, bo tak nie jest, jednak jestem za tym by byc konsekwentnym jesli sie wierzy w Boga.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jakaś,
czekam na wyniki tej statystyki, ze mniej jest rozwodów u tych którzy nie kochali sie przed slubem

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ej no... "jakaś" nie demonizuj, przecież określając "coś w gaciach" nie jest moim priorytetem w związku! Czy już na prawdę nic nei można powiedzić, by nie zostało to źle odebrane? Ludzie! nie macie poczucia humoru? Owszem, może nie mam już 15 lat aby w ten sposób mówić, ale Internet jest tym miejscem, gdzie możemy sobie pofolgować i gadać różne bzdety! Pisząc cnotka -też nikogo przecież nei obrażam! I nie uważam, że jest to powód do kompleksów, ale skoro sama o tym napisałaś (wypierając się ich) to chyba jednak w społeczeństwie pokutuje taki wstydliwy mit cnotki?

Apeluję: nie bądźcie takie zgorzkniałe i czasem odczytajcie coś z przymrużeniem oka!
Pozdrawiam
Alice -mężatka :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja zauważyłam, że przeważnie ludzie broniący swoich "zasad" są niezalogowani - czy Wy wstydzicie się tego, co robicie?

Poza tym żyjemy w Polsce, a nie w Czarnogrodzie...Kiedys było inne podejście do tego tematu, ponieważ ludzie poznawali się, po miesiącu spotykania zaręczali, a po 2 miesiacach był slub. Teraz "chodzimy" ze sobą o wiele dłużej - nie 2 miesiace, a 2-4 lata, a czasami i dłużej, zanim podejmiemy decyzje o ślubie. Współczuję kobuetom i mężczyznom, którzy czekają z seksem aż do slubu - odmawiają sobie wiele przyjemności i jak powiedział mój ulubiony Ksiądz - "kupują kota w worku"...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Genialnie okreslilas swoje priorytety - cos w gaciach:) A okreslenie "cnotka" mnie nie rusza, nie mam kompleksow:)Pozdrawiam Cie Alice
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobre Ada :)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Taka radyklana roznica w podejsciach moze istniec, to prawda, ale chyba wtedy gdy dwoje ludzi w ogole sie nie zna. To, ze sie nie wspolzylo z kims nie znaczy, ze sex jest tematem tabu, ze sie o tym nie rozmawia, ze nie zna sie oczekiwan partnera. Myslicie ze osoby niewspolzyjace nie maja takiej potrzeby, nie czuja? Otoz maja, ale powstrzymuja sie w imie jakis zasad. I poczytaj statystyki - wsrod tych ktorzy nie wspolyzli mniej jest rozwodow. Daleka jestem od demonizowania, nie twierdze ze w Ci ktorzy to robili przed slubem na pewno sie rozejda, albo ze sa gorsi, bo wszytsko zalezy od podejscia do seksu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hihihiihi <:F> a to dobre z tymi ptaszkami :-)
Pozdrawiam
Alice -mężatka :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmm to skąd się biorą zdrady potem? Sorki dziewczeta, ale jezeli ktos uważa że sex nie gra roli w związku, ze wszystko sie dopasuje to jest bardzo naiwny. Często wlasnie się okazuje ze jestescie pod tym względem całkiem rózni, on chce dużo a ona jest zimna jak kłoda ( albo na odwrót ;) , no i co, jak sie to ma dopasować? Ona bedzie to robiła na "siłe" żeby tylko sprawić męzowi przyjemnosć? Prędzej czy pózniej takim związku coś peka, i mimo nawet najwiekszej miłości moze skończyc sie np zdradą a nawet rozwodem. Pozatym czasami wielu mężczyzn i kobiet po slubie ( x lat ) miewa pytania..jak to jest z inna z innym,( to dla par ktore sa razem 10 lat od liceum i nigdy nie mieli zadnych innych partnerów). No coż ja też to szanuje, choć w zupełnosci nie popieram.... pozatym jezeli Bóg chciałby zebysmy sexiły tylko po ślubie to naszym panom ptaszki wyrastały by dopiero po dokonaniu podpisu w księdze...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no jasne, że się dopasują... widać to po ilości rozwodów w polsce ;-) prawie żadnych, prawda? ja to bym na miejscu takich cnotek sprawdziła chociaż, czy ich facet ma coś w gaciach ;-P

ps. i sorry za "cnotki" -bo znowu zostanę zmieszana z błotem za wulgarność :-) hahahaha
Pozdrawiam
Alice -mężatka :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A to jest az takie dziwne ze sie tego nie robilo? Mnie to az tak nie dziwi. Wyznaje zasade, ze jesli ludzie naprawde sie kochaja, to i tak sie dopasuja, wg mnie to kwestia priorytetow...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie ma sprawy. zapisy na pierwszych zajeciach, spotkania zaczynaja sie o 17.00 i trwaja ok. 2,5h

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
az mi się wierzyć nie chce, że to co tu przeczytałam może być prawdą w dzisiejszych czasach....
:)))))szok!!!
ciekawa jestem, czy nie zrobicie sobie dużego "kuku" będąc tak niedostepni, bo z tego co zrozumiałam, to czekacie do ślubu z "konsumpcją" Waszego związku i wcześniej też "nic z nikim innym nie było"...Nie boicie się nie dopasowania?
Nie popieram, ale szanuję...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i uniżenie.. hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
OGROMNE DZIEKI elajza!!!!!!!!!!!! :))))))))))))))))))))))

padam do stóp! ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak w zasadzie to u Jezuitow normalnie jest 9, nasza seria byla skrocona o 1 spotkanie.
no i 3 z poradnictwa to oddzielnie - to jeszcze przed nami :o)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry