Widok
Trójmiejski Park Krajobrazowy?
Pomóżcie proszę! Czy Ktoś z Was zauwazył co się wyrabia od pewnego czasu w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym? Na potęgę wycinane są większe stare drzewa, ogołacane są z drzew całe góry i zbocza. Wprawdzie później ogradza się takie miejca wysokim płotem, lecz nie sadzi się niczego. Ale nawet dawniej w taki sposób ogrodzone obszary równa się z ziemią! W jakim celu? Jeśli ktoś nie wierzy - proszę zobaczyć z Obwodnicy - wycięto kilka hektarów lasu ze szczytu wzgórza morenowego, a wiele więcej oznaczono pomarańczowymi kropkami. Poszukuję kontaktu z organizacjami pro-ekologicznymi, lub grupami ludzi skłonnymi walczyć o zachowanie LASU - a nie grupy krzaków na nieużytkach...
lekcja pokory
a więc stało się
mój świat może nie runął
ale zachwiał się w posadach
stracił ważny wielowymiarowy filar
boleśnie skurczył się
osiadł
i obwarował w ostatniej bezpiecznej twierdzy
na wzgórzu zatopionym w lesie
otoczę ten zmaltretowany skrawek murem
tak wysokim, że nie do zdobycia
zbuduję kilka ołtarzy
żeby można było przed czymś pochylić czoło
żeby pamiętać
niepotrzebną resztę wyrzucę na dziedziniec
i odgrodzę od siebie płomieniem
może narodzi się feniks
mój świat może nie runął
ale zachwiał się w posadach
stracił ważny wielowymiarowy filar
boleśnie skurczył się
osiadł
i obwarował w ostatniej bezpiecznej twierdzy
na wzgórzu zatopionym w lesie
otoczę ten zmaltretowany skrawek murem
tak wysokim, że nie do zdobycia
zbuduję kilka ołtarzy
żeby można było przed czymś pochylić czoło
żeby pamiętać
niepotrzebną resztę wyrzucę na dziedziniec
i odgrodzę od siebie płomieniem
może narodzi się feniks
TotenKopf
No widzisz. A ja mysle ze jak kiedys otworzylbym wlasny zajazd(camping, gospodarstwo agroturystyczne itp.) to bardzo fajnie byloby np. Szweda, Greka czy Nowozelandczyka poczęstować rowniez wlasnym oraz regionalnym bimbrem. Wiesz taki standard. Nie jak te twoje "spite biedne chlopy" tzn normalnie, legalnie bez kombinacji. Jak cywilizowani ludzie. Nie wspominajac o winie czy piwie. Ani o pieczonym chlebie, wedzonym miesie i rybach czy swiezym mleku. I moze przez to bezrobocie troche by zmalalo bo trzeba by dodatkowo kilka osob zatrudnic.
człowieczku,
ja też winuję, ale sam powiedz, co zrobić z winkiem, które - delikatnie mówiąc - nie bardzo się udało???
Albo z kaszubskim cydrem robionym tylko dlatego, ze żal patrzeć na jabłka nikomu do niczego nieprzydatne leżące pokotem w trawie. A kto przy zdrowych zmysłach dałby radę wypić 150 litrów cydru??? A tyle tylko w jednej beczce. A to zaledwie 40-50 kg owoców załatwi.
Latoś jabłka obrodził, to i beczki się ładnie zapełniły.
Jedyna nadzieja w tej legalizacji, wtedy mógłbym oficjalnie zaprosić Ciebie i TotenKopfa na degustację. A tak pozostaje nam jedynie po kryjomu i z plastikowej butelki ....
Polmos w kosmos!!!
Albo z kaszubskim cydrem robionym tylko dlatego, ze żal patrzeć na jabłka nikomu do niczego nieprzydatne leżące pokotem w trawie. A kto przy zdrowych zmysłach dałby radę wypić 150 litrów cydru??? A tyle tylko w jednej beczce. A to zaledwie 40-50 kg owoców załatwi.
Latoś jabłka obrodził, to i beczki się ładnie zapełniły.
Jedyna nadzieja w tej legalizacji, wtedy mógłbym oficjalnie zaprosić Ciebie i TotenKopfa na degustację. A tak pozostaje nam jedynie po kryjomu i z plastikowej butelki ....
Polmos w kosmos!!!
Do A. M.
Siedzę tu uwięziony, spoglądam
Czasem za siebie i dostrzegam w czerni Ciebie.
Dziwnie żyłeś, gdybym mógł przelać
Szklanek teraz z Tobą kilka
Pięść moja dosięgłaby twego lica.
Skąd się wziąłeś w mej pamięci
Czerń przelewam, szukam cieni
Lecz w drodze rzadko spotkać ducha można
Spluwam na różne ziemi kolory
Jadam owoce z krzaków różnych
I ryby wielkie i tak różne od
Naszych rodzimych
Ale nie trafiłem jeszcze na Ciebie
Srebrny brat w pełni pokazał cień
Nie Dracka tylko, widziałem też inne
Drzewa, rzucały swe pieśni
A gwiazdy zasnąć nie mogą
Nawet twoje zmęczone powieki
Im w tym nie pomogą
Piachy już po zimie, obeschły
Trawnik, delikatną zielenią
Już oczka puszcza
Chmury w błękitnym wyścigu
Udział już biorą
W niczym nam nie pomogą
Ja kwiaty wącham
Ty palcami smagasz korzenie
Kwiaty te same
A karty już rozdane
Czasem za siebie i dostrzegam w czerni Ciebie.
Dziwnie żyłeś, gdybym mógł przelać
Szklanek teraz z Tobą kilka
Pięść moja dosięgłaby twego lica.
Skąd się wziąłeś w mej pamięci
Czerń przelewam, szukam cieni
Lecz w drodze rzadko spotkać ducha można
Spluwam na różne ziemi kolory
Jadam owoce z krzaków różnych
I ryby wielkie i tak różne od
Naszych rodzimych
Ale nie trafiłem jeszcze na Ciebie
Srebrny brat w pełni pokazał cień
Nie Dracka tylko, widziałem też inne
Drzewa, rzucały swe pieśni
A gwiazdy zasnąć nie mogą
Nawet twoje zmęczone powieki
Im w tym nie pomogą
Piachy już po zimie, obeschły
Trawnik, delikatną zielenią
Już oczka puszcza
Chmury w błękitnym wyścigu
Udział już biorą
W niczym nam nie pomogą
Ja kwiaty wącham
Ty palcami smagasz korzenie
Kwiaty te same
A karty już rozdane
no coż...
no narzekam, narzekam ale jak tu nienarzekać jak dzis od rana okupuje firmowy szalet w odstępach (nie mylić z rozstępami- choc tych pewnie dostanę na zadzie jak dziś zakończę akcję "szalet") 15 minutowych i przeklinam felerną perystaltykę jelit.....dziś papier życia w firmie jest towarem deficytowym ;) Poza tym dziś post, a ja wypróżniam się ze wszystkiego :) Hmmm, chyba dosyć tych zwierzeń w klimacie fekalnym. Na Zająca od Gwiazdora zażyczę sobie węgiel w tabletkach ;P
Trójmiasto
√ "Przecież to coś czego nigdy nie było." Gdańska też kiedyś nie było. O wszystkim prawie można napisać, że kiedyś tego nie było. A teraz jest. Jest również Małe Trójmiasto Kaszubskie w skrócie MTK - czyli Rumia, Reda i Wejherowo. Mieszkańcom ta nazwa się podoba. Niektórzy są z niej nawet dumni.
Dopóki na Trójmiasto nie mówią Truj Miasto jest dobrze i tak ma zostać :) Moim zdaniem równie brzydkie są nazwy własne powstałe póżniej. Albo ślepy pęd do nazywania prawie wszystkiego imieniem Jana Pawła II
Totenkopf Marudzisz i narzekasz. Jak przystało na prawdziwego polaka. Polecam obejrzeć najnowszy film o Adasiu Miauczyńskim.
PS. wydaje mi się że Williemu można rozjaśnić ograniczony (prawicowo?) punkt widzenia. Ciekawe natomiast że pretensje tylko do nazw związanych z minonym ustrojem politycznym. A do innych dziwnych nazewnictw już nie ;)
Dopóki na Trójmiasto nie mówią Truj Miasto jest dobrze i tak ma zostać :) Moim zdaniem równie brzydkie są nazwy własne powstałe póżniej. Albo ślepy pęd do nazywania prawie wszystkiego imieniem Jana Pawła II
Totenkopf Marudzisz i narzekasz. Jak przystało na prawdziwego polaka. Polecam obejrzeć najnowszy film o Adasiu Miauczyńskim.
PS. wydaje mi się że Williemu można rozjaśnić ograniczony (prawicowo?) punkt widzenia. Ciekawe natomiast że pretensje tylko do nazw związanych z minonym ustrojem politycznym. A do innych dziwnych nazewnictw już nie ;)
koles
odpowiem chetnie na co reszta spirala milczenia bo mam ochote.
trojmiasto to nazwa ktora chce napewno wiekszosc i
wlasnie nie chodzi tu o sztuczne przemianowanie nalezacych do siebie blizniakow..ups robi sie jednak politycznie..
lecz o skupisko wlasnie trzech calkiem odmiennych miejscowosci, juz tak roznych ze to prawie niemozliwe zjawisko.
i praktycznie nikt nie mowi jade do gdanska bo brzmi jak delegacja,
albo jade do gdyni bo brzmi jakby chodzilo o czesci do statku,
co najwyzej mowia do Sopotu aby podkreslic dekadenckie zamiary lezakowania albo mowia jade do trojmiasta, co zawiera wszystko ambitne, na luzie i zdegenerowane, jak kazdy szanujacy sie marketingowy mix, tu chodzi o image a image jest wszystko.
kumasz czy mam rozwinac temat ?
trojmiasto to nazwa ktora chce napewno wiekszosc i
wlasnie nie chodzi tu o sztuczne przemianowanie nalezacych do siebie blizniakow..ups robi sie jednak politycznie..
lecz o skupisko wlasnie trzech calkiem odmiennych miejscowosci, juz tak roznych ze to prawie niemozliwe zjawisko.
i praktycznie nikt nie mowi jade do gdanska bo brzmi jak delegacja,
albo jade do gdyni bo brzmi jakby chodzilo o czesci do statku,
co najwyzej mowia do Sopotu aby podkreslic dekadenckie zamiary lezakowania albo mowia jade do trojmiasta, co zawiera wszystko ambitne, na luzie i zdegenerowane, jak kazdy szanujacy sie marketingowy mix, tu chodzi o image a image jest wszystko.
kumasz czy mam rozwinac temat ?
trójmiasto-a co to takiego
Od niepamiętnych czasów wali mnie w głowę fikcyjna i wymyślona przez obcych z Warszawki nazwa Trójmiasto.Przecież to coś czego nigdy nie było.Co prawda z Gdańska do Gdyni da sie przejść w ciągu jednego dnia (Wielkiego Berlina-Grossberlin-już by się tak nie przeszło w dzień co najwyżej w 3-4 dni)ale to przecież leżą tu na tej trasie trzy całkowicie odrębne miasta o obcej sobie historii, kulturze i w ogóle.Stary hanzeatycki Gdańsk, zepsuty burżuazyjny Sopot i Gdynia zbudowana Gdańskowi na złość(gdy powstawała wcale się z tym nie kryto.) Każde z tych miast ma inną architekturę, kiedyś całkowicie inną ludność (teraz tez w pewnej czesci ją zachowały jak choćby nasz Gdańsk naszych kochanych Danzigerów).Są 3 różne magistraty 3 prezydentów etc.Cała nazwa "Trójmiasto" to dla mnie smutny spadek po komunie jak "upiór dzienny" "izba mieszkalna" "roboczogodzina", "kinoteatr" i "Stalinogród" w miejsce poczciwych Katowic.
yo......
a co w tym wielkiego? kolejne mało ważne posunięcie zwycięskich karłów...spijmy biednych chłopów to nie wyjda na ulice bo nie będa mieli siłyu, prawda? Lipa... księżycówka zawsze była jest i będzie i żadna ustawa nie zmieni tego stanu rzeczy, jedyne co się zmieni to to że Państwo zaczbnie za to brać kasę i zrobią z bibru przemysł....choć nie przeczę jest w tym posunięciu tez pare zalet.....ale radość z powodu zalegalizowania bimbru w porównaniu z tym co się dzieje w kraju jest raczej znikoma....
Cma Barowa
Najlepiej wybierac ksiazki z biblioteki z zamknietymi oczami. Spontanicznie, potchodzimy do regalu (NIE PODGLADAMY!) szukamy, szukamy, tu nie, tu tez nie. O! Tu jest jakas gruba... Na co trafilismy? SAGA LUDZI LODU (w jednym tomie wszystkie czesci). I bez cienia matrylologi i glosu sprzeciwu, zabieramy sie do czytania...