Widok
i jeszcze jedno
5 lat temu koleżanka ze studiów upierała się zeby pisać pracę magisterską na temat gospodarki morskiej. promotor zgasił ją słowami: proszę pani, czy jest sens pisać pracę o czymś co już od dawna nie istnieje?
a teraz sektor ten doczekał się osobnego ministerstwa. to ci dopiero tanie państwo...
a teraz sektor ten doczekał się osobnego ministerstwa. to ci dopiero tanie państwo...
PZPR znowu w akcji!
JEJ WYSOKOSC KROLOWA ELZBIETA NR II, BUCKINGHAM PALACE, WESTMINSTER
Zacheceni postepowymi krokami, ktore umozliwily zawieranie malzenstw przez pedalow, zwracamy sie do Jej Wysokosci o wprowadzenie kolejnych postepowych krokow i umozliwienie towarzyszowi Klodziowi zawarcia malzenstwa z piwem John Smith Extra Smooth. Kolektyw PZPR moze potwierdzic, ze jest to jego prawdziwa milosc.
Jednakze Frakcja Zydowska PZPR zglosila votum separatum, uwazajac ze tow. Klodzio powinien zawrzec zwiazek ze swoja stara miloscia - porterem Guinness, zwlaszcza, ze jego produkcja trafila ostatnio w rece miedzynarodowej korporacji. FZ PZPR uwaza, ze slub powinien odbyc sie w tradycyjnym obrzadku zydowskim.
Burzliwa dyskusje wywolalo przypomnienie faktu, ze tow. Klodzio siedzial z porterem Guinness w wiezieniu w Miedzyrzeczu (nawet klawisz nosil za nim Guinnessa co jest jego najwiekszym osiagnieciem partyjnym). Pojawily sie watpliwosci, czy nie byloby to "kulawo". Stwierdzono jednak, ze Guinness, wpadajac w objecia miedzynarodowej korporacji i tak sie przestrzelil, a wiec problemu nie ma.
Politbiuro PZPR
PZPR DO MINISTRA ZDROWIA - W TROSCE O ZDROWIE LUDNOSCI
Zwracamy sie do Pana Ministra z zapytaniem czy molo w Sopocie, regularnie obsrywane przez mewy zarazone ptasia grypa, nie grozi zakazeniem mieszkancow i turystow groznym wirusem H5N1.
Komitet Sanitarny PZPR
www.pzpr.w.pl
Zacheceni postepowymi krokami, ktore umozliwily zawieranie malzenstw przez pedalow, zwracamy sie do Jej Wysokosci o wprowadzenie kolejnych postepowych krokow i umozliwienie towarzyszowi Klodziowi zawarcia malzenstwa z piwem John Smith Extra Smooth. Kolektyw PZPR moze potwierdzic, ze jest to jego prawdziwa milosc.
Jednakze Frakcja Zydowska PZPR zglosila votum separatum, uwazajac ze tow. Klodzio powinien zawrzec zwiazek ze swoja stara miloscia - porterem Guinness, zwlaszcza, ze jego produkcja trafila ostatnio w rece miedzynarodowej korporacji. FZ PZPR uwaza, ze slub powinien odbyc sie w tradycyjnym obrzadku zydowskim.
Burzliwa dyskusje wywolalo przypomnienie faktu, ze tow. Klodzio siedzial z porterem Guinness w wiezieniu w Miedzyrzeczu (nawet klawisz nosil za nim Guinnessa co jest jego najwiekszym osiagnieciem partyjnym). Pojawily sie watpliwosci, czy nie byloby to "kulawo". Stwierdzono jednak, ze Guinness, wpadajac w objecia miedzynarodowej korporacji i tak sie przestrzelil, a wiec problemu nie ma.
Politbiuro PZPR
PZPR DO MINISTRA ZDROWIA - W TROSCE O ZDROWIE LUDNOSCI
Zwracamy sie do Pana Ministra z zapytaniem czy molo w Sopocie, regularnie obsrywane przez mewy zarazone ptasia grypa, nie grozi zakazeniem mieszkancow i turystow groznym wirusem H5N1.
Komitet Sanitarny PZPR
www.pzpr.w.pl
Emituję w Eter
Skoro linkujemy, toj ja też.
Blog z drugiej strony mikrofonu. To czego nie słychać w waszych radiach.
Blog o prawdziwie niepoprawnej rzeczywistości politycznej z punktu widzenia pracowników i współpracowników radia. Do prawidlowej emisji i odbioru konieczne głośniki.
Szczególnie polecam doskonałe jingle dzwiękowe:
Pokolenie JPII , 11 odcinek chomików, wszystkie antyreklamy
Blog z drugiej strony mikrofonu. To czego nie słychać w waszych radiach.
Blog o prawdziwie niepoprawnej rzeczywistości politycznej z punktu widzenia pracowników i współpracowników radia. Do prawidlowej emisji i odbioru konieczne głośniki.
Szczególnie polecam doskonałe jingle dzwiękowe:
Pokolenie JPII , 11 odcinek chomików, wszystkie antyreklamy
Wyhaczam stąd
Mam 39 lat. Przetrwałam komunę i te oststnie 16 lat. Jako dziecko byłam straszona bombą atomową. Był i strach przed ZOMO. Inflacja na początku lat 90-tych mnie zniszczyła finansowo. Był czas, kiedy wielu znajomych uciekało na Zachód. Ja zawsze byłam optymistką. Wiedziałam, że wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Wierzyłam w nas, Polaków. Że zbudujemy nasze państwo. Sama też nie zasypiałam gruszek w popiele. Włozyłam wiele wysiłku, by stworzyć własną firmę i żyć sobie spokojnie - udało mi się. Ale już mi się nie chce. Już nie chcę tu żyć. Nie chcę,by moje dzieci tu żyły. Myslę, że zrobiłam im krzywdę decydując się na pozostanie w Polsce. My, jako Polacy, niczego się nie nauczyliśmy. Powtarzamy te same błędy, które doprowadziły nasz kraj do upadku w XVIII w. Czy naprawdę nie ma wśród nas ludzi godnych zaufania? Ludzi, którzy mają wiedzę, pomysły i dobrą wolę? Czy naprawdę muszą nami rządzić przestępcy i oszołomy? I to za przyzwoleniem tych, którzy mienią się prawymi i sprawiedliwymi? Naprawdę już mi się nie chce.